Dodaj do ulubionych

Promocja i nagroda

18.06.09, 17:38
Ciekawa jestem, co sądzicie o nagradzaniu dziecka za uzyskanie
promocji do następnej klasy (czytaj : wygrzebanie się w ostatniej
chwili z jedynek).
Obserwuj wątek
    • zaciszanna Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 17:53
      Moim zdaniem nieco niepedagogiczne...
      W końcu nauka i zdawanie do następnej klasy to obowiązek naszych dzieci, a za
      obowiązki nagrody jako takiej nie ma...
      Nagrody to rozumiem za świadectwa z wyróżnieniem, ale za prześlizganie się?
      Raczej nie pochwalam...
      • bi_scotti Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 18:09
        Jezeli dzieciak caly rok olewal a w koncu go olsnilo, zabral sie do
        roboty i zdal to jest to super wiadomosc i radosc dla wszystkich
        pewnie nawet wieksza niz laurki i nagrody dla wiecznego prymuska. Ja
        bym moze zaraz wielkiego bonusa nie fundowala ale jakies super
        wyjscie na lody z podkresleniem, ze to jest swietowanie szkolnego
        sukcesu czy inna tego typu przyjemnosc bym zorganizowala. Bo jest co
        swietowac! Gratulacje dla obywatela, ktory jednak zdal smile I calej
        rodzinie bym sie chwalila, ze obywatel jest uparta bestia i jak sie
        zawezmie to sa efekty!
        • azile.oli Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 18:24
          Gorzej, gdy bodźcem do zabrania się do nauki była właśnie
          perspektywa obiecanej nagrody (częst wartościowej). No i fakt, że
          chociaż dziecko zdało , to jednak jego wiedza jest niewielka. Nie da
          się w sposób względnie trwały przyswoić w ciągu miesiąca wiedzy z
          całego roku. I jeśli większość ocen na świadectwie to dopuszczajace,
          to daleka byłabym od entuzjazmu. No, chyba, że trafiłby mi się
          genialny leń. Ale geniusz musiałby się chyba bardzo starać, aby być
          zagrożonym z kilku przedmiotów.
          • pam_71 Re: Promocja i nagroda 26.06.09, 10:54
            Ja jestem uczulona na genialnych leni wink I w takim wypadku
            raczej "bura" niż nagroda (bo wiadomo ze stać delikwenta na
            więcej) ... to jak z tymi talentami zakopanymi w ogródki wink
            W przypadku dziecka z problemami - promocję nagrodziłabym (np.
            wyjście do knajpki czy na kręgle) ... choć w takim przypadku
            raczej "wygrzebywanie się" w ostatnim momencie jest mało
            prawdopodobne ... Wszystko zależy od Dziecka i jego możliwości.
            Lenistwu stanowczo mówię NIE !!!
            Nie popieram również motywowania w stylu "Jak zdasz to dostaniesz to
            i tamto ... ". Mój Małż jest nawet oburzony drobnymi "za świadectwo"
            (jeszcze opisowe) jakie moje Maluchy dostaja na koniec roku od
            Pradziadków wink
    • aluc Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 19:53
      jestem w ogóle przeciwna nagradzaniu za uczenie się tego, co jest
      obowiązkowe, bez wzgledu na spektakularność rezultatu
      • mamusia1999 Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 20:24
        niby tak. ale co z pozytywnym wzmocnieniem? "na gebe" jednak nie
        wystarcza - stwierdzam z autopsji. ale za sensowniejsze uwazam
        regularne nagradzanie za trzymanie sie umowionych regul (=zachowan
        wzorcowych) niz za spektakularne wyskoki. ja mojej humanistce
        najpierw przynawalam "Smiley" za cwiczenie ze mna matematyki, potem
        za samodzielne cwiczenie, teraz juz tylko za przynajmniej dobre
        oceny z ww klasowek. a smiley "wydawala" na biezaco - na filmy
        kinowe glownie. za 20 smiley bylo SPA ze mna. a tez niby powinna
        sie uczyc z poczucia obowiazku lub radosci poznawczej.

        w ww wypadku tez bym na jakies lody albo SPA poszla i probowala te
        mila atmosfere wykorzystac do refleksji nad calym dramatem i
        jakiejs konkluzji (ze lepiej sie uczyc regularnie i to bedzie
        premiowane)
        • bi_scotti Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 20:44
          Roznych ludzi rozne rzeczy motywuja. Klasowych prymuskow motywuja
          dobre stopnie, pochwaly, nagrody na koniec szkoly i poczucie
          wyzszosci nad reszta "matolkow" polaczone na pewno z rosnaca z
          wiekiem satysfakcja z tego, ze "sie wie". A "klasowe ogony" nie sa
          motywowane tym samym, najczesciej maja dokladnie w nosie stopnie,
          nagrody, pochwaly i wielokrotnie sama wiedze. Skoro jednak chcemy
          zeby i owe "ogony" zdobyly chociaz minimum podstawowej wiedzy, to
          my - dorosli, musimy znalezc sposob na motywowanie takich wlasnie
          osobnikow. Wedlug mnie nawet jesli dzieciak uczy sie wylacznie
          dla "roweru" czy innej obiecanej "premii" to i tak jest lepiej niz
          jesli nie uczy sie wcale, bo jakis tam procent tego, co ZZZ
          (zakuc*zdac*zapomniec - dlatych, ktorzy nie pamietaja wlasnych
          doswiadczen szkolnych wink ) jednak w lebku ma szanse pozostac, czesto
          moze nawet i wbrew woli posiadacza lebka wink
          Nie widze nic zlego w docenieniu nawet krotkotrwalego wysilku pod
          warunkiem, ze przy okazji maja miejsce rozne inne dzialania
          wychowawcze. Oj... ten smrodek dydaktyczny zawsze sie w koncu
          wysaczy... wink
    • scher Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 21:01
      Tak, ale nagrody wyłącznie niematerialne.
      • bi_scotti Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 21:10
        scher napisał:

        > Tak, ale nagrody wyłącznie niematerialne.
        >

        Uwazasz wiec, ze ksiazki/albumy wreczane prymusom i innym uczniom "z
        osiagnieciami" to tez zle? Bo jak niematerialne to niematerialne dla
        wszystkich!
        A tak w ogole to dlaczego tylko niematerialne? Studentom
        uniwersyteckim oferuje sie wybitnie materialne stypendia gotowkowe i
        to bardzo wielu z nich (zeby nie powiedziec wiekszosc) motywuje do
        wiekszego wysilku i porzadniejszej nauki. Skoro 18-latka mozna
        motywowac forsa to czemu zlym mialoby byc motywowanie 10-latka
        porcja extra lodow? Jakas hipokryzje w tym wyczuwam...
        • scher Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 21:20
          bi_scotti napisała:
          CytatUwazasz wiec, ze ksiazki/albumy wreczane prymusom i innym uczniom "z osiagnieciami" to tez zle?
          No dobrze, na książkę się zgadzam smile
          Tylko czy taki uczeń, co to ledwo na jedynki się wyciągnął, ma nawyk czytania?

          CytatA tak w ogole to dlaczego tylko niematerialne? Studentom uniwersyteckim oferuje sie wybitnie materialne stypendia gotowkowe
          Sądzę, że motywowanie dorosłych ludzi rządzi się nieco innymi prawami.
          • bi_scotti Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 21:47
            scher napisał:

            > Sądzę, że motywowanie dorosłych ludzi rządzi się nieco innymi
            prawami.
            >

            No przeciez mowie - czysta hipokryzja! Dla Ciebie (i dla mnie smile )
            finansowy bonus jest cacy a lody albo wyjscie do lunaparku dla
            ucznia sa beeee ??? Wcale mi sie taka filozofia nie podoba!
            Uwazam, ze motywowanie dobrami materialnymi (odpowiednio dobranymi
            do wieku!) ma uzasadnienie i dziala pod warunkiem, ze jest polaczone
            z reszta dzialan motywacyjnych typu chwalenie, wspieranie i inne
            takie.
            Co zas do ksiazki dla dziecka nie zainteresowanego szkola to
            przeciez mozna je obdarowac fajnym albumem o np. koniach czy
            samochodach (co tam delikwent lubi) albo sensownym komiksem -
            sprawdzony sposob na zachecenie do czytania najbardziej nawet
            opornych wink Poza tym bywaja dzieci kiepskie w nauce a uwielbiajace
            czytac i odwrotnie - stopnie w szkole to naprawde minimalny
            wyznacznik czyjegos "oczytania"!
            • scher Re: Promocja i nagroda 18.06.09, 22:44
              Interesujące pomysły, może kiedyś skorzystam smile
              • joa66 Re: Promocja i nagroda 19.06.09, 07:33
                To zależy od tego dlaczego mu te jedynki groziły. Jeżeli olewał
                naukę, a jest zdolny, nagroda wzmocni w nim poczucie, że można robić
                wszystko na ostatnią chwilę.

                Jestem natomiast zwolennikiem "zabrania na lody", wspólnego spaceru
                itp ZAWSZE po zakończeniu roku szkolnego, nawet jak są jedynki.
              • mamusia1999 Re: Promocja i nagroda 19.06.09, 09:58
                no ale granica miedzy materialne a niematerialne jest dosc plynna.
                no bo jak ja moja Mloda (zgodnie z jej zainteresowaniami) zabiore
                do Sealife to to jest materialne czy nie? w koncu taka wycieczka
                kosztuje...mieszkam w Szwarcwaldzie, jest kilka tras widokowych
                lacznie z zagrodami dziczyzny, zakonczonych lesnym jeziorem (wtedy
                koszty sa 0) ale jestesmy w niem. 4 klasie a juz nam sie jako
                imprezy motywujace wyczerpaly.

                a tak w ogole co do promocji...czasem lepiej jak delikwent klase
                powtorzy. sa osobnicy, ktorych to jednak mobilizuje a powtorka
                materialu im dobrze robi. moj osobisty malzonek "siedzial" w 7
                klasie, potem juz nizej "dobrego" nie zjechal, a dzisiaj to dr inz.
          • jakw Re: Promocja i nagroda 28.06.09, 01:05
            scher napisał:

            > Sądzę, że motywowanie dorosłych ludzi rządzi się nieco innymi
            prawami.
            >
            Rozumiem, że jesteś zachwycony jak zamiast premii dostajesz dyplom
            uznania.
    • meliszka Re: Promocja i nagroda 19.06.09, 15:27
      Nagradzać! Mógł olać wygrzebywanie się. Czym pozytywna ocena
      uzyskana w ostatniej chwili jest lepsza od uzyskanej wcześniej?
      Niczym. Jeden delikwent zaczął naukę w maju, inny skończył w marcu -
      uzyskując kilka ocen pozytywnych potem mógł zająć się
      nicnierobieniem.
      A co do materializmu nagród.. Mój pierwszoklasista gimnazjalny
      właśnie w okolicach maja rozpoczął intensywne podchody do
      poprawiania czwórek na piątki, motywująć to koniecznością uzyskania
      średniej 4.75. Myślałam, że ambitnie chodzi o pasek na świadectwie.
      O naiwności! Chodziło o stypendium w II klasie w wysokości 140
      zł/mies. Zostało mi to bardzo dobitnie wytłumaczone: To jest moja
      zarobiona kasa, a nie jakiś tam pasek.
      • agatka_s Re: Promocja i nagroda 19.06.09, 16:29
        meliszka napisała:

        > motywująć to koniecznością uzyskania
        > średniej 4.75. Myślałam, że ambitnie chodzi o pasek na
        świadectwie.
        > O naiwności! Chodziło o stypendium w II klasie w wysokości 140
        > zł/mies. Zostało mi to bardzo dobitnie wytłumaczone: To jest moja
        > zarobiona kasa, a nie jakiś tam pasek.

        To "łatwiej" i "chojniej" niż u nas. U nas (Warszawa, Mokotów, też
        1 klasa gimnazjum) stypendium jest od 5.0, i niestety jest
        jednorazowe, wyniosło dokładnie 130 zł (zależy od ilości
        stypendystów, w tym roku było ich kilkunastu, więc i kwota
        zmalała). Poza tym motywacja ta sama-syn dziś mi wręczył te
        pieniądze i powiedział "To są pierwsze prawdziwie zarobione PRZEZE
        MNIE pieniadze".
        Spoko, nie wręczył mi ich żebym je sobie wzięła, nie !!!!-wręczył
        żebym mu na konto wpłaciła wink
        • joa66 Re: Promocja i nagroda 19.06.09, 17:37
          To w gimnazjum są stypendia naukowe?

          A wracając do tematu głównego ..nie sądzę, że nagroda jest wskazana
          jezeli młody olewał sobie naukę przez cały rok i teraz się wyciągnął
          z jedynek (rozumiem, że nie na piątki i szóstki). Samo ucieszenie
          sie rodzica wystarczy.

          Uważam też , że wszystkim dzieciom należy się "coś" za cały rok
          szkolny (nie za wyniki), ogólnie za pracę, wstawanie rano winkitd. W
          zależności od zwyczajów danej rodziny, może to być kino czy wspólne
          lody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka