witam

19.02.09, 20:52
witam wszystkich, jestem tutaj nowa. Zarejestrowałam się na tym forum ponieważ
szukam pomocy i nie ukrywam, że nie mam pojęcia do kogo się zwrócić. Proszę o
pomoc, może ktoś z Państwa doradzi mi coś sensownego. Ale muszę opisać swoją
historię... Nigdy nie interesowałam się zbytnio ani wróżbami, ani duchami.
Zawsze lubiłam oglądać horrory, ale traktowałam je jak bajki z dreszczykiem.
Kilka lat temu kończyłam studia na samych piątkach, a mimo tego nie mogłam
znaleźć żadnej sensownej pracy. Bardzo się tym martwiłam, doszukiwałam się
winy w sobie i tp. Znajoma powiedziała mi, że zna rewelacyjną panią numerolog,
że ona wyliczy z mojego imienia i nazwiska, daty urodzin co mam zmienić aby
życie układało mi się po mojej myśli. Czemu nie? W korciło mnie aby odwiedzić
kogoś takiego i odkryć choć troszkę przyszłość... Na wizytę czekałam 3
miesiące... Faktycznie ta pani najpierw wyliczyła z moje liczby, liczby mojego
ówczesnego chłopaka (powiedziała, że nie będziemy razem bo cyfry nam nie
pasuję), kazała mi zmienić podpis i jeszcze kilka mniej istotnych rzeczy.
Nagle się zerwała... Powiedziała, że KOŁO MNIE JEST BARDZO NIEPRZYJAZNY DUCH,
KTÓRY ZROBI WSZYSTKO ABY MOJE ŻYCIE SIĘ NIE UKŁADAŁO... Byłam w szoku. Kazała
mi wymieniać wszystkich, którzy umarli w moim otoczeniu, a ja jak to ciele
wymieniała, kompletnie zgłupiałam, kobieta wyglądała na przerażoną. W końcu
"doszłyśmy" kto to jest... Później był rytuał odganiania tego ducha, ale
podobno nie można go odgonić na zawsze, on ma do mnie wracać... Powiedziała
mi, że jestem osobą wrażliwą na przyciąganie duchów... Wyszłam...
Oprzytomniałam... Postanowiłam o tym zapomnieć. Ale teraz (minęło już ok 8
lat)mam kłopoty i zawodowe i osobiste i ciągle wraca do mnie myśl, a może?
Głos rozsądku mi podpowiada, że próbuję sobie wytłumaczyć niepowodzenia tym
złym duchem. Poradźcie proszę, mam szukać psychiatry czy egzorcysty? Natasza
    • Gość: :> Re: witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 21:42
      Przez forum nikt nie powie Ci nic pewnego, dlatego nie traktuj niczyich słów jak
      wyrocznię.
      Ze swojej strony mogę powiedzieć, że ta numerolog mogła specjalnie wykręcić Ci
      numer, zastraszyła Cię...

      > Nagle się zerwała... Powiedziała, że KOŁO MNIE JEST BARDZO
      > NIEPRZYJAZNY DUCH,
      > KTÓRY ZROBI WSZYSTKO ABY MOJE ŻYCIE SIĘ NIE UKŁADAŁO...

      Takich rzeczy nie widać w żadnym portrecie numerologicznym, tego nie da się
      wyliczyć!! :>

      Uwierzyłaś jej, byłaś otwarta na to co przekazuje. Mogła mieć zamiar tylko
      nastraszyć Cię i zerwać dodatkową kasę z rytuałów, niechcący zaszczepiła Ci
      silną sugestię która działa do dziś.

      Zastanów się jak wyglądało Twoje życie przed tą wizytą. Czy działo się coś
      niepokojącego? Jeśli było całkiem normalnie, znaczy nic Ci nie jest, nie ma przy
      Tobie żadnego złośliwego ducha tylko padłaś ofiarą złej sugestii. W pewnym
      sensie pani numerolog rzuciła na Ciebie urok. :>
      • naschka Re: witam 19.02.09, 21:54
        Dziękuję, tak staram to sobie wytłumaczyć... tylko, że to wraca, jeśli to była
        sugestia to bardzo bardzo silna...
        • Gość: :> Re: witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:02
          Możesz być spokojna. W poprzednim poście zapomniałam dodać, że nie ma takiego
          ducha który wraca i trzeba powtarzać oczyszczanie. Może wrócić jeśli człowiek ma
          wyjątkowo słabą wolę i sam tego chce, zaprasza. Żadne opętanie nie ma prawa się
          zdarzyć i nie zdarzy się wbrew Twojej woli.
          I nie przychodzi mi do głowy pomysł jak pani numerolog mogła "wyliczyć" opętanie
          i z góry uznać że jest to duch który musi wracać. To był jakiś mega kit mający
          na celu nastraszyć Cię i spowodowac chętniejszy udział w "egzorcyzmie".
          • naschka Re: witam 19.02.09, 22:06
            :)) Trochę mi lepiej... Ta Pani kazała mi powtarzać jak najczęściej "moje ciało
            jest moim ciałem, moja dusza jest moją duszą"... no i powtarzam... Czy są takie
            "zaklęcia", czy to też kit?
            • Gość: :> Re: witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:39
              Tak, nie bój się, pamiętaj że jesteś całkowicie bezpieczna. :)
              Ta osoba skrzywdziła Cię gadając głupstwa, przestraszyła Cię. Duchy zmarłych z
              rodziny mogą być blisko krewnych, ale gdyby nawet chciały nie są w stanie
              wpływać na niczyje życie. Po co duchowi krewnego Twoje nieszczęścia? Po nic.
              Duch zmarłego człowieka nie potrzebuje takich rzeczy. Czasami tylko nie chce
              zaakceptować że umarł i stara się odzyskać "życie", znów doświadczać świata jaki
              znał.
              Egzorcyzm polega na odprowadzeniu takiego ducha tam gdzie jego miejsce czyli w
              zaświaty. Normalny duch raz odprowadzony nie ma możliwości wrócić i wcale nie
              będzie tego chciał. :)

              > Ta Pani kazała mi powtarzać jak najczęściej "moje ciało
              > jest moim ciałem, moja dusza jest moją duszą"... no i powtarzam... > Czy są takie
              > "zaklęcia", czy to też kit?

              To jest tylko afirmacja czy też zaklęcie jak wolisz. Ale może nie działać
              dlatego, że gdy myślisz o tych słowach wcale nie czujesz się bezpiecznie.
              Przypominasz sobie traumatyczną sytuację, kojarzą Ci się ze strachem, duchem,
              niepokojem.
              Najlepiej sama wymyśl coś dzięki czemu poczujesz się absolutnie bezpiecznie, co
              będzie poprawiało Ci nastrój. Nie musi to być afirmacja, równie dobrze może być
              jakas modlitwa, np. "Aniele Boży stróżu mój...". :) Poważnie, najważniejsze jest
              żebyś znów poczuła się pewnie i bezpiecznie.
              • Gość: :> jeszcze jedno ku pokrzepieniu ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 23:27
                Kimkolwiek jest ta osoba raczej nie mówiła poważnie i nie masz czego się bać. Z
                daleka czuć klasyczny schemat działania który nazywamy "zrób problem i zaoferuj
                rozwiązanie". Ona stworzyła problem strasząc Cię duchem i wmanipulowała w
                potrzebę robienia egzorcyzmów. :> Pazerność nie zna granic.

                Żaden duch nie zostaje w naszym wymiarze i wśród żywych bez przyczyny.
                Przeważnie człowiek nie wie że umarł, nie akceptuje śmierci, albo chce załatwić
                coś czego nie zdążył za życia. Czasami najbliżsi swoim cierpieniem czy brakiem
                przebaczenia nie dają mu odejść. Dusza bardzo rzadko mści się z czystej
                złośliwości. Ludzie żywi również nie robią nikomu krzywdy dla samej krzywdy,
                zawsze coś za tym stoi, jest jakaś uraza.
                Duch jest Świadomością, inteligentną energią która opuściła ciało fizyczne i
                jako ta energia pamięta czego doświadczył. Przy odprowadzaniu ważne jest
                ustalenie czego duch chce, co go tu trzyma. Czy ta pani chociaż próbowała
                dowiedzieć się o co chodzi, dlaczego niby duch krewnego ma być na Ciebie taki
                zły, co mu zrobiłaś? Pytała o Twoje relacje ze zmarłą osobą? Starała się coś tu
                naprawić?
                Jeśli nie, na 100% nie masz czym się przejmować, nigdy nie było przy Tobie
                żadnego ducha, ona zmyśliła go żeby wyciągnąć kasę.
                • naschka Re: jeszcze jedno ku pokrzepieniu ;) 20.02.09, 00:02
                  dziękuję za wszystkie informacje. Problem w tym, ze to nie miał być mój krewny.
                  Jako dziecko miałam kolegę z podwórka, razem chodziliśmy do przedszkola i
                  trafiliśmy do jednej klasy (nawet siedzieliśmy w jednej ławce), tylko, że on
                  umarł tragicznie. Zrobiło to na mnie straszne wrażenie, ale na kim by nie
                  zrobiło? Podobno duchy dzieci są złośliwe, a on ma być zły że ja żyję... jeszcze
                  raz podkreślam, że nie znam się na duchach, jeśli wypisuję herezje to proszę
                  wybaczcie...
                  • Gość: :> Re: jeszcze jedno ku pokrzepieniu ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 01:00
                    Spokojnie to nie jest prawdą. Duchy dzieci wcale nie są bardziej złośliwe,
                    odchodzą do tamtego wymiaru szybciej i grzeczniej niż dorośli, bardzo rzadko
                    komukolwiek przeszkadzają. Jeśli zostają nie straszą, nie krzywdzą. Bawią się,
                    są, nic więcej.
                    W ogóle dorosły szybciej może tu utknąć, zawsze jest bardziej przywiązany do
                    swojego życia, ludzi, pracy, tego wszystkiego co osiągnął i z czym może nie
                    chcieć się rozstawać.
                    Nie sądzę żeby duch kolegi z dzieciństwa miał Ci szkodzić dlatego że Ty żyjesz a
                    on nie. Nigdy nie słyszałam ani nie czytałam o takim przypadku, to tylko chwyt z
                    filmów.
                    • naschka Re: jeszcze jedno ku pokrzepieniu ;) 20.02.09, 19:37
                      Dziękuję :)
                      • Gość: :> Re: jeszcze jedno ku pokrzepieniu ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 00:43
                        Proszę, miło mi że Ci pomogłam. :) Na moje oko możesz spać spokojnie, Twoje
                        kłopoty nie są spowodowane przez ducha.
                        I nie martw się, każdy czasami w życiu ma trudniejsze chwile, jest pod górkę,
                        nic nie wychodzi, wszystkie końce w wodę, ale to wreszcie minie i znów będzie
                        normalnie. Możesz sobie pomóc pozytywnym myśleniem, dobre nastawienie zawsze
                        ułatwia życie. Polecam "Potęgę Podświadomości" Josepha Murphyego, albo "Sekret"
                        Rhondy Byrne, te książki dodają skrzydeł w ciężkich chwilach.
                        Pozdrawiam! :)
                        • Gość: tekla-0 Re: jeszcze jedno ku pokrzepieniu ;) IP: *.ed.shawcable.net 21.02.09, 01:53
                          Polecam rowniez Potege Podswiadomosci i Secret Pozytywne myslenie
                          to naprawde = Potega.
                          Pozdrawiam
    • vickydt Re: witam 02.03.09, 11:43
      noz sie w kieszeni otwiera gdy czyyta sie historie o takim naciagactwie :(((
      • Gość: Nowa Re: witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 19:04
        Podaj na forum kim była ta osoba co Cię chciała w tak perfidny sposób naciągnąć
        na kasę. Takie osoby należy ujawniać by ostrzec innych
    • anahella Re: witam 06.09.09, 19:51
      Byty przyklejające się do nas to zawsze jest kwestia wiary.

      Nie udowodnimy że duch jest, ani tym bardziej że go nie ma. Pamietaj, że w życiu
      każdego człowieka są złe chwile, czas gdy jest nam ciężko i nie widzimy wyjścia
      z trudnej sytuacji. Ale zawsze dajemy sobie radę.

      Moim zdaniem masz po prostu gorszy czas. Może jakieś pozytywne afirmacje
      powinnaś zacząć?

      > Powiedziała
      > mi, że jestem osobą wrażliwą na przyciąganie duchów

      Ciekawa tylko jestem jak stwierdziła, że masz skłonności "duchoprzyciągalne"?
      Duchy to nie alergia ani biegunka. To co się dzieje z Tobą teraz to Twoje czarne
      myśli. Życzę abyś zastąpiła je jasnymi.
    • nadia.kona Re: witam 10.12.22, 22:42
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: witam 14.12.22, 08:10
      Sporo czytałam na ten temat
    • nadia.kona Re: witam 21.12.22, 11:07
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: witam 30.12.22, 16:53
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • nadia.kona Re: witam 04.01.23, 01:20
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: witam 12.01.23, 03:41
      Sporo czytałam na ten temat
    • nadia.kona Re: witam 15.01.23, 23:46
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: witam 23.01.23, 15:55
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: witam 30.01.23, 19:01
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: witam 01.02.23, 09:44
      Nie jest to oczywiste
    • anielowkad Re: witam 11.02.23, 23:28
      Myśle, że to ciekawe.
    • anielowkad Re: witam 16.02.23, 23:56
      Sporo czytałam na ten temat
    • ingaponga Re: witam 23.02.23, 19:17
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • agrentowy4321 Re: witam 05.03.23, 15:11
      Myśle, że to ciekawe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja