Dumałam dumałam i wymysliłam

Zeszłej zimy miało miejsce pewne zdarzenie.
Poszłam do marketu i..no właśnie co zobaczyłam…jakie uczucia we mnie
to wywołało…co w tej sytuacji zrobiłam…oraz jak zachowali się ludzie
wobec tej sytuacji.
Sytuacja nie dotyczyła mnie bezpośrednio ale obcej mi kobiety.
Mam nadzieję że może być takie pytanie
Wiem że słonko was gna raczej na powietrzę ale licze że
znajdziecie minutkę w tygodniu na ćwiczonko
Miłego tygodnia