agacz2905
19.11.02, 17:17
Cały czas czuję się uzależniona od nastrojów i humorów mamy, jej słowa
dobrego lub złego. Jest tak odkąd pamiętam, a permanentną krytykę jaką
funduje mi mama odreagowuję na mężu i synku. Nie umiem nawet o tym składnie
napisać! Mama urodziła się 10.10.1953 niedaleko Kielc, a ja 29.05.1974 w
Rzeszowie. A może ta nasza wiecznie bolesna relacja to moje dzieło??