Dodaj do ulubionych

Karma-a zabite dziecko?

IP: 193.239.59.* 12.06.09, 23:13
Wiem,że to może nie jest pytanie na to forum..ale tyle tutaj "wszechstronnych"
bywalców..Wiem,ze to jest MEGA trudny temat, ale może nie jestem odosobniona w
swoich wątpliwościach? Chodzi mi o wytłumaczenie pewnej kwestii..Na pewnio
każdy czasem czuje się bombardowany złymi informacjami z mediów, strasznych i
okropnych..dla mnie jednym z przykrych jest zamordowanie nowo narodzonego
dziecka..jak to sobie wytłumaczyć?
wiadomosci.wp.pl/kat,1019385,title,Cialo-noworodka-lezalo-na-wysypisku---policja-szuka-matki,wid,11217278,wiadomosc.html
biorąc pod uwagę karmę..dziecko porzucone czy też zamordowane po
porodzie..Czasem czuję takie złe wiadomości, niemal jak ból fizyczny, stąd
moja potrzeba wyjaśnienia sobie takich przykrych wydarzeń..

Kiedyś, gdzieś czytałam,ze dziecko "mści się" na matce..bo np. w poprzednim
życiu było matką zabijającą dziecko..no ale są matki które zabijają bo nie
chcą i nie żałują..co z tymi dziećmi??
Może ktoś będzie miał ochotę pociągnąć rozważania??
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Karma-a zabite dziecko? 13.06.09, 09:04
      To raczej temat dla teologa a nie wróżek.

      Temat reinkarnacji możesz streścić np. w takim zdaniu: kwestia wiary. No
      i teraz pytanie, czy wierzysz w to, co sobie wymyśliłaś, czy może wierzysz w to
      co objawione. No i jak "objawione" odróżnić od "wymyślone"? Trudno, prawda?

      Karma, reinkarnacja itp, to część systemu religijnego. Jeśli przyjmujemy
      fragmentarycznie jakąś religię, to nie możemy o sobie powiedzieć, że jesteśmy
      jej wyznawcami, tylko konsumentami religijnej pop-kultury.

      Żeby uwierzyć w zasady, które podałaś, ja musiałabym je dostać od kogoś, komu
      ufam, kto mnie przekona że to prawdy objawione, a nie wydumane.
    • ewajonline Re: czytaj więcej głupot 13.06.09, 18:53
      i czytając dalej w systemach pseudoreligijnych można wytłumaczyć każdą zbrodnię.
      Niektórzy mówią o depresji poporodowej. Która nasilić się może szczególnie gdy
      dziecko jest niechciane, nieplanowane, matka sama siebie nie widzi jako osoby
      która mimo wszystko poradzi sobie z sytuacją. Dużą rolę gra tu też wsparcie
      rodziny, bo jeśli go nie ma, może być naprawdę ciężko.
      Wiele szpitali od lat ma takie miejsca, gdzie po prostu dziecko urodzone w domu
      można zostawić bezpieczne. W szpitalach bez problemu załatwia się adopcję nawet
      z zastrzeżeniem, że nie chcesz zobaczyć dziecka po jego urodzeniu.
      To nie system prawny - czynnik musi byc w kobiecie, która topi dziecko w
      toalecie albo wyrzyca w reklamówce na śmietnik.

      Możesz sobie to nazywać jak chcesz - ja bym to nazwała brakiem uczuć i
      odpowiedzialności - po prostu.
      Teoria reinkarnacji w rękach pseudo mistrzów wytłumaczy każde zło - nawet w
      miarę logicznie czasem;)
      Jak nie wiesz komu przypiąć łatkę to małą podpowiedź - problem leży w matce
      zabijającej dziecko - zawsze.
      To samo dotyczy aborcji - tysiące usprawiedliwień, bywa że i pytania do wróżki
      co by było gdyby i kim to dziecko będzie i czy sobie poradzę.
      Cóż, karty różne rzeczy potrafią powiedzieć.
      Najprościej - aborcja - gdzie twoim zdaniem leży problem - w reinkarnacji?
      Jedna mała podpowiedź - myśl o zabiciu pojawia się dużo wcześniej niz sam czyn.
      Rzadko na szczęście bardzo bywają też przypadki opresji demonicznej która
      skutkuje właśnie mordem na dziecku, a matka widzi w dziecku byty duchowe bądź
      "poprzednie wcielenie", "wcielenie diaboliczne" itp. Ale tu też wracamy do
      kwestii psychiki matki.
      • Gość: ATKA(M) Re: czytaj więcej głupot,ALE NIE MÓW... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.06.09, 08:31
        Reinkarnacja-strach,brak wiedzy ile waży dusza,obawa czy będę odczuwała ból
        umierając...i tak możemy wymyślać sobie coraz to inne,i coraz głupsze
        problemy.To czasami staje się dla nas lekarstwem przepisywanym przez wróżki,ale
        często przynosi ogromne szkody.Karma...Wiele innych słów też człowiek wymyślił
        aby mógł się porozumiewać i odnaleźć wśród innych,nie być odrzucanym.Nie będę
        cyt.wypowiedzi EWY,ale jestem nieco zdumiona.Takie dysputy z Twoich ust.Albo
        jesteś ekspertem i powiedz:tak,wiem co mówię bo będąc(tak można założyć)
        porzucona przez matkę,a syn którego po,rzuciłam, jest już pełnoletni ,albo
        powiedz że ten wątek,jak i wiele innych powstaje w określonym
        celu.Mail...porozmawiać...phonesat,0700..wróżka,doradca,wybitny ekspert okolic
        Żywca.....Trochę skromności,opamiętania,i...tu sama coś sobie dopiszesz.Ja
        jestem(taka babska wścibskość)ciekawa kim jest postać która Cię
        śledzi,podsłuchuje,jest w tobie zakochana,pracuje w coraz to innych
        instytucjach,a nawet (to moje,bo takiego wpisu nie pamiętam)potrafi zmieniać
        płeć.Wątek jest bardzo interesujący ale niektóre osoby powinny powstrzymać się
        od udzielania rad,a jedynie zadawać pytania.
        • ewajonline psychopatą w stylu lilith, a niby kim ma być ? 19.06.09, 22:30
          zadajesz dziwne pytania, "Danuto".
          A o dzieciach które porzuciłam w reklamówce na śmietniskach Polski i nie tylko
          pogadamy jutro, bo dziś mi się nie chce.
          Współczuję kobietom, które muszą przed takimi jak ty uciekać i mają dzieci z
          takimi jak ty - to gorsze niż przekleństwo.
          A ja nie mam zamiaru uciekać:)))

          Dlaczego moje dzieci mają się przez ciebie poniewierać, "Danusiu"???

          Chcesz uderzyć w słabszego jak zwykle czyli w moje dzieci? Zapomnij o tym, z
          takimi jak ty można zrobić tylko jedno. Wyrzucić w reklamówce na śmietnik.

          Przy okazji - od wczoraj jestem lepszym fachowcem :P

          Reinkarnacja nie tłumaczy niczego - ale chore "uczucia" podobnym tobie
          psychopatom mogą wiele wytłumaczyć.


          Miłego wymyślania dzień i noc bajeczek różnych.

          PS. niedziela 6.40 rano wpis na forum? no nieładnie, czasem trzeba przestać
          śledzić i pospać, panie dochodzeniowo-śledczo-obsesyjny :DD
          • Gość: jane austen po co prywatę wrzucacie? IP: 193.239.59.* 19.06.09, 22:58
            Chciałam poznać zdanie innych w kwestii tak trudnego tematu jak morderstwo
            dzieci.. miałam nadzieję,że ktoś się wypowie jaką ma teorię w tym temacie, coś
            co pozwala mu to w jakiś pokrętny sposób zrozumieć to..Ani nie jestem
            religijna,ani znawczyni kwestii reinkarnacji czy karmy..gdzieś przeczytałam to
            kiedyś, zobaczyłam artykuł w wiadomościach i postanowiłam podpytać..A wątek
            zmienił się w jakiś śmietnik..
            • ewajonline Re ja nie wrzucam prywaty, tylko na nią odpowiadam 19.06.09, 23:14
              a poznanie tego, jak bardzo psychopatyczni potrafią być niektórzy
              mężowie/kochankowie/konkubini/ojcowie pomoże ci tylko zrozumieć to, dlaczego
              czasem kobiety postępują tak a nie inaczej.
              Problem nie leży w reinkarnacji, tylko w ludzkim charakterze,
              Jak myślisz, jak wiele jest kobiet będących ofiarą takich panów? A jak wiele
              naprawdę potrafi się przed nimi obronić? jak bardzo zaszczuć można ofiarę? jak
              bardzo kobieta przy takim oprawcy może stracić poczucie tożsamości?
              Kiedyś tu miał być podobny wątek, ale został zdjęty - a ten się może przydać
              wielu kobietom.
              Popatrz na to z tej strony.
              • tiggs Re: Re ja nie wrzucam prywaty, tylko na nią odpow 19.06.09, 23:47
                Dodam do tego - ile jest zaszczutych, sponiewieranych kobiet, które
                latami znoszą bicie, gwałty, pijaństwa i pewnego dnia biorą nóż i
                zabijają swojego oprawcę. Potem idą za to do więzienia... Zabij
                świnie, idziesz siedzieć za człowieka... :-( To jest dramat.
          • Gość: ATKA(M) Re: psychopatą w stylu lilith, a niby kim ma być, IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.06.09, 19:07
            EWA???To ona wyznacza kryteria,granice dyskusji,i PRAWDĘ!!!To Ona nie odpowiada
            na pytania(teoretycznie Ją nie tyczące),to Ona udziela odpowiedzi napytania
            które nie padły. ewajonline napisała:

            > zadajesz dziwne pytania, "Danuto".
            > A o dzieciach które porzuciłam w reklamówce na śmietniskach Polski i nie tylko
            > pogadamy jutro, bo dziś mi się nie chce. Nie jestem "Danuto",a w
            pytaniu chodzi o porzucenie(oddanie do adopcji)a nie o wyrzucenie w
            reklamówce.Byłam być może w gorszych tarapatach niż Ty.Ktoś wyciągnąłdo Mnie
            rękę.Ale Ja ją nie gryzłam. Dlaczego moje dzieci mają się przez ciebie
            poniewierać, "Danusiu"???
            > Dzieci Moja droga to nasze królestwo które posiadamy,i powinnyśmy dbać o nie
            kosztem naszego życia i zdrowia.Porzucenia dzieci są tłumaczone wraz z rozwojem
            nauk różnorako,ale zawsze są nazywane porzuceniem.Teorie są ocenne,ale ocena
            tych postępowań nie jest udziałem dzieci. Współczuję kobietom, które muszą
            przed takimi jak ty uciekać i mają dzieci z
            > takimi jak ty - to gorsze niż przekleństwo.
            > A ja nie mam zamiaru uciekać:)))Dwie kobiety na razie nie mogą mieć dzieci
            więc nie wiem z .kąd ten atak.Nie uciekaj,pomożemy.Ale nie możesz zasłaniać się
            dziećmi.Atakujesz wszystkich którzy Cię nie głaszczą. > Przy okazji - od
            wczoraj jestem lepszym fachowcem :P Widok na Holandie,itp,szczęśliwa ,liczba
            17,przeniesienie działalności za granicę,nowa rodzina poza Warszawą,a może
            Kanada pachnąca żywicą.To Mnie kiedy stawiałam karty Tobie zobaczyłam.Ale w
            życiu jest różnie.Nasz charakter,a czasem ten zły duch którego czasem budzimy
            odwraca nasze przeznaczenie.Jedziemy windą piętro wyżej niż powinniśmy,mimo że
            nic nas do tgo nie zmusza. PS. niedziela 6.40 rano wpis na forum? no nieładnie,
            czasem trzeba przestać
            > śledzić i pospać, panie dochodzeniowo-śledczo-obsesyjny :DD
            > I to następna twoja obsesja którą spostrzegłam.Od wielu lat jesteś na tym
            forum krytykowana.I tu nasuwa się powiedzenie(nie bierz tego dosłownie),gdy trzy
            osoby mówią że jesteś pijana,to przynajmniej to przemyśl.Są naprawdę ludzie
            tobie życzliwi,ale to ty dzięki swojemu postępowaniu robisz sobie wrogów.Wiem że
            ktoś Tobie mówił o wrogach(żywych,czy nie),ale wystrzegaj się tych co Cię
            chwalą.Nie sądź wszystkich jedną miarą.Pozbąć się .obsesji.Pozdrawiam Cie
            dzieciaku(wiem że jestem duuużo starsza)!!!
            • ewajonline nooo, stary to ty jesteś. I obleśny bllleee 21.06.09, 19:30
              "Danusiu".
              A teraz żegnaj - przeniosłam sobie działalność, niedługo przenoszę i siebie i
              dzieci. zagryziesz się biedaku albo zapijesz ze zgryzoty "wróżko Danku".
              • Gość: GOŚCIÓ Re: no to rzegnai IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.06.09, 08:36
                nooo, stary to ty jesteś. I obleśny bllleee !!!!?????????Korzystam z jego
                kompa.Znam jego zawartość.PAN o którym mówisz to zaawansowany wiekiem
                emeryt,rencista.Pomagał Twoim dzieciom.Ty wykorzystując tą sytuację korzystałaś
                z Jego kart kredytowych.On aby pomóc Tobie,kupił komputer abyś mogła z niego
                korzystać.On ten komputer kiedy zobaczył kim jesteś odzyskał po interwencji
                prawnej.Najlepsze,i najśmieszniejsze jest to że On nic nie wie o tym co się tu
                dzieje.On teraz nie ma komputera,a gdyby go miał,musiał by go ktoś nauczyć jak
                się nim posługiwać.Ty się tak pogubiłaś że dyskutujesz sama ze sobą.W autobusie
                to złodziej krzyczy...uwaga!!!kieszonkowcy!!!. > "Danusiu".
                > A teraz żegnaj - przeniosłam sobie działalność, niedługo przenoszę i siebie i
                > dzieci. zagryziesz się biedaku albo zapijesz ze zgryzoty "wróżko Danku".
                >
                Nie pisz pod"wpływem".To znów tupot białych mew!!!On???Ona???Proszono Cię
                nieraz.Pisz,ale nie fantazjuj.Nie szukaj weny pod "wpływem",bo wtedy dzieci
                zaczynają się bawić w rodzinę tworząc na swój użytek nowych wujków.Paaaa!!!!Nikt
                nie będzie tęsknił.PRIV....podoba mnie się temat który wstukałaś.On brzmi bardzo
                szczególnie w ustach osoby na twarzy której czas wyrył wszystko co w życiu przeżyła.
            • ewajonline jutro zamykam to konto, psychopato:)) 21.06.09, 20:07
              jak to Tiggs pisze, zabić takich jak ty to bez sensu, bo "świnię się zabije, a
              idzie siedzieć za człowieka".
              Ale można was "zabić" inaczej - sami się zagryziecie, jak wam ofiara zwieje.
              :))) pisz sobie tu co chcesz, w tych jaśniejszych dniach prawie trzeźwości, co
              się nie zdarza praktycznie.


              I niech to będzie lekcja dla kobiet, które muszą z takimi "Danusiami"
              przebywać - dziewczyny, nie dajcie się psychopatom!!!
              • Gość: GOŚCIÓ Re: jutro zamykam to konto, psychopato:))?????? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.06.09, 09:03
                ewajonline napisała:

                > jak to Tiggs pisze, zabić takich jak ty to bez sensu, bo "świnię się zabije, a
                > idzie siedzieć za człowieka".
                > Ale można was "zabić" inaczej - sami się zagryziecie, jak wam ofiara zwieje.
                > :))) pisz sobie tu co chcesz, w tych jaśniejszych dniach prawie trzeźwości, co
                > się nie zdarza praktycznie.
                >
                >
                > I niech to będzie lekcja dla kobiet, które muszą z takimi "Danusiami"
                > przebywać - dziewczyny, nie dajcie się psychopatom!!!

                > Jesteś jedyną na tym forum która używa takiego języka.Tego,tych manier nabywa
                się w pewnych środowiskach w których się przebywało i w których się
                przebywa.Szukaj dalej jeleni.Głupich nie brakuje.A jak któryś Ciebie pozna i
                odrzuci to Go nazwiesz:ewajonline napisała:tu sobie wpisz co
                chcesz........Współczuję temu na którym się odgrywasz.Ale co będzie jak On się o
                tym dowie???A co będzie jak On prawdę o tym powie. Od kilku lat obiecujesz
                nas nie straszyć że zostaniesz.I co???Otwieramy szafę a tam WRÓŻKA!!!GOŚCIÓ CIE
                RZEGNA!!!

                >
                >
                • Gość: :) Manier takich a nie innych należy nabyć IP: 188.33.108.* 22.06.09, 10:16
                  w kontaktach z taką osobą jak ty - i to bezwzględnie. Z pokręconym dziadkiem
                  który nie umie się wyleczyć ze swojej choroby, którego ponosi fantazja i szuka
                  sposobów, żeby kogoś zniszczyć.
                  Którego życie od dawna polega na zastraszaniu, fałszywych oskarżeniach,
                  przemocy, rozbojach.

                  Co mi zrobi jak się "dowie" - czyli się przyzna, że sam tu pisze? Ano nic mi nie
                  zrobi, bo jestem przedmiotem jego obsesji. Dopóki tak jest, jestem bezpieczna -
                  inaczej pewnie dawno załatwiłby sprawy tak, jak załatwia z innymi ;)

                  PS. no telefon tez muszę zmienić - dosyć mam smsów od tego obskurnego "fatyganta".
                  Mój język nie ma nic wspólnego z pisaniem "pod wpływem" - to reakcja na takie a
                  nie inne zachowanie. Głaskać takich ludzi po głowie to raczej nie należy.
                  Na przyszłość - jak już udajesz kogoś innego - zmień język, styl i specyficzne
                  sformułowania. Bo to śmiesznie wygląda, jak 10 "osób" pisze tak samo. Metoda
                  pewnej dziewczyny z tego forum - to już było, troszkę oryginalności!!!!

                  Życzę miłego dnia i następnej ofiary - bo tacy bez ofiar to chyba żyć nie
                  potrafią. Co również kobiety mające takich partnerów powinny zapamiętać:))
                  • Gość: nie fatygant!M Re: takich a nie innych należy nabyć IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.06.09, 11:30
                    Gość portalu: :) Manier napisał(a):

                    > w kontaktach z taką osobą jak ty - i to bezwzględnie. Z pokręconym dziadkiem
                    > który nie umie się wyleczyć ze swojej choroby, którego ponosi fantazja i szuka
                    > sposobów, żeby kogoś zniszczyć.
                    > Którego życie od dawna polega na zastraszaniu, fałszywych oskarżeniach,
                    > przemocy, rozbojach.
                    >
                    > Co mi zrobi jak się "dowie" - czyli się przyzna, że sam tu pisze? Ano nic mi ni
                    > e
                    > zrobi, bo jestem przedmiotem jego obsesji. Dopóki tak jest, jestem bezpieczna -
                    > inaczej pewnie dawno załatwiłby sprawy tak, jak załatwia z innymi ;)
                    >
                    > PS. no telefon tez muszę zmienić - dosyć mam smsów od tego obskurnego "fatygant
                    > a".
                    > Mój język nie ma nic wspólnego z pisaniem "pod wpływem" - to reakcja na takie a
                    > nie inne zachowanie. Głaskać takich ludzi po głowie to raczej nie należy.
                    > Na przyszłość - jak już udajesz kogoś innego - zmień język, styl i specyficzne
                    > sformułowania. Bo to śmiesznie wygląda, jak 10 "osób" pisze tak samo. Metoda
                    > pewnej dziewczyny z tego forum - to już było, troszkę oryginalności!!!!
                    >
                    > Życzę miłego dnia i następnej ofiary - bo tacy bez ofiar to chyba żyć nie
                    > potrafią. [b]Co również kobiety mające takich partnerów powinny zapamiętać:))[/
                    > b]My korzystając z kompa na którym ty będąc w dołku znów zaczynałaś Swoją
                    świetlaną działalność,tylko zadajemy pytania na które ty nie odpowiadasz,a
                    atakujesz nas nas wszystkich inwektywami.Jesteś ekspertem,doradcą,wróżką,...i
                    tak można wyliczać...Co widzisz w lustrze
                    rano???Dziadków,babcie,policjantów,inne postacie które wymyślasz na własne
                    potrzeby a o których czasem zapominasz.Skoro wiesz kto jest twoim wrogiem to
                    jesteś szczęśliwa.A ja,a nawet my korzystający z tego kompa wiemy że błądzisz,i
                    ktoś komu ?????Dla mnie to bez znaczenia.On naprawdę nic o tym co się tu dzieje
                    nie wie.Do zobaczenia na wsi.
    • agrentowy4321 Re: Karma-a zabite dziecko? 05.03.23, 11:46
      Ile czasu trzeba?
    • irona.sonata Re: Karma-a zabite dziecko? 25.04.23, 22:35
      Jestem w szoku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka