Gość: ana IP: 217.153.29.* 15.07.05, 02:19 jestem lwem a on baranem, raczej "barankiem" ale czasami wystawia rogi:) ciekawe czy cos wyjdzie z tego bo oboje jestesmy rzadnni włądzy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mala kobietka Re: LEW - BARAN IP: 217.96.12.* 19.07.05, 15:58 pokrewiensto dusz w tym przypadku jest zadziwiajaco duze,zarowno w lozku jak i w zyciu codzienym, jednak klotnie i konflikty sa czasami nie do wytrzymania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewek Re: LEW - BARAN IP: 12.144.36.* 23.08.05, 05:01 Faktycznie to dobry zwiazek. Niekiedy sa problemy ale kto ich nie ma. Mozna znalezc kompromis. U nas 18 lat po slubie i seks jeszcze nie byl tak dory i w takich ilosciach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niunia Re: LEW - BARAN IP: .1.* / 213.249.154.* 20.07.05, 16:47 Cos w tym jest to naprawde dobry duet pod kazdym wzgledem Kochankowie idealni"rozumiemy sie bez slow"..:) Odpowiedz Link Zgłoś
niuniapv Re: LEW - BARAN 20.07.05, 17:19 jest to zwiazek idealny !!!! jest dobrym partnerem nie tylko w lozku ale i w zyciu codziennym...:)jest wladczy ale potrafi isc na kompromis.. Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: LEW - BARAN 21.07.05, 10:50 Rzeczywiście, pokrewieństwo dusz, zrozumienie, podobne temperamenty, ale te kłótnie i nieustanne hustawki nastrojów u barana sprawiły że nasz związek nie przetrwał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liley11 Re: LEW - BARAN IP: 83.148.178.* 24.08.05, 15:19 By sie zgadzalo.... Njalepszy zwiazek, jaki kiedykolwiek mialam...i zakonczyl sie slubem. Tylko, ze te barany sa takie uparte....ale za to umie poradzic sobie z moja duma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też_lew LEW -> BARANICA IP: *.chelm.mm.pl 26.08.05, 14:37 czytam, i wszystko pięknie i się zgadza tylko co ma zrobic lew , który gdy był młody i piękny to w takie rzeczy nie wierzył, a gdy zrozumiał to sie okazało że wszystkie baranice jakie zna wokół zajęte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blackonyx Re: LEW - BARAN IP: *.wesola.3.pl / *.warpol.pl 31.08.05, 23:14 HELP:((( Jestem Lwica a on starszym odemnie o 5 lat Baranem.To juz drugie nasze podejscie do siebie.Poprzednim razem bylismy ze soba 2 lata ale go zostawiłąm - nie wytrzymałam chustawk ijego nastrojów.Po 3 latach sam do mnie wrocił i mija własnie 8 miesiac a ja znowu stoje na rozdrozu i nie weim co zrobic...Wiem ze i on sie nie zmieni ani ja.Najgorsze w tym wszystkim jest to ze ja wiem ze tem Baran to facet mojego zycia... Dodam ze jestesmy obydwoje numerologicznymi 4 a w chinskim horoskopie ja jestem Wężem a on Szczurem. HELP!!!niech mi ktos znajacy sie na kartach ,horoskopach podpowie co mam zrobic.Czy jest sens ciagnac ten układ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baranica Re: LEW - BARAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 16:32 czytałam ,że to dobre układy lew i baran niby najlepsze. sam fakt ,że baran sam wrócił jako mężczyzna to już coś!spróbować zawsze można idealnych zwiazków nie ma i recept tez nie , ja równiez jestem zodiakalnym baran/icą spod 4 :-) potrzebował czasu na przemyślenia,zastanawiał się i chyba dojrzał będzie ok zapewniam powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja Re: LEW - BARAN IP: 85.128.80.* 15.01.06, 19:39 jestem Lwica i doradzam spokoj w podejmowaniu decyzji bycia dalej z tym Baranem. Powod krotki: nie da sie lepic z odlamkow solidnego dzbana, jesli ktos mnie zawiodl w rzeczach malych, zawiedzie i w duzych. Poza tym szkoda marnow2ac czas i sily na kolejne 5 lat hustawek i niezdecydowania Barana. Odradzam uklad Lew-Baran. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lwica do Alicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 22:45 to barany są niezdecydowane z natury ? ja myślałam że facet baran to gość który wie czego chce ! czyżbym się myliła ????? powiedz coś więcej o swoich doświadczeniach z baranem bo widzę że chyba masz jestem zainteresowana twoją opinią --- Lwica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malutka Re: do Alicji IP: *.lucent.com 23.09.06, 09:35 Ja jestem z baranem ponad 5 lat i od dwóch lat rozmawiamy o wspólnym życiu...snujemy paly, ale ....on sie nie oswiadcza.... Pozwidzcie czy to jest normalne?? Z każdym nastepnym miesiacem nachodza mnie wątpliwosci czy to est to.... RATUNKU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: LEW - BARAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:28 Cze, to co opisałaś, to historia mojego życia. Również mieliśmy 2 podejścia do siebie. Różnie nam się układa ale już od 10 lat jesteśmy udanym małżeństwem. Pozdrawiam i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała i zagubiona Re: LEW - BARAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 16:23 czy ktos moze mi powiedziec, czy to normalne u barnow, ze kokietuja, a wprost nie powiedza, ze na ciebie leca...?!?!?! albo, ze czekaja na pierwszy krok ze strony tej drugiej osoby...??!?!?! bo ja calkowcie nie potrfie zrozumiec ich zachowania:/// juz sie pogubilam;((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lwica Re: LEW - BARAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:33 no właśnie. też to zauważyłam u jednego baranka ... aż go skręca i kipi w środku od uczuć więc czemu nie powie wprost ? a kiedy w końcu sama spytam to wtedy strasznie przekorny jest !! a jak zacznę tak samo jak on się droczyć to się obraża albo mówi że ja go nie tak bardzo jak on mnie ! ale wydaje mi się że baranki nie czekają aż druga osoba zrobi pierwszy krok bo to one lubią zdobywać i jak się "zawezmą" na kogoś to potrafią naprawdę dać z siebie dużo ! i wydaje mi się z własnych obserwacji że barankom lepiej zbyt często nie pokazywać jak nam na nich bardzo zależy bo przestają się starać. jestem ciekawa czy ktoś ma podobne doświadczenia z facetami baranami :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudas Re: LEW - BARAN IP: *.range86-143.btcentralplus.com 25.01.06, 20:09 ludzie! jak wam udaje sie taki uklad????ja probuje 14 lat i nic tylko zgrzyty!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lwica Re: LEW - BARAN IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 30.01.06, 13:31 no ładnie ja się pogubiłam od 2 miesięcy spotykam się z baranem - najpierw mnie zdobywał, teraz jak wyznałam swe uczucia, się wycofał i tłumaczy, że nie okazuję mu uczuć. jak mu okazuję, to sytuacja się nie zmienia. jak nie okazuję - rezultat ten sam!!! rany, można się zachlastać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lwica 21 Re: LEW - BARAN IP: *.fordon.turmak.pl 06.02.06, 15:06 fakt musze przyznac ze trudno jest zrzumiec baranow, ostatnio na imieniny nie dostalam nic a w tym roku rzucil sie na wielki bukiet tulipano i to z taka radoscia mi go wreczyl ze sama bylam zdziwiona.takiego powitania mnie jeszcze nie przezylam...ach te barany...trudne do zrozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baranka Re: LEW - BARAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:47 wlasnie raczej mezczyzna lew nie wiadomo czego chce! gdy sie odzywam nie odpisuje a gdy sie nie odzywam to nagle o 7 rano po 4 tygodniach mam byc gotowa! i to juz na jego zawolanie bo przeciez jest lwem i musi dominowac. dodam ze tak jest od 4 lat. jednak nawet jak nie pisze to wiem ze mysli, czuje to i zawsze intuicja mi nowi kiedy sie odezwie. powiedzcie czy sie zgadza?? czy jak facet lew (bedacy w zwiazku) sie nie odzywa dwa miesiace to moze pamietac i wspominac?? czy zyje innymi romansami? pozdrawiam!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: LEW - BARAN IP: *.olsztyn.mm.pl 25.10.07, 02:23 dokladnie mam taka sama sytuacje z lwem ja jestwm baranica-zawsze mam byc gotowa gdy sie odezwie po przerwie -i tak juz prawie 3 lata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tusia Re: LEW - BARAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 09:11 Musze przyznac racje! Ja ze swoim barankiem jestem od 5 miesiecy! Miesiac temu sama wyznalam mu milosc! On powiedzial ze jeszcze nie jest gotowy by powiedziec mi to samo!Nie naciskalam, ale coraz czesciej mysle o tym czy on kiedykolwiek mnie pokocha:( No bo ile mozna czekac? Dziwne jest to ze miedzy nami jest super, on zachowuje sie jakby czul do mnie cos wielkiego, widze ze mu bardzo zalezy! To czemu nie powie co czuje wprost? Ja nie chce byc z kims kto mnie nie kocha i nie wiem jak dlugo tak wytrzymam!Przedwczoraj zaczelam z nim ten temat, on zapytal sie: "a skad wiesz ze cie nie kocham?" No ludzie czy to nie przesada? Co ja mam sie domyslic?Sama juz nie wiem co on do mnie czuje ale nie chce go naciskac w tym temacie bo boje sie ze to moze popsuc nasz zwiazek lub co gorsza on bedzie czul sie zmuszony do wyznania mi milosci! I co ja mam zrobic?Czekac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niecodzien Re: LEW - BARAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 07:52 owszem, dosyc czeste. on caly czas okazywal mi to ze jest mna szalenie zainteresowany, ale decydujacy krok musialam zrobic ja. moze wynika to tez troche z faktu ze baran oczekuje partnerki zdecydowanej, ktora wie czego chce, a nie takiej ktora nie ma zdania. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: LEW - BARAN IP: 80.51.74.* 17.02.06, 16:41 To nawet sie zgadza, ale jak mamy przestać dążyć do dominacji skoro to jest w naszej naturze ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lwica Re: LEW - BARAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 13:23 Moj baranek o ile mozna tak napisac to chodzacy ideał,jest bardziej romatyczny niz ja, nigdy nie ma problemow z wyrazeniem uczuc.czas spedzany z nim to unikalne chwile.i momentykłotnie to chyba nie w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gola Re: LEW - BARAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 20:44 Jesteśmy dla siebie stworzeni. Rozumiemy się bez słów. Kochamy się bezgranicznie. Kocham Cię Erwinku - miłości mojego życia. Długo siebie szukaliśmy, ale warto było!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianka LEW - BARAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 14:46 Również potwierdzam opinię wcześniejszego komentarza, ale jest jeszcze coś na co powinniście zwrócić uwagę. Układ ten wróż ognist romans i dobre, dnamiczne małżeństwo. Oboje jednak musicie bć uczciwi i żczliwi wobec siebie. Stworzcie duet, któr doskonale będzie się rozumiał. Jednie poważne spor mogą wniknąć z ogromnej potrzeb przewodzenia w żciu zarówno Twoim jak i partnera. Oboje cechuje was jednak namiętność i wszelkie niesnaski na pewno zostaną zażegnane w spialni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eSka LEW - BARAN IP: *.rybnet.pl 22.11.06, 19:35 Jestem baranem, raczej baranicą... on moim lwem! Narazie raczej zachowuje się jak kotek, jest pieszczochem! Uwielbiam go, każdy jego pocałunek... nawet zwyczajny całus sprawia że płonę! Jest dla mnie najważniejszy w świecie, ale tak jak należy nie ograniczam go i daje mu poczucie wolności. Zostawiam mu przestrzeń na jego prywatne sprawy i daje poczucie władczości! Czasami wśród kolegów daje im do zrozumienia, przynajmniej ja to tak odbieram jakby zaznaczał terytorium. Jest zazdrosy ale nie zaborczy, podoba mi się to w nim jak pięknie opisuje swoje uczucia i tłumaczy się nawet jeśli tego nie wymagam... to chyba dlatego że szanuje jego prywatność. Mówi mi że zasługuje na wszystko co najlepsze, bardzo go cenie i kocham! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoe LWICA - BARAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 17:07 jestem z moim barankiem od pol roku. to ja pierwsza zagadalam,to ja pierwsza go pocalowalam i ja pierwsza powiedzialam ze go kocham. czasami wydaje mi sie,ze gdybym nie odezwala sie do niego,to on tez by nie zaczal i nie bylibysmy ze soba.. ale tego juz sie nigdy nie dowiem:) Jest nam ze soba cudownie, rozumiemy sie jakbysmy znali sie od wielu lat. mowie mu o wszystkim, nie mam zadnych zahamowan. jest po prostu cudowny.. ale takze zazdrosny, boi sie, ze spotkam kogos innego i go zostawie:) absurd, jak moglabym zostawic mojego ideala. nie wiem czy zbytnio sie nie spiesze, ale chcialabym wyjsc za niego i miec z nim dzieci:) wedlug mnie uklad lew-baran jest idealny.. Odpowiedz Link Zgłoś
skarol Re: LEW - BARAN 02.01.07, 18:06 Witam! Jak czytam Wasze posty to znajduje bardzo wiele podobienstw. Jestem w zwiazku z Baranem od dwoch lat, na poczatku bylo naprawde dramatycznie, bo on jest obcokrajowcem i dlugo nie mowil nic o przyszlosci, mieszkalismy w innych miastach, tesknilam i wiedzialam ze on tez, ale obawialam sie ze po prostu wyjedzie i nie wiedzialam czy ciagnoac ten zwiazek czy nie, bylo nam dobrze, ale wykanczalo mnie to napiecie. Bardzo duzo czasu zajelo mu slowne okazywanie uczuc, chociaz okazalo sie ze jest nimi przepelniony. Warto bylo z nim zostac, mieszkamy razem, przenioslam sie do jego kraju, jest bardzo troskliwy, nie klocimy sie, nie denerwuje sie o jakies drobiazgi. Przez ten caly czas byl zdolny poswiecic sie dla mnie w istotnych decyzjach. Tez sie nie oswiadcza:( ale zaryzykuje i dam mu czas, dobrze nam razem, dopiero zaczynamy tutaj. Dodam ze moj latynoski Baran jest bardzo namietny, ale straszny z niego balaganiarz. Pozdrawiam wszystkie Lwy i Barany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lew Re: LEW - BARAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 23:04 Ja jestem Lwem,a ona Baranem, uważam że to zły związek,z tym seksem to gruuba przesada więcejw tym pokazówki niż seksu.Baranice są głipitkie i nudne, to związek dla nastolatków a nie dojrzalyvh mężczyzn.Poza tym są męczące Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Re: LEW - BARAN IP: *.patroncapital.com 19.07.07, 18:42 Facet Baran - zadziwiajaco-przygnebiajaco-energetyzujaca mieszanka pewnosci siebie z brakiem wiary w siebie.Nie powstrzymany rollercoaster emocji, tyran i troskliwy opiekun w jednym.Zazdrosny do bolu.Natretny,Pedzi za niewidzialna zjawa, idealem ktorej nigdy nie dogania.Nie umie uczyc sie na bledach.latwowierny ale o dobrym sercu.Moj Baran nie lubi Kotow:/ Odpowiedz Link Zgłoś
liz_fc Re: LEW - BARAN 24.11.08, 21:45 Zgadzam się w 100%. Teraz jestem z Panną i uwielbiam ten spokój i brak ciąglych klótni... ale seks z baranem napewno byl bardziej namiętny... No cóż coś za coś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owieczka LEW - BARAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 11:41 ona BARAN on LEW Wiek dojrzały. Nigdy nie miałam partnera Lwa. Ponoć są to udane związki i dopasowane. Cóż w tym złego , że Lew jest dominujący? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LWIACZEK LEW - BARAN IP: *.xdsl.centertel.pl 08.11.09, 19:17 A MY CIAGLE MAMY PODEJSCIA, I TAK OD KILKUNASTU LAT, TYLKO ZE JESTESMY W INNYCH ZWIAZKACH, JEDNAK JEDNO O DRUGIM NIE MOZE ZAPOMNIEC, NIKONCZACY SIE ROMANS... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baran-Women Re: LEW - BARAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 23:20 Lew jest do niczego, zbyt nadęty i przesadnie pewny siebie, lubi rozkazywać. Poza tym nie wie co to partnerstwo w związku, ze swojej kobiety chciałby zrobić kurę domową i ma zbyt wąskie horyzonty myślowe. A podobno najlepszym partnerem dla Barana jest Lew i odwrotnie - absolutnie się nie zgadzam. Już o niebo lepszy jest np. Waga lub Wodnik bo oni wiedzą co to takiego równouprawnienia w związku i potrafią ustąpić gdy trzeba. Z Lwem to tylko kłótnia za kłótnią a i inteligencją nie grzeszą (przynajmniej to Lwy przed 30-tką). Poza tym takie przyziemne i schematyczne z nich istoty, że są przewidywalni i nudni do bólu :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna lew Re: LEW - BARAN IP: 78.10.130.* 21.08.13, 00:14 lew jest nudny, przewidywalny ? pierwsze słyszę, przewidywalni to sa faceci,albo każdy inny człowiek ktorego dobrze ktos zmanipuluje. A barany to przepraszam co ? Wieczni, panikarze,wymyslacze niestworzonych historii, wiecznie niezadowoleni, marudni, księzniczki gorsze niż lew królewski znak i zbyle czego sie nie ucieszą, jak kogos kochaja to sa dopiero przewidywalni, zero w was spontaniczności.. A lwy ? Lwy to wieczni optymiści, troche z głowa w hmurach ale to lepsze niz, twarde nudne stapanie po ziemi, kopytani :) Wiec może się zastanów co piszesz o lwach, a inteligencja to wcale nie zalezy od znaku zodiaku tylko od każdego z osobna. A to,że lew lubi rozkazywac to nie jest straszne bo to mamy we krwi,i dobrze sie w tym czujemy i z wielką pewnością siebie rządzimy. To jest imponujące, nigdy nie spotkałam jeszcze kogoś kto miałby z tym problem, wrecz ludzie uwielbiaja jak jest ktos taki co ogarnie i wyznaczy trase np na rower :) Ty chyba jestes dziwnym baranem, bo z tego co wiem to baran lubi ludzi z "jajami" a nie nudne znaki jak waga czy wodnik :) Baran potrzebuje emocji.. a nie gaszenia go.. :) Co daje mu lew, i odwrotnie :) Schematyczne to są np panny a nie zywe lwy, chyba ze poznałas jakies wybryki natury. Poczytaj i zastanow sie co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenart królem magi Re: LEW - BARAN IP: *.privshield.com 01.02.14, 14:30 jak taka cudowna to zrób jej minete a nie ośmieszaj się tu Odpowiedz Link Zgłoś