Dodaj do ulubionych

Etyka wróżenia

28.01.03, 18:05
Drogie wrózki,
chciałabym sie dowiedzieć, czy istnieje jakiś kodeks etyczny, jeżli chodzi o
wróżęnie. czy Panie stosujecie jakikolowiek.
I co on mówi na temat takich rzeczy, jak np. śmierć, czy jeżeli wychodzi ona
w karatch to mówi sie o tym "pacjentowi" czy raczej nie.
A jeżeli na przykład przychodzi człowiek i pyta: jakim jestem człowiekiem -
donrym czy złym? Jeśli widać, że jest zły to mu się to mówi, czy nie?
Czy wróżka ma obowiązek podbudowac pacjenta, czy po prostu ma mówić prawdę
nie zważając na to, czy to danej osobie pomaga czy nie? Czy zdarza się, że
przychodzi do Was osoba, której nie chcecie wrózyć? Jakie to są przypadki i
jakie są powody takiej, a nie innej decyzji?
Czy sa klienci, których się, jako ludzi boicie, po tym co zobaczycie w ich
horoskopie lub w kartach?
Dziękuję z góry za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mii.krogulska Re: Etyka wróżenia 28.01.03, 18:39
      Witam serdecznie,

      zadała Pani sporo trudnych pytań, spróbuję na niektóre z
      nich odpowiedzieć. Jednak od razu muszę Panią uprzedzić,
      że nie ma czegoś takiego jak "kodeks" wróżek czy
      Ministerstwo Magii, które niesforne wróżki i rozbrykanych
      wróżów przywoływałoby do porządku. Nie ma też jednolitego
      kodeksu etycznego, a jest niestety w tej dziedzinie sporo
      zamieszania i widocznych nadużyć.
      Mogę się tu wypowiadać w swoim imieniu lub też pisać o
      zachowaniach wróżących osób, które sama znam. Ja staram
      się mówić to, co w horoskopie widzę i staram się to
      oddzielać od moich własnych projekcji na temat tego, co
      dla danej osoby jest lepsze, a co gorsze. Jednak zasada
      ta jest często modyfikowana przez "samo życie" - to, co
      się mówi i jak się mówi zależy od czasu i istoty wróżby.
      Inaczej się rozmawia z 16-latkiem, a inaczej z dojrzałą
      osobą.
      Pytała Pani o śmierć, czy jeśli ja widać, to mówię, czy
      nie. Ja się nie zajmuję śmiercią i uważam, że nie da się
      jej odczytać ani z kart, ani z horoskopu, ani z fusów.
      Kto ją odczytuje, ten jej sobie życzy. Znam astrologa,
      który "przewiduje" datę śmierci i uważam ten proceder za
      makabryczne oszustwo.
      Pyta Pani o dobrych i złych ludzi - to wielki temat, a ja
      nie jestem komisją do ważenia dusz i nie wiem, kto jest w
      sumie super dobry, a kto okaże się bardziej zły. Czasami
      są horoskopy, które nadają charakterowi człowieka pewien
      rys twardości i żalu do świata - ale każdy z nich ma też
      swoje dobre cechy, które w pewnym momencie mogą dojść do
      głosu. Nie ma ludzi bez szans, tak jak nie ma ludzi
      krystalicznie czystych. To, że akurat posługuję się tak
      dziwnymi narzędziami w celu poznania ludzi wcale nie
      znaczy, że jako astrolog mogę ich dowolnie wartościować,
      dzielić i oceniać. Jeśli zaś horoskop i historia
      człowieka pokazuje, że jego decyzje są szkodliwe dla
      niego, jego bliskich i społeczeństwa, to moim zdaniem
      należy mu to otwarcie powiedzieć. Pyta też Pani o to, czy
      wróżka ma obowiązek "podbudować pacjenta, czy po prostu
      ma mówić prawdę nie zważając na to, czy to danej osobie
      pomaga czy nie?". A skąd takie założenie, że
      podbudowywanie to pomaganie? Horoskop przedstawia pewną
      sytuację, trzeba ją obiektywnie opisać, bez
      histeryzowania i popadania w euforię. Ja nie uprawiam
      tego "podbudowywania", bo wtedy człowiek przychodzi nie
      po wróżbę, a po to, żeby się komuś wypłakać i w razie
      potrzeby mieć na kogo zrzucić odpowiedzialnośc za swoje
      decyzje. Dlatego czasem nie wróżę, bo widzę, że moja
      praca może nie mieć końca.
      I ostatnie pytanie - czy są klienci, których się boimy.
      Ja odmawiam konsultacji osobom, które zdradzają
      najmniejsze objawy zaburzeń psychicznych lub które we
      wróżbach szukają pretekstu do manipulacji innymi.
      Ale jak wcześniej pisałam - co astrolog, co tarocista, to
      odrębny na te sprawy pogląd.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Mii
    • irona.sonata Re: Etyka wróżenia 01.05.23, 17:39
      Nie wiem, ale się dowiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka