Dodaj do ulubionych

naprawiłem navi

17.04.06, 00:12
Kolega dal mi w piatek antene i kabel wiec moglem zrobic stosowne testy i
zabrac sie do pracy. Troche roboty było

- odkrecic podloge bagaznika
- odkrecic siedzisko tylnej kanapy
- wyjac cupholdery z tylu na konsoli srodkowej
- odlaczyc i wyjac tylne nawiewy
- odlaczyc i odkrecic podlokietnik z telefonem
- wyjac skórkę otulającą biegi
- wyjac skórke od recznego
- przez powstale otwory wypchnac przycisk od awaryjnych i od centralnego
- odkrecic gore konsoli srodkowej (tej w ktorej sa biegi, hamulec i
wspomniane wczesniej przyciski)
- wymontowac dolna oslone schowka na rekawiczki
- wymontowac panel ze swiatelkiem schowka
- odczepic tasiemke na ktorej wisi schowek oraz amortyzator
- odkrecic schowek
- odkrecic jeszcze jakies plastiki umozliwiajac tym samym dojscie pod deskę
rozdzielcza

Antena jest umiejscowiona poziomo pod deska, pod sama gora deski, mniej wiecej
po srodku dlugosci i szerokosci deski.

- dalej trzeba bylo jeszcze odkrecic takie wlochate panele idace z prawej
strony tunelu srodkowego
- przepchac kabel pod wygluszeniami i tapicerka
- podlaczyc wszystko
- zlozyc w odwrotnej kolejnosci

ufff, troche sie narobilem. Ale to fajna zabawa :D
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: naprawiłem navi 17.04.06, 03:30
      Wow! Nie cierpie rozkrecania wnetrza samochodu - zawsze sie przy tym cos zlamie
      albo urwie i potem nic nie pasuje. Mam nadzieje ze Tobie sie to udalo porzadnie
      zrobic?
      • typson Re: naprawiłem navi 17.04.06, 12:37
        akurat tu jest jakos wszystko bardzo ladnie rozkrecalne i rozbieralne. Podobnie
        jest z drzwiami i ogolnie cala tapicerką - co prawda wszelkiej masci spinki
        wystepuja jako czesci zamienne ale nic sie nie urywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka