Dodaj do ulubionych

sny-proszę o interpretację

12.08.04, 21:29
1. kiedyś, kilkanaście lat temu śniło mi się drzewo, na którym rosły piękne
dorodne truskawki.

2. ok. 2 m-ce temu, śniłam, organizowałam kurs czy spotkanie z dziedziny
ezoteryki, było obecnych dużo osób, byli to ludzie, których znałam ze świata
ezoteryki, z którymi się spotkałam w różnych okolicznościach. Byli i tacy
których nie znałam. Wszyscy wyglądali na zadowolonych, dopóki nie
zorientowali się, że mam własne zdanie Chcieli mnie od siebie uzależnić, nie
poddawałam sie niczyjej presji, to im się nie podobało, zaczęłam uciekać,
gdyż poczułam się zagrożona wkrótce wszyscy mnie gonili. Z budynku wybiegłam
na taras, oni mnie otoczyli, stanęłam przy balustradzie. Niedoszłemu oprawcy
wytrąciłam z rąk narzędzia nie wiem co to było i wtedy z jednej dłoni
wyfrunął ptaszek, który wzniósł się wysoko. Byłam osaczona, zaczęła się do
mnie zblizać kobieta, której nie znam, miała uniesiona dłoń, w której
trzymała coś w rodzaju chostii w kształcie prostokąta, koronkowej, białej.
Wiedziałam, że gdy tylko wezmę ją do ust, to nie ma odwrotu, umrę, bo ona
natychmiast się rozpuści. Zobaczyłam mężczynę, który przechodził nieopodal
chodnikiem i zwróciłam się do niego -
proszę pana proszę mi pomóc. Obudziłam się, byłam bardzo zmęczona.


3.sen z dzieciństwa - stałam na peronie i pojawił się mój tato, który
poruszał sie na kolanach, tak jakby tam zaczynały się jego nogi. Był jakiś
przerażający, zbliżał się do mnie, a ja się go bałam.
Obserwuj wątek
    • wiga10 Re: sny-proszę o interpretację Matyldę 13.08.04, 21:40

      Bardzo proszę o interpretację.
      Serdecznie pozdrawiam. wiga
      • matylda41 Re: sny-proszę o interpretację Matyldę 15.08.04, 13:29
        Drzewo to symbol siły witalnej,towarzyszy rozwojowi dzieła,rodziny,miasta,a
        nawet narodu.W życiu codziennym oznacza ojca,małżonka.Krótko mówiąc w życiu
        kobiety to mężczyzna.Zielone drzewo,z owocami i liśćmi zapowiada rozkwit
        osobowości,uczucia,miłości,szczęścia i zdrowia,jeśli rośnie w ogrodzie.
        Samotne drzewo w wiejskim pejzarzu to znak szczęścia i radości.
        Na tym drzewie rosną piękne,dorodne truskawki.Mogą być one spełnieniem słodkich
        oczekiwań erotycznych.Każda truskawka to jeden pocałunek...

        Organizowałaś jakiś kurs czy spotkanie z dziedziny ezoteryki.Słuchanie samego
        siebie(na takim kursie...) to przestroga,by mniej mówić na jawie,ponieważ można
        zostać uznanym za gadułę tzn. za człowieka niezbyt godnego zaufania.
        Było tam dużo ludzi znajomych i nieznajomych.Dobrze czuć się w tłumie
        ludzi,którzy się wzajemnie poważają i żyją w zgodzie,to znak niezwykłej wręcz
        adaptacji.Sytuację przeciwną reprezentuje nieokreślona grupa ludzi.Każda
        jednostka składająca się na to zgromadzenie przedstawia jakiś aspekt Twojej
        osoby.Zadaj sobie pytanie:W jakim nastroju obudziłaś się z takiego snu???
        Spokojna czy niepewna???Radosna czy wesoła???I już masz odpowiedź.
        Kiedy oni dowiedzieli się,że masz własne zdanie chcieli Cię od siebie
        uzależnić,ale Ty nie poddawałaś się presji i to im się nie podobało.
        Zmusza Cię do spojrzenia prawdzie w oczy i realistycznej ocenie swoich
        kontaktów.Dobrze jest pokonać nieprzyjaciół jakimi się teraz stali,bo to
        zapowiedź zwycięstwa nad ewentualnymi rywalami.
        Zaczęłaś uciekać bo czułaś się zagrożona.To jakieś uczucie uwięzienia...
        To ucieczka przed samym sobą,przed własnym niezdecydowaniem w życiu.
        Wybiegłaś z budynku.Ten budynek to historia życia,którego ciągłości nic nie
        może zakłócić w sensie przeznaczenia.Każde pietro,każde pomieszczenie
        symbolizuje jakiś aspekt Twojego życia,a historia rozgrywająca się w w tym
        budynku wskazuje problem do rozwiązania.
        Wybiegłaś na taras,który odnosi się do życia naturalnego,uczuciowego i
        seksualnego.Co dzieje się na tarasie? Sama musisz dokonać analizy
        symbolicznej,biorąc pod uwagę własne projekcje na osoby znajdujące się na
        tarasie.
        Oni Cię otoczyli więc stanęłaś przy balustradzie.To potrzeba wsparcia moralnego
        i finansowego.Jeśli jeszcze nie to niebawem znudzi Ci się podporządkowanie.
        Niedoszłemu oprawcy wytrąciłaś z rąk narzędzia to pozbycie się w życiu pewnych
        już niepotrzebnych rzeczy,ponieważ nie stanowią one dla Ciebie już żadnych
        wartości.
        I wtedy z Twojej dłoni wyfrunął ptaszek.To niebiańskie przesłanie,sprzyja
        wzlotom umysłu,wyraża ducha,który wznosi się ponad ziemskie zajęcia.Może być
        niebiańskim duszkiem,który włączył się w Twoje myśli,by zapowiedzieć wydarzenia
        mistyczne,miłosne czy zawodowe.On wzniósł sie wysoko. To wszystkie Twoje
        nadzieje związane ze szczęściem,miłością i równowagą wewnętrzną.To
        poznanie,ktore powinnaś osiągnąć.Ta wysokość to Twój cel do osiągniecia.
        Zbiżała się do Ciebie kobieta,nieznajoma kobieta.Ona reprezentuje Ciebie
        samą.Ten sen informuje Cię o prawdziwych relacjach obecnych lub przyszłych albo
        z tą osobą albo ze sobą.Ona miała uniesioną dłoń.To symbol siły,działania,mocy
        i wsparcia.To szansa,którą stworzy Ci ta osoba,albo sukces który osiągniesz
        dzięki swojej osobowości.Ta uniesiona ręka mówi także o odwadze w działaniu.
        Ona miała coś w rodzaju hostii w kształcie prostokąta,koronkowej,białej.Kojarzy
        się z ziemskimi ambicjami.Symbolizuje realizm,równowagę,realne projekty i
        stałość w realizowaniu planu.To obietnica szczęśliwych chwil.
        To tak jakby ktoś podawał Tobie truciznę,której Ty nie przyjęłaś.To forsowanie
        Twojego poglądu i uparte trzymanie się własnego punktu widzenia.
        Zobaczyłaś mężczyznę,Zmusza to spojrzenia innym wzrokiem na osobowość
        mężczyzny,z którym jesteś aktualnie związana.On szedł chodnikiem to droga
        uwalniająca od wewnętrznych kompleksów.Poprosiłaś o pomoc.

        Stałaś na peronie wskazuje to na poszukiwanie orientacji w życiu,oczekiwanie na
        odnowę wewnętrzną związaną z pracą lub miłością.
        Tam pojawił sie Twój tato.Ojciec we śnie symbolizuje dojrzałośc umysłową,którą
        należy osiągnąć.Reprezentuje władzę i autorytet,miłość,ideał,męża.Ojciec jest
        aktywną siłą,instynktem dominacji.Noga zawsze powinna być kształtna(normalna)
        pokazuje bowiem męską siłę w odniesieniu do otoczenia.Takie niekształtne nogi
        mogą zapowiadać biedną i samotną starość(gdyby sny o dziwnych nogach się
        powtarzały...)On się do Ciebie zbliżał,a Ty się go bałaś.To zapowiedż
        niepowodzenia projektów,upadek wywołany brakiem wiary w siebie lub brakiem
        odporności nerwowej.Trzeba poznać przyczynę swojej bojażliwości i wyleczyć sie
        z niej.
        Pozdrawiam.Matylda
        • wiga10 Re: sny-proszę o interpretację Matyldę 16.08.04, 10:17
          Matyldo serdecznie dziękuję, mam dużo do przemyslenia.
          Zwłaszcza jesli chodzi o mój zwiazek / w którym jestem ponad 25 lat/.
          Mój mąż jeśli mi sie śni, to bardzo często traktuje mnie obojętnie, ignoruje
          mnie, jest dla mnie zimny. Budzę się po takich snach poruszona i jest mi przykro
          I gdy się zastanowię to 2 sen, może przedstawiać moje dotychczasowe życie, gdyż
          to nie ja przemawiałam na spotkaniu , ja stałam z boku i obserwowałam /nie wiem
          kto i co mówił, bo to jakby było po zakończeniu, / Dokładnie tak jak w swoim
          małzeństwie. Kiedy nastąpiły moje wewnętrzne przemiany i zaczęłam głosno
          wyrażać swoje zdanie, zaczęły się nieporozumienia. Kiedy powiedziałam mu, że
          nie jestem już tą samą osobą co wiele lat temu, powiedził, że szkoda bo wtedy
          było mu lepiej. Przyznam, że jestem rozdarta. Chyba trudno mi przyjąć do
          wiadomości, że to już koniec. Dzisiaj jesteśmy od siebie bardzo daleko, myślimy
          zupełnie inaczej i jesteśmy jakby z dwóch światów. A jednak wciąż.....

          Matyldo, powiedz co sądzisz. Twoje słowa sprawiły, że mam inne spojrzenie, są
          dla mnie inspirujące.

          Serdecznie Cię pozdrawiam. wiga
          • matylda41 Re: sny-proszę o interpretację Matyldę 16.08.04, 17:19
            Każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania.Niestety przez 25 lat uświadamiałaś
            swojego męża,że to on jest panem i władcą,że to jego zdanie jest najważniejsze
            i teraz kiedy dokonała się w Tobie wewnętrzna przemiana i próbujesz też wyrazić
            swoje zdanie "on" uważa,że tak być nie może,że poprostu nie masz do tego
            prawa.Prawdę mówiąc sama go do tego przekonałaś.W związkach z długim stażem
            jest bowiem tak,że albo ludzie się do siebie jeszcze bardziej zbliżają lub
            poprostu są znudzeni i szukają czegoś co ich zainspiruje,co potwierdzi ich EGO.
            Mężczyźni tego typu nie chcą uchodzić za "niestety" starzejących się
            mężczyzn,chcą czuć się ciągle młodzi,wzbudzać podziw i uważać,że ich myślenie i
            ich zdanie jest najważniejsze.To tzw.typ "władcy".Przecież przez tyle lat żył w
            związku zdominowanym przez siebie i ten układ bardzo mu odpowiadał.Nic więc
            dziwnego,że zbuntował się na Twoją nową rolę.Myślę,że trudno będzie Ci "go"
            przekonać,że powinno być inaczej.Z tego co piszesz wnioskuję,że nie jesteście
            już razem??? Raczej jesteście razem,a jednocześnie osobno???
            Cóż możesz albo stać się znów uległą żoną(ale czy to coś zmieni???),albo
            seksowną kobietą za którą oglądają się mężczyźni.Może rozbudzisz w nim zazdrość
            i spróbujesz odzyskać? W każdym razie nawet jeśli Ci się to nie uda,umocni Cię
            to w przekonaniu,że wciąż jestes atrakcyjną kobietą,z którą można porozmawiać
            na każdy temat,i która ma swoje zdanie i swój światopogląd.To napewno umocni
            Cię w swoich racjach i pozwoli znów poczuć się"PRAWDZIWĄ KOBIETĄ"!!!
            Pozdrawiam.Matylda
            • wiga10 Re: sny-proszę o interpretację Matyldę 19.08.04, 09:41
              Droga Matyldo, bardzo dziękuję.
              Mój sen, co mi uświadomiłaś jest kilku wymiarowy, bo przedstawia moją sytuację
              rodzinną, rozwojową, i zawodową.
              i teraz tak, ok.rok temu opuściłam dom z walizką w ręce i wyjechałam do innego
              miasta /wszystko to niesamowity zbieg okoliczności :) / zamieszkałam w domu
              osoby, która prowadzi galerię ezoteryczną. Miałam u niej mieszkać w zamian za
              pomoc w prowadzeniu domu. Byłam zadowolona, gdyż miałam lokum i byłam w "swoim"
              środowisku. Nieoczekiwanie zaczęłam pracować w galerii, gdzie przeszłam inicjacę
              w stawianiu Tarota /był to mój pierwszy kontakt z klientem/, pomagałam w
              organizowaniu kursu , spotkania. Czułam się cudownie. Przekonałam się, że
              świetnie sobie radzę sama, miałam dobry kontakt z ludźmi. Uwolniłam się
              emocjonalnie od męża. Było super, lecz do czasu, gdyż .... i znowu sobie
              uświadomiłam, ze ktoś chce mnie od siebie uzależnić.
              Spotkania z mężem, były jak pierwsza randka.
              Postanowiłam wrócić do domu, gdyż doszłam do wniosku, że tak naprawdę nie ma
              znaczenia, gdzie jestem, że tu nie o to chodzi....

              I teraz, jeśli odnieść sen do tego co opisałam / w wielkim skrócie/ , to co
              może oznaczać ?

              Bardzo proszę Cię Matyldo.

              Pozdrawiam. wiga
              • matylda41 Re: sny-proszę o interpretację Matyldę 19.08.04, 19:38
                W Twoim śnie napisałaś:..."Oni chcieli Cię od siebie uzależnić"...
                Z tego co piszesz rozumiem,że osoba u której zamieszkałaś i pracowałaś,że
                to "ona" chciała Cię od siebie uzależnić?!?!
                Spojrzałaś zatem prawdzie w oczy i uświadomiłaś sobie,że ktoś w jakiś sposób
                ogranicza Twoją wolność,jeśli nie fizyczną to oczywiście psychiczną....Nikt nie
                ma do tego prawa!!!!
                Pisałam Tobie,że..."dobrze jest pokonać nieprzyjaciół,jakimi się teraz
                stali!!!...",bo to zapowiedź zwycięstwa nad ewentualnymi rywalami.
                Z Twojego snu wynika,że jesteś niezdecydowana.Czegoś chcesz,ale tak prawdę
                mówiąc nie bardzo wiesz czego???Uciekasz z deszczu pod rynnę....Potrzebujesz w
                życiu kogoś kto zechce Cię wesprzeć(może poprostu potrzebujesz mężczyzny???)
                Sama jednak(choć doskonale sobie radziłaś w galerii )jakgdybyś nie umiała
                funkcjonować.Być może wcale tak nie jest,ale osoby,z którymi utrzymujesz kontakt
                - tak poprostu o Tobie myślą.Wiedzą,że łatwo sobie Ciebie mogą podporządkować
                i tu Twoje niezdecydowanie...
                W charakterystyce snu napisałam Tobie,..."że jeśli jeszcze nie to niebawem
                znudzi Ci się podporządkowanie"...I tak się stało?! Tylko przed kim teraz
                uciekasz? Przed mężem? Osobą u której mieszkałaś? Czy moze przed swoim
                niezdecydowniem???
                Wydaje mi się,że brak Tobie wiary w siebie,we własne siły.Ale Ty jesteś silna!!!
                Całe życie jednak pozwoliłaś,aby ktoś decydował za Ciebie i dlatego teraz boisz
                sie wyhylić za margines jakiegoś swojego stereotypu.Poprostu brak Ci odwagi!!!
                Ale Ty jesteś silna! Postaw na swoim! Przestań być ciągle małą
                dziewczynką,która drzemie w Tobie!!!
                ..."Ptaszek,który wyfrunął Tobie z rąk i wzniósł się wysoko"...
                Ten ptaszek i ta wysokość to TWÓJ CEL do osiągnięcia,a Ty jesteś blisko!!!
                Wszystko zmierza we właściwą stronę,tylko uwierz w siebie!!!
                Ta kobieta z uniesioną dłonią - To TWOJA SIŁA,Twoje działanie,moc i wsparcie,to
                sukces jaki osiągniesz dzięki swojej osobowości!
                Ta uniesiona ręka mówi o odwadze w działaniu.
                Ta hostia to obietnica szczęśliwych chwil!!!
                Ty jej nie przyjęłaś - to uparte trzymanie się Twojego punktu widzenia.
                Zobaczyłaś we śnie mężczyznę....Pisałam Tobie,że powinnaś spojrzeć innym
                wzrokiem na osobowość mężczyzny,z którym jesteś aktualnie związana....
                Ty poprosiłaś go o pomoc....
                Nie rozumiem tylko czy wróciłaś do męża i znów jesteście od siebie oddaleni(po
                tych spotkaniach,ktore były jak pierwsza randka???)
                Czy te spotkania nastąpiły po Twoim odejściu???A teraz znów jest tak jak
                przedtem..."razem,a jednak osobno"...???
                Pozdrawiam.Matylda
                • wiga10 Re: sny-proszę o interpretację Matyldę 20.08.04, 08:53
                  Witaj Matyldo.
                  > Z tego co piszesz rozumiem,że osoba u której zamieszkałaś i pracowałaś,że
                  > to "ona" chciała Cię od siebie uzależnić?!?!
                  opowiadała jak to planuje w swoim domu wyremontować piwnicę, w której będą
                  organizowane kursy itp. i nie będę musiała wychodzić z domu . I między innymi
                  po tych słowach, zapaliło się we mnie światełko ostrzegawcze, gdyż w moim domu
                  na parterze od lat jest prowadzona działalność i znam smak "mieszkać-pracować".
                  to m.innymi.
                  w charakterystyce snu napisałam Tobie,..."że jeśli jeszcze nie to niebawem
                  > znudzi Ci się podporządkowanie"...I tak się stało?! Tylko przed kim teraz
                  > uciekasz? Przed mężem? Osobą u której mieszkałaś? Czy moze przed swoim
                  > niezdecydowniem
                  Jeśli mam wybrać, to "niezdecydowaniem" ... lecz dzisiaj bardziej chcę zrozumieć

                  Wróciłam do swojego męża /pierwszy i jedyny w moim życiu/
                  Nasze spotkania, były podczas mojego odejścia. A teraz jesteśmy razem.
                  Razem i osobno.
                  /Nie chodzi o osoby trzecie w naszym związku/

                  Matyldo serdecznie Cię pozdrawiam i proszę o dalsze słowa.
                  wiga
                  • matylda41 Re: sny-proszę o interpretację Matyldę 21.08.04, 19:20
                    Cóż mogę jeszcze powiedzieć?
                    Jeśli zależy Tobie na mężu(a chyba tak jest?) zorganizuj kolację we dwoje,przy
                    świecach.Zrób to tak jakbyś chciała coś uczcić.Możesz znaleźć byle jaki ku temu
                    powód.Przedtem kup sobie coś seksownego,może sukienkę,może bluzeczkę,a może
                    bieliznę??? Przyrządź coś o czym wiesz,że lubi(a najlepiej jeszcze jak dawno
                    tego nie jadł)może butelka ulubionego wina też coś zdziała.Zachowuj się jak na
                    pierwszej randce,ale koniecznie wyznacz jakąś granicę....Pamiętaj,że zakazany
                    owoc najlepiej smakuje.Postaraj się, aby mąż zwrócił na Ciebie znów uwagę.
                    Może zrób nową fryzurę,albo jakąś nową farbę na włosy.Bądź w życiu codziennym
                    tajemnicza...tak aby nigdy nie wiedział wszystkiego tak do końca.Przemykaj
                    przed nim jakgdyby nigdy nic,ale koniecznie tak ,żeby to zauważył.Zachowuj się
                    przy tym zupełnie naturalnie,a na ewentualne pytania odpowiadaj zwyczajnie,ale
                    z nutką tajemniczości.Kup sobie nowy dobry perfum(tylko nie przesadzaj!!! bo
                    możesz wszystko zepsuć!!!)Zrób tak aby widział jak krzątasz się przy kuchni czy
                    po mieszkaniu elegancka,zadbana,pachnąca i w dodatku tajemnicza...Nic tak nie
                    pobudza zmysłów jak właśnie ta tajemniczość.
                    Przypomnij sobie jak doszło do pierwszego Waszego spotkania po Twojej
                    wyprowadzce? Co spowodowało,że się spotkaliście ten pierwszy raz,a potem
                    jeszcze kolejny???
                    Przecież to się naprawde wydarzyło?!?!Znajdź tego przyczynę i wykorzystaj ją w
                    taki lub inny sposób...
                    Przypominij sobie co Twój mąż lubi teatr,kino,mecz,a może wyścigi.Kup
                    bilet.Jeśli nie chcesz aby wyglądało to na celowe z Twojej strony powiedz,że
                    wybierasz się z koleżanką,kuzynką czy kimkolwiek(ale nie mężczyzną)potem
                    powiedz,że tej osobie nie pasuje,czy może poszlibyscie razem???Zrób na nim jak
                    najlepsze wrażenie....
                    Pamiętaj,że w tym wszystkim trzeba trochę wytrwałości.Nie od razu przecież
                    Kraków zbudowano.Jeśli nie chodzi tu o osoby trzecie jak piszesz, za jakiś czas
                    powinnaś odnieść jakiś sukces.Większy czy mniejsz ,zależy od tego jak bardzo
                    się postarasz.
                    Pokaż mu,że się zmieniłaś,a ta zmiana jest całkiem pozytywna.Pozól mu poznawać
                    Ciebie od nowa!!!
                    Pozdrawiam.Matylda
    • agrentowy4321 Re: sny-proszę o interpretację 08.03.23, 22:35
      Bardzo trudny temat
    • irona.sonata Re: sny-proszę o interpretację 29.04.23, 12:15
      To zadawane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka