Dodaj do ulubionych

Dziwne rzeczy w Ezo tv

IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 23:17
No wlasnie

dzis w Ezo tv ogladałam program Jasnowidz Aminy
no i zadzwoniła osoba
sobie mysle " znajomy głos"
nie wiem czy ktos z was widział ten program i słyszał ta kobiete
pytanie dotyczyło koni :)
no i to był głos BARDZO PODOBNY DO GŁOSU Izy Dajwłowskiej
i teraz sie tak zastanawiam
czy po prostu osoba miała BARDZO ale to BARDZO podobny głos do Izy- przyblizam
jakby ktos nie wiedział Iza takze pracuje w Ezo jako wrozka
czy moze to była ona we wlasnej osobie
ale jesli tak to poco ?
czy po prostu tak zazartowac z Aminy
czy moze oni tak musza podawac sie za klientki
A moze sie myle i po prostu to był PODOBNY GŁOS
nie mam pojecia
kto mi rozwiaze tą zagadke?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aska Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.ap.siedlce.pl 16.06.08, 17:06
      dla mnie to była Iza. Już dawno podejrzewałam Ezo o tego typu
      machlojki. Najlepiej jednak zapytać czy ktoś się w ogóle dodzwonił
      na antenę i czy toco mu tam powiedzieli się sprawdziło.
      • Gość: Mona Lisa Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 21:35
        Gdzieś na You Tube jest filmik - kompilacja jak Ewa Kulejewska i ktoś jeszcze
        odstawiają taki numer. Babka dzwoniła zapytać gdzie schowała pieniądze...
        Po co to robią? Żeby zachęcić ludzi do dzwonienia. Biznes to biznes.
        • Gość: cyprianka Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 22:02
          Już ktoś na tym forum opisywał te machlojki.
          Ciekawe to bardzo, bo w tym czasie gdy dzwonią sami pracownicy ezo do wróżki,
          ktoś inny czeka na połączenie z wróżką i kasa leci mu z portfela...
      • Gość: kat Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: 81.215.79.* 19.12.08, 20:51
        jakies 3 lata temu udalo mi sie dodzwonic za pierwszym podejsciem na
        antene do wrozki atis. za drugim razem dodzwonilam sie poza wizja i
        ktos naopowiadal mi glupot, nie wiem kto to byl :( wiecej juz nie
        probowalam, wole seans na zywo.
    • Gość: Zosia Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.76-83.cust.bluewin.ch 17.06.08, 12:53
      Czegos tutaj nie rozumiem,pod jakim imieniem przedstawila sie na
      wizji?
      • Gość: Mona L. Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 13:02
        Chodzi o to, że aby zachęcić telewidzów do dzwonienia, na wizji "dzwonią"
        podstawione osoby ,pracownicy ezotv. Rozmowa jest ciekawa, "klientka" zadowolona
        trafnością prognoz, a ty pomyslisz 'wow!" i szybciej zdecydujesz się wykonac
        telefon pod wskazany numer.
        • Gość: Świteźianka Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: 212.160.234.* 04.04.09, 22:35
          Raz tylko w czasie programu wysłałam nieopatrznie esemesa od tej pory prawie
          przez miesiąc wysyłają mi nawet 3 razie dziennie a to strasząc a to obiecując
          rewelacyjne wiadomości dotyczące mojej osoby.Nawet nie zadali sobie trudu żeby
          sprawdzić,że nie dzwoniłam w swojej sprawie To chyba jakaś mafia
      • Gość: Pusia Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.06.08, 14:04
        imienia nie pamietam, ale zachowywała sie jak normalna klientka. Iza ma bardzo
        charakterystyczny głos. I to była w 99 % ona. Z tego wzgledu ze ogladam ezo
        codziennie bo lubie, to kiedys tez byłam swiadkiem jak do Sybilli dzwoniła osoba
        ktora miała BARDZO podony głos do ELLI SELLENY.A ELLA SELLENA takze ma
        charakterystyczny głos. Nie rozumiem sama tego i nie wiem o co chodzi :/ Jestem
        ciekawa czy ktos tez to zauwazył ?
      • Gość: all Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.gorzow.mm.pl 10.01.10, 02:35
        Ja jestem w szoku! zapytałam chcąc ich sprawdzic czy mój kolega zyje choc wiem zde nie bo w tym roku zginął w wypadku samochodowym! A mi śmieszna i bezczelna oszustka odpisała ze wszystko ok u niego nie ma komplikacji żadnych!szok, skurczysyny bezczelne do sądu z nimi! ze nikt nie kontroluje takich firm oszustów jak oni!za takie kłamstwa jak nie jednej osobie napisali powinni siedziec w pierdlu! grają na ludzkich uczuciach!dziady podłe!
        • Gość: ga Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.146.100.126.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.01.10, 14:14
          Szanowna pani ja nie pracuje w branzy ezo ale wiem ze jezeli ktos sprawdza
          tarota nie zadaje uczciwie pytan to karty lekcewaza ta osobe jak ona karty stad
          taka odp wiem to z wlasnego przykladu tarot to madre i niezwykle karty one
          pomagaja ponad to jak on nie zyje to tam gdzie jest jest mu dobrze stad ta odp
          pomodl sie za niego nie sprawdzaj wrozek takim oskarzeniem mozna kogos
          skrzywdzic a sama jestes nie fer intencjie mialas nie czyste i czegi oczekiwalas
          do tarota konkretne pyt to taka odp pozdrawiam
          • Gość: aga Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.centertel.pl 10.01.10, 14:27
            zgadzam sie z przedmowczynia.
    • Gość: lili Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 15:02
      Ezo tv to jest wogole jakaś masakra...np. ta Christhin. Słyszał ją kiedy ktoś co
      ona bredzi?! Myślałam, że to żarty jakieś..ale ona tak na serio..na poważnie..
    • wrozka_aurelia_anielewicz Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv 27.06.08, 17:12

      Rozmawiałam kiedyś z pewną Panią, która w swej naiwności zdecydowała się tam
      zadzownić. Oczywiście nie udało jej się. Zdecydowała się więć wysłać smsa z
      pytaniem. Nie wiem czy jest tam dokłądnie taka usługa i na jakiej zasadzie to
      działa, ale podobno odpowiedz dostała już chwilę od wysłania smsa. Nawet ona
      sama powątpiewała, kto by mógł tak szybko jej odpisać.

      Cała ta telewizja to strasznie wątpliwa sprawa. Szczerze powiedziawszy jakoś nie
      lubie tego oglądać...
      • ewajanson-on-line Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv 27.06.08, 17:17
        witam, Aurelio..........
        • Gość: : ) Ezo tv współpracuje z takimi oto korporacjami!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 23:07
          Strategie [Forbes 02/05, str. 56]
          Rozrywkowy Szeptel, pardon... MNI
          28.01.05, 00:00 AM

          Cześć skarbie, tu Mirabella. Na co masz dziś ochotę? - takie słowa możemy
          najczęściej usłyszeć pod numerem zaczynającym się od 0-700. Możemy również
          porozmawiać z wróżką, postawić tarota lub przyłączyć się do telefonicznej
          imprezy. Każda minuta rozmowy kosztuje powyżej 2 złotych i więcej. I po te
          pieniądze zamierza teraz sięgnąć firma MNI, do grudnia 2004 r. znana pod nazwą
          Szeptel.


          Ten lokalny (Podlasie) operator telefonii stacjonarnej był jedną z pierwszych
          firm, które w połowie lat 90. rzuciły rękawicę TP SA. Spółka weszła na
          warszawską giełdę i snuła plany konsolidacji sektora telekomunikacyjnego.
          Szeptel planował okablowanie całego kraju światłowodami powieszonymi na słupach
          wysokiego napięcia, zarządzanymi przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. O ile
          jednak budowa sieci abonenckiej miała sens i były na to pieniądze, to pomysł
          stworzenia ogólnopolskiej sieci internetowej okazał się mrzonką. W 2002 r.
          zadłużenie firmy wobec banków przekraczało 50 mln zł, a kolejni wierzyciele
          składali wnioski o upadłość.


          - Realizacja planów Szeptelu musiałaby kosztować co najmniej 700 mln zł, a
          takich pieniędzy nikt by mu nie dał. Gdy zarząd to zrozumiał, kilku jego
          członków postanowiło zadbać o siebie i wyprowadzili ze spółki wiele milionów -
          wspomina jeden z szefów "starego" Szeptelu.
          Interesem rządził wówczas kluczowy dlań akcjonariusz - Stanisław Gasinowicz. I
          on, i jego ludzie z władz spółki wylądowali w listopadzie 2003 r. w areszcie, a
          później w sądzie oskarżeni m.in. o nieuzasadnione zakupy akcji, będących wówczas
          na skraju upadku firm Wólczanka i Apexim, gdzie w zarządach zasiadali koledzy
          Gasinowicza, a on sam był posiadaczem akcji tych spółek.


          Nową historię Szeptelu buduje grupa czterdziestolatków, którzy kiedyś studiowali
          razem na Wydziale Mechaniki Precyzyjnej Politechniki Warszawskiej. Kontrolują
          przynajmniej 40 proc. akcji Szeptelu. Główną rolę odgrywają przewodniczący rady
          nadzorczej spółki Andrzej Piechocki i jej prezes Mariusz Pilewski. W tle majaczy
          postać wpływowego eksministra skarbu Wiesława Kaczmarka, który studiował na tym
          samym wydziale, a potem zatrudniał Piechockiego jako swojego doradcę w
          ministerstwie (pośrednimi akcjonariuszami Szeptelu byli też do niedawna Joanna
          Kaczmarek, żona ministra, i Marcin Rywin, syn znanego producenta filmowego).
          Pełną kontrolę nad Szeptelem grupa przyjaciół z politechniki przejęła na
          początku 2003 r., skupując jego akcje na giełdzie i konwertując na akcje długi
          szepietowskiej spółki odkupione od banków (głównie Pekao SA) za pośrednictwem
          firmy Media Net Interactive. Zadanie rozliczenia poprzedników otrzymał powołany
          na wniosek Piechockiego do rady nadzorczej generał Gromosław Czempiński, były
          szef UOP, wówczas członek rady BRE. Spisał się, jak wiadomo, skutecznie.
          Ważniejsze jednak, że nowi właściciele oddłużyli Szeptel i zredukowali jego
          koszty, m.in. rezygnując z inwestycji w internet. Firma pokazała zysk - 4 mln zł
          na koniec 2004 r. W listopadzie 2004 r. odkupiła za 5,5 mln zł akcje swojego
          inwestora, płacąc własnymi. Sprzedawał Mediaholding, spółka holdingowa
          przyjaciół z politechniki, którym ta operacja umożliwiła wejście na warszawską
          giełdę.


          Aby zdjąć z Szeptelu odium zamieszanego w przekręty bankruta, nowi inwestorzy
          nadali mu nazwę MNI (Media Net Interactive). Zarazem opracowali nową strategię,
          opartą na trzech filarach.



          Pierwszy to kontynuacja, choć w ograniczonym wymiarze, dotychczasowej
          działalności operatora telefonii stacjonarnej - biznesu nadal rentownego.



          Drugi - dostarczenie abonentom rozrywki, a więc: sex- i party-line, wróżby,
          taroty, ściąganie plików MP3, melodyjek i tapet do komórek.



          Trzecim pomysłem na zarabianie ma być zintegrowanie przez MNI wszystkich linii
          informacyjnych, np. PKP, PKS, LOT, ale także informacji produktowej i obsługi
          konkursów organizowanych przez producenta dla klientów.


          - Chcemy zostać integratorem nowoczesnych usług informacyjnych. Zapewnimy
          wspólny dla wszystkich operatorów numer dostępowy, abonentów obsłuży nasze
          call-center w Szepietowie - opowiada wiceprezes MNI Leszek Kułak. Cena usługi
          będzie kalkulowana indywidualnie do każdej umowy. Pamiętając jednak ceny z linii
          rozrywkowych, zaczynające się od 2,44 zł za minutę wzwyż, można oczekiwać, że
          tanio nie będzie. Zyski podzielą dostawca informacji, TP SA i MNI.


          MNI, w odróżnieniu od konkurencji działającej tylko w wybranej kategorii
          (telefony stacjonarne, komórkowe, internet), chce oferować kanały dostępowe w
          każdym z tych segmentów rynku. Plan jest prosty: w zamian za to, że MNI
          wygeneruje ruch w sieciach operatorów telefonicznych (np. TP SA, Era, Plus,
          Idea) przez telefoniczną sprzedaż produktów swoich zleceniodawców, będzie
          dzieliła się z operatorem i usługodawcą pieniędzmi z opłat osób dzwoniących pod
          numer stworzony przez MNI.


          - Chcemy za pośrednictwem telefonu dostarczać szeroko rozumianej informacji,
          dystrybuować towary i stworzyć możliwość zakupu rozrywki - wyjaśnia Mariusz
          Pilewski, prezes zarządu MNI.


          Plany Pilewskiego są ambitne, ale możliwe do zrealizowania. Pierwsza noga, na
          której ma stać MNI, to już istniejąca i zarabiająca na siebie (ok. 400 tys. zł
          za trzy kwartały 2004 r.) sieć telefoniczna i grupa 19 tys. abonentów. Druga,
          czyli informacja, to już większe wyzwanie. Działające dziś linie informacyjne są
          finansowane zazwyczaj przez podmiot chcący podzielić się taką informacją, np. w
          PKP czy w większości PKS-ów są zatrudnieni pracownicy informujący o rozkładach
          jazdy. Ale z usług MNI już korzystają przedstawiciele mediów oraz duże koncerny
          (m.in. Philip Morris, Hoop, Polmosy, Tesco), organizujące konkursy i infolinie.
          Według Kułaka od stycznia do czerwca 2004 roku numer dostępowy wygenerowany
          przez Szeptel zapisano na 100 mln produktów (opakowań).

          Najlepsze perspektywy ma chyba MNI w rozrywce. A to za sprawą planowanego
          przejęcia firmy Legion Polska (również kontrolowanej przez Mediaholding),
          operatora najpopularniejszego w Polsce prefiksu 0-700, oferującego serwisy
          erotyczne, party-line, taroty, wróżby i czaty telefoniczne. Już dziś MNI
          dostarcza jej zawartości: podpisuje umowy z wróżkami, call-girls itp. Prezes
          Pilewski denerwuje się jednak, pytany o groźbę zaszufladkowania firmy jako
          sex-telefonu.


          - My jako MNI dajemy tylko platformę i numer - podkreśla Pilewski podniesionym
          głosem.
          Prezes dodaje, że pojawianie się nazwy Legion Polska na każdej reklamie serwisów
          erotycznych jest wymogiem ustawowym: klient płacący bardzo dużo za połączenie,
          musi wiedzieć, do kogo trafiają te pieniądze. Dlatego aby nie psuć wizerunku
          MNI, firma planuje stworzenie kilku nowych brandów i numerów dostępowych, np.
          0-300, 0-400, które będą rozróżniać poszczególne rodzaje usług.


          - Rozrywka to nie tylko seks. W naszym bilansie połączenia sex-line stanowią
          tylko kilka procent obrotów - wyjaśnia Kułak. Przypomina, że za pomocą telefonów
          można ściągać pliki muzyczne MP3, melodie, tapety, a wkrótce także filmy. Można
          kupić bilet parkingowy, bilet komunikacji miejskiej, sprawdzić konto w banku. Za
          kilka lat telefon może stać się naszym paszportem z wszelkimi danymi. Może
          będziemy kiedyś kupować w ten sposób podstawowe produkty, takie jak chleb czy mleko.


          - I to nie sklep czy operator skonstruuje taką usługę i zapewni połączenia, lecz
          integrator, czyli my - rozmarza się uspokojony już Pilawski. Do roku 2006 MNI
          chce obsługiwać 29 mln połączeń rocznie za ponad 100 mln złotych.


          Jego prognozy nie są pozbawione podstaw. Według raportu firmy ATKearney do roku
          2008 liczba użytkowników telefonów komórkowych w naszym rejonie Europy wzrośnie
          dwukrotnie, podobnie jak liczba wysyłanych SMS-ów. Natomiast liczba dużo
          droższych MMS-ów (wiadomości multimedialnych) dwudziestokrotnie. W 2003 r.
          Polacy wysyłali 5,68 mln SMS-ów i ponad milion MMS-ów. Według innego badania
          • Gość: ; ) Re: Ezo tv współpracuje z takimi oto korporacjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 23:08
            - W tym roku obroty ze sprzedaży plików MP3 na telefony przekroczyły obroty ze
            sprzedaży tradycyjnych singli - uśmiechają się szefowie MNI.
            Analitycy również pozytywnie oceniają kierunek rozwoju wybrany przez Szeptel,
            twierdząc, że rozrywka ma przyszłość.

            - Dziś firma koncentrująca się tylko na oferowaniu połączeń głosowych jest
            skazana na niepowodzenie. Platforma rozrywkowo-informacyjna ma duże szanse
            sukcesu, jednak pod warunkiem konsekwentnego wdrażania kolejnych usług i
            reagowania na nowości rynkowe - ocenia Maria Skowron, analityk z Domu
            Maklerskiego BGŻ.
            - Integrator informacji i rozrywka to dobra droga dla Szeptelu. Polacy,
            zwłaszcza młodzi, to kupią. Koszty nie mają już dla nich pierwszorzędnego
            znaczenia - uważa Lidia Kowal, dyrektor generalny w Telekom Media, konkurencie
            MNI w segmencie telefonii mobilnej.
            Wygląda na to, że Szeptel nieźle wyjdzie na przepoczwarzeniu w różowe MNI.

            Artykuł znaleziony na:

            www.forbes.pl/forbes/2005/01/28/056_rozrywkowy_szeptel_pardon.html
            • Gość: ;) Re: Ezo tv współpracuje z takimi oto korporacjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 23:12
              Źródło: www.uni-garden.com tego artykulu o kulisach ezotv

              Wszystko, co chcecie wiedzieć o wróżkach (pseudo-wróżkach) SMS, ale boicie się
              zapytać...


              Co jakiś czas na różnych forach ezoterycznych i w e-mailach, jakie dostaję
              pojawiają się takie pytania jak te:


              - Co myślicie o wróżkach przez SMS?

              - Czy one nie usiłują wymusić, by pytający wysłał jak najwięcej sms'ów?

              - Dzwoniłam wielokrotnie do kilku wróżek i wszystkie mówią, że wkrótce poznam
              wysokiego blondyna, obcokrajowca i to jest niesamowite! Ale wszystkie mówią, że
              to się stanie już za chwilę, ale ja czekam na niego już dwa lata i nic:(


              W październiku miałam okazję przekonać się, jak wygląda praca wróżki na sms. Jak
              wkrótce się przekonacie, wbrew pozorom profesja ta wcale nie leży tak daleko od
              pracy gorącej panienki z sekstelefonu, jakby się mogło wydawać.


              Cała ta historia zaczęła się od tego, że znajoma mojej koleżanki przeczytała w
              gazecie ogłoszenie, gdzie stało napisane, że astrolog jest pilnie poszukiwany.
              Zadzwoniła do koleżanki i przekazała numer z myślą o mnie. Koleżanka przekręciła
              z kolei do mnie i przedyktowała mi telefon. Zadzwoniłam tam i już w trakcie
              rozmowy telefonicznej wprowadzono mnie w błąd. Usłyszałam, że owa firma
              poszukuje astrologa i umówiłam się na rozmowę kwalifikacyjną. O tej porze roku
              to naturalne, ze różne firmy szukają profesjonalisty na wieczór andrzejkowy albo
              inne imprezy biznesowe z ezoterycznymi atrakcjami. Tymczasem na miejscu okazało
              się, że chodzi o posadę wróżki na sms. Firma nazywa się Q1 Polska, jeśli to
              kogoś interesuje. Inne firmy tego typu, o ile zdążyłam się zorientować, działają
              wedle tego samego schematu.



              Jak wygląda procedura esemesowych wróżb?


              Najpierw przy pierwszym kontakcie z klientem wyciąga się od niego maksymalnie
              dużo informacji, które są wprowadzane do bazy razem z numerem telefonu. Potem
              jest już z górki: osoba, która akurat jest na dyżurze, kiedy człowiek pisze
              esemesa na numer dajmy na to "wróżki Milezji", otwiera sobie bazę danych, w
              której są zarchiwizowane wszelkie informacje uprzednio wydębione od klienta oraz
              dotychczasowe "wróżby". Na podstawie tychże "wróżb" i kontekstu pytania przesyła
              się naiwnemu, ale przecież oczekującemu pomocy klientowi kolejną "wróżbę",
              zgodną z poprzednimi, z jakimś jednym nowym elementem wynikającym z bieżącego
              pytania.


              Rzecz jasna, jeśli dzwonicie do tej samej firmy (wykupują one w czasopismach
              kolorowych zwykle całe strony ogłoszeniowe), to wszystko jedno, czy traficie na
              "wróżkę Anastazję" czy "wróżkę Milezję" - baza danych jest wspólna dla całej
              firmy, a obsługujący ją ludzie zmieniają się co 8 godzin. Ludzie, którzy nie
              mają pojęcia o wróżeniu. Jestem ciekawa, czy owe firmy handlują tymi bazami
              danych, swoją drogą.


              Cały pic polega na tym, że łatwo zwierzyć się ze swoich problemów takiej wróżce
              na sms, będąc święcie przekonanym, że ani ona, a nikt inny się nie dowie, że do
              niej zadzwoniłaś. To trochę tak, jak ze zwierzeniami z pociągu - zupełnie obcemu
              człowiekowi czasem bardzo łatwo jest opowiedzieć swoje najbardziej skrywane
              tajemnice. Wysłanie esemesa jest jeszcze wygodniejsze, bo nikt nas nie widzi i
              myślimy, że nikt nie wie, kto dzwoni. Fachowa porada za jedyne 4,88 brutto za
              minutę wydaje się być z tego punktu widzenia dobrym interesem.


              Rzecz jednak w tym, że "wróżka Anastazja" tak naprawdę nie istnieje, a do bazy
              danych z numerami telefonów i zarchiwizowanymi tajemnicami, zwierzeniami i
              pytaniami ma dostęp od kilku do kilkudziesięciu osób. Na dodatek często taka
              "wróżka Anastazaja" pyta o imię. Ciekawe, jak takie zbieranie bardzo przecież
              prywatnych informacji ma się do ustawy o danych osobowych.


              Od czasu do czasu dyżurujące "wróżki" przesyłają esemesy - przymilne,
              przypominające, zachęcające, żeby klient wysłał kolejną eskę z zapytaniem, a
              kasa popłynęła na konto koncernu. Bo to są duże koncerny albo ich filie na
              licencjach z Zachodu. Tak wygląda jedna z brzydkich twarzy globalizacji, a
              raczej mcdonaldyzacji, która z założenia próbuje uklepać wszystko do
              najprymitywniejszej, odartej z rzeczywistej wartości formy bez treści. Do papki,
              która jest warta na planie duchowym tyle, co hamburger na planie fizycznym - nie
              tylko jest bezwartościowa, ale na dłuższą metę szkodzi.


              Jak widać, nawet ezoteryki to nie omija. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej
              skłaniam się ku temu, że owo sprowadzanie różnych wartości do papki,
              wszechobecna tabloidyzacja są jedną z form bardzo szkodliwego wpływu pewnego
              gatunku istot astralnych. W nomenklaturze Steinera określa się jako istoty
              assuryczne. Są one groźne, ponieważ sprowadzają człowieka do poziomu nawet nie
              zwierzęcia, a bezmyślnego automatu. Automatu, który prowadzi bezsensowne,
              płytkie, pozbawione pierwiastka duchowego życie. Taka osoba nie ma ani kontaktu
              ze swoim Wyższym Ja, ani ze swoim ciałem i żyje tak, jakby była pozbawiona
              duszy. Ot, taka bateryjka z Matrixa. Z mojego doświadczenia wynika, że Assury
              bardzo lubią zaczepiać się w człowieku na poziomie czakry tzw. trzeciego oka,
              czyli Ajny i Czandry, co na poziomie fizycznym jest związane ze strukturami
              jądra migdałowatego i przysadki mózgowej.


              Ale wróćmy jeszcze do konkretów i tego, czego jeszcze się dowiedziałam o
              wróżbach na sms. Osoby zatrudnione tam nie tylko nie znały się na kartach (nawet
              ich tam nie było dla przyzwoitości), ale za to dostawały na umowę o dzieło 8
              zł/h. Nawet nie pytałam, netto czy brutto, ale za to z wielkim zainteresowaniem
              wysłuchałam pouczenia, że do tej fabryki esemesów do pracy trzeba się stawić
              koniecznie 15 minut wcześniej, żeby sobie przygotować herbatę, a jak się chodzi
              do łazienki, trzeba się bardzo, ale to bardzo spieszyć, bo przecież jest się w
              pracy! Może nie brzmi to wystarczająco dramatycznie, ale ton i sygnały
              niewerbalne płynące za tymi zdaniami były w moim odbiorze wręcz faszyzujące i
              miałam poczucie, jakbym stała na progu jakiegoś diabelskiego obozu pracy.


              Ani w trakcie całej rozmowy osoby mnie poprzedzającej (drzwi były uchylone, więc
              słyszałam jej przebieg mniej więcej od połowy, kiedy przyszłam), ani mojej nie
              padło ani jedno słowo na temat kompetencji, a więc znajomości astrologii,
              Tarota, kart, wróżenia z fusów, ze szklanej kuli, z czegokolwiek!


              Ostatnim, pikantnym szczegółem tej "rozmowy kwalifikacyjnej" było to, że pani
              rekrutująca obsługę bazy danych sms - bo nie mogę tego inaczej nazwać -
              mimochodem stwierdziła, że dyżurne "wróżki" nie pracują tylko przy linii
              ezoterycznej i jak przychodzi się do pracy, to obsługuje się te linie, gdzie
              akurat ludzie piszą, a więc... linie erotyczne. Wyobraź sobie, drogi czytelniku,
              droga czytelniczko, jak hipotetyczna "wróżka Anastazja" pomiędzy zapewnieniami,
              ze XY kocha i wróci, a informacją o smagłym brunecie pisze także esemesy typu
              "marzę o tym, żebyś mi w.....ł" i inne tego typu teksty.


              Wychodząc z tamtej firmy miałam oczy jak spodki i z jednej strony byłam
              wściekła, bo na dojazd straciłam pół dnia. Są takie chwile, kiedy myślę, że
              działam jak detektor na tego typu przekręty. Będę je sukcesywnie opisywać, w
              kolejce czekają historie o guru hathajogi i jego haremie, o czarnej magii pod
              przykrywką rodzimowierstwa, o neokolonialiźmie duchowym i innych "kwiatkach", a
              raczej pasożytach ezoterycznych.


              Patrząc na tamten dzień z drugiej strony, dzisiaj, kiedy piszę ten tekst -
              dobrze jest wiedzieć, w jaki sposób cyniczne koncerny zarabiają na naiwnych.
              Teraz wiesz i Ty.

              (źródło: www.uni-garden.com)
              • Gość: :) Re: Ezo tv współpracuje z takimi oto korporacjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 23:15
                A zatem, popiszmy, kto tam dzwonił i kto z was uwierzyl, ze pracują tam na 0700
                wrozki, a przeciez wiadomo pracuja tam dziwki!!!!!!!!!
                • wrozka_aurelia_anielewicz Re: Ezo tv współpracuje z takimi oto korporacjami 28.06.08, 13:58

                  Bardzo dobre stwierdzenie...
                • wrozka_aurelia_anielewicz Re: Ezo tv współpracuje z takimi oto korporacjami 28.06.08, 14:00

                  Ale to nie chodzi o kwestie wiary. To w pewnym sensie desperacja. Ludzie szukają
                  pomocy, nie wiedzą gdzie mogliby ją znaleźć więc starają się jej szukać
                  wszędzie. Nawet tam...
                  • ewajanson-on-line Re: Ezo TV dziwki 28.06.08, 17:20
                    to w końcu, Pani Aurelio, jak to jest, podpisuje się Pani pod słowem dziwki? Czy
                    do Pani też tak należy się zwracać z racji wykonywanej profesji? Bo to chyba do
                    tego zmierza.
                    Dziwny ten wątek - i w kogo ma on niby uderzać?
                    • Gość: cyprianka słuszna uwaga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 18:26
                    • cloude Aurelia też się sprzedaje i to w Złym Stylu 13.12.08, 08:45
                      Wróżby Aurelii A. = "towar handlowy hurtowy"

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=87934605&a=87934605
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=87934605&a=87988775
                      i handelek komentarzami na allegro:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=87934605&a=88005609
              • Gość: pawek Re: Ezo tv współpracuje z takimi oto korporacjami IP: *.chello.pl 29.06.08, 15:08
                Gość portalu: ;) napisał(a):

                Patrząc na tamten dzień z drugiej strony, dzisiaj, kiedy piszę ten tekst -
                > dobrze jest wiedzieć, w jaki sposób cyniczne koncerny zarabiają na naiwnych.
                > Teraz wiesz i Ty.

                a ja bym radził zapoznać się z wypowiedziami tej pani na różnych forach.
                Zacytowane zdanie w ustach tej osoby brzmi jak hipokryzja.
                Jakiś czas temu dostała piany, bo parę osób zakwestionowało uczciwość
                horoskopów gazetowych pisanych przez astrologów (dziwna była jej reakcja, ale
                jak sie później okazało miało to swoje wytłumaczenie, sama pisuje podobne
                bzdety do naszej GW) za wszelką ceną próbowała udowodnić, że tytułowanie tego
                typu co miesięcznych historyjek mianem kitu jest wysoce obraźliwe. A dla mnie
                obraźliwe jest to, że ktoś próbuje inteligentnym ludziom wmówić, że ziemia jest
                płaska, a słońce kręci się dookoła ziemi. Kto chce ten znajdzie informacje na
                ten temat.
                • ewajanson-on-line Re: proposal 29.06.08, 15:35
                  mam taką propozycję - niech sobie wróżki zrobią jakis ring w wielkim stylu,
                  gdzie są błoto i galaretki i inne takie i tam się poobrzucają. ponoć to dobrze
                  na uwolnienie od stresu działa.
                  mogą sobie w te błotko czy galaretkę karty powrzucać, byle by sobie o te karty
                  nie pokaleczyły.. no nie o języki mi chodziło.
                  • Gość: . Na ezo pracują dziwki i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:03
                    Media Personal Service to firma która zarabia na naiwności ludzkiej.
                    Pracuja tam kobiety na liniach erotycznych, gdzie faceci sie
                    spuszczają przez telefon, a potem taka bierze sie i wrozy? A z czego
                    wrozy? Z komputera!!! Wyciągają podstępnie dane od zrozpaczonych czy
                    naiwnych ludzi, i wpisują do systemu, potem takie wykorzytują to i
                    są juz jasnowidzkami jak nie wiem co...

                    Nikt nie wie ze tam w ezo w tej firmie to karaluchy w marcu
                    chodzily, bo pracownikom nawet sluchawek nie chca normalnych
                    kupic... brud smrod i ubostwo. A najgorsze jest to ze kierownicy
                    sami tam pracowali na tych sluchawkach a teraz sie wyzywaja na
                    ludziach. Znam tamte realia i te informacje są jak najbardziej
                    prawdziwe. potwierdzam
                    • Gość: zosia Re: Na ezo pracują dziwki i koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 12:30
                      no,no czego to ja się dowiaduję...
      • Gość: Naiwny Re:Kaskada smsów IP: *.chello.pl 12.12.08, 22:26
        Wysłałem smsa do ezo tv, potem przez kilka miesięcy co dzień
        dosstawałem od nich smsy bym koniecznie wysłał smsa, bo albo mi coś
        grozi, albo szczęśćie czeka albo inne bzdury. Masakra. Nie ma bata
        na nich. Szkod atylko że w Polsce złodziej tak jawnie może okradać i
        okłamywać.
        • Gość: gość Re:Kaskada smsów IP: *.autocom.pl 12.12.08, 22:57
          Ja wysłałam tam sms-a rok temu i do tej pory otrzymują prawie codziennie sms-y z
          głupotami.
          • nikaragua.live Re:Kaskada smsów 14.12.08, 06:29
            To samo mam tylko juz około 5 miesięcy .
          • Gość: Andrzej Re:Kaskada smsów IP: *.eranet.pl 19.12.08, 16:28
            Ja również wysłałem smsa za namową żony i trochę z ciekawości aby
            zobaczyć jaka będzie odpowiedź. Pierwsza odpowiedź w stylu "nie
            jestem doradcą finansowym" potem calą masa głupot chociaż mija czuję
            się osaczony i zamierzam podjąć kroki w celu zaprzestania zakłócania
            mojego spokoju.... poinformuję o wynikach
            • Gość: gość Re:Kaskada smsów IP: *.autocom.pl 19.12.08, 16:59
              A jakie kroki zamierzasz podjąć? Może dołączą do Ciebie inne nękane smsami
              osoby, z tego co wiem, jest ich całkiem sporo. Ja też mam zamiar coś z tym
              zrobić, bo te smsy nie dają mi spokoju.Cały czas -średnio po 3-4 dziennie,
              otrzymuje na telefon smsy, często wręcz groźby,że jak się nie skontaktuję, to
              może mnie spotkać coś strasznego. Oczywiscie zawsze je ignoruje, co nie zmienia
              faktu, że taki proceder powinien zostać ucięty, gdyż zakłóca ludziom spokój.
              • anahella Re:Kaskada smsów 23.02.09, 23:24
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > otrzymuje na telefon smsy, często wręcz groźby,że jak się
                > nie skontaktuję, to
                > może mnie spotkać coś strasznego.

                Prawdziwa wróżka nigdy nie straszy. To nie są wróżby. Te esemsy mają taką samą
                wartość wróżebną, jak np. to: "Nie zakładaj w najbliższy piątek granatowych
                skarpetek, bo złodzieje włamią się do twojej piwnicy w przeciągu najbliższych 50
                lat".
                • Gość: Cecylia Re:Kaskada smsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 10:43
                  Dodzwoniłam się kilka razy i byłam zadowolona.
                  Sms z prośba o wróżbę nigdy nie wysyłam i może dlatego mam dobre zdanie i jestem
                  zadowolona.
                  • Gość: taka jedna Re:Kaskada smsów IP: *.40.191.196.sub.mbb.three.co.uk 04.09.09, 16:58
                    POMOCY ... LUDZIE CZY WARTO WIERZYC TYM PSEUDO WROZKA Z EZO...? prosze mi
                    odpisac na emaila viktoria75@interia.pl , dzieki
                    • Gość: Gość po 23.00 w ezo tv leci PORNO :-P hehe IP: 212.160.234.* 11.09.09, 00:08
                      O tak, super jest to EZO TV! wchodzę sobie na ich stronę www , a tam
                      na ekraniku (pod różowym napisem: Ezo TV na żywo - ogladaj!)
                      roznegliżowane "wróżki" wypinają pupy do kamery a jurni "wróżbici"
                      dają z siebie "kosmiczną energię":-PPP buuhahaha!



          • Gość: all Re:Kaskada smsów IP: *.gorzow.mm.pl 10.01.10, 01:41
            dokładnie ja tez z głupotami!mało tego to oszustwo!takich to do sądu podac!co to ma byc! lubie ezoteryke ale zeby takie rzeczy wypisywac jak oni robia to cała wiara we wrózby w łeb bierze!
      • Gość: naomi Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.chello.pl 26.02.09, 14:30
        ludzie to są bzdury dodzwoniłam się na wizje chwilkę porozmawiałam
        za chwilę włączył się ktoś inny twierdząc że czas na wizji się
        skończył,zjechało mi z karty stówkę
    • Gość: Ana Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: 80.50.126.* 23.02.09, 11:54
      Przypuszczam , że to tylko podobny głos. Osobiście dodzwoniłam się
      i przypadkiem trafiłam na wolną linię. Byłam nawet zaskoczona, że
      przy moim pechu, właśnie rozmawiam z wróżką na wizji. Stwierdzam,że
      to nie jest kit; można się dodzwonić.Pozdrawiam.
      • kristoferson Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv 24.02.09, 23:29
        pewno że kit... na ezo tv sa wrózki z rakich samych castingów jak do
        teleturniejów
        • Gość: graza Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 14:51
          ja skonczylam studium ezoetryczne, potrafie wrozyc, i zglosilam sie tam do
          programu. Powiedzieli, ze zdolnosci nie wystarcza ze trzeba umiec gadac na
          wizji. Potem, kazali mi pracowac na linni 0700, ale tam byla pani supervisor
          Magda, i ona mnie wyzywala i krzyczala, podobno tam sie zwalniają przez nią
          ludzie. Pracują tam na 0700 same takie oszustki, ktore sie nawet nie podmywają.

          Co wiecej, jest tam taki Pan Wiesio, wlasciciel Media Personal Serwis. On tez
          nie dba o socjalne warunki pracownikoiw. Nie pozwala nie na przewy pracownikom.
          Prawda jest taka, i mam nadzieje ze czyta to ta suka magda i ten wiesniak
          Wieslaw, caly prezesik z wasikiem!

          Wyzej na zurawiej 8 w wiwie jest radio zet, i w windzie slyszalam jak ci ludzie
          w pietra wyzej rozmawiali ze na tym pietrze to dziwki pracuja, bo o700 wrozby i
          seks telefon obsluguja te same panie.
          • Gość: gość Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 20:42
            Ja pracuję za żurawiej,nie podam gdzie,bo nie mogę ale znam ezo od
            kuchni.Dziwne rzeczy tu przeczytałem.prawda jest taka,że to jest
            wszystko bardzo profesjonalne.wrózki prezentują wysoki
            poziom,przecież ogladacie,to widzicie.napewno wrózki z ezo nie
            pracują na liniach erot.
          • Gość: gość Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.acn.waw.pl 03.03.09, 12:08
            Droga Grażo!!!!
            To Studium Ezoteryczne to chyba skończyłaś na rogu Brzeskiej i Targowej sądząc po słownictwie jakiego używasz,w związku z tym wcale mnie jakoś nie dziwi,że nie chcieli Twojego występu na wizji.
            I następna sprawa ja również pracuję w Ezo tv i nigdy supervisor Magda nie podniosła na mnie głosu,wręcz przeciwnie jest osobą bardzo pomocną,miłą i kulturalną,która nigdy na inną osobę nie powie "SUKA".
            • Gość: Anty Grażynka Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.184.rev.mni.pl 03.03.09, 20:23
              również pracuję w Studium Ezoterycznym i nie zgadzam się z Tobą !!! kłamstwa!
    • Gość: wrózka_Beata Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 14:54
      czytam sobie ten watek i ja tez sie wypowiem
      swojego czasu kilka lat temu stracilam troche kasy na te
      wrzoki z EZO smsy to to nawet nie ma co gadać ,na wizje
      nigdy nie udalo mis ie dodzwonić tylko raz była zadowolona
      z wrózby przez tel. A wykonalam ich móstwo. Raz zdarzylo mi
      sie nawet po 20 minutach rozlaczyc bez słowa poniewaz
      dzwoniła z konkretnym pytaniem natomiast wrózka mowiła o
      innych nie istotnych dla mnie sprawach.....

      Dzis sama jestem wróżką i miaąłm kilka takich komercyjnych
      ofert to nie wchodze w te układy ponieważ wiem na czym to
      polega powiem wam jedno ze okspert to jedno natomiast osoby
      doradcy którzy odpowidają na tel to drugie.

      Sama udzielam wrózb przez internet płatnie i moze nie mam z
      tego takich piniedzy jak bym procowala ztakim koncernami
      ale mam czyste sumienie poniewaz nie ma na mnie nacisów
      bym ciagneła rozmowe jak najdłuzej.

      u mnie godzina na skype czy gg to koszt 50zł

      i z awsze staram sie odpowiadac jak najdokładniej czasami
      przekaz jest bardzo konkretny wyraźny a czasami
      mnie ...uwazam z e lepiej powiedziec mniej niż mówić cos by
      mowić.

      Pozdarwiam
      moj gg5870486
    • Gość: taka jedna Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.40.191.196.sub.mbb.three.co.uk 04.09.09, 16:53
      czy komu kolwiek sprawdzilo sie cos z ezo ,,,?/ tj odpowiedzii tych pseudo wrozek??
    • Gość: ciekawy Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.09, 23:50
      Ja nic nie zauwazylem.
      • Gość: Ewelina Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.184.rev.mni.pl 19.12.09, 04:52
        Niejednokrotnie korzystałam z numerów ezo 0-700... I uwazam , ze
        jest to najlepsza forma kontaktu z wrozką, wowczas moge otwarcie i
        bez krępacji porozmawiac na najbardziej intymne tematy dotyczace
        mojego zycia i mam 100% dyskrecje. Polecam każdemu, kto jest na tyle
        inteligentny by wykorzystac w zyciu niezwykle cenny przekaz Tarota.
        Nie interesuje mnie rowniez,skad wrozy moja wrozka, tak samo jak jej
        nie interesuje jak mam na nazwisko i gdzie mieszkam.
        • Gość: konbysieusmial Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.onlinehome-server.info 19.12.09, 10:05
          tak, tak.wszelkim numerkom zaczynającym sie od 0700 bardzo dziekujemy. spadajcie
          naganiacze, dawno juz tu nie ma frajerow. wynocha badziewie jedno i choloto. na
          widok 0700 to ja dostaje szalu a nie orgazmu, hehehe. co za miernota.
        • alicja.skorpionka Re: Uwaga! Zobaczcie mało inteligentną reklame 19.12.09, 20:43

          Autor: Gość: Ewelina IP: *.184.rev.mni.pl 19.12.09, 04:52 napisał
          (a):

          > Niejednokrotnie korzystałam z numerów ezo 0-700... I uwazam , ze
          > jest to najlepsza forma kontaktu z wrozką, wowczas moge otwarcie i
          > bez krępacji porozmawiac na najbardziej intymne tematy dotyczace
          > mojego zycia i mam 100% dyskrecje. Polecam każdemu, kto jest na
          tyle
          > inteligentny by wykorzystac w zyciu niezwykle cenny przekaz
          Tarota.
          > Nie interesuje mnie rowniez,skad wrozy moja wrozka, tak samo jak
          jej
          > nie interesuje jak mam na nazwisko i gdzie mieszkam.



          Spójrzcie na IP w poście "Eweliny"- zadowolonej "klientki" ezo 0-700
          IP wskazuje na mni.pl a mni.pl to nic innego jak ezo.
          Wejdzcie sobie na strone mni.pl zobaczcie w kontakt jaki jest adres-
          ten sam co ezo, a spółki grupy, też powiązane z ezo.
          Jeden internet widocznie w całej spółce. Ktoś z nadgorliwych
          pracowników, ale niezbyt rozgarniętych, widocznie nudził się na
          nocnej zmienie.

          Żałosne. Myślący forumowicze już dawno przejrzeli na oczy. A ci nie
          myślacy teraz mają czarno na białym w IP

          Autor: Gość: Ewelina IP: *.184.rev.mni.pl 19.12.09
          • alicja.skorpionka Re: Uwaga! Zobaczcie mało inteligentną reklame 19.12.09, 20:50
            Nie wierzę w takie przypadki, żeby ktoś korzystający z internetu
            przez mni.pl na co wskazuje IP "Eweliny" był zwykłym "klientem" z
            ulicy.

            Sami zobaczcie i zastanówcie się, wejdzcie na adres, który jest
            końcówką IP w poście "Eweliny" "klientki". "Przypadkowo adres IP-
            dostawca internetu okazuje się powiązany z tematem.
            Już były tego rodzaju żałosne reklamy min. jak wróżbyonline
            reklamowały sobie i też zrobili wtopę ktoś się wypowiedział chwaląc
            a końcówkę IP miał phonesat.pl






            alicja.skorpionka napisała:

            >
            > Autor: Gość: Ewelina IP: *.184.rev.mni.pl 19.12.09, 04:52 napisał
            > (a):
            >
            > > Niejednokrotnie korzystałam z numerów ezo 0-700... I uwazam , ze
            > > jest to najlepsza forma kontaktu z wrozką, wowczas moge otwarcie
            i
            > > bez krępacji porozmawiac na najbardziej intymne tematy dotyczace
            > > mojego zycia i mam 100% dyskrecje. Polecam każdemu, kto jest na
            > tyle
            > > inteligentny by wykorzystac w zyciu niezwykle cenny przekaz
            > Tarota.
            > > Nie interesuje mnie rowniez,skad wrozy moja wrozka, tak samo jak
            > jej
            > > nie interesuje jak mam na nazwisko i gdzie mieszkam.
            >
            >
            >
            > Spójrzcie na IP w poście "Eweliny"- zadowolonej "klientki" ezo 0-
            700
            > IP wskazuje na mni.pl a mni.pl to nic innego jak ezo.
            > Wejdzcie sobie na strone mni.pl zobaczcie w kontakt jaki jest
            adres-
            > ten sam co ezo, a spółki grupy, też powiązane z ezo.
            > Jeden internet widocznie w całej spółce. Ktoś z nadgorliwych
            > pracowników, ale niezbyt rozgarniętych, widocznie nudził się na
            > nocnej zmienie.
            >
            > Żałosne. Myślący forumowicze już dawno przejrzeli na oczy. A ci
            nie
            > myślacy teraz mają czarno na białym w IP
            >
            > Autor: Gość: Ewelina IP: *.184.rev.mni.pl 19.12.09
            • Gość: gość Re: Uwaga! Zobaczcie mało inteligentną reklame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 21:00
              Czym sie rozni Ezo od wrozbonline ?
              • tarot.marsylski Re: Uwaga! Zobaczcie mało inteligentną reklame 21.12.09, 21:09
                tylko dostawcą usługi.

                Te "wróżki" są też "prostytutkami","dietetyczkami","samotnymi
                wdowami","brunetami","lekarkami","pielęgniarkami" a nawet "bogami" itd. bo nie
                umiały zdobyć ww. "zawodów".

                Kiedyś pamiętam jak oglądałem "Video Konsultacje" po 20. Światło
                zgaszone.Normalnie powinna być wróżka a tam siedzi jakaś prostytutka.Ale do tego
                wrócimy później.Dzwoni jakiś podpity dziad z TIR-a.Gadają godzinę. Potem ten
                dziad zapytał się tej kobiety "weźmiesz go do buzi?"Ona odpowiedziała
                "pewnie".Potem on zapytał się "mogę ci się spuścić na ryj?" Dostałem odruchu
                wymiotnego jak to usłyszałem i wyłączyłem te "Video konsultacje
                SEX-ezoteryczne".Takie to "wróżki" tam pracują.

                0700 i 0400 mówimy zdecydowane NIE.
    • Gość: all Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv IP: *.gorzow.mm.pl 10.01.10, 02:03
      Witam! To jest skandal uwazam! Zapytałam sie specjalnie aby ich sprawdzic o kolege , który wiem ze nie zyje:czy żyje czy nie? a ci idioci mi odpsali grajac na czyis uczuciach że u niego wszystko ok nie ma wiekszych komplikacji! no szok! przez takie wróżby to cała ezoteryka w łeb bierze, zwykłe nacąganie ludzi na sms!!!żal!!
    • agrentowy4321 Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv 06.03.23, 00:27
      Obłędne
    • irona.sonata Re: Dziwne rzeczy w Ezo tv 26.04.23, 12:26
      Bardzo to dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka