Dodaj do ulubionych

tarot a rak

IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.11, 20:01
wiem ze nie mam odpowiedniej listy postów, wiem ze nie jestem zarejstrowana ale tarace nadzieje i postanowiłam zapytac was czy może ktos by z was postawił mi karty... bardzo bolały mnie mięśnie i kości i poszlam na badania.. okazało sie ze mam raka kości teraz to juz kosci w całym ciele... wiem ze nie ma szans na wyleczenie ... ale zycie w takim bólu z takim wyrokiem jest cieżkie... bardzo bym prosiła by ktos zechciał mi powróżyć co mnie czeka w najbliższej przyszłości... barbara 10,04,1935.... mi jeszcze nie jest spieszno na tamten swiat.....
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: tarot a rak IP: *.profibernet.dk 02.03.11, 21:11
      Barbaro, nie powroze Ci, ale czuje sie zobowiazana, zeby dac Ci informacje o alternatywnym leczeniu raka - diecie Gersona, na kazdym stadium. Ja nie wiem duzo na temat tej diety, ale znam kogos, kto ja stosowal w rodzinie, z powodzeniem, i wsrod chorujacych na raka nie jest znowu taka niszowa. A wiec zachecam do zapoznania sie z tematem. Taka dieta niestety nie jest tania, z tego co mi wiadomo, ale warto ja rozwazyc. Poczytaj troche w sieci na ten temat; daj znac, czy w ogole Cie to przekonuje, wtedy moge Cie skierowac do pewnych zrodel poleconych mi przez osobe, ktora wiecej o tym wie.
      • Gość: o. Re: tarot a rak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.03.11, 21:15
        Też słyszałam. Można na youtube obejrzeć film "cud terapii Gersona", nam o tym mówił lekarz. W Polsce chyba nie ma klinik ale jest na Węgrzech.
    • Gość: iksigrek Re: tarot a rak IP: 77.236.26.* 02.03.11, 22:15
      Witam

      Nie wiem na ile masz raka w kościach "całego ciała" - jak piszesz.
      Czy nie robią operacji? Chemii?
      Ja miałam raka kości 18 lat temu. Guz był b duży - długość ok 17 cm. Ale udało się zoperować, potem wyleczyć.
      Powiem tak - w życiu nigdy nie wiadomo, jak los się potoczy.
      Co do leczeń alternatywnych, polecam przede wszystkim leczenie szpitalne, a do tego można stosować inne. Byle nie odejść od zwykłego leczenia.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia i nadziei, która się spełni.
      • Gość: schorowana Re: tarot a rak IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 07:37
        jeśli chodzo o metode dr G ... to w moim wieku lewatywy z kawy .... nie dalabym rady ich sobie sama zrobić... a jechac do jego kliniki to mnie nie stac... także ta metoda odpada niestety
        natomiast jesli chodzi o o raka to mam go w każdej kości... nie da sie zrobić operacji ze wzg na mój wiek, ze wzg na to że musieli by mi każda kośc wymienic i ze wzg na to że żaden lekarz sie tego nie podejmie nie uspienia mnie nawet ze wzg na mój stan zdrowia
        a co do metod medycznych... od kwietnia mam zacząć radioterapie...
        tyle ze organizm musi byc silny, a ja nie mam apetytu, zmuszam sie by jesc a i tak mało jadam

        no nic dziekuje wszystkim za udział i wypowiedzi na moim watku
        pozdrawiam
    • mii.krogulska Re: tarot a rak 03.03.11, 08:21
      Witam,
      bardzo Ci współczuję i mam nadzieję, że leczenie zadziała - w każdym wieku zdarzają się prawdziwe cuda! Niestety wróżenie z kart przez Internet wobec ciężkiej choroby jest złym pomysłem. Przed radioterapią wymagasz wsparcia, pocieszenia, dodania Ci sił do walki z chorobą, a nie stawiania kart przez Internet, które mogłyby się nie sprawdzić.
      Zapytaj onkologa o poradnię przeciwbólową, koniecznie - tam uzyskasz dodatkowe leki. W kwietniu masz bardzo dobre tranzyty planet, a więc sądzę, że radioterapia przyniesie efekty. Jesteś Baranem, a Barany mocno trzymają się życia, złoszczą się na chorobę, nie dają się łatwo zjeść. Życzę Ci siły i zdrowia, masz w sobie bardzo dużo siły!

      Mii
      • Gość: o. Re: tarot a rak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.03.11, 09:32
        A może ktoś by zaproponował runy (skrypt)? Ja się niestety nie znam, ale to mogłyby dodać organizmowi siły.
        • aga2_dwa Re: tarot a rak 03.03.11, 09:55
          Gość portalu: o. napisał(a):

          > A może ktoś by zaproponował runy (skrypt)? Ja się niestety nie znam, ale to mog
          > łyby dodać organizmowi sił
          Uruz + Raido + drugie Uruz + Algiz taki skrypt może pani stosowac 8m-cy pózniej spalic proponuje tez modlitwe do Archaniola Rafaela najlepiej we czwartki w czasie takiej modlitwy prosze palic swiece zielona i przeprowadzic wizualizacje wyobrazajac sobie zielone swiatło skierowane na organ ktory chce pani uzdrowic w pani wypadku kosci .Oczywiscie wszystko to oprocz medycyny konwencjonalnej prosze pamietac lekarz to piorytet wszystko inne wspomaga nie zastepuje.Prosze też zainteresowac sie Leczeniem metoda BSM to nie kosztuje a z doswiadczenia znajomej osoby wiem ze pomaga ale tez stosowac razem z medycyna tradycyjna.Ma pani duze zasoby energii i da pani rade duzo zdrowia zycze ,pozdrawiam serdecznie.Aga
          • Gość: Iksigrek Re: tarot a rak IP: 77.236.26.* 03.03.11, 12:05
            To jeszcze raz ja:)

            Jeśli tu się nie podejmują, to np wiem, że chłopakowi z przerzutami na wiele kości robiono endoprotezy - to nie tylko jest zastąpienie stawów, ale i kości. Być może dało by się i u Pani.
            Coś takiego robią we Wiedniu - AKH tu link www.akhwien.at/
            To szpital który pomógł wielu ludziom z Polski kiedy tu już nie było dla nich szans.
            Profesor Dominkus teraz bodaj jest szefem ortopedii onkologicznej - to uczeń profesora Kotza.
            Znam kilka osób które tam uratowano.
            Proszę nie rezygnować i spróbować się tam umówić. Jesteśmy w Unii Europejskiej, to szpital "publiczny", więc koszta może pokryć NFZ.
            Polecam i życzę zdrowia
            • Gość: schorowana Re: tarot a rak IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 18:54
              dziękuję wszystkim za okazanie mi zrozumienia pocieszenia i zyczliwości :) i cenne prady napewno je zastosuje...
    • Gość: wrózka Anila.uk Re: tarot a rak IP: 109.249.253.* 06.03.11, 14:36
      prosze walczyc i się nie poddawac.proszę poczytac ksiązki williama blooma.powodzenia
    • baba503jaga Re: tarot a rak 08.12.14, 22:09
      mariobross33 napisał(a): kupić książkę Cud terapii Gersona jakby ktoś potrzebował. Chociaż uważam, że każdy powinien po nią sięgnąć czy potrzebuje czy
      nie..

      CUD jest wtedy, kiedy pacjent uwierzy, że naprawdę może i chce wyzdrowieć (nie dotyczy to jedynie raka). Jeśli ma mu w tym pomóc terapia Gersona, niech je produkty opisane w tej diecie.
      Ale tak naprawdę, każda choroba jest przede wszystkim chorobą duszy i wymaga uzdrowienia duszy.
      A prawdziwy cud stanie sie wtedy, kiedy człowiek człowieka zacznie uzdrawiać nie za kasę, a z czystego serca, z miłości do bliźniego swego, ze współczucia i czystej chęci niesienia pomocy innym. Kochaj bliźniego swego, jako siebie samego.....
    • agrentowy4321 Re: tarot a rak 05.03.23, 00:16
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • irona.sonata Re: tarot a rak 25.04.23, 09:37
      O jezu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka