Gość: maxi
IP: 141.155.69.*
06.12.04, 20:41
Prosze o interpretacje snu. Snilo mi sie ze znalazlam male dziecko, w windzie
w nosidelku, wzielam je do domu w ktorym byl moj eks maz, wiem ze caly czas
mowilam ze musze zadzwonic na policje, bo jak kto mogl tak zostawic dziecko.
W pewnym momencie te dziecko narobilo w pieluche ale tak ze cale plecy mialo
przesiakniete. Ale jak wzielam je na rece to pamietam ze to malnstwo mialo
duze czarne oczka. Tylko skad sie w snie wzial moj eks jestesmy troche po
rozwodzie i nie mamy kontaktu. I co oznacza dziecko we snie. prosilabym
bardzo o wyjasnienie tego snu.