Dodaj do ulubionych

do Matyldy

25.11.04, 18:31
bardzo proszę o zinterpretowanie snu mojego męża.
Sen sprzed ok.8 lat.
remontował własną stodołę. w pewnym momencie spadał z drabiny i zdążył złapać
się za belkę stropową. nikt mu nie mógł pomóc, ponieważ nie było nikogo w
pobliżu. ze starej konstrukcji drewnianej dachu schodziły szczury i wchodziły
mu w majtki. nie mógł się bronić, gdyż rękami trzymał się belki by nie spaść.
w śnie potwornie krzyczał, był zlany potem, który go obudził.
serdecznie dziękuję i pozdrawiam. wiga
Obserwuj wątek
    • Gość: Matylda41 Re: do Matyldy IP: *.icpnet.pl 25.11.04, 19:40
      Twój mąż remontował stodołę.To zapowiedź bogactwa lub biedy.Wszystko zależy od
      tego,czy stodoła jest pełna czy pusta.Jeśli była zrujnowana,wymagała remontu to
      zapowiedź nędzy.To,co widział w stodole jest zapowiedzią nadchodzącego
      szczęścia lub pecha.Stan stodoły wskazuje również na to,jaki jest stan życia
      miłosnego,seksualnego,toteż zapowiadane bogactwo czy bieda dotyczą tej sfery
      uczuciowej.Drabina jest zapowiedzią ewentualnych wędrówek.Spaść z drabiny to
      zapowiedź bolesnego niepowodzenia.
      Złapał się jednak belki stropowej.Wszystko, co dzieje się pod dachem wskazuje
      na to co dzieje się w Jego umyśle.Nikt nie mógł mu pomóc,ponieważ nikogo tam
      nie było...Dach był w kiepskim stanie...i roiło się tam od szczurów...To
      niedobry znak.To znak,że był wyczerpany,a przede wszystkim przygnębony i
      niespokojny.
      To silny niepokój jaki towarzyszył mu w życiu.Ze starej drewnianej konstrukcji
      schodziły szczury i wchodziły mu w majtki.Poprostu nie cieszył się przychylną
      opinią.Symbolika szczurów odnosi się do tak odpychających przywar jak
      skąpstwo,zachłanność,pasożytnictwo,a rozciąga się także na
      działalność "tajną",podziemną.Wygląda na to,że ktoś w Jego otoczeniu
      wykorzystywał po cichu Jego osobę,Jego energię,dobra materialne,a może także
      Jego miłość...Szczury wchodzące w majtki z pewnością były zapowiedzią
      czekających Go konfliktów.Krzyk,który był przeraźliwy nawet na jawie jest
      złowróżbnym znakiem.To jakieś nieszczęście,protest.Krzyk należy interpretować
      zawsze razem z wibracjami snu,które w tym śnie niestety nie były korzystne....
      Pozdrawiam.Matylda
    • agrentowy4321 Re: do Matyldy 08.03.23, 08:07
      Ile czasu trzeba?
    • irona.sonata Re: do Matyldy 28.04.23, 22:24
      Nie wiem, ale się dowiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka