Dodaj do ulubionych

aparat na zeby

04.06.09, 11:03
mam pytanie : jaki jest koszt ruchomego aparatu na zeby dla dziecka?
moja 7 letnia corka ma juz 6 stalych zebow ale ma b krzywe i
dentystka zalecila ruchomy aparat, ale nie mam pojecia na jaki koszt
sie przygotwac











Obserwuj wątek
    • allija Re: aparat na zeby 04.06.09, 11:17
      wejdź na forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22832&w=85260612&a=85260612
      przy czym ja mam bardzo złe doświadczenia z aparatem ruchomym,
      dzieci w ogóle nie chciały ich zakładać, a praktycznie powinny go
      nosic cały czas pomijając jedynie szkołę, także w nocy, wiec dla
      mnie były to wyrzucone pieniądze, dodając do tego koszt wizyt.
      I tak skończyło sie parę lat później na aparatach stałych.
      • zawszexyz Re: aparat na zeby 04.06.09, 11:35
        dziekuje za odpowiedz
      • babe007 Re: aparat na zeby 04.06.09, 11:50
        A ja mam dobre doświadczenia. Mimo, że dzieci nie lubiły ich
        wkładać, to jednak nosiły (trzeba było przypominać, ale to
        normalne smile) i to z dobrym skutkiem. Cena zależy od miejscowości i
        konkretnego lekarza, ale w granicach 400-600. I wizyty kontrolne tez
        zazwyczaj sporo tańsze niż w przypadku aparatu stałego. Moje dzieci
        dzięki ruchomym aparatom (i pewnej dyscyplinie), mimo poważnej wady
        zgryzu, unikneły stałego aparatu.
        • agatka_s Re: aparat na zeby 04.06.09, 11:53
          Ja też mam dobre doświadczenie, choć aparat był u nas długo-ponad 2
          lata, ale się udało.

          Koszty nie były tak duże bo wszystko było częściowo w ramach NFZ, w
          sumie pewnie około 400 zł i aparat i jego poprawki (bo aparat "rósł"
          razem z dzieckiem). Syn nosił, nie powiem, że chętnie ale "z
          godnością" wink
          • aniaop Re: aparat na zeby 04.06.09, 12:47
            Moja 7 latka nosi aparat ruchomy. Aparat i leczenie w ramach NFZ,
            wiec nie kosztuje nas nic. A przyznam, ze jest to JEDYNY
            specjalista, do ktorego chodzimy panstwowo. Poza tym musze przyznac,
            ze aparat jest bardzo profesjonalnie wykonany, duzo lepiej od
            poprzedniego. A mam porownanie, bo poprzedni aparat corka miala z
            przychodni prywatnej (ale miala podpisany kontrakt z NFZ, wiec tez
            bezplatnie).
        • allija Re: aparat na zeby 04.06.09, 15:49
          co to znaczy "unikneły? aparat stały to nie jest zło konieczne,
          powiedziałabym, ze nawet przeciwnie, w porównaniu z ruchomym to
          bajka, po tygodniu dzieciak zapomina, że w ogóle ma coś na zębach.
          Tylko rodzic pamieta przy uiszczaniu kasy ale jeśli porównam
          codzienne walki o założenie aparatu ruchomego to, jak dla mnie, nic
          nie znaczy.
          • babe007 Re: aparat na zeby 04.06.09, 16:18
            Każdy ma takie dzieci na jakie sobie zasłużył wink. Moim wystarczyło
            przypomnieć (żadnej walki sobie nie przypominam).

            PS. Stały aparat to konieczność jeszcze dokładniejszego dbania o
            higienę jamy ustnej co też może prowadzić do "codziennej walki".
      • mruwa9 kwestia motywacji (rodzica,dziecka) 04.06.09, 22:06
        moje najstarsze dziecko dalo sie bardzo ladnie umotywowac do noszeia
        aparatu, po wytlumaczeniu celowosci noszenia oraz obietnicy nagrody
        po zakonczonym leczeniu dziecko samo pamietalo o aparacie,
        zdyscyplinowanie noszac go po 20-22m godziny na dobe. Efekt- pieknie
        wyprowadzona wada po naprawde blyskawicznym leczeniu. Teraz podobna
        wade lecze u kolejnego dziecka, tyle, ze niepelnosprawnego, dziecka,
        ktorego nie da sie umotywowac, przekonac, przekupic obietnica
        prezentu, ktoremu nie da sie wytlumaczyc, czemu sluzy noszenie
        aparatu, ktoremu sama musze ten aparat zakladac, ryzykujac amputacje
        wlasnych palcow wink I dziala. Bo nie ma zmiluj sie. Innej opcji nie
        ma. Pomalu finiszujemy z leczeniem, mysle, ze w ciagu miesiaca
        pozegnamy sie z aparatem. Chciec to moc.
    • ariosso1 Re: aparat na zeby 04.06.09, 13:13
      aparat ruchomy jest bezpłatny do 12roku zycia a do 13tego jest
      darmowa w tym zakresie konsultacja.Ogólnie tez jakiekolwiek
      zabiegi ortodontyczne w ramach NFZ są bezpłatne.

      Moje dziecko ma stały nosi go juz rok i jeszcze rok nosiła bedzie(
      brdzo powazna wada-nie do wyleczenie ruchomy) i dodam ze córka
      nosila ruhomy aparat przez rok wcześniej-beż ŻADNYCH rezultatów-więc
      ja nie polecam tego.Lepiej zainwestowac te 1500zł i naprawdę pomóc
      dziecku.
      • pasik Re: aparat na zeby 04.06.09, 14:15
        Nosi od ponad roku. Widać poprawę
        .Ja nie nosiłam- uparta głupio byłam, zęby mam krzywe.
        Koszt aparat ok 400-500 oni liczą jeszcze wizyty, poprawki razem wynosi ok 1000 zł.Obecnie sama rozkręcam go co 2 tygodnie.
        Gdybym nie pojawiała się na wizytach , dziecko aparatu nie nosiło mogą mnie obciążyć kosztami.
        Zresztą podpisujesz odpowiedni papierek.
        Na aparat się czeka dlatego wskazana jest wcześniejsza wizyta u ortodonty..zaczęliśmy w miarę regularnie chodzić przy okazji wymiany zębów ok 5-6 roku życia.
      • jola_ep Re: aparat na zeby 04.06.09, 14:15
        > córka
        > nosila ruchomy aparat przez rok wcześniej-beż ŻADNYCH rezultatów-więc
        > ja nie polecam tego.Lepiej zainwestowac te 1500zł i naprawdę pomóc
        > dziecku.

        Tylko tyle? 1500zł u nas płaci się za jeden łuk, a przy leczeniu niemal zawsze
        należy założyć dwa. Czyli 3000zł.

        Najważniejsze jest jednak to, że aparat stały nie jest zawsze lepszy od
        ruchomego. Każdy z nich ma inne zastosowanie. Są wady, nawet bardzo poważne, gdy
        aparat ruchomy jest najlepszym rozwiązaniem.
        Z grubsza i strasznie upraszczając: aparat ruchomy służy przede wszystkim do
        prawidłowego ustawienia żuchwy - dlatego ma zastosowanie np. w leczeniu
        tyłozgryzu. Jest to możliwie tylko w okresie wzrostu. Nie pozwala on jednak na
        precyzyjne ustawianie zębów, szczególnie jeśli w grę wchodzi ich przesuwanie na
        boki.

        Wszystko zależy od wady: czasem potrzebny jest aparat ruchomy, czasem stały, a
        czasem najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest aparat ruchomy, po którym
        następuje krótki okres noszenia stałego.

        Pozdrawiam
        Jola
        • ariosso1 Re: aparat na zeby 04.06.09, 14:23
          1500zł za jeden łuk obecnie nosi na górze i tam była powazna wada
          (leczylam dziecko u kilku ortodontów w tym jeden kazał pousówac
          zęby-jak sie okazało niepotrzebnie bo w stałym nie trzeba zawsze
          wyrywać zdrowych stałych zebów)Jeżeli chodzi o dól to tutaj sie nie
          zgodze-fakt leczenie jednego łuki wcale nie swiadczy,że na drugim to
          konieczne...corka moja akurat musi bo ma trójki dolne krzywe-poza
          tym zero wady.
          Natomiast syn nosi tylko na dole bo góre ma jak od linijki.Corki
          znajomej maja aparaty ruchome od marca tego roku-moooże raz na
          początku je nosiły (ale o już zaniedbanie matki bo niedopilnowała)
          • zawszexyz Re: aparat na zeby 04.06.09, 14:31
            moja corka ma jak na razie krzywe zeby bo nie mieszcza sie , i
            przez to rosna krzywo, a skoro mieszkam za granica to bede mogla
            skorzystac z bezplatnej opieki ortodontycznej czy tylko prywatnie?
            • mamusia1999 Re: aparat na zeby 04.06.09, 15:31
              ale za jaka granica?

              w Niemczech placisz polowe sama (mowa o powszechnym ubezpieczeniu) -
              te pieniadze tez ci jednak kasa chorych zwraca po pomyslnym
              (osiagnieto tyle ile sie dalo)zakonczeniu leczenia. pacjent
              pacjentowi nierowny, moja przyjaciolka za leczenie od 10 do 15 roku
              zycia wylozyla 2000€.
            • pam_71 Re: aparat na zeby 05.06.09, 12:37
              Zawsze ... nie wiem jak wygląda sytuacja z twoim ubezpieczeniem, ale
              mój Duży ma dokładnie ten sam problem - za mało miejsca .Po 10mc
              noszenia aparatu dwójki ma już praktycznie na własciwym miejscu ..
              tak więc to działa wink
              Nie zastanawiajcie się zbyt długo tylko odwiedźcie ortodontę wink
              Pozdro
        • allija Re: aparat na zeby 04.06.09, 16:01
          to rzeczywiscie strasznie upraszczasz a tak naprawdę wprowadzasz
          ludzi w błąd. Mój syn miał leczony tyłozgryz aparatem stałym,
          zresztą drugi syn też i przy jego krzywulcach nie mam zadnych
          wątpliwości, ze takze zęby sa ustawiane, "precyzyjnie" jak to
          określasz, w łuku.
          Poniewaz, jak wyżej wspomniałam, mam doswiadczenia zarówno z
          aparatem ruchomym jak i stałym to moge powiedziec, ze żaden
          ortodonta nigdy nie mówił ze czegos tam którymkolwiek aparatem nie
          jest w stanie wyleczyć. Jedynie ostatni ortodonta odwiódł dziecko od
          pomysłu z aparatem porcelanowym bowiem stwierdził, że przy jego
          wadzie /to ten od krzywulców/ napreżenia bedą tak duże, że
          porcelanowany może tego nie wytrzymyać.
          • jola_ep Re: aparat na zeby 04.06.09, 16:52
            > to rzeczywiscie strasznie upraszczasz a tak naprawdę wprowadzasz
            > ludzi w błąd.

            W którym momencie?
            W tym, że są wady, gdzie najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest odpowiednio
            dobrany aparat ruchomy, noszony w odpowiednim momencie?

            > Mój syn miał leczony tyłozgryz aparatem stałym,

            Możesz zdradzić jaką techniką miał ustawianą żuchwę w prawidłowym położeniu?
            Nosił wyciągi? Specjalny, dodatkowy aparat? Czy też miał usuwane zęby?

            Moja córa miała leczony tyłozgryz aparatem ruchomym, ja za pomocą aparatu
            stałego tzw. techniką kamuflażu (wiekowo nie łapałam się na możliwość przebudowy
            stawu żuchwowo-skroniowego).

            > Poniewaz, jak wyżej wspomniałam, mam doswiadczenia zarówno z
            > aparatem ruchomym jak i stałym

            Ja też.

            > to moge powiedziec, ze żaden
            > ortodonta nigdy nie mówił ze czegos tam którymkolwiek aparatem nie
            > jest w stanie wyleczyć.

            Wydaje mi się, że nic takiego nie napisałam.

            >Jedynie ostatni ortodonta odwiódł dziecko od
            > pomysłu z aparatem porcelanowym bowiem stwierdził, że przy jego
            > wadzie /to ten od krzywulców/ napreżenia bedą tak duże, że
            > porcelanowany może tego nie wytrzymyać.

            A to akurat dziwne, bo z tego co wiem, dla każdej wady można zastosować aparat
            porcelanowy bądź kosmetyczny. Czasem wymaga to jednak trochę więcej pracy i
            "inwencji" od ortodonty.

            Pozdrawiam
            Jola
            • zawszexyz Re: aparat na zeby 04.06.09, 17:32
              chyba niejasno sie wyrazilam, mieszkam zagranica ale aparat chce
              zalozyc corce w polsce, czy NFZ to sfinansuje?
              • ariosso1 Re: aparat na zeby 04.06.09, 18:33
                ak- jezeli masz dokument potwierdzający ubezpieczenie to tak- masz
                do 12 roku gratis aparat ruchomy plus do 13 roku wizyty kontrolne-
                nie podpisujesz zadnego zobowiazania ze jak cos to potem zwracasz
                kasę -jedyne co musisz zalatwić to rtg i latac na odlewy a potem
                przyjśc po aparat na któy si czeka do 10dni od dnia zlożenia
                odlewu/odcisku/wycisku-zalezy jak i gdzie to nazywają.Niemniej
                jednak radziłabym poszukac Tobie prywatnego gabinetu orto ,który ma
                kontrakt z Nfz-bowiem terminy sa krótsze np w krakowie u nas w
                przychodni termin w przychodni to 2-3 miesiące a w prywatnym
                gabinecie na NFZ zaledwie tydzień.

                Nie zgodze sie z przedmówczynia jedną ktora uważa jakoby
                dyskomfortem przy uzyciu aparatu stalego była "nadmierna higiena"-
                jest taka sama tzn moja córka myje tyl samo razy,tak samo uzywa
                nici, i tak samo plynu do higieny jamu ustnej.Oprocz innej nakładki
                na szczoteczke elektryczną -nic sie nie zmieniło.i fajne kolorowe
                gumkismile

                Względem aparatu porcelanowego-nam ortodonta tez odradzil-córka
                miał zeby naprawde bardzo powykrzywiane,zachodzące jeden za
                drugi,przodozgryz(o ile dobrze pamiętam)-dolnazuchwa rosła szybciej
                niż górna,ogromna przerwa między jedynkami-i tez powiedział ze mimo
                noszenia separatorów przez aż!!! 3miesiące aparat porcelanowy sie
                nie nadaje-to jest aparat raczej dla dorołych gdzie tak czy siak
                zębów sie w 100% nie naprawi i jest to jedynie drobna korekta-
                lekkim aparacikiem-dla powaznych wad gdzie napręzenie drutu na
                początku jest silne-aparat porcelanowy sie nie nadaje i każdy
                powazny ortodonta tak powie.
                • jola_ep Re: aparat na zeby 05.06.09, 10:09
                  > Nie zgodze sie z przedmówczynia jedną ktora uważa jakoby
                  > dyskomfortem przy uzyciu aparatu stalego była "nadmierna higiena"-
                  > jest taka sama

                  Gratuluję dziecka, które myje zęby po każdym posiłku smile Serio. Ja cieszę się, że osiągnęłam etap 2-3 razy bez przypominania.
                  Jeśli chodzi o nitkowanie, to jest dużo trudniejsze przy apracie stałych. Choć jak się dojdzie do wprawy wink

                  Dlatego aparat stały powinno się zakładać, gdy mamy pełne zaufanie do naszego dziecka w sprawie higieny zębów. (np. co z wyjazdami, obiadami w szkole itd. itp.)

                  > dla powaznych wad gdzie napręzenie drutu na
                  > początku jest silne-aparat porcelanowy sie nie nadaje i każdy
                  > powazny ortodonta tak powie.

                  Mam (jeszcze) częściowo kosmetyczne zamki (kryształowe). Miałam zęby nachodzące na siebie, dość silnie poodchylane (duża różnica w odchyleniu między sąsiednimi zębami: jeden do tyłu, drugi do przodu). Zdecydowanie nie nazwałabym tego drobną korektą. Ortodonta nie widziała przeciwwskazań, aby właśnie na tych zębach nakleić zamki kosmetyczne.

                  Jeśli chodzi o naprężenia i działające siły, to bardzo dużą rolę odgrywają tu odpowiednie, nowoczesne łuki. I w zasadzie to ich rodzaj jest najważniejszy, rodzaj zamków to sprawa estetyki. (choć są sytuacje, gdy ich wielkość ma znaczenie, np. gdy dotyczy zgryzu głębokiego i zamków w dolnym łuku)

                  Pozdrawiam
                  Jola
                  • tools357 Re: aparat na zeby 05.06.09, 11:08
                    > Gratuluję dziecka, które myje zęby po każdym posiłku smile Serio. Ja
                    cieszę się, ż
                    > e osiągnęłam etap 2-3 razy bez przypominania.
                    - nie ma czego gratulowac autorce tego postu-moje dziecko nie nosi
                    aparatu a myje zęby bez przypominania o dziwo 3 razy dziennie-dla 5
                    latka jest to małotrudne aby pamiętac że po siku myje sie rece,tak
                    po jedzeniu myje sie zęby-więc napewno nie jest to dziwne.Podobnie
                    jak nie musi raczej myć częsciej bowiem posilki są w ilości mycia
                    zębów-
                    sniadanie,obiad kolacja-drobne przekaski nie wskazane a wręcz nie
                    zdrowe.ale jesli już dziecko nie umie odmówić sobie przed obiadem
                    czegos to mozna awaryjnie zuc gumę dla dzieci lub zjeść poprostu
                    jabłko-lub jak zaleca ortodontka mojej siostrze- wyplukac usta po
                    posiłku.

                    Ja np mam wade na dolnym luku- tez ortodonta odradzil porcelanowy -
                    bo jest za słaby w porównaniu z metalowym -chociaz niedawno na rynek
                    wszedl podobno porcelanowy aparat ktory mozna zakladac na wlasnie
                    wymagające dużej siły wad.Chciałam porcelanowy ale mi nie polecono-i
                    nie tylko w jedny gabinecie.
                    • jola_ep Re: aparat na zeby 05.06.09, 11:38
                      > - nie ma czego gratulowac autorce tego postu-moje dziecko nie nosi
                      > aparatu a myje zęby bez przypominania o dziwo 3 razy dziennie

                      Dlaczego? Tobie też gratuluję smile

                      Uważam jednak, że trzy posiłki dziennie to za mało, szczególnie dla dziecka i dostającej młodzieży. Moje jadają co najmniej 5.

                      To nie jest tak, że ja doradzam porcelanowy. Sama miałam na dolnym metalowy-mini. Swojemu dziecku też bym takie założyła. Mini-zamki metalowe są moim zdaniem bardzo młodzieżowe, szczególnie z kolorowymi gumkami (dla odważnych wink ). Ale nie zgadzam się z tym, że porcelanowy jest "dla małych" wad, bo jest "słabszy". Podobnie jak kryształowy. Mają one swoje wady, ale nie na tym one polegają.

                      Chyba, że rzeczywiście dawniej produkowano inne rodzaje zamków kosmetycznych. Ja wypowiadam się o tych dostępnych aktualnie.

                      Pozdrawiam
                      Jola
                      • ariosso1 Re: aparat na zeby 05.06.09, 15:37
                        Uważam jednak, że trzy posiłki dziennie to za mało, szczególnie dla
                        dziecka i d
                        > ostającej młodzieży. Moje jadają co najmniej 5.

                        a moze kup elektryczne szczoteczki z irygatorem? polecam bardzo
                        zachecają dzieci do mycia.
                        Moja ma 12 lat je sniadanie dopiero w szkole (nie przeszkadza jej to
                        na przerwie umyć zęby)na calodniowe wycieczki zabiera płyn po
                        płukania elmex,oraz wykałaczki aby w razie niemozności umycia-
                        wydlubac zza gumek resztki a potem wypłukuje.
                        obiad je w domu,myje, k\po kolacji myje i nawet jeśli o 21 szej
                        zechce sie jej herbaty to tez potem myje,po ostatnim posiłku i myciu
                        wolno jej pić tylko wode jesli nie to musi szorowac zęby.
                        Syn 8 lat - od czasu kiedy ma szczotkę elektryczna to chce myc zeby
                        nawet i 15razy.
                        zwykłą myl rano i wieczorem ale od czasu kiedy ma aparat myje i po
                        obiedzie w szkole.
                        dzieci moje tez jedzą 5 posilkow ale oprocz sniadania obiadu i
                        kolacji -to dwa pozostałe posiłki to są-
                        starte jabłko z marchewką, banan, pomarańcz, sama marchewka,czy
                        jablko,ostatnio kalarepa-czyli dodatkowo dwa owoce-nie jadają
                        hamburgerów czy innych rzeczy co by zaraz musialy iśc i szorowac
                        zęby,ale nie że ja zabraniam ale dlatego ze same nie lubią -(ja np
                        kocham takie niezdrowe jedzonko)
                        nie mniej jednak trzy razy dziennie-szorowanie zebów to mus jaki sie
                        powinno pilnować.


                        teraz wzgledem aparatu porcelanowego- my zakładalayśmy w lipcu rok
                        temu i wtedy orto odradziła porcelane,teraz nie wiem czy sa
                        porcelanowe lepsze czy nie- wiem ze obecnie pocelanowy u mojej orto
                        jeden łuk kosztuje 2400zł
                        • aka10 Re: aparat na zeby 05.06.09, 23:52
                          Jesli szczoteczka elektryczna, to tylko specjalna-np. Brauna-a Ortho
                          Care Essential.
            • allija Re: aparat na zeby 05.06.09, 01:54
              z twojego postu wynika że każdy aparat ma inne zastosowanie a to nie
              jest prawdą. Te same wady, zarówno tyłozgryz jak i prawidłowe
              ustawienie samych zębów moje dzieci leczyły zarówno ruchomym jak i
              stałym a tym ostatnim tylko dlatego, że ruchomego nie chciały nosić.
              Nie mam pojęcia jak ortodontka leczyła tyłozgryz dzieci, to jej
              sprawa ja się na tym nie znam i nawet nie chcę znać. O ile się nie
              myle tyłozgryz niekoniecznie wiąże się z przemieszczaniem żuchwy,
              można "wyciągać" sam łuk i zdaje się, że takie właśnie leczenie
              stosowała moja ortodontka ale, jak wspominam, nie znam się.
              Do ortodontki zresztą mam zaufanie bowiem nie tylko przyjmuje
              pacjentów ale też uczy przyszłych ortodontów, jest wykladowcą na
              uczelni, jakąś wiedzę więc musi mieć, myślę. A trafiliśmy do niej po
              poleceniu przez zaprzyjaźnionego stomatolaga jako jednej z
              najlepszych w W-wie i to też jakis argument.
              Nie wiem czy porcelana sprawdziłaby się, ona w tym konkretnym
              przypadku nie polecała, my zrezygnowalismy.
              • jola_ep Re: aparat na zeby 05.06.09, 09:33
                > z twojego postu wynika że każdy aparat ma inne zastosowanie a to nie jest prawdą.

                Bo to jest prawda smile

                Nie da się za pomocą aparatu ruchomego przesuwać zębów na boki ani ustawiać ich tak precyzyjnie, jak stałym.

                Żuchwę można ustawić w prawidłowym ustawieniu albo aparatem czynnościowym, albo za pomocą wyciągów elastycznych noszonych do tradycyjnego aparatu stałego. Aparaty czynnościowe mogą być albo ruchome, albo stałe. Jeśli więc nie możemy zapewnić współpracy naszego dziecka, to pozostaje stały aparat czynnościowy. Przy tyłozgryzie najpowszechniej stosowany jest chyba ten:
                www.ksiazek.com.pl/images/4_5_1.jpg
                Nie wiem, czy dla każdego typu wady można dobrać odpowiedni aparat czynnościowy (jak jest np. w przypadku przodozgryzu? Chyba wszystkie są ruchome)

                Przebudowa stawów jest możliwa tylko w okresie wzrostu. Dlatego to rodzice muszą o nie zadać - nie można przegapić właściwego momentu na leczenie.

                Potem jest możliwy tylko kamuflaż ortodontyczny. W przypadku tyłozgryzu oznacza to najczęściej usunięcie zębów przedtrzonowych w górnym łuku i cofnięcie zębów w łuku górnym do tyłu. Czasem jednak konieczna jest operacja.

                > Te same wady, zarówno tyłozgryz jak i prawidłowe
                > ustawienie samych zębów moje dzieci leczyły zarówno ruchomym jak i
                > stałym a tym ostatnim tylko dlatego, że ruchomego nie chciały nosić.

                Córka najpierw nosiła w wieku 7-10 lat aprat ruchomy typu blokowego na NFZ. Zgadzam się, to była męka. Efekty takie sobie. W końcu przprowadziliśmy się i przerwałam leczenie.

                Gdy miała 11 lat zmieniłam ortodontę. Zaproponowała mi: aparat stały bądź ruchomy. Przedstawiła za i przeciw (lubię wiedzieć, na co się decyduję). Wybrałam czynnościowy ruchomy, pani otodonta potwierdziła, że to dobry wybór (trochę dziwne, bo ze stałego miałaby większą kasę). Córka dostała inny typ: Lehmana. Okazał się dużo wygodniejszy od dawnego (nie każdy typ apratu ruchomego jest refundowany przez NFZ) - w dodatku łatwiej jej się w nim mówiło. To ważne, bo godzina mówienia jest 3 razy efektywniejsza od godziny milczenia. A moja gadać lubi wink U niej chodziło głównie o ustawienie żuchwy, miała nie tylko cofniętą, ale też i lekko zrotowaną.

                Ku mojemu zaskoczeniu, po złych doświadczeniach na wcześniejszym etapie, teraz moje dziecko nosiło całkiem chętnie. Czasem oczywiście trzeba było przypomnieć, ale ogólnie w porównaniu to tego co było wcześniej: niebo a ziemia smile Może po prostu dojrzała do tego leczenia, rozumiała, akceptowała, czynnie się zaangażowała. Wcześniej to była dla niej trochę abstrakcja. W dodatku efekty były niesamowicie szybko. Na kolejnych wizytach pani pokazywała, co zostało już osiągnięte smile

                Dopiero potem przeczytałam w Internecie coś takiego:
                "Zaskakujące są wyniki leczenia pacjentów z tyłozgryzem. Wbrew niemal powszechnego dziś przeświadczenia o większej skuteczności, aparatów stałych, najwłaściwszym aparatem w leczeniu wad dotylnych okazał się czynnościowy aparat Lehmana."
                www.piskorscy.pl/o_nas.html
                Ja to potwierdzam. Także jeśli chodzi o komfort mojego dziecka wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem.

                Mój syn miał dwie dodatkowe stałe jedynki. Po ich usunięciu pozostała dość szeroka szpara, w dodatku jego właściwe stałe jedynki były zrotowane. Zgryz otwarty. Na NFZ już wstawiano go do kolejki po aprat ruchomy. Nasza obecna pani ortodonta radziła poczekać na stałe dwójki, potem czwórki i ew. trójki. Może się okazać, że konieczny będzie aprat stały i wtedy szkoda męczyć go ruchomym. Albo wada pójdzie w dobrym kierunku i wystarczy ruchomy tylko na górną szczękę. Więc czekamy smile

                > O ile się nie
                > myle tyłozgryz niekoniecznie wiąże się z przemieszczaniem żuchwy,
                > można "wyciągać" sam łuk i zdaje się, że takie właśnie leczenie
                > stosowała moja ortodontka ale, jak wspominam, nie znam się.

                Nie bardzo rozumiem, jak można "wyciągnąć łuk". Owszem, można ale tylko w zakresie paru milimetów. Pewnie chodzi o coś innego, albo wada nie była duża.

                > Nie wiem czy porcelana sprawdziłaby się, ona w tym konkretnym
                > przypadku nie polecała, my zrezygnowalismy.

                To "nie polecenie" jest akurat rozsądne. Też bym wybrała metalowy smile

                Pozdrawiam
                Jola
        • pam_71 Re: aparat na zeby 05.06.09, 12:28
          No właśnie ... wszystko zależy od rodzaju wady. Moje obie sztuki
          noszą aparty ruchome. Duży (10lat) ma zbyt ścisnięte zęby(stałe
          dwójki zachodziły na jedynki) w górnym łuku, a Młoda(8lat) klasyczny
          tyłozgryz (z jedynkami jak u królika wink). U niego widać już
          zdecydowana poprawę(ma go już prawie rok) ... i wcale nie jest
          prawdą, że trzeba nosić 20h na dobę .. owszem im więcej tym lepiej.
          Duży zakłada tylko na noc, bo nie da się z nim mówić wink Młoda ma
          zupełnie inny kształt .. dostała niedawno no i jest atrakcja -
          wieczorem roznosi aparaty po pokojach .... hihi
          Chodzimy na NFZ. Płacilismy jedynie za plastikowe pudełka do
          przechowywania apartu ... no i była nagroda(lody) za
          przetrwany "wycisk".
          Jak na razie nie jest źle wink
          Pozdro
    • przeciwcialo Re: aparat na zeby 04.06.09, 19:07
      Aparat na nfz jest za darmo.
      Prywatnie cena zalezy od cennika od 400-800 za jedna płytke.
      Maj córka nosi juz półtora roku- teraz tylko na noc i 4-5 godzin w
      dzień i robi sie porządek w zębach.
      • przeciwcialo Re: aparat na zeby 04.06.09, 19:08
        Za prywatne wizyty kontrolne płace 40 zł.
        • ariosso1 Re: aparat na zeby 04.06.09, 19:44
          a jeszcze chcialam dodac ,że po zdjęciu aparatu stalego zaklada sie
          tzw płytke retencyjną od tyłu zębów na okres zupelnego zakończenia
          wzrostu.Przy aparatach ruchomych tego nie ma co może oznaczac iz u
          np 9 latka po zakonczeniu leczenia ruchomym zeby tak czy siak za
          jakiś czas mogą, choć nie musza sie nadal krzywic.Dlatego też częśc
          osob juz doroslych zakłada aparaty stale mimo noszenia w
          dzieciństwie ruchomego-poniewaz zdarzają sie własnie przestawienia
          zębów-niewielkie ale jednak są.
          Zatem decydując sie na stały aparat trzeba sie liczyć z kosztami na
          kilka lat,a z ruchomym natomiast na dodatkowe leczenie w jakims
          odstępie czasu.
          My za wizyty kontrolne stałego aparatu płacimy 130zł co 6
          tygodni,plus potem ok 800zl za retencyjny plus potem wizyty tez w
          granicach 100zł co 12tygodni-wg wstępnego planu ortodonty.za aparat
          ruchomy znajoma nie placi nic ani za wizyty ani za aparat.
          • jola_ep Re: aparat na zeby 05.06.09, 09:45
            > tzw płytke retencyjną od tyłu zębów na okres zupelnego zakończenia
            > wzrostu.

            Bardzo często retencja jest ruchoma. Więc nieco dziwna jest motywacja do noszenia stałego - "bo nie chce nosić ruchomego" wink

            Stabilność wady można uzyskać przez osiągnięcie prawidłowego zgryzu i prawidłowego ustawienia zębów. Jeśli chodzi o retencję w przypadku ruchomego, to wystarczy np. nosić ten ruchomy dłużej o okres retencji w przypadku stałego i na jedno wyjdzie wink

            Jak pisałam - głównym przeznaczeniem apratu ruchomego jest prawidłowe ustawienie żuchwy wraz z przebudową stawu żuchwiowo-skroniowego. To się nie cofnie.

            Masz jednak w jednym rację. NFZ ograniczył tak wiek leczenia, że czasem musi być ono zakończone za wcześnie. Ale to już nie wina apratów ruchomych. Podobnie jak to, że niektórzy sądzą, że da się nim wyleczyć _każdą_ wadę.

            Pozdrawiam
            Jola
    • mariefurie Re: aparat na zeby 05.06.09, 06:03
      Do 13. roku życia dziecka aparat jest finansowany przez NFZ. Korzystaj póki czas wink
      • magda0 Re: aparat na zeby 05.06.09, 09:41
        tylko sprawdz najpierw ortodonte, my na nfz trafilismy na
        przemocowego, sfiksowanego starego dziadka, po ktorym dziecko ma
        duzy uraz, wolalabym zaplacic od razu wiecej i nie przezyc tego. W
        gab. pryw. na przemila pania, ktora ze zrozumieniem opowiedziala
        wszytsko mi i dziecku i zrobila to co musiala czyli odcisk itp.
        najdelikatniej jak bylo mozna, pozdrawiam. Dziecko nosi aparat
        ruchomy i jestesmy zadowoleni.
        • zawszexyz Re: aparat na zeby 05.06.09, 13:34
          po przeczytaniu calego watku jestem w szoku lekkim, wychodzi na to ,
          ze jestem zupelnie zielona w tym temacie, na poczatku lipca lecimy
          do polski wiec do tego czasu musze sie troche doksztalcic w tym
          temacie zeby wiedziec co wybrac dla corki i za co mam wydac tyle
          kasy ( nie wiedzialam ze to wszystko tyle kosztuje ) , dziekuje za
          odpowiedzi
          • mruwa9 ojojoj 05.06.09, 16:15
            Chcesz leczyc dzieci ortodontycznie, rob to w miejscu zamieszkania.
            Leczeie ortodontyczne wymaga czestych kontroli u lekarza
            prowadzacego, bedziesz np. co miesiac leciec z dziecmi do Polski, do
            dentysty?
            • ariosso1 Re: ojojoj 06.06.09, 12:02
              Własnie-
              raz mieliśmy tak ze na 3 dni po wizycie trzeba było iśc jeszcze raz
              aby ponownie zaginac drut bo sie odgiął-
              zwkle po kilku godzinach dopierowychodzi na jaw ze cos jest nie
              dopasowane,ze coś trzeba poprawi.Najlepiej leczyć w miejscu gdzie
              masz doste do ortodonty prowadzacego.A z doświadczenia wiem że
              ortodonta nie chce sie brac za ruszanie nie swojego aparatu
    • olifra1 Re: aparat na zeby 26.05.10, 10:55
      ponieważ twoja córka ma dopiero 7 lat, przysługuje jej aparat refundowany (do
      ukończenia 11 roku życia są bezpłatne). musisz poszukać kliniki gdzie robią
      aparaty z NFZ. jeśli nie to koszt jednej płytki (a najczęściej zakładasz dwie)to
      ok 400-600 zł w zależności od kliniki. nie wiem skąd jesteś, ale jeśli z W-wy to
      najlepiej załatwiać bezpłatny aparat w Medicus na ul. Chmielna 100. Tam jest
      najkrótszy okres oczekiwania, bo ok 3 m-cy a max.6 m-cy. W innych miejscach
      nawet 2 lata się czeka na refundowany aparat.
      • olifra1 Re: aparat na zeby 26.05.10, 11:06
        nie zauwazyłam, ze chyba temat dosyć stary smile
      • kolina01 Re: aparat na zeby 28.05.10, 12:41
        Próbuje zapisać mojego 7-mioletniego syna do ortodonty w Krakowie - który może
        robić aparaty na NFZ. Prawdopodobnie czeka nas i tak płacenie później za satały
        aparat - zęby stałe rosną straszliwie krzywe i są 2 razy większe niż mleczaki -
        pomiędzy którymi nie było i tak szpar. Chciałabym więc zacząć już leczenie na
        NFZ -aby potem dokończyć - płacąc za aparat stały.
        Niestety - od marca - odmawiają mi wyznaczenia nawet terminu (dzwoniłam w kilka
        miejsc) sad Powiedzieli, że w styczniu wszystkie się skończyłysad Możecie polecić
        w Krakowie jakiś gabinet z umową na NFZ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka