Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia

02.09.09, 13:35
Moja córka rano poszła z tornistrem do szkoły zachwycona ,teraz
wróciła też z okrzykiem "było super".
Dziś pierwszy dzień i już mają zadanie domowe w
domowniczku ....troszke w szoku jestem.
Obserwuj wątek
    • czamon Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 02.09.09, 14:31
      Oliwka też poszła rano z dość ciężkim tornistrem ale na szczęście
      większość rzeczy zostawiła w szkole i tornister już dużo lżejszy.
      Bardzo zadowolona z zajęć, siedzi w pierwszej ławce. Też ma już
      zadanie domowe. Już je nawet zrobiła smile
      • mamamalej1 Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 02.09.09, 15:16
        u nas też dzieciak w 7 niebie
        do szkoły zabrała wszystko a wróciła tylko z 1 zeszytembig_grin
    • justysia72 Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 02.09.09, 15:53
      U nas podobnie rano Patryk poszedł z dość ciężkim plecakiem, a wrócił z prawie
      pustym czyli tylko piórnik, zadania nie dostali smile)))
    • viomil Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 02.09.09, 19:44
      U nas przed pierwszą lekcją wszystkie dzieci miały się zebrać przed budynkiem szkoły i pani miała ich wprowadzić do klasy. Dzieci oglądały jaki kto ma tornister, opowiadały o piórnikach, co mają w tornistrze.
      Mój młody dzisiaj wcześnie wstał (przed 7.00), choć ma lekcje na drugą zmianę. Kazał sobie zrobić szybko śniadanie i włożyc do pudełka smile. Nie mógł się doczekac kiedy wyjdziemy do szkoły, stwierdził, że wolałby chodzić rano do szkoły!
      • heca7 Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 02.09.09, 21:10
        Alicja stała u dziadków na ogródku i czekała jak tata po nią przyjedzie( mam
        ospę i dzieci są u dziadków). Nie mogła się doczekać. Też poszła z pełnym
        plecakiem a wróciła z piórnikiemwink Zadanie domowe było, odrobiła ale co nie
        wiem. Z plecaka zadowolona, kanapki zjadła. Generalnie wszystko jej się podoba.
        Koleżanka Ali z klasy poszła do szkoły o 9.00 mimo, że mieli na 10.45 też nie
        mogła się doczekaćbig_grin

        Nikodem za to obudzony do przedszkola stwierdził "byłem wczoraj- dziś NIE idę!"
    • kanna Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 02.09.09, 21:08
      A u nas z plecakiem chyba w poniedziałek dopiero.. remont sie
      przeciąga. Wersja była tak, że dzieciaczki bedą siedziały cały dzień
      na boisku, ale jakos sie ułozyło normalnie - byli w klasie, tylko
      starszych dzieci. Uczyli sie imion, rysowali swoje portrety,
      opowiadali. na koniec była nauka chodzenia po jezdni.

      W świetlicy siedzieli na placu zabaw cały czas.

      Jutro jada na epoke lodowcowa, a w piatek na jakiś piknik.

      Czekam z niecierpliwością, żeby ta klasę tip-top obejrzeć...
    • novela76 Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 03.09.09, 14:00
      Mój Nikodem zachwycony - wczoraj po wyjściu ze szkoły
      powiedział "mamo już pierwszego dnia wypadłem rewelacyjnie" - byłam
      trochę w szoku bo nie był zachwycony perspektywą pójścia do szkoły.
      Zobaczymy jak będzie dalej, dziś pierwszy niemiecki, jutro
      angielski - sama jestem ciekawa jak to będziesmile
      Pozdrawiam
    • sgosia5 Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 03.09.09, 21:24
      Dopiero dzis dostali szafeczki i zostawili ksiażki w szkole, bo dość
      ciężko było...
      W klasie 5 dziewczynek ma taki sam tornister jak Haniasmile poza tym w
      równoległych jeszcze kilkasmile))- różowo-fioletowy herlitz
    • ikaes Re: Pierwszy raz z tornistrem -wrażenia 03.09.09, 23:23
      A u mnie inaczej - Franek wydaje się być obrażony na nas o to, że
      musi chodzić do szkoły. Nie był absolutnie zainteresowany kupowaniem
      wyprawki. Do odrobienia miał to, czego nie zdążył zrobić w szkole
      (czyli dokończyć jakieś rysunki) i to była droga przez mękę. O ile w
      szkole zaczął nawet starannie, rysunek był kolorowy, o tyle w domu
      odwalił fuszerkę na maksa. I w ogóle nie chce mówić co było w
      szkole, trzeba z niego na siłę wyciągać.
      Mam nadzieję, że jakoś się przyzwyczai. Mój bratanek też jak poszedł
      do I klasy stwierdził, że nie będzie się uczył czytać i pisać, bo on
      będzie miał sekretarkę (to było jakieś 11 lat temu, więc chyba w
      zerówce tak nie uczyli tych umiejętności),. Na szczęście po
      przysiędze poczuł się uczniem i zaczął się uczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka