Dodaj do ulubionych

Witam, Piotr Horn

26.06.07, 11:31
Dzień Dobry

Witam wszystkich. Zostały przedsięwzięte kroku założenia Stowrzyszenie
Tarocistów i ludzi posługujących się tarotem. Głównym celem umieszczonym w
statucie jest obrona środowiska tarocistów praktyków przez promocje zasad
etycznych i działalność społeczną mająca na celu podniesienie jakoś usług,
eliminacje osób nieprzygotowanych, nie-przepracowanych, pomoc ludziom oszukanym.

Głównym zagrożeniem są osoby nagminnie łamiące zasady etyczne.
Celem stowarzyszenie nie jest walka ale pomoc całemu środowisku.

Proszę o wszelkie głosy osób zainteresowanych, komentatorów, krytyków i
chętnych do pomocy.

serdecznie pozdrawiam.
Piotr Horn
www.centumtarota.pl
e-mial: piotrhorn@centrumtarota.pl

Obserwuj wątek
    • iza.podlaska Re: Witam, Piotr Horn 27.06.07, 18:27
      Witam,
      dziekuje za odpowiedz na prv, rozumiem ze czekamy na statut, ma jedno pytanie,
      ktore warto chyba omowic w wiekszym gronie. Ja zamierzasz objac w projekcie
      statutu normami etycznymi pytania i seanse zwiazane z karma, zwiazkami
      karmicznymi, przeszlymi wcieleniami?

      Pozdrawiam
      • piotr_horn Re: Witam, Piotr Horn 28.06.07, 10:17
        Glównym celem stowarzyszenie jest propagowanie i obrona norm etycznych.
        Statut mocno powiazany z kodeksem etyki.
        Możliwości realizacji tego celu jest wiele.

        W przypadku pracy z tarotem karmicznym główne zasady się nie zmieniają.
        ( o tych zasadach pisałem na www.magia.onet.pl w tekstach o hochsztaplerach,
        zasadach budowania seansu itd.

        To co istotne to:
        - przestawianie przyczyn bez ich oceny
        - oddzialenia losu poprzedniego życia od obecnega, tak aby pytający się nie
        utożsamiał z życiem wiedzionym przez inne ego i nie kompensował sobie
        domniemanym wcieleniem
        - utrzymanie poziomo rozważań nie wiary

        wszystko to trzeba ładnie ułożyć i ewentualnie obarczyć komentarzem w drugiej
        części.

        Ramowy statut juz jest.
        Zarys kodeksu również.
        Pracę nad Nim muszę uzależnić od innych obowiązków.

        Między mną a jedna z forumowiczek na priv wywiazała sie dyskusja: streszczając:

        Nie chcemy aby Stowrzyszenie wplatało sie w konflikty określac kto jest jakim
        tatocistą.

        Nie chcemy tworzyć norm i ocen kompetencji w szczególności wróżbitów. Czy tez
        tarocistów poługujących się tarotem w celu wróżbiarskim.

        Potrzeba dyskusji i spotkać osobisty z osoba zaintersowanymi.

        Pierwsi założycie (członkowie założyciele) beda mieli specjalny status tak aby
        powstała jedność myśli w głównym celu którym jest oczyszczenie środowiska i
        podnoszenie norma przed propagownie kodeksu etycznego.

        Tarocia są nieuniknione. Potrzeba ludzi zaangażowanych. Najlepiej łączących
        swoje zycie zawodowe z Tarotem. Do efektów większej perspektywy czasu.

        podstawa od dyskusji mogą być moje artykuły na www.magia.onet.pl

        Etyka zawodu tarocisty i wróżbity link ->
        magia.onet.pl/1357281,poczytaj.html
        w artykule zdefinowałem i uzasadnilem kilka głównych zasad i proponuje taka
        droge.

        Spojrzcie również na teksty
        Standardy pracy
        Hochsztaplerzy
        Tarot - zony, mężowie...

        myślę, że teksty wskazuja moj sposób myślenie i pracy z tarotem.

        Pozdrawiam
        Bardzo dziękuje za każdy głos

        Piotr Horn




          • ifyso Re: Witam, Piotr Horn 03.07.07, 08:56
            Z obserwacji i doświadczenia wiadomo, że z biegiem czasu w stowarzyszeniach,
            grupach, partiach tworzy się "elitaryzm". My (grupa) - oni (pozostali). W samej
            grupie, wewnątrz struktury też powstaje struktura: my - elita, tzw. zarząd i
            oni-czyli wykonawcy naszej woli. Wszystko zależy od ludzi, którzy tę grupę
            tworzą. Mam nadzieję, że osoby zajmujące się ezoteryką potrafią uniknąc tego
            zjawiska. Czego serdecznie Wam życzę.
    • dori7 Doradzam ostroznosc. 06.07.07, 22:33
      Niestety - po tym, jak na forum "Astrologia Ezoteryka Mistyka" na GoldenLine
      zostalam obrazona przez Piotra Horna, personalnie i po nazwisku, a potem
      uslyszalam, ze tak naprawde chcial obrazic kogos innego, uznalam, ze nie mam
      najmniejszej ochoty wchodzic w uklady z osoba, ktora potrafi w tak ekspresowym
      tempie, bez celu i bez sensu zrazac do siebie ludzi.


      Wole sie dalej nieformalnie stowarzyszac przy herbatce, w pogodnej i kulturalnej
      atmosferze, z ludzmi, z ktorymi mozna wymieniac zarowno wiedze, jak i dobre prady.
      • piotr_horn Re: Doradzam ostroznosc. 09.07.07, 14:39
        Środowisko ezoteryczne to masa ludzi, z których każdy chce być Mistrzem. Poucza,
        jest najmądrzejszy na świecie. A spróbuj mieć inne zdanie. Niechcący czy tez
        chcący urazić Wielkie Mistrza lub Wielką Mistrzynie. Szantaż, obraza, oburzenie.
        Każda teza wymaga uzasadnienia, rozmowy dialogu. Inaczej tworzą się dogmaty,
        elity i hierarchi. Jeśli ktoś nie jest gotowy na dialog powinien siedzieć cicho
        i się uczuć rozmawiać. Inni zastanawiac się przy kawce czy jest sens zrzeszania
        do dnia, w którym nie będzie już można od tak sobie wieszczyć schyłek dziejów
        dalej niż poza swoim internetowym forum i szantażować wywaleniem z forum.

        Przytaczanie czyjegoś nazwiska nie jest obraza. Wyrażanie swoich oczekiwań w
        stosunku do rozmówcy również. A jeśli uznaje się za osobę obrażoną warto mówić o
        uczuciach, a nie oczerniać kogoś na forum bo to świadczy tylko o tej osobie.

        nie jest to również sposób na wyrażenia swojej życie nie akceptuji i braku zgody
        czy szacunku dla innego zdania, niedojrzale oburza się i szantaż z pozycji
        roztrzepanego kudłatego dziecka.

        Dlatego dobrze, że zacznie się coś dziać w środowisku. Ktoś zacznie ktoś skonczy
        albo nie taka jest natura rzeczy i prawo.


        ===========
        Księzyc - obiektywna rzeczywistosc nie istniej. Racja jest tylko punktem
        widzenia, nie prawda.

        Wieza Boga - wszystko co stworzone a materii i mysli czlowieka ma swoj koniec w
        czasie.
        • dori7 Re: Doradzam ostroznosc. 09.07.07, 21:36
          piotr_horn napisała:

          > Środowisko ezoteryczne to masa ludzi, z których każdy chce być Mistrzem.
          > Poucza, jest najmądrzejszy na świecie. A spróbuj mieć inne zdanie. Niechcący
          > czy tez chcący urazić Wielkie Mistrza lub Wielką Mistrzynie. Szantaż, obraza,
          > oburzenie.
          > Każda teza wymaga uzasadnienia, rozmowy dialogu. Inaczej tworzą się dogmaty,
          > elity i hierarchi. Jeśli ktoś nie jest gotowy na dialog powinien siedzieć
          > cicho i się uczuć rozmawiać.

          Swietna rada. Zastosuj sie do niej.

          > Inni zastanawiac się przy kawce czy jest sens zrzeszania
          > do dnia, w którym nie będzie już można od tak sobie wieszczyć schyłek dziejów
          > dalej niż poza swoim internetowym forum i szantażować wywaleniem z forum.

          Czy pijesz do tego forum? No coz, widac, ze nie podjales minimum wysilku i nie
          zapoznales sie chocby z paroma watkami. Nikt tu nie gra roli mistrza, nikt nie
          wieszczy zadnego schylku dziejow, nikt tu tez nikogo nie szantazuje. Cos Ci sie
          pomylilo.

          A reguly sa jasne: pisz na temat i kulturalnie. Kto ich nie przestrzega, zostaje
          wywalony.

          > Przytaczanie czyjegoś nazwiska nie jest obraza. Wyrażanie swoich oczekiwań w
          > stosunku do rozmówcy również. A jeśli uznaje się za osobę obrażoną warto mówić
          > o uczuciach, a nie oczerniać kogoś na forum bo to świadczy tylko o tej osobie.

          Nie wykrecaj kota ogonem. Podalam w poprzednim wpisie nazwe serwisu i forum,
          kazdy moze tamta dyskuje przeczytac, takze to, ze wlascicielka tamtego forum
          (ktora tez zreszta obraziles) postawila sprawe jasno - albo mnie przeprosisz,
          albo dostajesz bana.

          > nie jest to również sposób na wyrażenia swojej życie nie akceptuji i braku
          > zgody czy szacunku dla innego zdania, niedojrzale oburza się i szantaż z
          > pozycji roztrzepanego kudłatego dziecka.

          Kompromitujesz sie.

          > Dlatego dobrze, że zacznie się coś dziać w środowisku. Ktoś zacznie ktoś
          > skonczy albo nie taka jest natura rzeczy i prawo.

          W srodowisku juz sie duzo dzieje. Np. na tym forum. Udalo sie z grupa
          zainteresowanych osob stworzyc rozwijajace sie i coraz ciekawsze forum. Na ktore
          przyszedles z wlasna sprawa, nie poswieciles ani chwili uwagi jego tresci, nie
          pomyslales o tym, ze wypadaloby dla przyzwoitosci wpisac sie w kilku watkach,
          tylko wykorzystales jako atrakcyjna tablice informacyjna, nie zadajac sobie
          nawet trudu, by swoja sprawe przedstawic bez literowek i z poprawnie wklejonymi
          linkami. Potem w innym miejscu w sieci obraziles jego wlascicielke, czyli mnie,
          oraz jedna z adminek (obrazona przez Ciebie Jozefina Jagodzinska jest na tym
          forum adminka) i dzwisz sie teraz, ze ostrzegam przed Toba innych? Wolne
          zarty!

          Idea stowarzyszenia jest swietna, ale niestety pomysl zrzeszania sie z
          osobami szukajacymi zwady wybitnie mi nie odpowiada. Nie zycze sobie tez, aby to
          forum, w ktore wkladam naprawde duzo serca, czasu i wysilku, sluzylo do
          zalatwiania wlasnych porachunkow i darmowej autoreklamy. Jestes tutaj persona
          non grata.
        • anahella Re: Doradzam ostroznosc. 09.07.07, 22:03
          piotr_horn napisała:

          > Środowisko ezoteryczne to masa ludzi, z których każdy chce być Mistrzem.

          No wlasnie nie kazdy. Ludzie z tego forum znaja sie czesciowo osobiscie,
          spotykaja i nikt nikogo nie poucza, natomiast jeden uczy od drugiego. To
          zasadnicza roznica. Projektujesz na nas swoja postawe.

          > A spróbuj mieć inne zdanie.

          Wielokrotnie sprobowalam i nie zawazylo to w zaden sposob na moich relacjach z
          adminka tego forum. Wywolaywalo to dyskusje, ale tworcze.

          > Szantaż, obraza, oburzenie.

          Byles szantazowany? No, nie rozsmieszaj mnie. Wymaganie kindersztuby to nie
          szantaz.


          > Jeśli ktoś nie jest gotowy na dialog powinien siedzieć cicho
          > i się uczuć rozmawiać.

          Nie da sie uczyc rozmawiac siedzac cicho. To zelazna zasada wszystkich
          nauczycieli, wszystkich przedmiotow. Naotmiast, jesli jestes innego zdania, to
          zastosuj sie - prosze - do tej zasady, bo jak na razie dialog z Toba nie nalezy
          do przyjemnosci.

          > Przytaczanie czyjegoś nazwiska nie jest obraza. Wyrażanie swoich oczekiwań w
          > stosunku do rozmówcy również.

          No tak - oczywiscie. Pojawiles sie na tamtym forum z ocenami ludzi wpisujacych
          sie, zaznaczyles na wstepie ze nie szanujesz adminki, potem obraziles druga. I
          czekasz na kwiaty i pączki. Tego typu argumenty byly uzywane w PRL-u gdy
          tlumaczono dzieciom dlaczego wojsko polskie weszlo do Czechoslowacji.

          > szantaż z pozycji
          > roztrzepanego kudłatego dziecka.

          Jakkolwiek by nie nazwac tego epitetu jest on dowodem na brak szacunek dla
          rozmowcow. A z takimi, co nie szanuja innych rozmwiac nie warto - po to na
          forach i innych komunikatorach wymyslono instytucje bana.

          > Dlatego dobrze, że zacznie się coś dziać w środowisku. Ktoś zacznie ktoś
          > skonczy
          > albo nie taka jest natura rzeczy i prawo.

          Powiem Ci szczerze: gdy zalozyles ten watek, pomyslalam ze zostawiasz oferte
          wrozbiarska dla uczestnikow forum. Dlugo w niego nie klikalam, bo nie jestem
          Twoja potencjalna klientka. Dopiero przy okazji jakiejs rozmowy wyszlo, ze to
          watek o stowarzyszeniu i wtedy go przeczytalam i pomyslalam ze sie zastanowie -
          moze dolacze, a moze nie. Postanowilam poczekac i Ci sie przyjrzec. Teraz juz
          wiem na pewno, ze nie przystapie. Z nastepujacych powodow:

          1. Nie przedstawiles zadnych zalozen statutowych, z ktorymi moznaby bylo
          dyskutowac.
          2. Promujesz tu nie idee stowarzyszenia ale wlasne nazwisko, a wiec pretendujesz
          do bycia guru.
          3. Wykazujesz nerwowe reakcje na fakt, ze ktos bez Ciebie stowarzysza sie
          nieoficjalnie - wszak forum to rodzaj stowarzyszenie.
          4. Dyskredytujesz bywalcow tego forum na wejsciu - twierdzac, ze spotykamy sie
          przy kawce wieszczac koniec swiata. Nie wiesz co wieszczymy, bo na naszych
          kawkach nie bywasz. I mam nadzieje, ze nie bediesz bywal, bo jestemy
          przyzwyczajone do stosunkow kolezenskich (mimo ze wiele z nas jest dla siebie
          wzajemnie konkurencja), i nie jest nam potrzebny czlowiek, ktory zamiast
          analizowac ocenia, bez wyraznej prosby o ocene.

          Reasumujac: przyszedl na forum mlody czlowiek, i na dzien dobry powiedzial ze mu
          sie nie podobamy. Po co wiec chcesz sie z nami stowarzyszac?
          Skad mamy wiedziec, ze to Ty nie jestes nawiedzonym szamanem, ktory z kierunku
          wiatru wieszczy koniec tego padolu?

          I na koniec moja dobra rada, jako ze w internecie bywam od prawie samego
          poczatku istnienia tego medium w Polsce:
          Przestrzegaj netykiety. Twoje wypowiedzi - jak na razie - wykazuja ze to pojecie
          jest Ci obce. Internet to specyficzne medium. Czasem sprawia wrazenie uranicznej
          anarchii, ale wbrew pozorom wymagana jest tu saturnowa dyscyplina. Prawa na
          forum stanowi admin i jego slowo jest ostatnie. Rozumiem, ze Twoj mlody wiek
          moze byc tu wytlumaczeniem dla takiego nieokrzesania, ale wierz mi, ze mlodsi od
          Ciebie znaja netykiete i sie do niej stosuja. Albo bedziesz sie stosowal, albo
          wylatujesz. Zasady sa proste.
          Najlepiej wypromujesz sie na forach piszac pelne szacunku dla forowiczow,
          merytoryczne posty, a nie obrazajac po kolei kazdego, kto Ci sie nawinie pod reke.
            • dori7 Re: Doradzam ostroznosc. 10.07.07, 15:54
              piotr_horn napisała:

              > ha ha ha
              >
              > Czy wy się różnice od kółka różańcowego.

              Trzeba bylo sprawdzic, zanim tu przyszedles.

              Sprawdz sobie znaczenie wyrazenia "persona non grata" i porownaj ze znaczeniem
              slowa "ban".
            • knura Re: Doradzam ostroznosc. 10.07.07, 15:56
              Co za bezczelny typ indifferent

              I to jest Tarocista, który uczy innych ? W życiu na kurs do takiego człowieka
              nie poszłabym. Pan Piotr pokazał swoją prawdziwą twarz. Załóż sobie sam te
              stowarzyszenie i sobie sam tam siedź big_grin
            • anahella Re: Doradzam ostroznosc. 10.07.07, 17:26
              Przesylam uklony dla tych, ktorzy wpoili Ci, mlody czlowieku, taka kindersztube.
              Rozumiem ze Twoje odnoszenie sie do kobiet starszych od siebie wyniosles z domu.

              Moze sie roznimy od kolka rozancowego, moze nie. Nie wiem, bo nigdy nie bylam
              czlonkiem takiej grupy, rozumiem, ze Ty na ten temat wiesz wiecej.

              Mam nadzieje ze jest juz ban, bo jesli nie, to osobiscie, z przyjemnoscia Ci go
              dam.

              Wlasnie sie zaprezentowales - najlepiej jak umiales.
              Talie Tarota moze miec kazdy. Nawet mlody internatuta, ktory nie chce zapoznac
              sie z netykieta. Tylko co z tego?
        • iokepine Re: jest juz ban? 10.07.07, 19:09
          coill napisała:

          > mam nadzieje ze tak...

          Sprawdziłam, ban już jest na szczęście. Dopiero teraz zajrzałam na forum,
          wcześniej stawiałam karty i nie było czasu na serfowanie po neciesmile
    • jayanti Re: Witam, Piotr Horn 11.07.07, 16:13
      Bywam na rozmaitych, polskich tarotowych forach i na nich spotkałam się w bardzo
      nieciekawą opinię o autorze tego pomysłu. Na tychże forach opinie o innych
      wróżach czy wróżkach nie były takie złe a nawet np.o Basi Antonowicz czy ,
      bardzo dobre. Coś w tym jest.
      Ponadto pomysł stowarzyszenia nietrafny, t.j.każdy może sobie zakładać co chce,
      ale ja nie muszę tego chwalić.Widziałam w życiu tyle Stowarzyszeń że nie mem
      ochoty na kolejne. Poza tym nie wierzę, by jakiekolwiek stowarzyszenie poza
      personalnymi awanturami nauczyło kogoś etyki.
      • lezbobimbo Re: zegnamy pana Horna ;P 12.07.07, 22:48
        To niemal smieszne, ze to sie tak skonczylo - gdy na poczatku czytalam ten
        watek o stowarzyszeniu, skojarzylo mi sie z odnowa moralna w stylu "Nikt sie
        nigdy nie spodziewa hiszpanskiej inkwizycji" - ale z drugiej strony przeciez
        nie wiem, co sie dzieje w Polsce i pewnie sa klienci, którzy rzeczywiscie
        zostaja oszukiwani lub nastraszani przez niewprawnych (jak przez astrologów),
        wiec nic nie pisalam. A tu taka niespodzianka. Rewolucjonista sam sie zjadl,
        rewolucji nie bedzie. Pozostal Tarot wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka