Dodaj do ulubionych

UDA SIĘ ZAPOMNIEĆ CZY NIE?

16.10.08, 14:01
dzień dobry
w marcu po 4,5 letnim zwiazku zostalam sama... troche burzliwy i
kłótliwy byl ten zwiazek, rodzil sie w bólach można powiedizec - w
trudnej sytuacji ale kiedy wszystko zaczelo sie ukladac z jednej
strony to zaczelo sie psuc z innej, on zaczał coraz wiecej pracowac
i przestalismy sie dogadywac...ale ja traktowalam to jako
przejsciowy kryzys podczas gdy on chyba po prostu wolal się
zwinąć... oczywiscie wczesniej bylam ta jedyna, bardzo kochaną
itd.... miesiac po wyprowadzce zamieszkal z inną i z nia zycie sobie
uklada....
... chcialabym tylko po prostu zapomniec o nim; czy uda mi sie to
czy moze bedziemy skazani na kontakt ze sobą? zostały dobre stosunki
z jego rodziną więc...
prosze o wskazówkę
22.06.1978

Obserwuj wątek
    • joooooooana Re: UDA SIĘ ZAPOMNIEĆ CZY NIE? 21.10.08, 18:50
      Nie musi sie Pani martwic, gdyż Państwa drogi na dłuższy czas kompletnie się
      rozejdą i jeśli już to będą ze sobą Państwa łączyć sprawy bardzo drobne, które
      nie beda sprawić Pani już takiej przykrości. Nazwałabym to formalnościami.

      W kazdym razie: kontakt rzadki, sporadyczny, 'jeśli nie wcale..'
      • kateg_7 Re: UDA SIĘ ZAPOMNIEĆ CZY NIE? 25.10.08, 14:23
        dziękuję za odpowiedz
        pozdrawiam
      • kateg_7 Re: UDA SIĘ ZAPOMNIEĆ CZY NIE? 16.11.08, 17:48
        witam ponownie, nie do końca sprawdza się to.... kontakt jest,nawet
        dość częsty... on dzwoni czasem, interesuje się co u mnie, jak sobie
        radzę... czasem mam wrazenie ze z nowa dziewczyna jest jakby z
        wygody, lenistwa i nie do konca zakochany... co to oznacza?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka