Dodaj do ulubionych

HELP!ŚNIŁO MI SIĘ,ŻE W OKRUTNY SPOSÓB...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 00:15
ZAMORDOWAŁEM CZŁOWIEKA!!!!MAKABRA!!!JAK SIĘ OBUDZIŁEM TO NIE WIEDZIAŁEM GDZIE
JESTEM I KIM JESTEM...I TO BYŁO DOKŁADNIE W TEJ KLATCE,GDZIE MIESZKAM!!!!
WSZYSTKIE MIEJSCA WIDUJĘ NA CODZIEŃ!!!!HELP!!!CO TO MOŻE OZNACZAĆ???
POMÓŻCIE!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Lorerai Re: HELP!ŚNIŁO MI SIĘ,ŻE W OKRUTNY SPOSÓB... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 13:09
      Z jednej strony moze to oznaczac ,ze masz chrapke na swego sąsiada :) Ale tak na
      powaznie to w snach jak pewnie wiesz dochodza do glosy nieuswiadamiane badz
      tlumone przez nasza podswiadomosc popedy , instynkty , sprawy. Oczywiscie nie
      swiadczy to o tym ze masz instynkt zabojcy sasiadow , ale wskazuje na to ze
      "cos" w twoim zyciu domaga sie uwagi. I to bardzo brutalnie sie domaga. Nie
      wazna jest w snach tylko sama historia ktora snimy ,ale tez caly kontekst ,
      ktory jej towarzyszy. Jak czules sie mordujac tego czlowieka w twoim snie? czy
      byles zadowolony, przygnebiony ? Sprobuj przypomniec sobie kolory w ktorych
      widziles to popelniane przez siebie morderstwo. To ,ze cala ta historia
      wydarzyla sie w miejscu dobrze ci znanym moze swiadczyc o tym ,ze sprawa , owo
      "cos" domagajace sie zwiekszonej uwagi o ktorym to szepcze ci twoja
      podswiadomosc dotyczy jakichs bardzo jak by to okreslic "codziennych" kwestii.
      Mam za malo danych zeby wysnuc tu pelna analize twego snu ale mama nadzieje ,że
      powysze sugetsi okaza sie pomocne.
      • Gość: KADINHO Re: HELP!ŚNIŁO MI SIĘ,ŻE W OKRUTNY SPOSÓB... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 23:59
        No witaj!Dzięki,że odpowiedziałeś na mój list!!Hmmm...szczerze pisząc to nie
        był sąsiad,bo nie pamiętam twarzy tego człowieka.Jedyne co pamiętam,to to,że
        zrobiłem to chyba w swojej obronie,on mnie zaatakował.Także poczułem jakąś
        ulgę,pamiętam,że zaraz po TYM wbiegłem do mieszkania i odetchnąłem,ale czułem
        się fatalnie i... obudziłem się wtedy.Pamiętam,że wyglądało to
        makabrycznie,wybacz,że może to co napiszę będzie brzmiało okropnie,ale tak mi
        się śniło-broniłem się jakimś pogrzebaczem czy czymś w tym rodzaju,jeden cios w
        brzuch i...Wszystko ze środka wylało sie na zewnątrz...Tragedia,jak sobie to
        przypomnę to ciarki mnie przechodzą!A co do kolorów,to było
        raczej "kolorowo",pamiętam przynajmniej kilka kolorów.Dziś kilka razy
        przechodziłem obok "TEGO" miejsca,i jak tylko na nie spojrzałem to od razu
        wiałem stamtąd co sił w nogach-bałem się,że spotkam tam tego człowieka,bałem
        sie w ogóle!!!Nie wiem skąd taki sen,co ktoś lub coś chce mi przez niego
        powiedzieć!!!Proszę o jeszcze jakieś sugestie w Twej strony!Będę-już jestem-
        bardzo wdzięczny!!!!Pozdrawiam!!!
        • matylda41 Re: HELP!ŚNIŁO MI SIĘ,ŻE W OKRUTNY SPOSÓB... 09.09.04, 10:13
          Czy nie martwiłeś się czymś ostatnio? Czy jakaś sprawa nie daje Ci spokoju?
          Coś Cię trapi...Czy sytuacja w pracy? A może coś się dzieje w Twoim związku???
          Ten mężczyzna,który Ciebie zaatakował reprezentuje część Twojej
          osobowości,uważanej za niebezpieczną,nie do przyjęcia.Czy to był bandzior
          wyjęty spod prawa,czy pospolity,łagodny złodziejaszek? Sam musisz ocenić do
          czego to prowadzi.Jaki sposób myślenia czy działania odbiera Ci siły swoją
          dwoistością?
          Wyjęty spod prawa,ale łagodny bandyta wytwarza więcej napięć zewnętrznych niż
          wewnętrznych.Wskazuje na zachowanie pozostające w sprzeczności z otoczeniem.
          Ten bandyta Ciebie zaatakował,sprowokował Ciebie,więc dobrze jest go "zabić".
          Czasami jest to osoba z Twojego najbliższego otoczenia pozbawiona
          moralności,która może Cię zniszczyć.
          On zjawił się jak cień,zabija świętą miłość.Niszczy uczucia i niweczy starania
          o awans.Mord zawsze zapowiada trudną sytuacje w której możesz się znaleźć.
          Ta napaść na Ciebie mówi,że nadchodzi koniec stresującej dla Ciebie
          sytuacji.Konieczna jest jednak zmiana Twojej postawy.
          Piszesz,że wylały się jego wnętrzności na zewnątrz.To są Twoje bogactwa,Twoje
          osiągnięcia profesjonalne,rozkwit,życie uczuciowe.To, ten bandyta chciał Tobie
          odebrać,ale Ty go pokonałeś i uwolniłeś co Twoje,aby do Ciebie wróciło.
          Często taki sen wywołuje rozstrój nerwowy.Prowadzi do tego,że przez cały dzień
          nie jesteś w stanie przezwyciężyć stresu,a to prowadzi do wyczerpania
          fizycznego i umysłowego.
          Dobrze,że zabiłeś tego napastnika dobrze,że go pokonałeś.Wbrew pozorom
          zabijanie to dobra wróżba,a nawet powiedziałabym szczęśliwa.Zapowiada ona
          bowiem szybkie rozwiązanie problemu odpowiadające Twoim zyczeniom.Czasami
          reprezentuje zwycięstwo nad sobą.
          Pozdrawiam.Matylda
          • Gość: KADINHO MATYLDO!!!JESTEŚ NIESAMOWITA!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 13:56
            Jeszcze raz to napiszę:JESTEŚ NIESAMOWITA!!!Zamurowało mnie zupełnie po
            przeczytaniu Twojej wiadomości.To jest...nie wiem,niewiarygodne!!!Nie
            sądziłem,że w snach tkwi AŻ TAK DUŻA SIŁA!Tak to nie był jakiś drobny
            złodziejaszek,tylko bandyta wyjęty spod prawa.Wszystko co napisałaś zagadzałoby
            się!!!Wiesz,nie mam jakichś problemów,ale myślę,że sobie (mam nadzieję,iż
            dobrze się wyrażę) coś podświadomie wyimaginowałem..NIe daję temu jakiegoś
            zewnętrznego wyrazu,raczej tkwi to gdzieś w mojej głowie,raz bardziej innym
            razem mniej.To jest pewnego rodzaju obawa,że moja dziewczyna może mnie opuścić
            z innym,właśnie z tą osobą z "najbliższego otoczenia".To mój dawny bardzo dobry
            kolega,kiedyś przyjaciel,tylko już nie mamy takiego kontaktu ze sobą.Najgorsze
            jest to,że nie mam żadnych powodów by tak myśleć!!!Ale to jednak gdzieś tak
            tkwi chyba we mnie.Twoja charakterystyka mojego snu najbardziej-wg mnie-
            pasowałaby do tej właśnie sytuacji.A może jest jeszcze coś innego,zastanowię
            się.Piszesz,że "...konieczna jest jednak zmiana Twojej postawy."Co muszę
            zmienić w swoim postępowaniu?Może chodzi o to,żeby przestać "wymyślać" sobie
            jakieś "chore" sytuacje?Tak sobie tłumaczę Twoje słowa.
            Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję Matyldo za interpretację mojego snu!!!Już
            kolejnego zresztą;).Jestem Ci bardzo wdzięczny!!!
      • Gość: KADINHO MATYLDO MOŻE TY MI POMOŻESZ??!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 00:42
        Co ten sen może oznaczać??Pomóż,bo zaczyna mnie to powoli trapić...;((((
    • nglka Re: HELP!ŚNIŁO MI SIĘ,ŻE W OKRUTNY SPOSÓB... 10.09.04, 01:32
      Witaj.
      Miałam podobny sen, aż mi ciarki przeszły po plecach, gdy przeczytałam Twoją
      wypowiedź. Śniło mi się, że zamordowałam kolerzankę, za którą nie przepadam.
      Koeżanka ta weśnie usilnie próbowała wejść do mojego domu bez mojej zgody,
      chciałam ją powstrzymać i w szmotaninie okazało się, że chwyciłam ją za szyję na
      tyle mocno, że prawdopodobnie udusiłam lub uszkodziłam w szyi coś, co
      doprowadziło do jej nagłej śmierci. Ta koleżanka nie była sama. Zaczęłam płakać,
      że nie chciałam, z drygiej strony pojawiły się myśli, że nie można tego
      zatuszować, że przecież obok stoi Jej koleżanka, mowy nie ma o współpracy a ja
      taka młoda jestem, nie chcę siedzieć... Obudziłam się ze łzami w oczach i
      jednocześnie panicznym lękiem... automatycznie myślałam o sobie, żeby ją gdzieś
      schować...
      Na dzień dzisiejszy doszłam do wniosku, że było to moje wewnętrzne wyładowanie
      się na jej osobie - zabiłam i mimo wszystko potraktowałam jak rzecz myśląc o
      sobie. Wiem jedynie, że ta osoba nie dawała moim myślom spokoju przez długi
      czas, musiała zrobić mi na prawdę dużą krzywdę (zanim nastąpił ten sen) a w tej
      chwili nawet nie mam pojęcia kto to był! Zapomniałam. Moja psychika wyżyła się i
      zapomniała. Może podobnie jest z Tobą?
      • Gość: KADINHO Re: HELP!ŚNIŁO MI SIĘ,ŻE W OKRUTNY SPOSÓB... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 23:26
        WITAJ NGLKA!No to ładnie,jak miałaś podobny sen!;))Jest nas więcej,hehe;)).Ale
        na poważnie ja miałem bardzo podobnie,z tą różnicą,iż nie widziałem twarzy
        człowieka,który mnie zaatakował.Także nie wiem kto mnie (s)krzywdzi.Ale też
        już "po wszystkim" wbiegłem do mieszkania i byłem przerażony co teraz?Przecież
        nie da się tego cofnąć,zatuszować,a siedzieć też nie
        chcę...Pamiętam,że "ratowałem" się myślą,że to przecież była samoobrona!Ale
        wiesz najgorsze jest to,że codziennie przechodzę obok tego miejsca,staram się o
        tym nie myśleć,ale kiedy sobie wspomnę ten sen to widzę całą tę walkę,później
        już rozbabrane zwłoki...Ehh...Ale rzeczywiście,psychicznie trochę lepiej się
        czuję,bardzo to dziwne;)Ale wiesz,niespodziewałem się,iż taki sen można tak
        zinterpretować,jak uczyniła to pani MATYLDA!!
        Tak to u mnie wygląda,więc całkiem podobnie;))
        Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka