hserwin
29.11.02, 11:01
Witam.
Nazwę tematu pozwoliłam sobie zaczerpnąć z przeczytanego włąśnie artykułu
Pań -Elżbiety Kłóbus i Zofii Wieczorek zamieszconego w Szamanie.
Piszą one cyt."
Przemiany jakie z czasem zachodza w Raku moglibyśmy przyrównać do lampy,która
poczatkowo przykrywa abażurem/tak jak Rak ukrywa swe talenty/a
wraz z przejściem jego Słońca progresywnego do znaku Lwa,zdejmuje stopniowo
ten abażur,aby światło jego talentów i uzdolnień mogło zapłonąć pełnym
blaskiem.Bedzie ono świeciło przez całe trzydzieści lat,aby potem
uporządkowac swoje promienie,gdy Słońce progresywne powędruje dalej do znaku
Panny."
W wyszukiwarce znalazłam tylko ogólne okreslenie,które również pozwole sobie
umieścić,aby zaoszczędzić czasu.
Progresja - technika astrologiczna, w której planety poruszają się po
urodzeniu ze swą własną prędkością, ale czas w którym się to odbywa, płynie z
inną prędkością (zwykle wolniej) niż w rzeczywistości, co powoduje że odnosi
się je do późniejszego okresu życia niż miały w rzeczywistości miejsce na
niebie; progresje zawsze są odwzorowaniem rzeczywistych ruchów planet.
Czegoś tu nie rozumię,a własciwie nic nie rozumnię.
Jak Słońce może przebywać przez 30 lat w jednym znaku?
Kiedy można spodziewac sie tej progresji w Raku i gdzie jest obecnie?
Może forma moich pytań jest zła lub wręcz smieszna,a może nie rozumię
podstwowych pojęć.
Proszę więc Panie Wrózki i oświecenie.