Dodaj do ulubionych

As Mieczy + Diabeł - o co chodzi?

25.06.07, 22:11
Kladlam dzis kolezance karty na jej zwiazki z dwoma chlopakami. Jeden to jej przyjaciel, drugi - wieloletni facet.
Uzylam rozkladu Canady ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46080&w=57718543&a=64772900 ) i troche sie zacukalam, kiedy w obu rozkladach kolezanka wyciagnela te same karty. Ale to sie zdarza, powiedzialam. Oslupialysmy jednak obie, kiedy w tym samym miejscu obu rozkladow (My - przyszlosc) wyciagnela Asa Mieczy, a poproszona o dociagniecie na niego karty, i za pierwszym, i za drugim razem siegnela po Diabla.
Szczerze mowiac, intuicja mnie zawiodla. Zupelnie nie wiem, o czym do mnie mowia. Zacmienie totalne. Kombinowalam cos z brakiem szczerosci, ktorym ostatnio sie kolezanka wykazala, a ktory ma zwiazek z obydwoma chlopakami. Rozlozylam na to Dwie Drogi, ale karty jasno powiedzialy, ze to nie tu pies pogrzebany. Rozlozylam wiec rece wink.

Naprawde nie wiem, o co chodzi, a nie moge dziewczyny zostawic w niepewnosci. Bede Wam bardzo wdzieczna za wszelka pomoc w interpretacji. Gdyby zaszla potrzeba szerszego kontekstu, moge przepisac tu oba rozklady.

Pozdrawiam,
pani.jazz
Obserwuj wątek
    • coill Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 25.06.07, 22:56
      1.seks
      2.'wladza' wink
      3.moze ta karta tu i tu ulozyla sie by pokazac uparte otrzymanie wiedzy na temat
      przyszlosci?
    • canada53 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 25.06.07, 23:49
      Ups, taki As mieczy razem z Diabłem to dosyć dynamiczne połączenie. Wyjęte z
      kontekstu mogłyby zazdrość sugerować, albo jaką kłótnię nawet. Lub jakieś
      niezbyt wygodne pytania stawiane sobie nawzajem, chęć dowiedzenia się rzeczy,
      których będzie można użyć jako monety przetargowej w dyskusjach. Taka trochę
      próba sił, ale nie na planie fizycznym, ale w sferze mentalnej. I podejmowanie
      decyzji co dalej robić. Jeśli możesz, to podaj resztę rozkładów, może na tle
      całości coś się rozjaśni.
      Jeszcze zanim nie doczytałam Twojego postu do końca, już przy Asie Mieczy miałam
      myśl: "stawianie sytuacji na ostrzu noża".
      Może to być również dojście do punktu, w którym potrzebne będzie wyjaśnienie
      sobie nawzajem wielu rzeczy i oczyszczenie związku z niedomówień, z poczucia
      winy i z ciążących wewnętrznych zobowiązań wobec siebie.
      Zastanawiam się, czego Twoja koleżanka chciałaby się dowiedzieć prosząc o
      zrobienie rozkładów na te dwie osoby. Może ta zbieżność kart i te Asy Mieczy
      mają ją trochę ostrzec, że jeśli będzie za bardzo pytać, to dostanie odpowiedzi,
      które może okażą się głębsze i trudniejsze do zaakceptowania (Diabeł), niż by
      się chciało.
      Ech, jakoś tak niezbyt mi to optymistycznie wychodzi. Może do jutra coś lepszego
      mi przyjdzie do głowy.
      • romy_sznajder Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 26.06.07, 01:09
        kto mieczem wojuje od miecza giniewink
        zartowalam.

        dla mnie jest znamienne, ze to te same karty. w takim ukladzie czytalabym:
        wybierz, dziewczyno, zdecyduj, utnij raz a dobrze, bo sama sobie szkodzisz. ale
        to nie ma sensu w kontekscie tych relacji, jeden to partner, a drugi - nie.
        czyzby miala wybierac? w przyszlosci? moze te relacje juz zatarte: facet jak
        przyjaciel, przyjaciel blizszy, niz partner?
        moim zdaniem tu jest klucz: w identycznosci kart. to jest rzadkie przeciez.
        albo w ogole nie bedzie przyszlosci - z zadnym.
        utnie (ktos z nich) znajomosci - Mieczem, chociaz dzis wydaja sie silne niczym
        te lancuchy diable.

        zastrzegam jednak, ze nie uzywam nigdy tego sposobu z dokladaniem kart. dla mnie
        karta na drugiej pozycji ma po prostu zawsze zla wymowe.
        • romy_sznajder Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 26.06.07, 01:24
          a najprosciej: Miecze to intelekt, Diabel - uwiazanie.
          dobrze wybrane zwiazki, przemyslane, oparte na porozumieniu intelektualnym itd,
          ktore beda bardzo trwale.

          dobra, juz nie kombinuje, nie mam zaufania do wydumanych rozkladowwink
          (bez urazy, po prostu uwazam, ze karty maja wiedziec, w co gramy i wole je
          traktowac partnerskowink)
    • canada53 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 26.06.07, 07:39
      romy_sznajder napisała:
      >czyzby miala wybierac? w przyszlosci? moze te relacje juz zatarte: facet jak
      >przyjaciel, przyjaciel blizszy, niz partner?
      Coś faktycznie w tym jest, skoro karty wychodzą takie same, to może ona w obu
      tych relacjach tak samo postępuje, ma podobne problemy, nie wie już gdzie kończy
      się przyjaźń a gdzie zaczyna partnerstwo?
      A może ująć to tak:
      As Mieczy skojarzył mi się ze wskazówką zegarka ustawioną na godzinę dwunastą.
      Być może w obu tych relacjach szykuje się (byłaby potrzebna) taka uczciwa
      rozmowa o tym jaki ten związek ma być. Coś jak "wyzerowanie liczników" - co było
      w przeszłości to minęło, mówimy sobie o tym i raz na dobre zapominamy. Następnie
      należałoby określić co kto w jakiej sytuacji ma robić, a czego nie robić, co
      wolno a czego nie. Myślę, że szczególnie należałoby zwrócić uwagę na tematykę
      Diabła (seks, pieniądze, uczucie wykorzystywania i zależności i tego typu
      drażliwe tematy "tabu"). Również można by porozmawiać o zazdrości, zaborczości,
      o wspólnym spędzaniu czasu, itp.
      Dyskusja powinna być rzeczowa, szczera, bez zbytnich emocji, raczej takie
      rozliczenie z tego co było i co chciałoby się zachować na przyszłość a czego nie.

      I jeszcze idąc trochę innym tropem, czy jej się po prostu nie szykuje jakiś
      dłuższy i dalszy wyjazd, w związku z czym będzie utrzymywać z oby tymi panami
      jedynie kontakt listowny/mailowy, będzie do nich tęskniła oraz zamartwiała się
      co też tam oni porabiają? Taki związek na odległość, gdzie można pogadać przez
      telefon, ale dotknąć nie można.
      • romy_sznajder Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 26.06.07, 11:58
        > Coś faktycznie w tym jest /.../

        W takim razie bardzo sie ciesze, moze to bedzie dla pani.jazz jakas inspiracja i
        punkt wyjscia.
        Ja tak nie umiem, jak nie wiem nic o rozkladzie: czy uzywamy odwrocownych, czy
        negatywna jest pozycja, co jest wczesniej a co nastepne (mnie jest potrzebny
        kontekst, 3 karty to minimum), i kiedy nie mam absolutnie, bezwzglednie i w
        malym palcu struktury rozkladu. Tak moglabym snuc historie pozytywna i negatywna.
        Bo Diabel wlasciwie jest karta niewoli o negatywnym wydzwieku, naprawde rzadkie
        sa sytuacje, kiedy to dobra karta (dla mlodej osoby w zwiazku moza oznaczac brak
        spontanicznosci, uwiklanie w wygodne przyzwyczajenia - na przyklad), ale As
        Mieczy jest jedna z fajniejszych przeciez kart w talii - chociaz zupelnie nie w
        temacie relacji mesko-damskich). Najogolniej i bez pomylki chyba oznacza to, ze
        te zwiazki dobrzeby obgadac (lub przynajmniej przemyslec).
        Byc moze jest tak, ze to Klientka jest dominujaca osoba i uzaleznila od siebie
        obu mezczyzn. No nie, naprawde to juz zgadywanie, lapie sie na dopisywaniu
        historiiwink Bo przeciez Diabel moze sygnalizowac po prostu "wieloletniosc" tych
        relacji, po prostu... [w dobie zwiazkow powierzchownych i krotkotrwalych].
    • mysza012 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 26.06.07, 11:46
      moze chodzi o jej manipulacje obydwoma panami
    • promyczka2 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 26.06.07, 15:18
      Dla mnie Diabeł + As Mieczy na pozycji "My<->przyszłość" może
      sugerować manipulację "intelektualną".
      Może dziewczyna weszła trochę w klimaty karty Diabeł nie mogąc się ukierunkować
      na jednego z chłopaków, "zaplątała" się.
      Może to też znaczyć że wyjdzie na jaw to co chciałaby ukryć.
      Dla mnie As Mieczy to postawienie sprawy na ostrzu noża, cięcie roztrzygające.
      Przy Diable to własnie może byc to.
      Tak myślę... a Bóg jeden wie smile)
    • pani.jazz Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 26.06.07, 17:26
      Dzieki za wszystkie domysly, powoli cos sie moze wyklaruje. Jak zakombinujemy cos wiecej, podesle linka do tego watku kolezance i niech sama powie, co o tym mysli.

      Przepisze jednak oba rozklady, zebyscie mogly zlapac kontekst calej sprawy.
      Jeszcze raz link do rozkladu Canady, dla lepszej orientacji w pozycjach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46080&w=57718543&a=64772900

      Korzystalam z calej talii, z Fey Tarota, nie uzywalam kart odwroconych.

      Pierwszy uklad: ona i jej przyjaciel

      1. 4 Buław
      2. Rycerz Monet
      3. 5 Monet
      4. 10 Mieczy
      5. 6 Pucharów
      6. As Mieczy/ dociagnieta XV
      7. 8 Mieczy
      8. 7 Pucharów
      9. As Pucharów

      Układ drugi: ona i jej chłopak

      1. As Pucharów
      2. 2 Buław
      3. I
      4. 8 Mieczy
      5. Rycerz Monet
      6. As Mieczy/ dociagnieta XV (poprosilam o dociagniecie jeszcze jeszcze jednej karty tutaj i wyszla 4 Monet)
      7. 10 Mieczy
      8. Królowa Pucharów
      9. 5 Buław

      Jak widzicie, powtarza sie duzo kart, ale zmieniaja miejsca w ukladzie. Tylko ta kombinacja As Mieczy/Diabel siedzi w jednym miejscu.

      Wybaczcie, ze teraz nie napisze swojej interpretacji, ale jestem polzywa po calym dniu w biegu i marze o polozeniu sie do lozka. Czekam na Wasze przemyslenia, z gory za nie dziekuje i pozdrawiam. smile

      pani.jazz
      • mysza012 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 27.06.07, 01:52
        Nadal mi sie wydaje, ze jednak chodzi tu o manipulacje obydwoma naraz, klamstwa,
        nieszczerosc. To wyglada tak, jakby przy jednym realizowala sie emocjonalnie
        (przyjaciel) a przy drugim materialnie (chlopak). Chlopak byc moze zapewnia jej
        stabilnosc finansowa albo moze jest pewna ze tego pana na pewno uda jej sie
        zaciagnac przed oltarz wiec za wszelka cene bedzie sie go trzymala, a z tamtym
        drugim to nie wiadomo. Ciekawa jest 5 Monet. Na obrazku 2 stworki siedza do
        siebie przytulone, natomiast trzeci siedzi wpatrzony w (chyba) monete. To tak
        jakby dla niej sprawy materialne byly jednak mimo wszystko najwazniejsze. Byc
        moze bedzie chciala ten chory uklad przeciagac tak dlugo jak sie da.
        • mysza012 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 27.06.07, 10:22
          Teraz widze, ze czasami pisze w czasie terazniejszym a czasami w przyszlym.
          Wybaczcie, to ta pozna pora tak wplynela. Analizowalam tylko przyszlosc w obu
          przypadkach czyli to co powyzej napisalam odnosi sie do przyszlosci a nie
          terazniejszosci.
      • romy_sznajder Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 27.06.07, 02:28
        to?

        ------Przeszłość-Teraźniejszość-Przyszłość
        Ja-------(1)----------(2)----------(3)----
        My-------(4)----------(5)----------(6)----
        On-------(7)----------(8)----------(9)----

        Skupiajac sie tylko na watku -My- w ukladzie z chlopakiem, powiedzialabym, ze
        poznali sie przez kogos - posrednika, albo w sieci, albo na jakims zgromadzeniu
        czy duzej imprezie; mysla powaznie o slubie (lub czyms wspolnym o charakterze
        materialnym, np. wspolnym biznesie lub projekcie) i to postanowienie zrealizuja
        ze wszystkimi pozytywnymi konsekwencjami malzenstwa (zwiazku, projektu itp).
        Ale. Ciekawe, ze gdybym nie wiedziala, ze NIE SA malzenstwem, to stawialabym ze
        wlasnie sa (Rycerz Monet, formalna insytytucja) i ze czeka ich rozwod (Miecz
        rozcinajacy kajdany).... ale moze ja kurcze nie zdazam za wspolczesna
        mlodzieza,pfpfpftongue_out

        Skoro jednak to wczesniejszy etap, to prawdobnie chodzi o naprawde niezle
        porozumienie i dobra komunikacje jako podstawe relacji, a niedlugo pelnie
        formalno-materialna (mozliwe, ze sa to tylko plany, a nie faktyczna przyszlosc,
        bo uklady wygladaja dwuznacznie) - niekoniecznie slub, moze wspolne mieszkanie.
        Nie widze przyszlosci Jej (urwane cos?), za to niebezpieczenstwo, ze On stanie
        sie - oglednie mowiac - dominujacy, a teraz jest raczej lagodny, i autentycznie
        oddany; do tego stopnia, ze umniejsza swoje potrzeby (Krolowa Puch). Typ, co
        nosi na rekach?
        Przeszlosci nie analizuje, widac jednak, ze wymieszali swoje cechy: jej As puch
        kiedys (inicjatywa wyszla od niej?), jego Krolowa puch teraz (z checia na nia
        przystal?), tak jakby w niej odnalazl jakas swoja emocjonalna wazna czesc,
        potrzebna na pewno, ale niekoniecznie wiecznawink

        Moj wniosek jest taki, ze jesli ze soba nie mieszkaja i ta formalna przyszlosc
        dot. zamieszkania to powinni to zrobic jak najszybciej, zeby nie bylo
        niepotrzebnych rozczarowan (puchary bywaja najbardziej rozczarowane).

        O koledze nawet nie mysle. Nie wiem o co chodzi, skad rozklad na kumpla? z
        nudow...? z ukrytych motywow...? z ciekawosci, co tez tarot powie?


        > 5. 6 Pucharów

        ...mowi, ze teraz jest super. i tyle. najlepiej jest teraz.


        A ja mowie, ze to tak mocno na luzie juz prawie spiac, bez glebszej analizy i
        bez rozkladania kart, co teoretycznie powinno sie zrobicwink
        Dobra--aaa--aa-anocwink
        • transwizje Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 27.06.07, 14:43
          rzeczywiście zetknięcie prawdy (Miecz) i fałszu (Diabeł).
          Prawda może przeciąć toksyczne więzy i któryś związek musi odejść (stojący
          Miecz i odwr. Diabeł)
          Kłamstwo może podtrzymywać oba związki i toksyczny układ, oparty na poążądaniu
          (odwr. Miecz, stojący Diabeł)
          4 Monety wiążą się z zazdrością, chęcią zamknięcia kogoś w klateczce tylko dla
          siebie (lub gdy odwrócone lekceważenie takich moralnych względów i trwanie
          związku mimo wszystko).
          Jest jeszcze jeden wariant, Prawda sprawi, że obaj panowie wiedząc o sobie
          zdecydują się być w związku z dziewczyną (stojący Miecz, stojący Diabeł).

          co do Rycerza Monet i małżenstwa to raczej niemożliwe, gdyż Giermkowie i
          Rycerze nie są żonaci, może reprezentować oficjalnego narzeczonego.
          Pozdro. Ewa S.
    • dori7 Pierwszy rozklad. 27.06.07, 15:04
      Powiem szczerze, mnie od razu uderzyl fakt, ze pierwszy rozklad byl na
      przyjaciela, a dopiero drugi - na faceta. To z miejsca swiadczy o tym, ze
      przyjaciel bardziej zaprzata jej mysli. Mozliwe wytlumaczenia sa dwa:
      1) w jej zwiazku jest bezpiecznie i swojsko, wiec nie ma sie o co kart pytac;
      2) zwiazek stal sie mniej wazny, niz przyjazn.


      Co do pierwszego rozkladu - jest raczej jasny. Moim zdaniem ona rzeczywiscie
      widzi w nim caly czas przyjaciela (Rycerz Monet raczej nie wskazuje ani na
      fascynacje seksualna, ani emocjonalna), ktory jednak bardzo duzo miejsca zajmuje
      w jej myslach. On zas coraz bardziej interesuje sie nia jako kobieta - swiadomie
      czy nie, prawdopodobnie narobila mu nadziei i chlopak zaczal sobie cos za duzo
      wyobrazac (7 kielichow). 6 Kielichow na pozycji obecnej sytuacji w zwiazku jest
      dwuznaczna, bo z jednej strony jest to karta przyjazni, a z drugiej - odzywania
      dawnych uczuc... A cos moglo byc, choc na to by trzeba dociagnac jeszcze katy
      na 8 i 10 Mieczy - byc moze on juz wczsniej widzial w niej kogos wiecej, niz
      tylko przyjaciolke, ale czul sie zwiazany faktem, ze ona ma kogos. To akurat
      moze chodzic o cos innego, byc moze po prostu 10 Monet mowi o tym, ze faza
      przyjazni w tym zwiazku dobiegla konca...

      Natomiast terazniejszosc i przyszlosc widac wyraznie: on coraz bardziej sie
      nakreca i wyglada na to, ze jego uczucie do niej bedzie coraz mocniejsze.
      Skonczy sie to klotnia, prawdopodobnie z udzialem osob trzecich (zazdrosna druga
      polowa). Ona bedzie tego zalowac, bo najwyrazniej straci przyjaciela, na ktorym
      jej bardzo zalezy - zupelnie nie widac, zeby z jej strony byla chec na cos
      wiecej, niz przyjazn...
      • dori7 Drugi rozklad. 27.06.07, 15:16
        W drugim rozkladzie widac wyraznie, ze z jej strony faza wielkiej milosci juz
        minela (As Kielichow). Ona teraz stoi za szklana sciana i przyglada sie swojemu
        zwiazkowi. On zas jest strona bardziej zakochana, choc prawdopdoobnie to ona go
        zdobywala, byc moze pocieszala po wczesniejszym nieudanym zwiazku czy innym
        niepowodzeniu (chco nie wiem, na jak odlegla przeszlosc kladlas karty). Zwiazek
        jest staly, sprawdzony, bezpieczny, moze troche nudny - i chyba jednak w
        kontekscie poprzedniej wrozby, ktora sie z ta laczy, trzeba stwierdzic, ze
        przyslania go cien tego przyjaciela dziewczyny.


        Ona bedzie dalej jak ten Mag kombinowac, co robic - nie wyglada na to, by
        chciala ten zwiazek zrywac. Mag jest sprytny, lubi pociagac za wszystkie
        sznurki, ale moze przekombinowac. Ona bedzie strona rozdajaca karty, ale jemu ta
        sytuacja przestanie odpowiadac i moga zaczac sie burzliwe klotnie. As Mieczy to
        takze plotka - ktos znajomy moze go zyczliwie oswiecic i awantura gotowa.


        Dziwny jest ten Diabel na Asie Mieczy. W dziewietnastowiecznych powiesciach
        autorzy czesto pisali o niektorych bohaterach czy bohaterkach, ze u nich serce
        jest zimne, a glowa goraca i ze cale ich szalenswto i namietnosc sa w glowie,
        nie w sercu. Ta dziewczyna to mzoe byc ten wlasnie przypadek...


        P.S. Mam jedna watpliwosc odnosnie tego rozkladu - dorzucilabym karty, czy
        jednak Krolowa Kielichow to na pewno ona, a nie jakas inna kobieta.
        • romy_sznajder Re: Drugi rozklad. 27.06.07, 15:53
          mnie na tzw. osoby "trzecie" w zwiazkach wychodzi jednak Walet Pucharow.
          i jeszcze o Rycerzu Monet, to niekoniecznie jest osoba, wlasnie dlatego, ze
          Monety. Nie raz mi to wskazywalo instytucje, szkole czy cos oficjalnego. Rycerz
          Pucharow, Kijow, Mieczy to sa ludzie, konkretni, prawie zawsze, ale Rycerze
          Monet lubia wskazywac formalne struktury. Tzn. ja sie tak z kartami umawialam a
          i one ze mna tezwink Faktycznie jednak pisalam tak, jakby to byl moj rozklad i
          moje karty.

          Jesli moge cos napisac (glownie do pani.jazz).... Ten pomysl z podsylaniem linka
          to nie jest moim zdaniem dobre rozwiazanie. I wcale nie dlatego, ze ktos sobie
          cos tam przeczyta i sobie pomysli, tylko jako precedens unikania wlasnej
          interpetacji.
          Mozecie mnie zabanowac, ale uwazam, ze to nie w porzadku i juz. "Nie wrozymy
          nikomu" to nikomu, znajomym adminek tezwink Zwlaszcza jesli jedna z nich
          zartobliwie napisze, ze prosze cos napisac, ja to przeczytam jak sie wyspie.
          Staralam sie nie zwracac uwagi na ten wpis, ale po tym, jak Dori na serio
          podeszla do rozkladu, a ja - przyznaje - nie moge powiedziec, ze sie jakos
          szczegolnie przylozylam, zastanowilam sie - czemu tak. No i temu wlasnie.
          "Napiszcie, a potem ja podesle linka".

          Dobra, juz sie zamykamwink) Sorry, jakis legalizm okropny mi sie wlaczylwink
          • mysza012 Re: Drugi rozklad. 27.06.07, 16:27
            Ajjj, teraz widze, ze ja tez sie zupelnie nie przylozylam wink Spojrzalam tylko na
            karty dotyczace przyszlosci obu zwiazkow i obejrzalam sobie na tarotece ich
            ufoludkowe odpowiedniki, ktorych przyznaje ze do konca nie czuje. Caly czas
            zastanawia mnie zwlaszcza 5 monet. Parka przytulona, moze sie sobie zwierzaja,
            podtrzymuja na duchu, pomagaja sobie. Jakos mi sie to nie kojarzy z zadna
            strata. Moze dlatego, ze te rysunki sa jakies takie slodkie, mile i pozytywnie
            sie kojarzace.

            Co do monet to juz kilka razy wyszedl mi Krol Monet oznaczajacy instytucje a nie
            osobe. Rycerza Monet jako instytucji jeszcze co prawda nie mialam, ale nie
            wykluczam, ze i on moze mi kiedys tak wlasnie wyjsc. Rycerz Monet wyszedl mi za
            to kiedys jako osoba, ktora znalam z pracy, wspolpracownik, dlatego tutaj
            przezornie pominelam terazniejszosc, bo wiem, ze moglyby wyjsc miedzy nami pewne
            niezgodnosci, ktore wynikaja po prostu z takiej a nie innej umowy z wlasnymi
            kartami.
          • dori7 Re: Drugi rozklad. 27.06.07, 20:57
            Romy_sznajder napisała:

            > mnie na tzw. osoby "trzecie" w zwiazkach wychodzi jednak Walet Pucharow.
            > i jeszcze o Rycerzu Monet, to niekoniecznie jest osoba, wlasnie dlatego, ze
            > Monety. Nie raz mi to wskazywalo instytucje, szkole czy cos oficjalnego.
            > Rycerz
            > Pucharow, Kijow, Mieczy to sa ludzie, konkretni, prawie zawsze, ale Rycerze
            > Monet lubia wskazywac formalne struktury. Tzn. ja sie tak z kartami umawialam
            > a i one ze mna tezwink

            Z dworskimi zawsze jest problem - ja w rozkladach tego typu podejrzewam zawsze
            jakies konkretne osoby, chocbym w pierwszym odruchu myslala raczej o jakims
            klimacie uczuciowym.

            Dla mnie to raczej Paziowie rzadziej oznaczaja konkretne osoby, choc to tez
            zalezy od talii, plci i wieku osoby. Choc raz nie potraktowalam Pazia jako
            osoby, a potem sie zorientowalam, ze w tej sprawie ewidentnie chodzilo o kogos,
            konkretnie o dziecko...


            > Jesli moge cos napisac (glownie do pani.jazz).... Ten pomysl z podsylaniem
            > linka to nie jest moim zdaniem dobre rozwiazanie. I wcale nie dlatego, ze ktos
            > sobie cos tam przeczyta i sobie pomysli, tylko jako precedens unikania wlasnej
            > interpetacji. Mozecie mnie zabanowac, ale uwazam, ze to nie w porzadku i juz.
            > "Nie wrozymy nikomu" to nikomu, znajomym adminek tezwink


            Powiem szczerze, ze tez nie podoba mi sie pomysl z podsylaniem linka kolezance.
            Po pierwsze, moze to ja zranic - my tu rozmawiamy miedzy soba, bez owijania w
            bawelne i kazda pisze, co mysli, patrzac w te karty, a wiadomo, ze pewne rzeczy
            klientce powiedzialybysmy w sposob bardziej ogledny. Np. to o nieuczciwosci czy
            o manipulacji. Po drugie, chodzi o to, zeby powymieniac uwagi miedzy nami
            tarocistkami na temat rzeczywiscie bardzo ciekawego rozkladu, znaczenia kart
            dworskich w tym konkretnym przypadku, czy tez Diabla na Asie Mieczy, a nie
            rozmawiac z - badz co badz - klientka.

            > Zwlaszcza jesli jedna z nich
            > zartobliwie napisze, ze prosze cos napisac, ja to przeczytam jak sie wyspie.
            > Staralam sie nie zwracac uwagi na ten wpis, ale po tym, jak Dori na serio
            > podeszla do rozkladu, a ja - przyznaje - nie moge powiedziec, ze sie jakos
            > szczegolnie przylozylam, zastanowilam sie - czemu tak. No i temu wlasnie.
            > "Napiszcie, a potem ja podesle linka".

            Rozumiem Twoje oburzenie, ale o ile wiem, Pani.Jazz podeslala rozklad juz *po*
            seansie z ta kolezanka i po zrobieniu jej interpretacji, wiec chodziloby jedynie
            o uzupelnienie, a w zadnym wypadku nie o to, zeby tu na forum odwalic za nia
            interpretacje, ktora ona podesle kolezance jako gotowe rozwiazanie. Tym niemniej
            uwazam, ze lepiej jest przekazac wybrane uwagi dodatkowe kolezance przez
            telefon, a nie linkowac ten watek. Linkowanie nie byloby ani z korzyscia dla
            niej, ani dla forum.

            > Dobra, juz sie zamykamwink) Sorry, jakis legalizm okropny mi sie wlaczylwink

            smile)
            Gwoli uzupelnienia - lista banow na forum liczy sobie obecnie az... 1 nick big_grin
    • pani.jazz Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 27.06.07, 21:33
      No dobra, to teraz moja kolej. Moze mi sie w koncu uda napisac wszystko na jeden raz i skladnie. Troche tego bedzie.

      Przede wszystkim, kolezanka zapytala mnie o to, czy jej przyjazn z tym chlopakiem sie nie urwie - obawia sie bowiem, ze jego dziewczyna moze miec cos przeciwko ich spotkaniom i dosc niezwyklym, bardzo bliskim relacjom. Bylam mocno zdziwiona, kiedy uslyszalam o ich ostatnim pomysle: uklad "najpierw ja zabieram ciebie do innego miasta (ktore ma byc niespodzianka) na caly dzien, a potem ty mnie". I rzeczywiscie pojechali, tylko we dwojke. Oboje powiadomili o wyjezdzie swoich partnerow, z tym, ze moja kolezanka naklamala swojemu chlopakowi, ze jedzie z nimi jeszcze jedna dziewczyna. Sytuacja jest o tyle wygodna, ze chlopak nie zna ani tej "trzeciej dziewczyny", ani przyjaciela mojej kolezanki.
      Poczatkowo myslalam, ze to to wlasnie moze byc powodem sporu symbolizowanego przez Asa Mieczy i Diabla - klamstwo, ktore wyjdzie na jaw. Polozylam wiec karty, czy lepiej, zeby kolezanka sama sie przyznala, czy tez ma nic nie mowic. Wyszlo na to, ze tak czy siak, jej chlopak oleje cala sprawe i machnie reka. Sadzac po tym, co slysze od niej o ich ostatnich relacjach, jest to bardzo pradwopodobne. Sa razem od trzech chyba lat, zachowuja sie jak stare malzenstwo, ktore ma juz siebie dosc (a sa bardzo mlodzi). Przymykaja oczy na drobne rzeczy, jednoczesnie klocac sie o kazda bzdure. Jak jest dobrze, to jest slodko, a jak jest zle, to jest makabrycznie. Kolezanka ma sklonnosc do bycia strasznie zazdrosna, jej chlopak z kolei jest dosc powsciagliwy w okazywaniu tego rodzaju emocji. Bardzo duzo w tej relacji sprzecznosci, co zreszta potwierdzaja karty, ktore kolezanka wyciagnela w innym rozkladzie. Najkrocej mozna to podsumowac tak: oboje oni chca skrajnosci, ale nie mogac ich dostac ze wzgledu na znoszenie sie ich osobistych potrzeb, popadaja w obojetnosc.

      Tyle tla, teraz czas na moja interpretacje.

      Sporny Rycerz Monet jest wg mnie symbolem podrozy, ktora kolezanka dopiero co odbyla z przyjacielem - to wlasnie to, o czym pisalam wyzej. Dlatego pojawil sie w rozkladzie pierwszym w miejscu Ja-terazniejszosc - dla niej ta chwila wyrwania sie z domu do innego miasta wiele znaczyla, tym bardziej, ze, jak sama mi powiedziala, jej chlopak nie lubi tak wyjezdzac.
      Rycerz Monet w drugim rozkladzie, w miejcu My-terazniejszosc oznacza, ze przed nia (zaplanowane juz dawno, dlatego pojawiaja sie w terazniejszosci) dalekie i dlugie wojaze - wyjezdza za granice na wakacje pracowac, razem ze swoim chlopakiem.

      Uklad pierwszy.
      1. Dziewczyna jest bardzo zadowolona ze swojej relacji z przyjacielem i nie chce jej zmieniac (4 Bulaw). Wreszcie ktos zajal sie nia tak, jak tego chciala, i potrafi to docenic (Rycerz Monet). Obawia sie jednak, ze moze sie zrealizowac scena z 5 Monet z tej talii - pytanie tylko, kto bedzie sie z kim obejmowal, kto bedzie samotnie siedzial przy stole, a kto bedzie stworem zza okna. Mysle, ze to juz kwestia tego, jak ona to rozegra. Sadze jednak, ze ta karta wyraza jej zmeczenie sytuacja niejasna, poplatanymi zwiazkami, w ktore sie pakuje (i to nie pierwszy raz).

      2. Przyjaciel z ukladu pierwszego wydaje sie mniej stabilny od niej w swoich uczuciach. Z jednej strony jest uwiazany (8 Mieczy) - ma w koncu dziewczyne - a z drugiej moze zaczac sobie cos wyobrazac, moze rozbudzic w sobie uczucie do mojej kolezanki (7 Pucharow, As Pucharow). I absolutnie mu sie nie dziwie. Niejednemu by sie cos w sercu urodzilo, gdyby zabieral sie z ladna, inteligentna dziewczyna w szalone, jednodniowe podroze. Tym bardziej, ze to nie ze swoja dziewczyna sie zabiera, prawda?

      3. To, co miedzy nimi: znaja sie z jednego liceum od kilku lat, ale byli dla siebie przezroczysci (10 Mieczy) az do lutego tego roku, kiedy poznali sie blizej i okazalo sie, ze sie swietnie rozumieja - jakby sie znali od dziecka i tylko na chwile przestali rozmawiac. Kolezanka opisuje te przyjazn jako taka niewinna i dziecieca, jaka sie przezywalo w podstawowce, kiedy wszystko bylo proste i zwyczajnie fajne (6 Pucharow jak sie patrzy). W kontekscie tych kart nadal trudno mi odniesc sie do Asa Mieczy polaczonego z Diablem.

      Rozklad drugi.

      1. Karty na nia mowia: kocham (As Pucharow). Przyzwyczailam sie do sytuacji i przygotowuje sie, ze to bedzie trwalo dalej (2 Bulaw). Mimo roznych tarc i problemow, bede kombinowala, zeby bylo po staremu, po mojemu (Mag).
      [IMO, to nie sa dobre karty dla zwiazku ludzi bardzo mlodych. Ale nie mnie oceniac.]

      2. Karty na niego mowia: Zawsze bylo tak, ze bylem tym zwiazkiem zmeczony (10 Mieczy). Kocham ja jednak i jest dla mnie calym swiatem (Krolowa Pucharow). WObec tego bede myslal o tym, jak zrobic, zeby ten podnoszacy adrenaline zwiazek trwal, mimo ze kazde z nas chce isc w inna strone i ma inne poglady na zycie (5 Bulaw w odniesieniu do wczesniejszych kart).

      3. Kart wspolne: zwiazalismy sie ze soba, wiemy, ze ten zwiazek jest dziwny i niezdrowy, ale nie widzimy wyjscia z sytuacji (8 Mieczy) innego niz wspolny wyjazd i sprawdzenie, czy wtedy damy rade ze soba byc (Rycerz Monet). Niech ten wyjazd zadecyduje o tym, co ma sie wydarzyc - chlodna kalkulacja i proba sil (As Mieczy i Diabel). Pytanie, czy starczy im sil, zeby zerwac trwale i bezpieczne wiezy (4 Monet), jesli okaze sie, ze As Mieczy przewazyl.

      Podsumowujac: powtarzajace sie w obu ukladach karty moga swiadczyc o tym, ze dziewczyna tak naprawde nie wie, czego chce. W jednym ukladzie te same karty cos inicjuja, w drugim mowia o stalosci i przyzwyczajeniu. Trudno jej wiec pewnie zdecydowac, czy chce nowego, czy tego, co juz ma. Nie sadze, zeby tu chodzilo o wielkie uczucia do ktoregokolwiek z chlopakow. Uczucia moga byc raczej z meskiej strony. Dziewczyna z kolei miota sie wewnetrznie i byc moze wcale nie chodzi jej o zwiazki, ale o wewnetrzne przeciecia swoich uwarunkowan. Uklad, ktory jej polozylam na dzialanie sytuacji As Mieczy/Diabel wyraznie wskazal, ze siedza w niej ogromne sprzecznosci - i byc moze wiele emocji, ktorych nie potrafi wyrazic, z ktorymi zwyczajnie nie umie sobie poradzic. Byc moze sama sprowadza na siebie takie sytuacje, bo jej podswiadomosc potrzebuje uwolnienia od narmiaru emocji. Ale czy kolejna afera mesko-damska pomoze jej sie wyzwolic? Jesli traktowac Asa Mieczy i Diabla bezposrednio jako odpowiedz na to wlasnie pytanie, obstawialabym, ze tak. Czy odetnie sie mieczem od diabelskich pet i zerwie znajomosc z obydwoma chlopakami, czy tez zrobi cos, czego sie zupelnie nie spodziewamy, mysle, ze w koncu do czegos dotrze. I oby zrobilo jej sie po tym lepiej.

      Pozdrawiam,
      pani.jazz


      --
      Księżyc na drzewie
      • pani.jazz Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 27.06.07, 22:45
        Poszlam za przykladem Dori i zrobilam zdjecie ukladow w oryginale, tzn. z talii Fey.
        Uklad pierwszy, czyli kolezanka + jej przyjaciel
        farm2.static.flickr.com/1023/640537801_c5431e68eb_o.jpg

        Uklad drugi, czyli kolezanka + jej chlopak
        farm2.static.flickr.com/1116/640538435_9921952987_o.jpg

        Moze teraz bedzie Wam latwiej smile.

        Pozdrawiam,
        pani.jazz
        • dori7 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 03.07.07, 11:58
          pani.jazz napisała:

          > Poszlam za przykladem Dori i zrobilam zdjecie ukladow w oryginale, tzn. z
          > talii Fey.
          > Moze teraz bedzie Wam latwiej smile.


          Latwiej niekoniecznie, bo to zupelnie inna talia od moich i bez wyjasnienia
          czasem trudno jest mi zgadnac, ktora karta jest ktora, ale na pewno przyjemniej
          - te stworki na kartach wygladaja super! big_grin Rewelacyjna jest Czworka Monet (lezy
          na Asie Mieczy i Diable w drugim rozkladzie), chyba w ogole jedna z najlepiej
          narysowanych i najbardziej przemawiajacych do wyobrazni kart w talii.


          Swoja droga, byloby dobrze, gdyby przy omawianiu takich duzych rozkladow dawac
          linka z obrazkiem. Mozna zrobic zdjecie rozlozonym kartom, mozna je wskanowac,
          mozna sciagnac z internetu i wkleic obok siebie w programie graficznym. Duzo
          latwiej rozmawiac, majac karty przed oczami smile Chyba to dorzuce do regulaminu.
      • canada53 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 28.06.07, 00:03
        pani.jazz napisała:
        > 3. To, co miedzy nimi: znaja sie z jednego liceum od kilku lat, ale byli dla si
        > ebie przezroczysci (10 Mieczy) az do lutego tego roku, kiedy poznali sie blizej
        > i okazalo sie, ze sie swietnie rozumieja - jakby sie znali od dziecka i tylko
        > na chwile przestali rozmawiac. Kolezanka opisuje te przyjazn jako taka niewinna
        > i dziecieca, jaka sie przezywalo w podstawowce, kiedy wszystko bylo proste i z
        > wyczajnie fajne (6 Pucharow jak sie patrzy). W kontekscie tych kart nadal trudn
        > o mi odniesc sie do Asa Mieczy polaczonego z Diablem.

        No właśnie ten As Mieczy plus Diabeł mogą tu pokazywać, że w przyszłości ten
        układ już ani taki prosty, ani tak niewinny nie będzie. Choć według mnie
        bardziej tu się zanosi na grzech "myślą" i "mową" a nie "uczynkiem". Szczególnie
        mówi mi o tym 5 Denarów. Ale żeby za bardzo nie zbaczać z głównego tematu założę
        o tym nowy wątek. Tak prawdę mówiąc już od dłuższego czasu czekałam aż się
        pojawi wątek o tej karcie ale skoro została ona teraz niejako wywołana, więc
        pójdę za ciosem.
      • mysza012 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 29.06.07, 15:43
        Widze, ze nikt juz sie tutaj nie wypowiada wink Mozecie sie ze mna nie zgodzic,
        ale w tym ukladzie z przyjacielem Rycerz Monet moze wskazywac nie jej
        jednodniowa wycieczke, tylko to, ze ona mysli glownie o wyjezdzie do pracy
        (moneta) a nie o danej relacji, ze angazuje sie bardziej w tamten wyjazd niz w
        ten zwiazek/nie zwiazek a to z przyjacielem traktuje tylko jako zabawe. Z 5
        monet caly czas mam dylemat. Link do karty:
        taroteca.multiply.com/photos/photo/378/27
        Gdyby to byl rider to bym napisala, ze prawdopodobnie nigdzie nie pojedzie
        (strata materialna) a w zamian zaangazuje sie bardziej w przyjazn (nie w milosc,
        tu nie ma tego rodzaju uczuc). Jednak tutaj 5 monet jest troche inna. Nie wiem
        czy tutaj chodzi o rozterki typu jechac - zostac z przyjacielem (albo-albo), czy
        moze jechac i jednoczesnie utrzymac relacje z przyjacielem (jedno i drugie).
        Bardziej bym tutaj widziala opcje, ze jedzie a z relacji z przyjacielem nici,
        ale jak juz wczesniej pisalam nie czuje za bardzo tych kart, dlatego nie jestem
        pewna czy to wlasciwa opcja. Mam takie dziwne skojarzenie, ze to cos za oknem na
        karcie 5 monet to jest diabel, ktory tylko czeka na nieuwage tego ludzika, zeby
        mu ta monete ukrasc. Biorac pod uwage powyzsze As Mieczy + Diabel moglyby
        wskazywac, ze jej wyjazd i decyzje z nim zwiazane moga cos rozwiazac w jej sytuacji.
        • canada53 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 29.06.07, 19:50
          Mam nadzieję, że Pani Jazz jak już wszystko zbierze razem w całość przedstawi
          tutaj nam dokończenie swojej interpretacji. No i że później poinformuje nas o
          losach tej dziewczyny i jej związków.
          Ale zanim to nastąpi, możemy jeszcze trochę pokombinować. 5 Denarów (zarówno
          klasyczne przedstawienie, jak i ta konkretna karta z Fey'a) może mówić o
          poczuciu, że inni mają lepiej. To nie jest klasyczna zazdrość, ale raczej
          pasywne stwierdzenie faktu, że jest się tą mniej wygraną stroną w stosunku do
          innych. Jest to takie porównywanie się z innymi, którzy mają coś więcej od nas.
          Myślę więc, że dziewczyna może trochę później żałować decyzji, jaką podejmie w
          stosunku do swojego przyjaciela. Może ona również czuć się obserwowana i
          sprawdzana (sama również może zacząć się kontrolować), nie będzie mogła wobec
          tego chłopaka zachowywać się zupełnie spontanicznie. Zobaczcie, na tej karcie
          dziewczyna śpi, ale 3 postaci mają oczy otwarte i zauważą każdy najmniejszy ruch
          śpiącej. Może więc wobec swojego przyjaciela dziewczyna będzie musiała uśpić w
          sobie kobiecość działającą na jego zmysły i zacząć się pilnować, aby nie drażnić
          niepotrzebnie ani przyjaciela (skoro nie myśli ofiarować mu niczego więcej niż
          przyjaźni), ani też swojego chłopaka.
          • transwizje Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 01.07.07, 08:41
            5 monet to rezygnacja z czegoś z jakichś względów wyższych, w zamian przychodzi
            od losu coś innego, lepszego i większego, lecz człowiek oddając to co ma
            (niewiele) ma wrażenie, że oddaje całą duszę i dobrą przyszłość.
            Pozdro. ES
            • pani.jazz Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 01.07.07, 10:10
              To taka karta Hioba?
              Ciekawe, jak to sie zrealizuje.
              • transwizje Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 01.07.07, 19:22
                karta żebraka, który stracił nadzieję na jakąkolwiek poprawę, i wpada mu do
                kapelusza duża szansa.
                w sprawach sercowych może oznaczać wyrzeczenie się jakiegoś nierealnego
                pragnienia, w zamian pojawia się ktoś inny i ten drugi związek jest lepszy od
                tego poprzednio upragnionego.
                to też karta ofiary i modlitwy, która w końcu się spełnia.pozdro. ES
                • romy_sznajder Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 01.07.07, 20:16
                  5 Mieczy? Dla mnie jedna z przykrzejszych kart w talii. Nigdy nie kojarzyla mi
                  sie z prezentami od losu nawet po naciezszym oczekiwaniu, raczej z
                  wyrzeczeniami, trudnosciami, zubozeniem i tylko o tym mowi ta karta. Ona nie
                  daje nadziei na marzenia, 5 Monet kaze trzymac sie ziemi i to bardzo mocno.. W
                  najpozytywniejszym wariancie to skrupulatnosc, dokladnosc, przezornosc,
                  ostroznosc. W sekwencji Rycerz Monet --> 5 Monet uznalabym, ze (kiedys) bedzie
                  duzo gorzej, ze przyjda gorsze czasy, ale bez tej optymistycznej nadziei, ze
                  kiedys bedzie moze lepiej. Pewnie tak, bo zycie jest z natury falowe i
                  cykliczne, ale ta karta mowi o tym zlym, trudnym etapie. To w wymiarze
                  materialnym. Ale poniewaz patronuje tez liczeniu i powadze, wskazuje tez na
                  "powazne" dziedziny, nieprzemijajace, niepoddajace sie modom, np. matematykow..
                  zakonnikow... ekonomow.. Wskazuje na rozsadek, nie na marzenia o zmianie losu.
                  To jest karta przyziemna. Jak nagrobek.
                  • romy_sznajder Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 01.07.07, 20:39
                    moze On sie ozeni, albo zwiaze z kims bardziej rygorystycznym (jesli z
                    kimkolwiek teraz jest, jesli jest singlem, to moze po prostu zwiaze sie z
                    kimkolwiek...) i juz nie bedzie dla Kolezanki Rycerzem, poniewaz malzenstwo (czy
                    inne zobowiazanie) dobrowolnie ogranicza wolnosc malzonkow. przyszlo mi to do
                    glowy w kontekscie tych wyjazdow na jeden dzien, jesli w dodatku on placi, to
                    takie atrakcyjne spedzanie czasu moze sie skonczycwink
                    • romy_sznajder Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 01.07.07, 20:40
                      doczytalam, ma kogos. wiec ten ktos moze powiedziec "dosc".
    • dori7 Dla ulatwienia - zdjecie rozkladow 27.06.07, 21:57
      Po lewej rozklad nr 1: dziewczyna i jej przyjaciel, po prawej rozklad nr 2:
      dziewczyna i jej chlopak. Karty w pierwszym rozkladzie to Golden Tarot, w drugim
      - Universal Waite. Obydwie to inaczej narysowany Rider-Waite, wiec powinny byc
      czytelne dla wszystkich smile

      farm2.static.flickr.com/1279/641161320_3f5596d95a_o.jpg
    • canada53 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 27.06.07, 23:32
      Ech, zanim dziś wróciłam z pracy i obrobiłam się w domu, już wszystko co miałam
      ochotę napisać zostało już napisane.
      Szczególnie Dori mnie ubiegła, pod jej postami mogłabym się podpisać wszystkimi
      czterema kończynami. Napisała ona między innymi:
      >Powiem szczerze, mnie od razu uderzyl fakt, ze pierwszy rozklad byl na
      >przyjaciela, a dopiero drugi - na faceta. To z miejsca swiadczy o tym, ze
      >przyjaciel bardziej zaprzata jej mysli.
      Mnie też to od razu skoczyło do oczu, tym bardziej, że samej kiedyś przyszło mi
      robić ten rozkład na dwie osoby jednocześnie i (sprawdziłam w notatkach!)
      pierwszy rozkład był na "dylemat", a dopiero drugi na stałego partnera.
      Tak jak wszyscy tu jesteśmy zgodni, pomiędzy dziewczyną a jej przyjacielem (ale
      zdecydowanie od niego to się zacznie) coś może się głębszego zawiązać. Zresztą
      zarówno pomiędzy nią i jej chłopakiem, jak nią i jej przyjacielem jest sporo
      rzeczy niedopowiedzianych (tu i tu 8 Mieczy w przeszłości), które w przyszłości
      (As Mieczy) wyjdą na światło dzienne. Myślę, że As Mieczy w połączeniu z Diabłem
      może sugerować, że obydwa te związki trzeba będzie przewartościować. Związek z
      chłopakiem bardziej pod kątem materialnym (proza życia), związek z przyjacielem
      - pod kątem uczuć, o których do tej pory nie było mowy.
      Dziewczyna faktycznie wydaje się tu najmniej zaangażowaną emocjonalnie osobą,
      przyjaciel angażuje się coraz bardziej, jej chłopak - choć dotychczas może nie
      był zbyt aktywny będzie chyba chciał o nią zawalczyć. A ona może po prostu
      nabrać ochoty na ucieczkę (od nich obydwóch).
      As Mieczy i Diabeł być może uświadomią (a w każdym razie będą tego próbowały)
      wszystkim biorącym udział w tych układach z kim się wiążą i dlaczego. Im
      szybciej i im uczciwiej w stosunku do samego siebie oraz do innych taka analiza
      zostanie przeprowadzona, tym lepiej.
      P.S. Też uważam, że dawanie linka koleżance do tej dyskusji nie jest
      najszczęśliwszym pomysłem. Może lepiej byłoby zainspirować się poczynionymi na
      tym forum uwagami i jednak przedstawić koleżance całość własnymi słowami,
      ewentualnie podpierając się wybranymi cytatami z poszczególnych postów.
      • transwizje Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 28.06.07, 12:02
        rycerz monet często wiąże się z pracą zagranicą.
        co do instytucji wątpię. mógłby być co prawda petentem, lub aspirantem. co do
        króla to zgoda, choć pewnie w tej instytucji siedzi jakiś taki "krolik" za
        biurkiem. oznacza też klienta załatwiajacego sprawę w urzędzie (stojący:
        pozytywnie, odwr. z kwitkiem).
        rycerze czasem reprezentują grupy ludzi, zrzeszonych wokół jakiejś jednej idei
        (żywiołu), a więc grupy zainteresowań, branżowe, zawodowe, znajomych,
        studenckie.

        pozdro. ES
    • canada53 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 01.07.07, 23:05
      Wracając do głównego problemu - czyli Asa Mieczy i Diabła opisujących przyszłość
      obu związków, myślę,że mogłyby one opisywać uczycie zazdrości, które się do
      obydwu tych związków wkradnie. Jeśli idzie o związek koleżanki z jej chłopakiem,
      to ona może tę zazdrość wywołać (Mag), co popchnie jej chłopaka do działań (5
      Buław), jakich do tej pory nikt się po nim nie spodziewał. Jeśli zaś idzie o
      układ z przyjacielem, tutaj to koleżanka może z zazdrością patrzeć (5 Denarów),
      jak on zakochuje się w kimś innym (As Kielichów). 5 Denarów mogłoby w tym
      kontekście mówić, że dziewczyna będzie się czuć odseparowana od głównych
      wydarzeń, będzie mogła tylko obserwować co się dzieje, ale nie będzie miała na
      tyle możliwości ani siły aby cośkolwiek zmienić czy decydować. Być może
      faktycznie wyjedzie ona za granicę ze swoim chłopakiem, to spowoduje czasowe
      zerwanie (a w każdym razie rozluźnienie) więzi z przyjacielem i będzie mogła ona
      tylko śledzić z daleka co się u niego dzieje i ewentualnie przesłać mu życzenia
      "wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia".
    • gosiadzika Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 03.07.07, 12:44
      a mi się wydaje że jej umysł (as mieczy) jest czymś omotany (diabeł) nie
      potrafiła się skupić przy wyborze kart myśląc tylko o jednej o sobie i jednym
      problemie, takze podczas wyciągania kart na związek z partnerem. Nie chce by
      prawda wyszła na jaw..
    • meg233 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 04.07.07, 16:18
      Moim zdaniem AS mieczy + diabeł to związek opierający się głównie na
      porządaniu.Męźczyzna tutaj AS mieczy to bardzo inteligentna osóbka-człowiek
      sukces.
    • pani.jazz Wieści z frontu 18.07.07, 16:03
      Uprzejmie donosze, ze kolezanka wybrala najprostsza mozliwa realizacje: zerwala ze swoim chlopakiem. A jako, ze mimo to jada razem do Anglii do pracy, rozluzni na pewno relacje z przyjacielem. Ciekawa jestem, jak beda wygladaly jej relacje z jakby nie patrzec bylym facetem w zupelnie nowym miejscu. Narazie mowi, ze nic nie wskazuje na to, zeby mieli sie zejsc - ale beda tam siedziec do wrzesnia, wiele moze sie jeszcze odmienic. Mysle jednak, ze karty pokazuja nie dalej niz do tego zerwania i, ewentualnie, jej wylotu z Polski.

      Co do okolicznosci zerwania moze, bo to tez ciekawe: wszystko odbylo sie za posrednictwem telefonu (nie wiem czy dzwonili do siebie, czy tylko smsowali). Ona byla w tym czasie na praktykach terenowych, a on bawil sie ze znajomymi w Warszawie i ja totalnie olewal. Dziewczyna sie wkurzyla, ostro sie poklocili, przez kilka dni nie odzywali sie do siebie w ogole. Potem w koncu ktorej sie ruszylo, pogadali i "doszli do wniosku, ze trzeba sobie dac spokoj, bo nic z tego juz nie bedzie". Wspomne jeszcze, ze ona miala od dawna takie poczucie i mam wrazenie, ze szukala tylko czegos, co ja ostatecznie przekona (bo z jednej strony chciala zerwac, a z drugiej bala sie zakonczyc trzyletni zwiazek).

      Bede donosic dalej, jak dowiem sie czegos nowego.

      Dziekuje Wam wszystkim za pomoc.

      Pozdrawiam,
      pani.jazz
      • transwizje Re: Wieści z frontu 18.07.07, 21:28
        a więc odwr. Miecz i odwr. Diabeł.
        swoją drogą nie byłoby tyle zamieszania, gdyby stosować karty odwrócone. przy
        stojących naprawdę na dwoje babka wróży.
        pozdro. ES
    • ma_ewa01 jeszcze o 5 monet 11.07.08, 08:39
      Też wyczuwam smutek i gorycz tej karty.
      Ale obie postaci zostawiły za sobą przeszłość. Nie patrzą tęsknie w błyszczące
      od złota okna. Nie znalazły za nimi szczęścia ani ciepła. Odchodzą w nieznane.
      Może tam, za górami za lasami przestanie padać śnieg, skończy sie zima. Nastaną
      ciepłe, słoneczne dni. Tego nie wiedzą na pewno, ale mają taką nadzieję. Ile
      siły i nadziei bije od kalekiego chłopca. Jakby mówił do swojej towarzyszki
      niedoli nie martw się , poradzimy sobie, ja ci to obiecuję. Jestem z Tobą.
      Kobieta idzie w milczeniu. Opatulona chustą pragnie ocalić siebie, nie dać się
      zimnu. Zaufała chłopcu...
      • pacha-mama Re: jeszcze o 5 monet 11.07.08, 10:16
        A według mnie karty nie chcą mówić i stąd takie zawikłania
        Osoba pytająca oczekuje od kart ROZWIĄZANIA, gotowego podanego na
        tacy zapominając o tym,że karty nie rozwiązują niczego, nie są
        przepisem na sukces..
        • ma_ewa01 Re: jeszcze o 5 monet 11.07.08, 11:55
          Masz rację, ale czasem pomagają zrozumieć. Wyciągną z podświadomości to, co tak
          skrzętnie wypieramy i czego nie chcemy przyjąć. Konfrontują nas z
          rzeczywistością. Mówią zobacz to jest tak i tak, rozwiewają złudzenia...
          • tajemnicza.kaplanka Re: Diabeł i As mieczy 29.03.09, 18:13
            mam podobną wróżbę. krzyż celtycki: Wieża
            Rydwan Giermek mieczy
            Królowa monet Diabeł i As mieczy. 7 buław Wisielec
            Król monet Król mieczy


            mam wrażenie że ja i żigolaki Rycerz mieczy i Król mieczy jesteśmy w
            dwóch różnych "burdelach" że się tak wyrażę. oni zostali wylani z
            pracy przez Królową monet chodzili do prostytutek być może dlatego.
            wydaje mi się też że jej mąż Cesarz również to robił. gdy
            rozkładałam karty była niesamowita zbieżność osób i zachowań. są
            więc od niej uzależnieni materialnie. dopiero teraz do mnie dociera
            co ja zrobłam z pomocą wróżki! rozwaliłam wszystko! miałam
            najlepszego klienta, króla monet. miałam. już nie mam. powiedziałam
            królowi mieczy że giermki monet z jedną monetą są żałośni, 2 dni
            później król monet napisał mi przez sms "pozdrowienia dla
            księżniczki", odpisałam mu "pozdrowienia dla księcia". on na to
            odpisał "ja mogę być tylko twoim giermkiem" nie wiem czy to
            przypadek? zdenerwowałam się i pokłóciłam się z nim, więc też
            zniszczyłam z nim tą dziwną relację, że ja już dłużej nie wytrzymam
            traktowania mnie jak dziecko afryki, poniżania, proszenia, obiecanek
            cacanek itp.

            Faktycznie może to mieć związek z tym Hiobem wink popełniłam atak
            terrorystyczny jak talib i siebie też wysadziłam. może przez plotki
            wszystko zniszczyłam. więc on się wycofa, króla monet też nie będzie.
            może się nie wycofa nie wiem ale doszedł jeszcze inny problem, Król
            pucharów niebezpieczny przestępca który planował do mnie wpaść, w
            porę go zaatakowałam że nie polecam, królowi mieczy też o nim
            napisałam, a miał wpaść w tym samym czasie hmm...
            • tajemnicza.kaplanka Re: Diabeł i As mieczy 29.03.09, 18:18
              krzyż celtycki miało być tak:

              Królowa Król mon.
              mon XV As mieczy
              VII

              prognoza 7 buław, Wieża


              ostatnia karta wieza
              obawy giermek mieczy
              otoczenie wisielec
              ja Król mieczy
              • tajemnicza.kaplanka Re: Diabeł i As mieczy 29.03.09, 18:19
                znowu zle

                Królowa monet przeszlosc


                Król monet
                >Diabeł As mieczy
                >Rydwan
                >
                > prognoza 7 buław, Wieża
                >
                >
                > ostatnia karta wieza
                > obawy giermek mieczy
                > otoczenie wisielec
                > ja Król mieczy

    • hania345 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 25.02.16, 20:18
      Czy ktoś może mi zinterpretować śmierć+śłońce ? ? ? ? Proszę bo zawsze z kartą śmierć mam problem
    • semiraltd83 Re: As Mieczy + Diabeł - o co chodzi? 23.03.16, 13:49
      ze diabel mowi o namietnosci I dobrym seksie. Chodzi o chemie mocna mieczy nimi. Z czasem te namietnosci moga przerodzic sie w niekontrolowane napady emocji I zazdrosci. Wtedy drugs osoba czuje jak partner zaciesnia kajdany zwiazku. Jak diabel Na karcie. Zwiazek okazuje sie toksyczny. Chyba ze diabla okalaja pozytywne karty, to mozna mowic o spelnionym seksie. Czesto tez pokazuje inne bardziej mocne doznania lozkowe np. Fetysz, ale CO kto lubi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka