Gość: mmm
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.02.12, 08:51
śniło mi się dzisiaj (mieszkamy w domu jednorodzinnym):
wchodzę po schodach na górę i widzę jak zalewająca woda zniszczyła doszczętnie strop pomiędzy parterem a piętrem, ale tylko na powierzchni holu, w pokojach było normalnie ani wody, ani zniszczeń. Do tego po tej zniszczonej podłodze idzie moja mała córka, krzyczę aby stanęła, za chwilę widzę nad sobą już tylko wielką dziurę (córka na moich rękach) i dach (nieruszony).
Chyba taki sen nie wróży nic dobrego, ostatnio w moim życiu nie dzieje się dobrze, niby wszystko ok, ale coś wisi w powietrzu.
Pomóżcie, proszę