Dodaj do ulubionych

Sad ostateczny

05.05.08, 08:51
Witam,
Poczytuje to forum od jakiegos czasu i bardzo je lubie. Tarotem
zajmuje sie od kilku lat, ale z przerwami. Mam do was pytanie.
Postawilam przyjaciolce Tarota na zwiazek, bo przechodza wlasnie
kryzys i postanowili sobie zrobic przerwe, zeby przemyslec pewne
sprawy i spojrzec na wszystko z perspektywy. Rozklad byl na to co
oboje czuja, i czego potrzebuja i jak to wszystko widza. Jak
rezultat (final outcome) otrzymalam Sad Ostateczny i tak sobie
pomysalam, ze to w sumie pozytywna karta, na odrodzenie zwiazku i
odrzucenie tego co nie pracowalo i rozpoczecie wszystkiego od nowa.
Co o tym sadzicie?
Dzieki za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi.
Pozdrawiam,
Paulia
Obserwuj wątek
    • abys6 Re: Sad ostateczny 05.05.08, 10:01
      Trudno cokolwiek podpowiedzieć, jak się nie zna całego rozkładu. Miałam
      przypadek, ze rezultat w związku wyszedł sąd i obecnie para rozwodzi się. Dla
      mnie to karta rozwodu. Natomiast tak jak piszesz to dla mnie byłaby to karta
      śmierci na transformacje no i w zależności jaka karta stałaby obok. Nawet wieża
      może świadczyć o runięciu i odnowie, ale sąd dla mnie to rozwód. Nie wiem jak
      dziewczyny, ale u mnie to nie bardzo karta dla partnerów.
      • artanons Re: Sad ostateczny 05.05.08, 10:15
        mam podobne doswiadczenia z sądem, choc zawsze uwazalam ja za
        pozytyw i odrodzenie uczuc, wrecz powrót, teraz pokazala mi
        rozstanie z partnerem sad
      • paulia Re: Sad ostateczny 05.05.08, 10:23
        Dzieki Abys6,
        Jak dla mnie Sad jest ostateczna decyzja, co doskonale obrazuje
        sytuacje tej pary, aktualnie oboje stoja przed taka decyzja i albo
        to wszystko sie skonczy, albo rozpoczna od zera. Nie dociagnelam
        innej karty, ale po zlozeniu wszystkich kart wyciagnelam jeszcze
        jedna z zapytaniem jak im sie ulozy i wyciagnelam 10 kielichow.
        Wydaje mi sie, ze poukladaja sobie wszystkie sprawy i zostana razem.
        Ale czas nam pokaze.
        • artanons Re: Sad ostateczny 05.05.08, 15:05
          W tym przypadku powinno sie zatem ułożyc smile))
          • abys6 Re: Sad ostateczny 05.05.08, 18:11
            Tak powinno się ułożyć to karta miłości, zgody i harmonii małżeńskiej, czyli po
            ciężkim kryzysie powinno sie ułożyć, jednak zależy jak ktoś odczytuje karty,
            ponieważ biorąc pod uwagę sąd jako silną kartę a 10 jako blotka. Jednak trudno
            powiedzieć, gdyż pociągnięta została karta poza tym układem, zatem nie powinna
            się zjednać z sądem , więc dochodzę do wniosku, że się ułoży wink
    • canada53 Re: Sad ostateczny 05.05.08, 22:46
      Sąd Ostateczny kojarzy mi się z pomocą/ingerencją z zewnątrz. Może w kontekście
      tego pytania ta karta chciała powiedzieć, że przydałby się tej parze ktoś
      niezaangażowany bezpośrednio w ich wzajemną relację, kto obiektywnym okiem na
      nich spojrzy i podpowie najlepsze rozwiązanie? Czyli, że może sami we własnym
      zakresie mogą nie dać rady uporać się ze swoimi problemami, ale jeśli obydwoje
      zaufają komuś (albo czemuś), kto będzie dla ich związku rodzajem terapeuty, to
      czemu nie. Nie musi być to wcale fizyczna osoba, może to być na przykład jakaś
      idea, w której realizację obydwoje się zaangażują. Oczywiście wiele zależy od
      pozostałych kart.
      • paulia Re: Sad ostateczny 06.05.08, 08:42
        Dzieki Dziewczyny!
        Przekazalam wszystko przyjaciolce.

        Canado, zaciekawilo mnie to co napisalac. W ich otoczeniu jest taka
        osoba, ktora moglaby im pomoc, oboje jej ufaja i ona ma pewne
        kompetencje, ktore moga byc przydatne.

        Jako, ze maja wszystko omowic 24 maja to pociagnelam 2 karty na ten
        dzien i otrzymalam Rycerza monet, ktory bardzo dobrze obrazuje
        chlopaka przyjaciolki i 6 bulaw.
        Uzywam Tarota Syren i na 6 bulawach jest usmiechnieta kobieta na
        koniu, ktora odniosla zwyciestwo. Ta karta skojarzyla mi sie z nia,
        bo mi wczesniej powiedziala takie powiedzenie, ze jak dasz koniowi
        wolnosc a on wroci do Ciebie to znaczy, ze byl twoj, czy cos w tym
        stylu.

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka