włąsnie dowiedziałam się czytając gazete o konkursie w którym jest
możliwość wygrania mieszkania w moim mieście (!) - co prawda małe,
położone nieopodal nekropolii i pieców do palenia

ale to w końcu
mieszkanie.moje ogólne podejście do konkursów jest takie,że są to
raczej blefy i nie warto tracić czasu.tutaj coś mnie tkneło, że moze
warto spróbować.ciekawa jestem jaka jest możliwość wygrania przeze
mnie głównej nagrody?
pociągnie ktoś karcioszki?
pozdrówka
ps.już to widze jak taro odpowiada lakonicznie na te pytanie

zapłata może być w kartach również jeśli ktoś woli.