Dodaj do ulubionych

Moja mama i ja

19.11.02, 17:17
Cały czas czuję się uzależniona od nastrojów i humorów mamy, jej słowa
dobrego lub złego. Jest tak odkąd pamiętam, a permanentną krytykę jaką
funduje mi mama odreagowuję na mężu i synku. Nie umiem nawet o tym składnie
napisać! Mama urodziła się 10.10.1953 niedaleko Kielc, a ja 29.05.1974 w
Rzeszowie. A może ta nasza wiecznie bolesna relacja to moje dzieło??
Obserwuj wątek
    • aga20021 Re: Moja mama i ja 27.11.02, 12:49
      Ja miałam podobna sytuacje do Twojej- kiedy mieszkałam z Mamą jej wszystkie złe
      czy dobre nastroje miały odzwierciedlenie w moim zachowaniu. W pewnym momencie
      wpadłam w depresję ( glównie z powodu pracy( choc dostsłam awans!) i małego
      poczucia włąsnej wartości) psycholog przeprowadził ze mną rozmowy, badania i co
      sie okazało: nadopiekuńcza matka, władcza, tylko jej zdania sie liczyło ,
      muszę dodać ,że wychowywała nas ( mam jeszcze siostre ) sama- tata zmarł; tak
      negatywnie wpływała na mnie, moją psychiką, podświadomość i doszło do tego, że
      bez niej nie mogłam nic zadecydować, itd. zupełna " pępowina "z Mamą. Pan
      doktor "przepisał "lekarstwo: jak najszybciej wyprowadzić sie od Mamy, zacząć
      żyć na własny rachunek, nie dać sobą manipulować dla źle pojętej troski i
      opiekuńczości Mamy. I to pomogło- choć nie było łatwo przeciąć pępowinę. PO
      jakimś czasie wyszam za mąż( mój mąż widział co się ze mna działo, jeszcze
      przed depresja i bardzo mi pomógł.Ty dla dobra swojej rodziny ( dzieci!)
      musisz odciaąć sie od tego uzależnienia od nastojów Mamy - musisz życ swoim
      życiem, nie dać sie wykorzystywać emocjonalnie Mamie, oganiczyc trochę
      kontakty, np. cześciej tylko dzwonić do niej. I przede wszystkim mysleć
      pozytywnie - jestem duzo warta, mam prawo do swojego życia, humory Mamy nie
      bedą na mnie wpływać. Spróbuj też szczerze porozmawiac z Mamą o tym co czujesz,
      pod jakim jesteś wpływem - może wspólnie uda Wam się zanależć wyjście z
      sytuacji.
      Powodzenia i myśl pozytywnie - moje zycie zmieniło sie diametralnie od tych
      złych czasów - jeśli będziesz chciała pogadać napisz. Powodzenia Aga
    • irona.sonata Re: Moja mama i ja 02.05.23, 01:26
      O jezu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka