Gość: Ania
IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net
28.07.07, 21:52
Mialam dzisiaj bardzo niezwykly sen. Snil mi sie Jan Pawel II z czasow jak byl
juz mocno schorowany. Byl piekny upalny dzien, na placu Sw. Piotra masa ludzi,
ale sceneria przypominala raczej plac zabaw,piknik, pelno rodzin z dziecmi.
Papiez siedzial na tronie ale nie wyglaszal zadnego kazania, reszta ludzi
specjalnie go nie zauwazala. Zaczelam z nim rozmawiac o wydarzeniach majacych
ostatnio miejsce w moim zyciu (m.in zmiana srodowiska zawodowego i miejsca
zamieszkania).
po raz pierwszy mialam w zyciu taki sen, czy ktos moze go zinterpretowac?
Pozdr Ania