Dodaj do ulubionych

PYTANIE DO WSZYSTKICH WRÓŻEK- istotne!

IP: *.bis.czestochowa.pl 16.10.04, 19:37
Witam! chciałabym się dowiedzieć, jest to dla mnie bardzo ważne... samą mnie
ciągnie do kart, wiele razy próbowałam i odkładałam...mam na myśli zwykłe
karty i Tarota, ale do rzeczy: domyślam się że wiele wróżek to głęboko
wierzące osoby, ja również, chciałabym pomagać ludziom ale przecież jest
wyraźnie powiedziane w religii katolickiej iż to grzech nie ufać Bogu, a
próbując na własną rękę odgadnąć przyszłość, jak wróżki radzą sobie z tym
problemem, chodzi mi o wierzące wróżki nie ateistki :)) nie urażając nikogo,
jak można pogodzić wiarę i przepowiadanie przyszłości??? proszę o szczere
wypowiedzi bo ja sama borykam się z tym fantem ...będę wdzięczna!
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH WRÓŻEK- istotne! IP: *.ceron.pl 16.10.04, 21:54
      musisz sama podjac decyzje
    • waloszka Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH WRÓŻEK- istotne! 17.10.04, 23:03
      Witam!
      Jestem wierząca i stawiam kabałę... jak to łączę? A jak łączył wiarę w Boga i
      swoje jasnowidzenie Ojciec Kilimuszko? Wiara w Boga... a wróżenie, to tak jakby
      słyszeć decyzje Boga lub podpatrywać Jego zamiary. Ufając Mu można wiele
      usłyszeć i momóc bliźniemu. No i trzeba pamiętać, że wróżka to nie tylko wróżka
      ale też psycholog.
      Pozdrawiam
      Andzia
      • warka_strong ZDECYDOWANIE PROTESTUJĘ!!! 18.10.04, 00:39
        waloszka napisała:

        > Witam!
        >Wiara w Boga... a wróżenie, to tak jakby
        >
        > słyszeć decyzje Boga lub podpatrywać Jego zamiary. Ufając Mu można wiele
        > usłyszeć i momóc bliźniemu.
        >
        ===
        Tego typu stwierdzenia są zdecydowanie NADUŻYCIEM! Jakiekolwiek powoływanie się
        lub odwoływanie do skojarzeń "wróżb" z Bogiem jest ewidentną manipulacją na
        uczuciach wyższych.

        ZDECYDOWANIE nie wolno powoływać się na wiarę w Boga w kontekście jakichkolwiek
        form "wróżenia", "przepowiadania" i temu podobnymi. Może to wywoływać poważne
        zakłócenia w sferze emocjonalnej, zwłaszcza, jeżeli ktoś ma poważne wątpliwości
        dotyczące relacji wiara w Boga ==>> "wróżbiarstwo". Wróżenie nigdy nie było i
        nie jest jakąkolwiek formą "daru Bożego" czy też inną formą współpracy pomiędzy
        Bogiem a człowiekiem. Nie istnieje ŻADEN związek przyczynowo-skutkowy
        pomiędzy "wróżeniem" a możliwością interpretacji woli Bożej.

        Formułowanie poglądów prezentowaych przez "waloszkę" może prowadzić do mylnych
        skojarzeń Boga z "wróżbiarstwem".

        Wiara w Boga jest uczuciem samoistnym, tworzonym na podstawie własnego
        doświadczenia życiowego; wpływem kulturowym itp. "Wróżbiarstwo" jest procesem
        wykorzystującym właściwości psychiki ludzkiej oraz [niekiedy] techniki służące
        manipulowaniem emocjami. Jakiekolwiek skojarzenia "wróżb" z wiarą są
        nieuprawnione.
        • perfectum Re: ZDECYDOWANIE PROTESTUJĘ!!! 18.10.04, 09:48
          To sobie protestuj dalej. Zachowujesz sie jak oszołom. Kler nawciskał Ci te wszystkie farmazony ? Podkreślam, że kler i Bóg tez nie mają ze soba nic wspolnego. Nie widzisz, że wszystko się zmieniło i ludzkośc wraca do korzeni ?
          Twoje protesty w związku z tym sa nie na miejscu.
    • tom.23 Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH WRÓŻEK- istotne! 18.10.04, 10:32
      Wróżby nie powinny być uznawane za grzech. Przychodząc w kolejnej inkarnacji na
      świat ustalamy przecież uprzednio tzw. boski plan, według którego żyjemy.
      Dzieje się to w porozumieniu z istotami duchowymi, naszymi przewodnikami
      duchowymi, także więc pośrednio z bogiem. Gdyby nie było planu, żaden
      prognostyk nie odczytałby zdarzeń z kart, jasnowidzenia i innych sztuk
      dywinacyjnych. Jest to też dowód na to, że coś takiego jak przypadek nie
      istnieje i już tam wybieramy sobie to, co będziemy robić w tym wcieleniu, także
      takie zajęcia jak wróżenie. Poza tym ma ono pomóc ludziom ominąć przeszkody, a
      nie szkodzić, choć są i tzw. fałszywi prorocy. Wiem, że wszystko ma swój cel i
      jakiś sens.
      Sam zajmuję się od dawna wróżeniem, wierzę w Boga i osobiście nie widzę w tym
      nic złego. Przecież mam za zadanie pomagać, a nie szkodzić ludziom. Stanowisko
      kościoła zaś jest po prostu śmieszne. Takie postawy, zachowania, osób rzekomo
      duchownych, najlepiej jest ignorować i bagatelizować. Nie mają bowiem racji.
      Proszę popatrzeć dokoła, na to, co robią i pomyśleć gdzie powinny się ich
      uprawnienia kończyć, a gdzie zaczynać.

      Tomasz www.prognostyk.webpark.pl
      • perfectum Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH WRÓŻEK- istotne! 18.10.04, 11:01
        Dokładnie o to chodzi...
      • Gość: JÓZEFINKA Re: do Toma 23 IP: *.bis.czestochowa.pl 18.10.04, 12:35
        inkranacja???? i Ty jesteś wierzący tak? rozumiem że nie jesteś katolikiem bo
        jak wiesz w Piśmie Świętym nie ma nic o przychodzeniu na świat w innym
        wcieleniu a tylko o życiu wiecznym, odrodzeniu..dlatego nie mogę sie z tym
        zgodzić...druga sprawa: oceniasz życie kleru ale jakby wszyscy ludzie na to
        patrzyli i odnosili do swojej wiary to podejrzewam że zostaliby sami ateiści, i
        człowiek nie wierzy w Boga dla kleru a dla siebie samego, ja też widzę co się
        dzieje ale nie mnie to oceniać...chodzę do kościoła dla siebie samej, daję na
        tacę dla Boga a to co robi z tym dalej kościół to jego sprawa, bo zostaną z
        tego rozliczeni na Górze, ja i Ty też, dlatego nie oceniaj innych a patrz na
        siebie! pozdrawiam!
        • tom.23 Re: do Toma 23 18.10.04, 14:50
          Radzę UWAŻNIE przeczytać PISMO ŚWIĘTE. I nie ograniczać się do tego.
          Nie oceniam kleryków i nie wolno generalizować, jednak poglądy kościoła DALECE
          wykraczają poza ich podstawowy zakres działalności. Niesłusznie.
          Co do reinkarnacji, to sama się o tym przekonasz z czasem, że istnieje.
          Co do wyznania - jestem katolikiem, co nie znaczy, że muszę się podpisywać pod
          wszystkim, co mówią pisma i usiłuje dyktować kościół.

          "Nie mam nic przeciwko sceptykom, ale nie znoszę kołtuństwa. Przynajmniej
          poznaj fakty, zanim zaczniesz krytykować" Sylvia Browne

          Tomasz
          www.prognostyk.webpark.pl
          • wddic Re: do Toma 23 18.10.04, 15:39
            Witaj!
            A jak mozna wiarygodnie sie przekonać że reinkarnacja naprawdę istnieje ?
            Pozdrawiam


            • Gość: JÓZEFINKA Re: reinkranacja?? IP: *.bis.czestochowa.pl 18.10.04, 19:12
              nie istnieje, a jak Tom taki mądry to prosze mi wskazać konkret gdzie w Piśmie
              jest o niej napisane...o odrodzeniu i zmartwychwstaniu - owszem, ale nie o
              reinkarnacji....to już z zupełnie innej bajki!!!
              • m.alina Re: reinkranacja?? 18.10.04, 19:24
                Nie ma nic bardziej beznadziejnego niż przekamarzanie się na temat
                interepretacji Biblii. Każdy niech żyje wedle własnych przekonań i nie da
                narzucać sobie poglądów innych osób, a dotyczy to również Kościoła.
                A reinkarnacja? Oczywiście, że istnieje. Ale do tego trzeba dojrzeć samemu. W
                Biblii zresztą również są znaki o tym! A to co zmieniała historia? Tego
                Katolicy nie wiedzą, bo to jest zabronione.

                • Gość: dddddddd Re: reinkranacja?? IP: *.crowley.pl 18.10.04, 19:40
                  W CZARNEJ MAGII ISTNIEJEEEEE !!!!!
                  • comma JÓZEFINKO 18.10.04, 19:54
                    Matka mojej kolezanki, osoba wierzaca, byla wrózka. Lub raczej osoba, która
                    wykorzystujac symbolike talii kart umiala odczytac sytuacje zyciowa i okreslic
                    nieodlegla przyszlosc innej osoby. Poniewaz jednoczesnie powaznie traktowala
                    zasady wiary katolickiej, miala ogromne wyrzuty sumienia. Chodzila czesto do
                    spowiedzi, az w koncu uslyszala, ze nie dostanie rozgrzeszenia, jesli po raz
                    kolejny popelni ten grzech. Zaprzestala wiec wrózenia. Nie wnikam, czy ksiadz
                    mial racje i czy ona postapila slusznie. Sama ocen i sama podejmij decyzje.
                    Wazne, zebys siebie nie oszukiwala.
    • Gość: ???? Re: ZDECYDOWANIE PROTESTUJĘ!!! IP: *.crowley.pl 18.10.04, 19:37
      ...protest...
      ...najwyrażniej...
      • waloszka A ja nie.... 19.10.04, 23:25
        Ojej, nie wiedziałam, że wzbudzę takią dyskusję, ale to są moje odczucia i
        nikomu ich nie narzucam, a protesty w wolnym kraju są nawet wskazane. Dlatego
        też mam pewność, że nikt nie będzie mi wmawiał poglądów takich jak ma "warka
        strong", ani nie zabroni wypowiadać własnych.
        I dziękuję reszcie za wsparcie :)
        Pozdrawiam

    • ewa5921 Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH WRÓŻEK- istotne! 19.10.04, 01:57
      a co z piata karta to karta 5 -wez karte 9 -19 pustelnika i zastanow sie -bo
      nikt za ciebie nie podejmie decyzji- pozdrawiam -a najwazniejsze sprawdz swoja
      droge czy sie nadajesz do tej roli
      • Gość: JÓZEFINKA Re: a jak sprawdzić? IP: *.bis.czestochowa.pl 19.10.04, 12:05
        właśnie- jak wiedzieć na 100% że powinnam się tym zająć? przecież z tym
        człowiek się nie rodzi..nie zna od razu symboliki kart, tego musi się nauczyć,
        a same ciągotki do kart to nie powód by się tym zająć na poważnie...
        • Gość: anka Re: a jak sprawdzić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 19:30
          może jak jestes wierząca to nie potrzebne ci są karty?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka