Obejrzalam niemal jednym tchem australijski oryginal i BARDZO mi sie podobalo. Do ostatniej chwili dalam sie zwodzic co do rzeczywistego sprawcy (ha, ha), role najmlodsza corka zagrala rewelacyjnie, jak dla mnie, no i ten "slodki" australijski akcent u aktorow
Teraz z ciekawoscia zabiore sie za amerykanca - ciekawa jestem czy to kopia bedzie, czy wariacja na temat z zupelnie innym rozwiazaniem koncowym...? Odcinkow zrobili o 3 wiecej, ciekawe...
Ktos oglada juz amerykanca ?