Dodaj do ulubionych

..co zrobić?..

30.04.05, 22:12
Ja => jestem motocyklistką, od 7 lat siedze w tym po uszy, jeżdzę, siedzę w
garażu itd..... moja ekipa (oraz mój meżczyzna) wyjechała do Niemiec ponieważ
załapali sie na bardzo dobrze płatna prace, zostałam sama. Jest mi ciężko,
znajomych z poza motocykli właściwie nie mam. Wiem - to moja wina. Jednak mam
znajomych z różnych forumów motocyklowych, spotykamy sie na zlotach. Jest
również pewien człowiek, przy którym czuje sie szczególnie dobrze,
bezpiecznie, spokojnie. Ów człowiek ma wysoką kulturę osobistą, jest typowym
samotnikiem, kocha swoje motocykle i jazde. Zawsze ma dla mnie czas, zawsze
wysłucha... i tu pojawia sie problem czy ja mogę go poprosić abyśmy razem
pojechali i na zlot i na wystawę motocykli? czy moge mu powiedziec jak w tej
chwili jestem samotna bez moich przyjaciół, że jestem zagubiona, że chce z nim
jechać bo wtedy jestem pewniejsza siebie, lepiej sie czuje, jestem
odważniejsza i bardziej wyluzowana w nowych środowisku? sama nie wiem, do tej
pory poruszałam sie w swoich kręgu znajomych, ale skoro wyjechali to nie chce
siedzieć sama w domu, chce własnie wyjść do innych ludzie dzieki temu
człowiekowi. Jednak nie chce być wredną egoistką i tak go wykorzystywać,
zależy mi na jego zdaniu, towarzystwie, aby i on dobrze sie bawił?
ale czy ja moge mu to tak prosto z mostu powiedzieć?

Obserwuj wątek
    • nataszencja Re: ..co zrobić?.. 30.04.05, 22:32
      cos mi sie zdaje,ze ty na niego ze tak powiem ..lecsz.nawet jezeli zaprzeczsz,
      to pewnie podswiadomie czujesz do kolegi miete.zreszta typowa sytuacja-ukochany
      wyjezdza i pojawia sie doskonala pora na flirt, zasmakowanie czegos innego.kota
      nie ma -myszy harcuja. jezeli zaczniesz sie zwierzac koledze ze ci
      smutno,jestes samotna i jeszcze go zaprosisz na zlot ,to jak myslisz ....jak on
      to odbierze??
      dla kazdego faceta to komunikat: laska na mnie leci.
      hm..jezeli jednak tak po prostu potrzebujesz ludzi do funkcjonowania a nie
      chcesz tego motocyklisty podrywac, to lepiej obchodz sie z nim z dystansem
      • anahella Re: ..co zrobić?.. 30.04.05, 22:40
        A ja uwazam ze jezeli ma ochote z nim jechac to czemu nie moze go zaprosic?
        Jezeli jest to tylko uklad kolezenski, to trzeba mu to zaznaczyc, ze tylko o
        kolezenstwo chodzi.
        • renata0 Re: ..co zrobić?.. 01.05.05, 10:08
          i co ja mam napisać?
          ja chce układu koleżeńskiego, a mój związek trwa 7 lat i głupio tak dla
          jednorazowej przyjemności zaprzepaśćić to wszystko,
          zresztą ów kolega ma wysokie wymagania co do kobiet - właśnie dlatego jest sam,
          więc ja na pewno nie mieszczę sie w jego wymaganiach co do płci przeciwnej.
          Chce jechać na zloty, a samotnej kobiecie dziwnie jest sie odnależć wród samych
          głównie facetów, więc trzeba sie jakoś asekurować. tak mysle.........
    • agrentowy4321 Re: ..co zrobić?.. 07.03.23, 20:34
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • irona.sonata Re: ..co zrobić?.. 28.04.23, 11:12
      Sceptyczna na 100%

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka