Gość: orion78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:34 Jak w temacie... Czy astrologowie potrafią coś powiedzieć o człowieku wyłącznie na podstawie jego daty urodzenia. Czy ktoś próbował takich eksperymentów? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lorddead Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 30.01.05, 02:51 Oprócz tysięcy sprawdzonych przewidywań, nie ma żadnych dowodów na prawdziość astrologii. Oprócz astrologii jest cała masa dziedzin wiedzy, które są w stanie wyjaśnić to i owo. Jest to raczej kwestia światopoglądu. Tak naprawdę to nie jest istotne czy astrologia jest prawdziwa czy nie, ważne że się sprawdza. Jedynym wyznacznikiem jej prawdziwości jest praktyka i realne efekty. Co kto lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Ja odnośnie tych sprawdzonych przewidwań 30.01.05, 16:38 Tysiące osób przewidziało numery totolotka, o czym świadczą liczne wygrane. > Oprócz tysięcy sprawdzonych przewidywań, nie ma żadnych dowodów na prawdziość > astrologii o jakie przewidywania chodzi? charakteru osoby czy może coś więcej? Czy to znaczy, że jak podam datę i miejsce urodzenia osoby to ktoś będzie mógł na jej temat powiedzieć cokolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya_lunaris Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 31.01.05, 10:30 Z tego co mi wiadomo, jeżeli astrolog jest dobry to potrafi dużo powiedzieć o człowieku i jego charakterze na podstawie czego wysunąć prognozy co może być dla niego dobre, a co nie. W końcu u konkretnych zodiaków wystepują pewne podobieństwa i róznice. Pozdrawiam, Tamaya Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya_lunaris Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 31.01.05, 16:14 llukiz napisał: > żeby obalić ten pogląd wystarczy prosty eksperyment. Wystarczy wysłać > astrologowi swoją datę urodzenia i tylko czekać aż napisze bzdury pasujące do > większości populacji. > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=19246741 > Jeden eksperyment nie musi o niczym do końca świadczyć. Są różni astrologowie i niektórym się sprawdza. Jednak zawsze są różne dodatkowe aspekty, które trzeba czasem brać pod uwagę. Ja tam w dużej mierze zgadzam się z tym co mi wychodzi w różnych interpretacjach z daty urodzenia. Ale jak się to mówi każdy wierzy w co uważa. Spójrz tylko jaki procent ludzi na świecie jednak jest usatysfakcjonowany z horoskopów. To o czymś świadczy. W końcu jak się komuś coś nie sprawdza to jeden potem drugi zniechęcają się do tego i ta dziedzina wiedzy by umarła śmiercią naturalną. Pozdrawiam, Tamaya Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 31.01.05, 16:24 Czytałaś co tam było napisane? Właśnie o to chodzi, że wcale nie potrzeba astrologii by dawać ludziom teksty z których będą usatysfakcjonowani. >To o czymś świadczy tak właśnie świadczy to o tym że ludziom wiele do szczęścia nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya_lunaris Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 31.01.05, 18:01 Nie neguję istnienia sugestii jaką tu zastosowano. Jeśli się nastawisz, że wszystko będzie tak, a nie inaczej może się coś takiego zdarzyć jak tam, ale to jeszcze niczego mie przekreśla. Nnadal faktem jest, że Skorpiony są pamiętliwe jeśli idzie o skrzywdzenie ich, a Lwy łatwo się godzą, przynajmniej te, które znam. Z kolei nie spotkałam Ryby, która nie chodziłaby z głową w chmurach i były szczególniej łagodne. Przecież nie każda z tych osob myśli, że tak ma być według zodiaku. Może niewierzyć nawet. Zresztą resztę już wiesz :) Pozdrawiam, Tamaya. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 31.01.05, 18:24 Problem w tym że ja spotkałem wszystkie te osoby których ty nie spotkałaś. I skorpiony nie były pamiętliwe, a ryby nie chodziły z głową w chmurach. Daję sobie palca uciąć że nie rozpozna się znaku zodiaku na podstawie znajomości z osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-pyzaczek do llukiza'a 01.02.05, 00:20 llukiz napisał: > Problem w tym że ja spotkałem wszystkie te osoby których ty nie spotkałaś. I > skorpiony nie były pamiętliwe, a ryby nie chodziły z głową w chmurach. > Daję sobie palca uciąć że nie rozpozna się znaku zodiaku na podstawie > znajomości z osobą. W pewnym sensie masz rację. Nie ma krystalicznych rybek, skorpionów, lwów ..... (tzw archetypów). mam nadzieje ze nie rozmawiamy o tzw. choroskopach gazetowych bo te rzeczywiście sa kierowane do najwiekszej ilosci populacji. Bo osoba to nie tylko słoneczko w danym znaku zodiaku. tak naprawdę charakter człowieka zawiera w sobie wszystkie elementy zodiaku (wszystkie znaki) w różnych proporcjach powiązane ze soba silnieszymi i słabszymi aspektami przejawiajacymi swoje cechy w róznych dziedzinach naszego życia. żeby dla danej osoby wykonać choroskop urodzeniowy, trzeba znać nie tylko datę ale godzinę i miejsce urodzenia. Z mojego doświadczenia życiowego astrologia jest dla mnie pomocna w rozumieniu cech charakteru i zachowań innych ludzi i muszę Ci powiedzieć, że niewiele rzeczy sie sie nie sprawdza. oczywiscie twoją wolą jest nie wierzyć i nikt nie ma zamiaru Cie przekonywac na siłe. ja też mam takiego znajomego niedowiarka, jeszcze rok temu śmiał sie z tego, a niedawno sam mi powiedział, że czytam w nim jak w "otwartej księdze" pozdrawiam Pyza Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: do llukiza'a 04.02.05, 23:17 "Z mojego doświadczenia życiowego astrologia jest dla mnie pomocna w rozumieniu cech charakteru" Aż się dziwię że psycholodzy sobie radzą w rozumieniu cech osobowych bez astrologii. Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya_lunaris Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 01.02.05, 12:52 llukiz napisał: > Problem w tym że ja spotkałem wszystkie te osoby których ty nie spotkałaś. I > skorpiony nie były pamiętliwe, a ryby nie chodziły z głową w chmurach. > Daję sobie palca uciąć że nie rozpozna się znaku zodiaku na podstawie > znajomości z osobą. Nie próbowałam oceniać znaku zoodiaku po charakterze, ale myślę że zawodowiec jednak miałby jakąś szansę. No tak wiem, że nie jestem typowym Lwem z charakterystyk w gazetach bo dochodzi jeszcze ascedent w Baranie i coś tam, ale przyjmujemy tu chyba astrologię w szerszym kręgu jak zwróciła uwagę moja przedmówczyni, a to jednak daje jakieś prawdopodobieństwo. W każdym razie skoro to komuś pomaga w życiu odnieść sukces to nie widzę w tym nic złego. Pozdrawiam, Tamaya Odpowiedz Link Zgłoś
darkoholik Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 03.02.05, 01:15 Sama data ur. to za mało. Wszyscy ur. w danym dniu byliby prawie identyczni!!! Ważna jest jeszcze dokładna godzina ur. z minutami i miejscowość ur. D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Willczur Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 03.02.05, 12:06 Po pierwsze : wiele krzywdzacych opinii o astrologii zrobila tzw astrologia gazetowa czyli horoskopy w kolorowych tygodnikach.Kazdy rozsadny czlowiek powinnien to wyrzucic do kosza bo sa to zmyslanki nie majace nic wspolnego z rzeczywista astrologia. Po drugie: astrologia to nie wrozenie.Jesli ktos mysli ze astrolog poda nr totolotka to sie grubo myli.Dobry astrolog jesli chodzi o propgnoze moze jedynie wskazac dziedziny zycia i pewne ogolne ramy czego w danym okresie zycia mozemy sie spodziewac np ze w okresie takim i takim trzeba zwrocic uwage na swoje zdrowie szczegolnie np na nerki kosci itp ,lub ze w domu rodzinnym moga byc jakies klopoty.Nie powie ze w dniu 22.05.XXX roku o godzinie 15,33 spadnie ci na glowe cegla albo ze spotkasz blondyna w rozwych gaciach ktorego pokochasz na wieki. Po trzecie: Kazdy znak zodiaku charkteryzuje sie pewnymi ogolnymi cechami , ktore stanowia tlo jego charkteru .Jesli pisze sie ze baran jest despotyczny , to w rzeczywistoci o tym czy faktycznie osoba urodzona pod znakiem barana taka jest ( ta cech jest u niej widoczna ) musi byc to poparte jescze innymi cechami w jej indywidualnym horoskopi urodzeniowym. Po czwarte: ludzie myla pojecie horoskop z wrozeniem (pisalem o tym wyzej) jesli astrolog ma jej precyzyjne dane tj data miejsce i DOKLADNA !!! godzina urodzenia to na podstawie wyliczonego horoskopu tej osoby moze bardzo duzo o niej powiedziec .Moze okreslic cechy jej harakteru , dziedziny zainteresowania , predyspozycje zawodowe, wogole jaka ta osoba jest i czym sie harakteryzuje.Moze rowniez okreslic na jakie choroby jest narazona ( narazona a nie ze bedzie chorowac !)i wiele jeszcze innych rzeczy.I to sie sprawdza . Po piate : astrologia dokladnie pokazuje cykle zycia czlowieka , kazdy im podlega Po...i wiele mozna jeszcze pisac.... A zeby uzyskac dowody : proponuje niedowiarkom ustalic swa dokladna godzine urodzenia ( do zdobycia w USC ) i zlecic wykonanie osobistego horoskopu i profesjonalisty np u Pani Izabeli Podlaskiej i Mirosławy Krogulskiej. Oczywiscie nie jest to za darmo , ale coz , wiedza kosztuje Pozdrawaiam Will Odpowiedz Link Zgłoś
lorddead Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 05.02.05, 00:00 Skoro tak uważasz i wyzywasz od idiotów ludzi, którzy korzystają z pomocy astrolgów to nie wiem co ty wogóle robisz na tym forum???? Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 05.02.05, 00:11 chyba już sam sobie odpowiedziałeś Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya_lunaris Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 05.02.05, 13:13 llukiz napisał: > Podawałem kiedyś na forum swoją datę > urodzenia wraz z godziną i nikt mi nie napisał słowa prawdy, mimio że kilka > osób próbowało. I nie będę płacić by się upewnić że mam rację. > To ciekawe, bo mnie naprawdę wiele analiz się sprawdziło, które sobie robiłam. Czy jesteś pewny, że obiektywnie podeszłeś do tego co otrzymałeś, a nie szukałeś tylko uchybień nastawiony na teorię obalania? Pozdrawiam, Tamaya Odpowiedz Link Zgłoś
lorddead Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 05.02.05, 20:38 tamaya_lunaris napisała: > llukiz napisał: > > > Podawałem kiedyś na forum swoją datę > > urodzenia wraz z godziną i nikt mi nie napisał słowa prawdy, mimio że kil > ka > > osób próbowało. I nie będę płacić by się upewnić że mam rację. > > > To ciekawe, bo mnie naprawdę wiele analiz się sprawdziło, które sobie robiłam. > Czy jesteś pewny, że obiektywnie podeszłeś do tego co otrzymałeś, a nie > szukałeś tylko uchybień nastawiony na teorię obalania? > Pozdrawiam, Tamaya To dlatego, że Lukiz specjalnie chciał otrzymać horoskop i z góry założył sobie, że się z nim nie zgodzi, więc tak sobie go zainterpretował aby się nie zgadzało. Tak samo jest w przypadku kogoś kto bardzo wierzy w horoskopy i nawet jeśli się nie zgadza to i tak zainterpretuje i nagnie treść horoskopu aby mu się zgadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya_lunaris Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 06.02.05, 11:00 W sumie fakt. Nie zaprzeczę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 06.02.05, 19:32 A ja myślałem że z faktami się nie dyskutuje. Najlepsze że są ludzie którzy po dowiedzeniu się z horoskopu że uwielbiają porządek, zaczynają sprzątać miszkanie i stają się miłośnikami porządku, no bo gwiazdy nie kłamią. Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya_lunaris Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 07.02.05, 14:54 Po prostu dyskutujesz jak masz jakieś wątpliwości w danej kwestii, ale nawet w dyskusji można się z czymś zgodzić cześciowo, co ja osobiście skłonna jestem czynić. Pozdrawiam, Tamaya Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 08.02.05, 22:06 > można się z czymś zgodzić cześciowo, co ja osobiście skłonna jestem czynić. czyli na przykład tak: dowodów nie ma, ale astrologia działa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
j.wojak dokładnie tak 09.02.05, 10:40 llukiz napisał: > czyli na przykład tak: dowodów nie ma, ale astrologia działa :-) Trudno o 100% naukowe potwierdzenie, ale praktycy (jest ich niemało) widzą, że działa! I przestań już nudzić i ciągle się powtarzać! Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya_lunaris Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 09.02.05, 13:39 llukiz napisał: > > można się z czymś zgodzić cześciowo, co ja osobiście skłonna jestem czyni > ć. > czyli na przykład tak: dowodów nie ma, ale astrologia działa :-) Kwestia tego jakiego dowodu szukasz. Po prostu astrologia ma tylu zwolenników co przeciwników i każdy znajdzie kontrargument co ostatecznie doprowadzi do zrównoważenia i utknięcia w martwym punkcie. Na przykład Lorddead pokazał jedna stronę bedącą faktem. Osoba zmieniająca się pod wpływem sugestii, ale może być też osoba, która wybierze tylko to co jej z choroskopu do charakteru pasuje i to jej też pomoże w życiu. Pozdrawiam, Tamaya Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 09.02.05, 15:20 > ale może być > też osoba, która wybierze tylko to co jej z choroskopu do charakteru pasuje i > to jej też pomoże w życiu. oczywiście masz rację, że takie podejście może być dobre i pożyteczne. Tylko że to nie jest astrologia i nie ma to nic wspólnego z gwiazdami. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 05.02.05, 16:42 O kochanie mylisz sie. Czytasz zapewne tylko horoskopy gazetowe,na ktore szkoda czasu i na tej podstawie wystawiasz opinie na temat prawdziwosci horoskopow.Zwroc sie kiedys do kompetentnego astrologa to zdziwisz sie co moze powiedziec o Tobie.Nie zapomnij podac daty,godziny i miejsca urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 09.02.05, 15:36 choroskopów gazetowych nie czytam, ale jeszcze raz zacytuję qrka1: Z historii astrologii. Dlaczego wierzymy w to co nam wychodzi z analizy astrologicznej? Michela Gauquelin zamieścił ogłoszenie w popularnym magazynie „Ici Paris”, że w celach badawczych gratisowo sporządzi wszystkim chętnym szczegółowe horoskopy na podstawie ich miejsca i daty urodzenia. W odpowiedzi otrzymał ponad 500 zgłoszeń. Wszystkim zainteresowanym przysłał jednak ten sam horoskop obliczony na podstawie danych znanego francuskiego przestępcy, Petiota. W horoskopie znajdowało się wiele sformułowań dotyczących psychologicznego portretu osoby dość sympatycznej. Gauquelin otrzymał 150 odpowiedzi na dołączone do horoskopu pytania. 94% ankietowanych stwierdziło, że przysłany im horoskop wiernie odzwierciedla ich charakter, a 90% dodało, że diagnozę potwierdza także opinia ich znajomych i przyjaciół. W podsumowaniu Gauquelin stwierdził, że horoskop ten najmniej trafnie określa osobowość tego, kogo w rzeczywistości dotyczył, czyli samego Petiota. W innych badaniach ludzi podzielono na trzy grupy i sporządzano ich portrety psychologiczne. Pierwszą grupę poinformowano, że portret jest wykonany na podstawie dokładnej daty i miejsca urodzenia. W drugiej grupie pytano tylko o znak zodiaku. W trzeciej stwierdzono, że dostaną opisy, które w wielu przypadkach są trafne i nie pytano ich o nic. Wszyscy dostali ten sam tekst jako opis ich osoby, a mimo to jako najtrafniejsze oceniono te diagnozy, które wymagały najdokładniejszych danych. Jak sporządzać diagnozy, które są trafne? To proste. Należy umieszczać zdania pasujące do wszystkich ludzi, takie jak: „czasami lubisz coś zmienić w swoim życiu”, „uważasz że nauka nie zawsze jest łatwa”, „czasem masz wątpliwości czy postąpiłeś słusznie”, „masz potrzebę bycia lubianym”. W jednym z eksperymentów porównywano stopień akceptacji takiej właśnie oceny ze stopniem akceptacji rzeczywistej oceny psychologicznej. Pozorna ocena była oceniana jako równie trafna, a często nawet jako trafniejsza od prawdziwej. Czy w tym kontekście nie warto się zastanowić dlaczego skłonni jesteśmy brać za prawdę to co nam wyjdzie po mozolnej pracy i analizie układów? I dlatego nie zdziwię się tym co powie mi astrolog. Odpowiedz Link Zgłoś
delphine2 llukiz - OSTRZEŻENIE 09.02.05, 15:47 Wiadomość do "llukiz" od "delphine2" Ostrzegam, po raz OSTATNI jeśli będziesz dalej obrazał ludzi i wyzywał ich od oszołomów, idotów, debili, etc. TWÓJ LOGIN ZOSTANIE ZABLOKOWANY na tym forum. a) Twoje wypowiedzi pokazują jaki jest Twój poziom b) zadajesz w kółko te same pytania :) popdadasz pod paragraf "spam" c) obrazasz ludzi podpadasz pod paragraf "netykieta" Przeanalizuj to wszystko - i czekam na maila delphine@mp.pl z wyjaśnieniami dot. Twojego zachowania na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Do wojaka 09.02.05, 15:57 To prawda. Nie wiele do mnie dociera jeśli chodzi o rzeczy związane z astrologię. To takie przystosownie do życia w cywilizacji, chroniące mnie przed rzeczami które nie przyczyniły się w żeden sposób do postępu ludzkości, a nawet by go opóźniają. Jednym z lepszych dowodów na to że astrologia to stek bzdur jest nie występowanie jej na universytetach. A może wszyscy profesorowie są ociemniali tak jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
j.wojak myślisz, że nauka jest nieskazitelna? 10.02.05, 09:36 ...że nie ma dogmatów, że z łatwością przyjmuje nowe teorie, że nigdy nie popełnia błędów itd? Albo inaczej. Weźmy np. medycynę- czy nie zdarza się, że jednemu pacjentowi różni lekarze stawiają odmienną dignozę albo zalecaja inną terapię ? Umówmy się, że o historii astrologii i jej związkach z naszą cywilizacją masz pojęcie zerowe. Doprawdy nie ma sensu powtarzanie w kółko od nowa tej samej dyskusji. W normalnej dyskusji obie strony się uczą, ale Ty wolisz prowadzić monolog. I odczep sie od Anahelli. Człowiek naprawdę mądry nie uznaje tak łatwo innych za idiotów tylko dlatego, że sam czegoś nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
agrentowy4321 Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 08.03.23, 03:48 Warte zastanowienia Odpowiedz Link Zgłoś
irona.sonata Re: Czy są jakieś dowody na "działanie" astrologi 28.04.23, 18:09 O jezu Odpowiedz Link Zgłoś