Dodaj do ulubionych

Izabela Banaszkiewicz z Warszawy

IP: *.fbx.proxad.net 14.04.07, 14:03
Czy ktos byl u tej wrozki? Co sadzicie o jej wrozeniu?
Dziekuje za odpowiedz, Barbara.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.spray.net.pl 14.04.07, 14:26
      ja się wybieram w przyszłym tyg, ale też nie wiele wiem, tylko z tego forum,
      sporo osób ją chwali
      • Gość: ania Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: 82.193.9.* 14.04.07, 14:41
        ja podobnie :)

        Także z forum - no i po telefonicznej rozmowie - wydaje sie osobą szczerą i
        konkretną. Podoba mi sie jej podejście. Strona jest pełna przemyslen. Mysle ze
        warto spróbować. Co do sprawdzalności nie moge się wypowiedzieć, ale mam
        wrażenie, że chce i potrafi rozmawiać i słuchać. Wiecej napiszę może po samej
        wróżbie.
        • Gość: Barbara45 Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.fbx.proxad.net 14.04.07, 15:25
          Dziekuje za odpowiedz.
          Czy idziecie bezposredio do niej, lub bedzie to wrozenie poprzez internet lub
          telefon?
          Bardzo prosze o kontakt i wrazenia po wrozeniu.
          Dziekuje, Barbara45.
    • Gość: xxx Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.spray.net.pl 14.04.07, 16:30
      ja idę bezpośrednio, zobaczymy..
      • Gość: mt Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.toya.net.pl 15.04.07, 08:31
        Ja jestem bardzo niezadowolona.
        • Gość: Barbara45 Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.fbx.proxad.net 15.04.07, 13:22
          Czy mozesz napisac dlaczego? Jakies konkrety. Jest to bardzo wazne dla osob,
          ktore sie do niej wybieraja. Podobno byla bardzo zachwalana na tym forum.
          Dziekuje za odpowiedz.
          • Gość: mt Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.toya.net.pl 15.04.07, 16:43
            Moge napisac ale nie na forum.
            • Gość: amy41 Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 17:13
              Idę pod koniec tygodnia,napisz koniecznie...mój adres amy41@o2.pl
              Dziękuje
              • Gość: Czy ja też mogę? Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:36
                prosić o maila? Kirke5@op.pl
            • barbara451 Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 15.04.07, 19:39
              Ok, prosze o wiadomosc na moj adres: barbara451@gazeta.pl
              Z gory dziekuje, Barbara.
              • Gość: mt Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.toya.net.pl 15.04.07, 19:51
                Dobrze zaraz Wam napisze maila.
                • Gość: Iza Banaszkiewicz Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 22:24
                  Witam,zostałam wezwana tu na forum do swego rodzaju egzaminu i bardzo się z
                  tego cieszę,choć miałam obawy po tym jak w ubiegłym tygodniu,tu na forum
                  musiały się bronić moje przyjaciółki Miłka Krogulska i Iza Podlaska....nie
                  zabrałam głosu,bo mogłam być posądzona o stronniczość....ale zostałam
                  postawiona w sytuacji takiej,że nie mogę bezczynnie przyglądać sie pewnym
                  zachowaniom.
                  Jeden z powyższych postów napisała osoba,którą o to podejrzewałam,bo taka osoba
                  i rozmowa zdrzyła mi się pierwszy raz....postanowiłam sprawdzić,czy się mylę
                  czy to niezadowolona rzeczywiście rozmówczyni moja....
                  Postanowiłam zapoznać wszystkie zainteresowane strony z dwiema stronami tego
                  zdarzenia,wysłałam maile do Pań,które o to poprosiły tą osobę(jeśli nie
                  dotarły,służę kopią),są to maile tej osoby,mam również archiwum GG,w mailu do
                  zainteresowanych Pań,ta osoba podaje swoją wersję i podaje kłamstwa,którym
                  przeciwstawiają sie jej maile do mnie.Ja nie muszę się bronić,bronią mnie moje
                  maile i jej kłamstwa demaskują moje i jej maile...tak samo archiwum GG.
                  Mogłam to zostawić,bo ja robię swoje i nie zależy mi na marketingu...Tarot jest
                  moją pasją i traktuję poważnie każdą osobę,ale do konfrontacji na argumentu
                  podaję zawsze swoje imię i nazwisko i wtedy mogę rozmawiać...tak pojmuję
                  dorosłość,niestety ta osoba inaczej.... jeśli jeszcze ktoś jest zainteresowany
                  opiniami tej osoby i konfrontacją z jej mailami,albo archiwum GG serdecznie
                  zapraszam,wyciągniecie wnioski same....
                  Pokaże mechanizm odpowiedzi..."nie na forum tylko mailem".....co się za tym
                  kryje,czasami....
                  Nie naruszam jej prywatności,bo ona naruszyła moją opinię kryjąc się w ten
                  sposób,że ja nie miałabym możliwości obrony swoich argumentów,nie wiedziałbym
                  co to za argumenty...kłamie,a ja mam dowody w postaci jej maili,rozmowy przez
                  GG,zostałabym sama wobec tej osoby i jej wersji wydarzeń...a tak wiecej osób
                  może zapoznać sie jaki fortel wymyśliła,szkoda,ze się nie udał Pani Karolino...
                  Ja nie muszę sie bronić,mnie bronią Pani maile,rozmowa przez GG....a to
                  konfrontacja z Pani mailem do tych osób,które poprosiły Panią o
                  opinię....myślę,że bardzo bolesna dla Pani...
                  Z poważaniem Iza Banaszkiewicz
    • Gość: mt Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.toya.net.pl 16.04.07, 13:36
      Sprostowanie:
      Nigdzie nie napisalam ze Pani nie odpowiedziala na moje pytania. Dodalam tylko
      ze uznala to Pani za blahe i raczej niewazne problemy.

      Nigdzie nie napisalam ze jestem biedna studentka, szkoda ze tarot nie pokazal
      ze prace mam dopiero od kwietnia i nie dostalam jeszcze nawet pierwszej
      wyplaty, ktora i tak musze w calosci przeznaczyc na wyjazdy zwiazene ze
      studiami.

      Dla Pani 30zl to moze mało, dla mnie duzo,bo zarabiam niewiele.

      Pytalam o istotne dla mnie rzeczy, w tym i brat cioteczny jest dla mnie istotna
      osoba i jego egzamin rowniez, poniewaz nie spi na pieniadzach, a kolejne
      egzaminy kosztuja.

      Sytuacja ktora Pani opisala (terazniejszosc i przeszlosc) zgadzala sie z
      rzeczywistoscia w jakis 60%, co z przyszloscia - nie wiem.

      Nigdzie nie napisalam, ze pierwszy raz korzystam z wrozby, nie znalam Pani cen,
      stad stwierdzenie "nie wiem ile taka wrozba kosztuje".

      Sama Pani napisala tu na forum gazety ze znajoma poprosila o polozenie kart dla
      swojej kolezanki, jakby nie bylo to wrozenie osobie trzeciej.


      I to by bylo na tyle z mojej strony, pisze juz tu oficjalnie na forum do
      wiadomosci zainteresowanych. I na tym tez koncze dyskusje.
      • Gość: Iza Banszkiewicz Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 15:45
        Nie powinnam już zabierać głosu w tej przykrej sprawie,ale mail,który wysłała
        Pani Karolina znam tylko ja.
        Zgłosiła się do mnie ta osoba mailowo prosząc o wskazówki jak potoczy sie jej
        znajomość z....napisła,że jest studentką i może wpłacić symboliczną kwotę,bo
        nie ma pieniędzy,zaproponowałam najniższą 30zł i do niej należała decyzja,tą
        decyzję podjęła.Odpowiedziałam na wszystkie pytania dotyczące jej,rozmawiałyśmy
        ponad godzinę,ale odmówiłam odpowiedzi na pytania osób trzcich,bo tak pokazały
        mi karty,że ta osoba może własnie tak przekazać tą wiedzę,jak przekazała w
        mailu,taką mam zasadę,że słucham kart,a one pokazały jak postąpi...ja
        wiedziałm,że to jej fortel,choć nie było jej imienia,dzięki tarotowi i czekałam
        na niego...
        i nie pomyliłam się.
        Szanuję innych i ich pieniądze,dlatego zawsze po rozmowie mówię każdemu,że
        zawsze może się ze mną skontaktować bezpłatnie jak będzie miał jakieś pytania
        dotyczące sprawy o którą pyta...Pani była wyjątkiem i się nie pomyliłam,co do
        oceny.
        Nie obawiam się ocen,przeciwnie mam wielką pokorę wobec swoich umiejętności,ale
        Pani mail to kłamstwa dotyczące nie przepowiedni,ale naszych rozmów poza
        wróżbą,tam nie ma nic o samej pzrepwiedni,a są to pomówienia oparte nie na
        faktach,a ja mam dowody w postaci Pani,swoich maili i rozmowy GG i jestm w
        stanie to udowodnić...
        W najbliższym czasie podejmę decyzję jakie podejmę kroki...
        I również mam nadzieję,że dyskusja na ten temat dobiega końca,bo zabieram głos
        w tej sprawie wbrew sobie,ale muszę,bo tym co Pani napisała w mailu
        przekroczyła linię za którą można ponieść konsekwencję i ja to wiem i Pani to
        wie,niewiedzą osoby,które będą czytały ten post...
        Im zostawiam wolną wolę,ja zajęłam sie Tarotem i stał się moją pasją i
        szczęściem,ale może tylko zostać dla mnie,nie urządzam marketingu,nigdy nie
        nazwałam osoby,która ze mną rozmawia klientem,tak jak Pani,bo ja nic nie
        sprzedaję,ani nie świdczę usług,tak to pojmuję....
        A ocenę zostawiam innym i z samą przepwiednią nie będę polemizowała nigdy,takie
        mam zasady...podejmuję polemikę z kłamstwami dotyczącymi mojej osoby,bo mam
        dowody,że sytuacja wyglądała inaczej...jak ją Pani przedstawiła...
        Szkoda,że taki piękny dzień zaczął się taką nieprzyjemną sytuacją,ale to też
        dla mnie lekcja i z tego się bardzo cieszę,że ją dostałam,bo wbrew Pani
        potrafię uczyć się od każdego,dlatego cieszę się życiem i chcę dawać radość
        innym....
        Miłego dnia


        • lollo2 Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 16.04.07, 21:09
          jakaś kolejna konkurencja
        • mii.krogulska Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 16.04.07, 22:27
          Gość portalu: Iza Banszkiewicz napisał(a):

          > Im zostawiam wolną wolę,ja zajęłam sie Tarotem i stał się moją pasją i
          > szczęściem,

          Witam serdecznie,
          tak Cię też Izo zawsze odbierałam, pozdrawiam serdecznie :)))
          Mii
          • Gość: Iza Banaszkiewicz Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 10:13
            Postanowiłam oddać Pani Karolinie pieniądze,kwotę 30zł,choć dla mnie to też
            niemała kwota,często na kilka dni,ale może jej jest bardziej potrzebna,żeby
            zrozumiała,że szkoda niedzieli na planowanie podstępu,że powinna jak młoda
            dziewczyna cieszyć się życiem,dawać radość innym,wtedy dostanie od nich to
            samo...i zrozumie na czym polega prawdziwe szczęście....
            Jeśli ktoś spotkał się z Tarotem,powiem tak... wyszedł Germek Mieczy,może
            poprzez to Pani Karolina stanie się kiedyć,choć Giermkiem Buław,a kiedyś wobec
            innych Giermkiem Pucharów...tego jej życzę.
            Ustosunkuje się jeszcze do kursu Miłki i Izy,każdy powinien o tym decydować
            sam,jeśli jest wolnym człowiekiem,poznać je,być zaproszonym do ich
            domu,zobaczyć jak wygląda tam atmosfera,co one potrafią przekazać,czego
            nauczyć....ale musi sam o tym zadecydować...w ich zaproszeniu na kurs,nie ma
            mowy,że po nim można założyć się Salon Wróżb,jest uczciwe zaproszenie na drogę
            Tarota....każdy powinien sam wiedzieć,czy chcę wkroczyć na taką drogę...ja nie
            napiszę czy warto,bo to moje przyjaciółki,każdy sam powinien o tym
            zadecydować...
            • mii.krogulska Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 17.04.07, 11:40
              Witam,
              Iza, nie martw się tą sytuacją. Sama przecież wiesz, że nie ma takiej wróżki, co
              wszystko każdemu na zawołanie wywróży ;) "To nie piekarnia, ani nie apteka" -
              jak mądrze mawia Leszek Weres.
              Ja uwielbiam Twoje karty i nasze na ich temat dyskusje.
              Pozdrawiam serdecznie, Mii
              • Gość: Iza Banaszkiewicz Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 12:03
                Nie martwię się Miłko o siebie,wiesz,że potrafię argumenty odeprzeć,choć nigdy
                na temat tego co przepowiadam...ale martwi mnie ta dziewczyna,zaczyna od
                Giermka Mieczy,boję się,że dotrze do Królowej Mieczy....(bez obrazy dla tej
                Królowej,bo ją uwielbiam,szczególnie w moich kartach,powinnam puścić oko!ale my
                wiemy,że to nie jest szczęśliwa kobieta...
                Miłego dnia dla wszystkich
                Iza(bez podania adresu swojej strony,bo to może towarzyska wymiana linków!ale
                nie,my też mamy prawo pobawić się na tym forum,a tego jeszcze nie było,może
                trzeba tu wprowadzić więcej poczucia humoru...)
                • Gość: Iza Banaszkiewicz Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 12:41
                  Dodam...utrafiłaś Miłko w samo sedno,jak zwykle....może
                  mam "klasę"?,'wiedzę"?,serce,wrażliwość,a nie potrafię wróżyć,Pani Jolu,tak
                  może być....czy jest... napiszę na swojej stronie Miłko adresowany tylko do Was
                  list o mojej przygodzie z Tarotem,bez podania adresu swojej strony...bo nie
                  zależy mi na marketingu,przeciwnie...lubie szczerość i mam zamiar się tą
                  szczerością podzielić!A Wy zrozumiecie co chcę przez to powidzieć...
                  • anahella Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 18.04.07, 01:53
                    Izo: nie ma nic zlego w linku do strony w sygnaturce, ten ktory ma trafic do
                    Ciebie to trafi czy przez forum czy przez google. A ten, ktory nie ma trafic -
                    po porostu kliknie i zamknie.

                    Dziwi mnie osoba ktora przestawila sie jako studentka potem byla zdziwiona, ze
                    tarot nie pokazal ze ona juz pracuje. Moim zdaniem klamczuchom nie powinno sie
                    wrozyc. Albo ktos jest szczery i przychodzi szczerze ze soba porozmawiac za
                    posrednictwem Tarota, albo nie powinien w ogole korzystac z uslug Tarocisty.
                    Oszukujac wrozke naciaga rzeczywistosc i tym samym zaklamuje wrozbe.

                    Ponadto jesli zadaje sie Tarotowi pytanie, to nie mozna oczekiwac odpowiedzi na
                    inne pytania, te niezadane. Skad pomysl, ze tarocista bedzie sie domyslal, z
                    czym naprawde klient przychodzi? Czasem takie rzeczy oczywiscie wychodza, ale
                    tylko wtedy, gdy sa wazne dla opisywanej przez karty sytuacji.

                    Juz kilkakrotnie sie wypowiadalam na tym forum tez w innej sprawie: goraco
                    popieram odmowe wrozenia na osoby trzecie. Jesli wrozba dotyczy bezposrednio
                    klienta, to nie ma problemu - po to jest wrozbita zeby powiedzial co karty
                    mowia. Natomiast sprawy niedotyczace klienta sa na liscie tematow zakazanych.
                    Zalozylam wlasnie watek na forum "O Tarocie" na temat tematow zakazanych:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46080&w=60934905
                    Tam, bo na tamtym forum jest wiecej tarocistow, a mniej ich klientow - temat
                    raczej do dyskusji miedzy tarocistami, klientki pewnie beda z takiej listy
                    niezadowolone.
                    Zapraszam panie i panow kladacych karty do wypowiadania sie, chce poznac Wasza
                    opinie.
                    Zeby pisac na forum prywatnym trzeba miec konto w portalu. Zapraszam do
                    wpisywania sie.
                    • Gość: Iza Banaszkiewicz Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 07:50
                      Witaj
                      Bardza się cieszę,że zaczynasz taki wątek, właśnie dziś miałam zacząć
                      podobny,nawe jak ktoś postawi..?
                      Napisałam do Miłki i Izy list na swojej stronie,myślę,że już dziś mogą go
                      przeczytać i ja nic nie ukrywam,zajęłam się poprzez Tarota m.in.tarapią
                      związków partnerskich,bo jestem całkiem niezłym "psychoanalitykiem",oczywiście
                      przy pomocy Tarota,codziennie z nim medytuję i robię to dla siebie,bo to moja
                      pasja życiowa.Na mojej stronie www.magiatarota.com.pl,można się tego dowiedzieć.
                      Ale trzeba być odważnym,żeby często zmierzyć się z własnym cieniem i tym co
                      myślą,czują do nas inni,mieć odwagę,żeby podejść blisko i najpierw przyjrzeć
                      się sobie.Ta dziewczyna nie miała.Czy chodziło o pieniądze,czy o te 60%,ja się
                      tym nie przejmuję,oddałam pieniądze,honorowo,może dla niej następna niedziela
                      będzie weselsza,dzięki temu,tego jej życzę...Ale zapytam jeszcze Panią Pani
                      Jolanto,czy jak Pani w istocie się nazywa H,X,Y,ja dla Pani mogę być
                      taką "wróżką"jak z dowcipu...przychodzi "klient" do wróżki,puka...wróżka pyta
                      kto tam,a "klient"..phiii,co to za wróżka,jak nie wie kto to!
                      Zajmuję i będę zajmowałą się Tarotem dla siebie,bo to kocham,ale zapraszam
                      Panią do swego rodzaju ankiety konsumenckiej "co dla ciebie znaczy dobrze
                      wróżyć",każda wróżka powinna to wiedzieć,ale supermarkety też wiedzą jak
                      sprzedawać,ale chcą lepiej i pytają "klientów",więc odpowiedz,tak jak klientka
                      wróżki,jaka powinna być dobra wróżka i co to znaczy.."umieć wróżyć"....a może
                      wiecej osób wypełni tą ankietę i wróżki wezmą sobie to do serca i będą wróżyły
                      zgodnie z ankietą konsumencką...spróbujcie,może to coś pomoże i będzie więcej
                      dobrych wróżek.
                      Jeśli zajmujesz się anahello Tarotem,powiem tak,tej dziewczynie wyszła 4
                      denarów i zgodnie z tą kartą postąpiłam i dalej powinnam postąpić,ale to
                      rozmowa,poza forum,bo to rozmowa o jednej karcie na długi czas i nie każdego to
                      interesuje.
                      Wszystko o mnie jest na mojej stronie i wiesz anahello,jakoś nie przejmuję sie
                      tym całym zamieszaniem,mam następną podstronę,dla siebie,tam napisałam,jaki mam
                      stosunek do całej tej zabawy konsumenckiej,ale to moje zdanie.Jestem
                      koziorożcem,powinna mi być bliska Królowa Denarów,jak zapytałam Tarota,dlaczego
                      tak trudno mi być taką osobą,co ja mam z niej,odpowiedział,że asa pucharów i
                      nic na to nie poradzę,ale są to nasze tarotowe rozmowy,ale zapraszam na rozmowy
                      o konsumpcji tarotowej wiedzy przez klientów,może się czegoś nauczę,lubię sie
                      uczyć,ale wybieram od kogo...
                      Pozdrawiam i jeśli masz ochotę poza forum porozmawiać,zapraszam
                      serdecznie...bardzo chętnie Cię poznam...
                      Miłego dnia
                    • Gość: Iza Banaszkiewicz Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 08:50
                      PS.Masz rację,nie powinno się wróżyć kłamczuchom,kiedyś na początku przyszła do
                      mnie taka dziewczyna,zadawała dziwne pytania,wyjęłam pierwszą kartę i wyszedł
                      odwrócony Głupiec,Tarot powidział mi,żebym tego nie robiła,ale ja uparłam
                      się,bo chciałm być "dobrą wróżką"..co to każemu...Teraz zawsze pytam,co to za
                      osoba,która przychodzi do Tarota po radę,jak zapytałam o tą dziewczynę,czy mogę
                      jej ufać wyszedł Księżyc, i to powinno być dla mnie wskazówką,że nie powinnam
                      jej rozkładać kart,zrobiłam,bo prosiła,ale już wiecej nie zrobię takiego
                      błędu,zawsze bedę słuchała Tarota....
                      • Gość: izolda Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 09:32
                        Pani Izo, a jak potraktowac taka sytuacje: zapytalam karty o pewnego mezczyzne
                        i wyciagnela: 2 puchary. Natomiast jak zapytalam o mojego obecnego partnera to
                        wyciagnelam: wieze. Dodam, ze przez ostatnie 2 lata bylam u 3 wrozek i one
                        mowily, ze ten mezczyzna absolutnie nie jest dla mnie. Czyzby tarot zadrwil ze
                        mnie ? Nie jestem tarocistka, ostatnio zakupilam karty i stawiam pierwsze
                        kroki w tej dziedzinie. Pozdrawiam, tez koziorozec.
                        • Gość: Iza.Banaszkiewicz Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 15:51
                          Napisz maila,adres jest na mojej stronie,odpowiem...
                          Pozdrawiam
    • Gość: gebo Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 11:32
      Uderz w stół a nożyce się odezwą .
    • Gość: Basia5 Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.aster.pl 18.04.07, 17:24
      A ja prawdziwą wróżkę wyobrażam sobie w taki właśnie sposób, że sama potrfi
      powiedzieć co się obecnie dzieje w moim życiu, i co się w nim zadzieje w
      przyszłości, a nie wyciągać od klienta informacje i czekać aż sam zada pytania.
      Potem można spreparować każdą odpowiedź, bajerując wstawkami typu "giermek
      buław, as kielichów", czy jak tam to się nazywa. Dla mnie to jest LIPA a nie
      wróżba.
      Niestety, nie ma obecnie w Polsce wróżki czy wróża z prawdziwym darem.
      Wszystkie obecne wróżki to tylko "podróbki".
      • dori7 Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 18.04.07, 22:33
        Gość portalu: Basia5 napisał(a):

        > Niestety, nie ma obecnie w Polsce wróżki czy wróża z prawdziwym darem.
        > Wszystkie obecne wróżki to tylko "podróbki".

        Tiaaa... Rozumiem, ze bylas u wszystkich wrozek w Polsce, co do jednej? Bo tylko
        w takim wypadku masz prawo formulowac tak kategoryczne opinie.
      • Gość: Monika Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.fbx.proxad.net 18.04.07, 23:35

        > A ja prawdziwą wróżkę wyobrażam sobie w taki właśnie sposób, że sama potrfi
        > powiedzieć co się obecnie dzieje w moim życiu, i co się w nim zadzieje w
        > przyszłości, a nie wyciągać od klienta informacje i czekać aż sam zada
        pytania.
        Niestety nie zgadzam sie z Toba. Nie wszystkie wrozki to tylko "podrobki".
        Sa wrozki z prawdziwego zdazenia, tylko trzeba do nich trafic. Ja bylam u
        takiej. Dostalam jej adres od znajomej. Wszystko co mi powiedziala dot. tego co
        sie dzieje w moim zyciu i mojej najblizszej rodziny (dzieci) zgadza sie w 100%.
        Jeszcze czekam tylko na sprawdzenie jednej wrozby. Niestety musze troche
        poczekac.
      • Gość: Marta Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 01:30
        A gdy idziesz do lekarza, to też liczysz na to, że skoro przez tyle długich lat
        studiował medycynę, to powinien od razu wiedzieć co Ci boli i dlaczego?
    • agrentowy4321 Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 04.03.23, 14:11
      Nie jest to oczywiste
    • irona.sonata Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 23.04.23, 23:51
      O Boże
    • irona.sonata Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 24.04.23, 17:56
      To nurtujące
    • irona.sonata Re: Izabela Banaszkiewicz z Warszawy 02.05.23, 23:19
      To nurtujące
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka