Dodaj do ulubionych

sen o Jezusie

IP: *.acn.pl 06.07.04, 11:56
ok wiem ze brzmi dziwnie. Bylam dzieckiem i startowalam w zawodach -
dziecko ktora wygralo mialo byc wybrancem Jezusa. Pod gore prowadzil tor
przeszkod - jakies przeskakiwanie czegos, zrecznosciowe konurencje raczej.
Na gorze na podescie stal Jezus - gdy udalo mi sie przebrnac przez wiekszosc
konkurencji i bylam juz blisko jego, zauwazylam ze od dolu to granicy ramion
byl owiniety paskami bezowego plotna - spod niego wystawala aksamitna
granatowa szata- Jezus mial na glowe duuuzy kaptur ktora zaslanial wiekszosc
twarzy. Gdy bylam juz na ostatniej konkurencji(walka z przeciwnikiem kto
dluzej nei mrugnie okiem) Jezus zszedl z podestu, ja powiedzialam : "..Zebym
cie mogl lepiej widziec.." a on podszedl do mnie i stanal nede mna - mial na
prawym oku jakas opaske(lewe natomiast bylo ogromne i piekne - podobne do
oczu postaci z Mangi). Wtedy mrugnelam i teoretycznie przegralam te
konkurencje ale ja wygralam cale zawody - w sumie to od samego poczatku
wiedzialam ze je wygram. Podszedlam na podest , Jezus stal na nim - byl juz
inny - mial kolorowe ubranie i sie do mnie usmiechal a na koncu powiedzial do
mnie po anglielsku - "You're adorable!!"
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawa_pani_darcy Re: sen o Jezusie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 10:42
      podbijam prosbe :)
    • Gość: jom Re: sen o Jezusie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 20:53
      to znaczy ze jestes w-y-b-r-a-n-a!!! buahahahahahahahha
    • suljan Re: sen o Jezusie 09.07.04, 12:20
      Moim zdaniem nie byl to Jezus, ale ktos calkowicie inny. Rozpoznaje to nie
      tylko po "atmosferze" snu, ale i równiez innych znamionach.
      Czego szukasz na wróżbiarskim forum? cZY TYLKO WYJASNIENIA TEGO SNU?
      • j.wojak niezwykłe! 09.07.04, 13:23
        No, no! Zadziwia mnie Pan. Pan wie, co się komu śni lepiej, niż ta śniąca
        osoba...
        Czy jest jeszcze jakiś ratunek? Tylko nie wiadomo, komu ratunek jest bardziej
        potrzebny...

        Jacek
      • Gość: ciekawa_pani_darcy Re: sen o Jezusie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.07.04, 16:27
        Aha widze ze siedzi pan w mojej glowie:) Nie wiem kogo PAN ma na mysli ale we
        snie to byl Jezus - ale moze to JA nie rozumiem pewnych rzeczy. A czego szukam
        na tym forum? moze wyda sie to panu uuuuuu niesamowite ale rzeczywiscie chcialam
        sie JEDYNIE kogos spytac co ten sen moze znaczyc bo przeciez wiadomo ze snow nie
        odbiera sie doslownie. Pytalam sie juz wczesniej o inne sny ( np sen o UFO -
        hmmmm ale pewnei pan takze rozpozna po 'innych znamionach' ze to wcale nie bylo
        UFO tylko cos innego) i nikt nie robil z tego wielkiego halo!
        • aquarius8 Re: sen o Jezusie 09.07.04, 19:03
          Na podstawie Twojego Pani Darcy ;) opisu w moim odczuciu nie był to Jezus, lecz
          istota ze świata astralnego które chce się do Ciebie zblizyć a podszywajac się
          pod Jezusa - chce zdobyć Twoje zaufanie. Coś ukrywa (kaptur, opaska). Mimo
          mrugnięcia - wygrałaś. Pokazał, że pomoże Ci w zyciu wygrywać mimo niezbyt
          czystej gry.
          Przejście do drugiej sekwencji oznacza, że udało mu się zbliżyć. Twoje
          pragnienie wygranej i bycia wybraną zostało więc wykorzystane. To sprawdzona
          taktyka stosowana przez również i ziemskich guru. Pytasz na forum bo wewnętrznie
          czujesz wątpliwości.
          Czy sceneria, ubranie, zachowanie w końcowej scenie w jakiś sposób kojarzyło Ci
          się z Ameryki, amerykańskim stylem zycia?
          Ale jak to w snach najodopowiedniejszą interpretację może dać śniący. Mam
          nadzieję Pani Darcy, że nie oberwie mi się jak Suljanowi ;) Skoro się pyta,
          trzeba być przygotowanym na odpowiedzi, niekoniecznie oczekiwane...
          Pozdrawiam, miłych snów, pełnych kwiatów :)
          • suljan Re: sen o Jezusie 09.07.04, 21:03
            Dzięki Aquarius8, napisaleś dokladnie to, co ja chcialem powiedziec, zas
            wygląd, zachowanie oraz cechy postaci podszywajacej się pod Jezusa znam
            doskonale z wlasnych doswiadczen ( łącznie z takimi szczegółami jak kaptur,
            misja wybrania ect ).
            Nie siedzę Pani Darcy w Twojej głowie, bo rzecz nie działa sie w głowie, ale na
            popgraniczu swiata materii i świata stralnego. A ten znam dość dobrze. Jesli
            uwierzysz, ze faktycznie byl to Jezus, poddasz sie tej istocie. No a wtedy -
            witaj w swiecie cudow! Będzie wesoło, ale do czasu. Pozdrawiam, JWS
            • j.wojak potrzebny ratunek 09.07.04, 21:41
              A więc widzi Pani- ktoś tu pilnie potrzebuje ratunku, ale... nie Pani. Niech
              przynajmniej Pani nie da się zwariować! Chyba, że potrzebuje Pani guru, który
              wie wszystko i nawet dokładnie zna Pani sny.
              Pozdrawiam
              Jacek W.

              PS czy już do Pani przyszedł ten Diabeł? Niech Pani sprawdzi, może stoi w kącie
              pokoju!
          • Gość: ciekawa_pani_darcy Re: sen o Jezusie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.07.04, 21:42
            czy wy naprawde nie przesadzacie???? ja nie chcialam nikogo ostro krytykowac ale
            nie oczekiwalam az TAKIEJ odpowiedzi(istota astralna ktora chce mna zawladnac
            itp.) Mysle sobie ze to przeciez naprawde TYLKO sen! spytalam sie na forum bo
            po prostu mnie to ciekawi - mi sie snia rozne rzeczy. To ze snilo mi sie UFO
            wcale nei oznacza przeciez ze mnie w przyszlosci porwą!
            • aquarius8 Re: sen o Jezusie 09.07.04, 23:17
              Darcy, pytałaś - odpowiedziałem co czułem. Pewnie jesteś rozczarowna, że nikt
              nie potwierdził, że to był Jezus. Jeden z moich znajomych miał wizję nawiedzenia
              przez Jezusa. Jest teraz na rencie po leczeniu psychiatrycznym. Tak, że wiem coś
              na ten temat...
              To, że miałaś sen - dostałaś informację, odpowiedzi na forum - to też
              informacje. Co z tym teraz zrobisz - Twoja głowa.
              Co do UFO to kiedyś śniłem, że znalazłem się w grupie wezwanych (i wybranych).
              Czekaliśmy na górze, przyleciały srebrzyste UFO-statki. Jeden z nich podleciał
              bliżej i omsknął mnie fioletowym płomieniem. Dostałem info, że jeszcze nie
              jestem gotów. Była to informacja (jedna z wielu), że wszedłem w obszar działania
              sił które mi coś oferują i coś ode mnie chcą. Na szczęście w końcu przyszło
              otrzeźwienie i teraz wiem na pewno, że ja z nimi nie polecę bo nie chcę.
              Wybrałem życie Ziemianina ;)
              Nie można traktować snów jako wyroczni, niemniej niektóre z nich przynoszą
              ciekawe informacje z otoczenia astralnego.
              Pozdrawiam

              • comma Re: Sen to tylko sen 10.07.04, 00:58
                I informacje z naszego otoczenia, przetworzone na symbole. Na miejscu p. Darcy
                zastanawiałabym się nad tym, jak scharakteryzowałabym Jezusa, gdybym miała
                opowiedzieć o Nim np. Pigmejowi, nie mającemu pojęcia o chrześcijaństwie.
                Później w podobny sposób wszystkie elementy snu - czym jest wyścig,
                rywalizacja, oszukiwanie, zwycięstwo. Jakie uczucia się z tym wiążą? Później
                most do realnego życia i mamy odpowiedź. Żadne demony nie są do tego potrzebne,
                chyba, że ktoś lubi mnożyć byty ponad istotną potrzebę. Sen o Jezusie jest
                tylko snem o Jezusie. Nie dowodem choroby psychicznej.
                • j.wojak astralofobia? 10.07.04, 16:20
                  comma napisała:

                  > Żadne demony nie są do tego potrzebne,
                  > chyba, że ktoś lubi mnożyć byty ponad istotną potrzebę. Sen o Jezusie jest
                  > tylko snem o Jezusie. Nie dowodem choroby psychicznej.

                  Właśnie, właśnie- "brzytwa Ockhama".
                  Leczenie potrzebne jest nie temu, komu śni sie Jezus, ale temu, kto we
                  wszystkim upatruje ataku demonów z astralu!
                  Jacek W.
                  • cmytojet Re: astralofobia? 11.07.04, 21:11
                    > Leczenie potrzebne jest nie temu, komu śni sie Jezus, ale temu, kto we
                    > wszystkim upatruje ataku demonów z astralu!

                    powtarzasz to już trzeci raz - obsesja?
                    używanie tarota chyba Ci zablokowało zdolność myślenia ...
    • Gość: gosc Re: sen o Jezusie IP: *.magma / *.magma-net.pl 10.07.04, 02:57
      Mialas po prstu piekny sen :)
      • Gość: Matylda Re: sen o Jezusie IP: *.icpnet.pl 20.07.04, 13:34
        Brać udział w zawodach to poprostu rywalizować z kimś.Ty wygrywasz,a więc to
        Twoje zwycięstwo,które może wiązać się z jakąś zmianą
        np.otoczenia,przyjaciół,znajomych...
        Jezus we śnie nie reprezentuje biblijnej postaci Jezusa,tylko stan
        DOSKONAŁOŚCI,etap na drodze do całkowitej perfekcji.
        Tor przeszkód biegnie pod górę.Jak sama nazwa wskazuje pojawiają się na drodze
        przeszkody,które Ty pokonujesz potrafisz wybrnąć z trudnej sytuacji.Biegniesz
        pod górę to wznoszenie się do centrum materialnego,duchowego lub miłosnego.To
        na górze jest usytuowany wewnętrzny zamek,sfera naszych najwyższych
        aspiracji,najbardziej wysublimowanego poznania lub największej prosperity
        materialnej.Aby osiągnąć szczczyt potrzeba woli,wytrzymałości,zręczności i
        światła.Bez względu na to czy jest to ścieżka materialna,duchowa,czy uczuciowa
        należy pozbyć się prymitywnych instynktów,zamętu,trzeba wznieść się na wyższy
        poziom.
        Góra obdarza swymi łaskami nie tylko uciśnionych,bo oznacza moment prawdziwego
        spojrzenia na siebie i na innych.
        Na górze na podeście stoi Jezus,czyli coś DOSKONAŁEGO.Sam podest to stopień
        ewolucji,bogactwa(niekoniecznie materialnego).
        Płótno,które Go opasa to symbol ochrony uczuciowej.Można je traktować w
        znaczeniu metamorfozy,identyfikacji z jakąś myślą,modą,z pozycją społeczną.
        Kolor płótna beżowy to kolor ciepły,łagodny,wskazujący na dobre przystosowanie
        się do sytuacji.Wszystko co we śnie jest beżowe,przedstawia spokojne i pogodne
        życie.
        Granatowa szata łączy nas z duchem siły i rozwija zamiłowanie do życia
        duchowego,daje nam siłę wewnętrzną i waleczność.
        Kaptur na głowie w płaszczyźnie symbolicznej staje się synonimem
        dzwonu,sklepienia,czaszki.Krótko mówiąc,wszystko ,co winno oddziaływać na
        głowę,którą okrywa.Może symbolizować tajemnicze pomysły,które wpadają do
        głowy.To tajemny język naszej konwersacji ze społecznością.Może oznaczać
        pewnego rodzaju oświadczenie:popatrzcie kim jestem i jak chcę się
        zachowywać.Popatrzcie co ja myślę,jak chcę i mogę postępować.
        Oczy mówią nam,..."dusza ma oczy"...Jedno patrzy na czas drugie na
        wieczność.Jedno oko zakryte mówi nam zatem zróbmy rachunek sumienia.Przyda się
        też introspekcja w związku z sytuacją czy znajomością,o której zupełnie nie
        mamy pojęcia.We śnie oczy stają się nośnikiem inteligencji,ale wyrażają także
        witalność.Są więc źródłem zrozumienia,ale także przywiązania,więzów
        uczuciowych.Opaska na oku prawym dotyczy ojca,rodzaju męskiego,aktywności i
        przyszłości.Lewe oko ogromne i piękne to oko matki,rodzaj żeński,pasywność i
        przeszłość.Duże oko może symbolizować OKO HORUSA to oko sprawiedliwości.
        Zgodnie z popularnym wyrażeniem"mieć oko" tzn.być czujnym,spostrzegawczym w
        określonych okolicznościach.
        To oko patrzy na Ciebie,mruga do Ciebie tzn,że jesteś mu potrzebna,ma wobec
        Ciebie plany,chce działać na Twoją rzecz,wbrew Tobie czy razem z Tobą.
        Ty wygrywasz te zawody,jesteś zwycięzcą.WSZYSTKO CO UDAJE NAM SIĘ ZWYCIĘŻYĆ WE
        ŚNIE ZWYCIĘŻYMY NA JAWIE!!!
        Pozdrawiam.Matylda

        • Gość: ciekawa_pani_darcy Re: sen o Jezusie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 12:23
          Wow!! Az mi odebralo dech w piersiach jak przeczytalam. Dziekuje pieknie!!! I
          rzeczywiscie bede musiala teraz wziac sie za naprawde trudne sprawy - ale koniec
          twojej interpetecji dodal mi wiele otuchy!
          Pozdrawiam,
          Darcy
    • agrentowy4321 Re: sen o Jezusie 09.03.23, 02:58
      Myśle, że to ciekawe.
    • irona.sonata Re: sen o Jezusie 29.04.23, 16:25
      Nie wiem, ale się dowiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka