monilenkab
01.03.11, 14:14
wile lat temu poszłam do wróżki - poszłam to w sumie dużo powiedziane bo to było w knajpie i wszyscy będący na miejscu skorzystali z jej "usług"...wszystkim powiedziała, że dzieci, że super i że wspaniale...a potem mi, że miałam już wiele wcieleń, w których gwałciłam mordowałam itp...i najgorsze zostawiła na koniec - że w tym wcieleniu za to zapłacę...no przegięła trochę chyba co?
niby zbywam na śmiech ale po tylu latach to pamiętam...
co myślicie?