iwomaj
12.08.02, 22:09
Droga wróżko,
jak gwiazdy widzą dalszą przyszłość mojego małżeństwa, ja rak: 10.07.1977
godz. 10.07.77 godzina 7.10, on skorpion 1.11.1977. godziny nie znam, oboje z
Warszawy. Jestesmy małżeństwem od 27.11.2001 i nasze wspólne życie jest
straszną huśtawką - od sielanki do tygodniami ciągnących się awantur, wyzwisk
a nawet rękoczynów - nie potrafimy panować nad naszymi emocjami, w złości nie
potrafimy się kontrolować, a ja od 05.05. w ciaży już często w ogóle nie
wiem, jak nad sobą zapanować. Po ostatniej takiej fali wściekłości, obwiniań,
wyzwisk i popychań postanowilismy pójść na terapię, ale ja czasami już nie
wiem, czy to ja jestem chora, czy oboje i co z tego będzie. Błagam, wróżki -
co o nas mówią gwiazdy ???
Marta