wykonczy mnie nerwowo

nie wiem czy u was tez tak jest,ale to co u mnie sie dzieje,to przechodzi ludzkie pojecie..
w poniedzialek znalazlam awizo, codziennie mykam na poczte,i ani razu jeszcze nie udalo mi sie odebrac paczki
we wtorek, byl 10, ilosc emerytow byla niepojeta, pan za szybka sztuk 5, okienko otwarte jedno.. (niestety nie mialam 3 godzin na stanie;D)(w dodatku nowa moda na mojej poczcie, sprawdzanie dododu przy odbiorze..a akurat nie mialam dokumentow przy sobie:/)
sroda, bylam w okolicach godziny 10, przywitala mnie kartka, w dniu dzisiejszym poczta czynna od 11... pozniej nie moglam isc na poczte,bo mialam warsztaty ceramiczne.
wczoraj bylam wiec o 11, przywitala mnie kartka ze poczta czynna od 12

moja radosc byla niepojeta

dzis wiec, z racji pieknej slonecznej pogody, spacerkiem udalam sie na poczte w okolicach chyba 11 .. przywitala mnie kartka

ze od 12.. tak jak by nie mozna bylo wczesniej, zrobic kartki o tym ze w srode, czwartek i piatek poczta funkcjonuje w innych godzinach...

wkurzylam sie