mrgodot
10.10.09, 17:53
Uwaga - długie! Sama sobie zrobiłam.
Analiza tarotowo-astrologiczna na chwilę obecną. Skupiłam się na tym
jak jest teraz, a nie jaka jestem w ogóle i chyba Tarot oddał sedno.
Ciekawe co by wyszło gdybym zdecydowała się na opcję ogólną – czyli
jaka w ogóle jestem – i jak by to się pokryło z natalnymi planetami.
S – sygnifikator – (-)Wisielec
Wiszę i tak sobie jeszcze powiszę przez jakiś czas. Pora na
wytchnienie i przemyślenia. Oczywiście to wiszenie mocno wymuszone
przez zewnętrzne okoliczności i przyjemne nie jest.
Dom I – ogólny zarys osobowości człowieka, któremu wróżymy, jego
styl działania, zamiary w sferze osobistej (niematerialnej), jego
samoocena – (-)4 Buław
Trochę mi się zawaliło życie, domek z kart runął. Brak realnej oceny
w każdym aspekcie i potem rozczarowanie. Po drugiej stronie na
Descendencie Rydwan – szybko się działo, nagle i poza miejscem
zamieszkania. W podróży.
Dom II – stan posiadania, zasoby materialne, dochody, ale też i
wartości moralne oraz etyczne wyniesione z domu rodzinnego - (-)3
Kielichów
I tu też padło. Fakt, że na oszczędzaniu się nie skupiłam i na
rozrywki i zakupy dużo poszło. Po drugiej stronie (-) Król Buław –
na spadek nie mam co liczyć, a straty finansowe przez Króla Buław
poniosłam. Tu Saturn mi wlazł, a po drugiej stronie Uran. Saturn
nie lubi rozrzutnych.
Dom 3 – relacje z najbliższym otoczeniem, rodziną, sposoby
komunikowania się z innymi – Rycerz Buław
Ostatnio dużo się komunikuję, zwłaszcza przez Internet. I fakt, że
jak rzadko kiedy te kontakty są częste. Zwłaszcza z rodziną, z którą
zazwyczaj nie trzymałam się zbyt blisko ze względu na odległość.
Rycerz Buław to tez podróż – wróciłam do domu z podróży. Po drugiej
stronie 8 Mieczy – rozdział za granica na razie zamknęłam i mam
blokadę na wyjazdy.
Dom 4 – sytuacja w domu rodzinnym, stosunek do bezpieczeństwa
oraz ogólne poczucie bezpieczeństwa w życiu – 6 Buław
Nie jest tak źle. Mogę liczyć na pomoc rodziny. Zajęłam się też
wreszcie upiększaniem i meblowaniem mieszkania, bo dawno mnie tu nie
było. Mam dalekosiężne plany, zobaczymy jak będzie z realizacją. Na
MC Moc – więc prędzej, czy później przełożę tą energię na karierę.
Na razie zaczynam od spraw domowych.
Dom 5 – sposoby spędzania czasu wolnego, szersze kontakty z
ludźmi, flirty, związki pozamałżeńskie, relacje z własnymi dziećmi –
9 Buław
Tu zmiana. Stałam się twarda i odporna na ciosy. 5 Kielichów z domu
XI mówi o rozczarowaniu – miłość ofiarowana nie równoważy tej
otrzymanej. Pluton wszedł do tego domu i zaczyna swoją czystkę.
Dom 6 – zdrowie i praca, relacje pomiędzy sprawami domowymi i
życiem zawodowym – Śmierć
Zmiany zawodowe, w bezpośrednim środowisku pracy. Nawet totalna
transformacja. Ale to mogą być nowe perspektywy, coś za coś i do
czegoś doprowadzi. Tu mi siedzi koniunkcja Jowisza z Neptunem. I
Chironem. Na razie nie da się przewidzieć co z tego wyjdzie, ale na
pewno totalna rewolucja.
Dom 7 – człowiek w układach partnerskich, w małżeństwie, wśród
ludzi, z którymi styka się codziennie – Rydwan
Dużo się działo i dzieje, ale już jest ta odległość. Coraz bardziej
mam chęć rzucić te wszystkie stare układy i znajomości i po prostu
zwiać, w świat. Skoro się dom zawalił (-4 Buław) to trzeba poszukać
innego.
Dom 8 – nieświadomość, to co wpływa na człowieka bez jego
udziału, sprawy ukryte – (-)Król Buław
I sprawy dziedziczenia, tego co dostajemy i na co nie musimy
zapracować. U mnie z tym krucho na razie. Uran przełazi, dopiero
wszedł i w opozycji z Saturnem, więc ew. gdybym nawet miała cos
dostać, to chyba wyjdzie na to, że nie zasłużyłam. Władca Mroku mnie
rozliczy i podsumuje. A poza tym ten Król Bułąw odwrócony to może
być ktoś, kto swoją cegiełkę dołożył do mojej (-)3 Kielichów.
Dom 9 – wykształcenie, podróże, życie umysłowe, postawa życiowa –
8 Mieczy
Na razie szlaban. Podróż się skończyła w domu IV (Rycerz Buław) i to
był bilet w jedną stronę.
Dom 10 – status społeczny i zawodowy, aspiracje życiowe, plany i
dążenia, rokowania dotyczące kariery zawodowej, sposób odbierania
człowieka przez innych – Moc
Ale nie czas się pozbawiać nadziei. Moc jest ze mną, byle starczyło
konsekwencji i żeby się po kościach nie rozeszło. Tu jest też duże
wsparcie z domu IV, z rodziny. Mogą mi pomóc w realizacji planów. Na
szczęście żaden „złoczyńca” się na razie nie kręci w pobliżu.
Dom 11 – układy przyjacielskie, sposoby i zakres pomagania innym
ludziom – (-)5 Kielichów
Nie wiem dlaczego, ale mi się właśnie ta karta kojarzy z „rzucaniem
pereł przed wieprze”. Nie 6 Monet, ale właśnie odwrócona 5
Kielichów. Jak nigdy dotąd zawiodłam się na tzw. koleżankach i
kolegach. Na dobre mi wyszło bo stwardniałam jak nic (9 Buław). (-)
4 Buław w I domu dopełnia obrazu.
Dom 12 – wrażliwość, uzdolnienia i predyspozycje, sprawy
karmiczne, przeznaczenie – As Buław
Mars mi wkroczył do tego domu i trochę tam posiedzi. Nowe szanse, na
razie ukryte głęboko w podświadomości, ale cos mi mówi, że mój czas
nadejdzie. Jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa. Po Śmierci w
VI domu przyjdzie czas na Asa Buław.
I na koniec podsumowanie w trygonach:
Karty: 1., 5. i 9 (trygon ognia) - dostarczają informacji o
osobowości człowieka – tzn. moje „w tej chwili” – (-)4 Buław, 9
Buław, (-)5 Kielichów - Klęska i rozczarowanie, ale na dobre mi
wyjdzie, bo się nie poddam. Zbieram siły do walki.
Karty 2., 6. i 10. (trygon ziemi) - opowiedzą o sytuacji
materialnej, perspektywach zawodowych i możliwościach finansowych –
(-)3 Kielichów, Śmierć, Moc - mam poczucie straty przez
osoby trzecie, ale przede mną nowy okres, mam plany i będzie szansa
wykazać się odwagą.
Karty 3., 7. i 11., (trygon powietrza) - życie emocjonalne –
Rycerz Buław, Rydwan, 8 Mieczy - no chciałabym, żeby coś
ruszyło, aż mnie gna do przodu, ale bezsilność jest w 8 Mieczy, więc
na razie nic z tego. Karta Brama przede mną. Podobni głową muru się
nie przebije, ale kto wie.
karty 4., 8. i 12 (trygon wody) - przeznaczenie i sprawy
karmiczne – 6 Buław, (-)Król Buław, As Buław - To droga do
sukcesu, ale chyba nie powinnam podążać tam zbyt gwałtownie (- Król
Buław), ani rozpraszać się na drobiazgi (co mi da los, co przyjdzie
samo). As Buław czeka gdzieś, byle nie przegapić.
Strasznie mi się podoba ten rozkład. Można nad nim siedzieć i co
chwila wyciągać jakieś nwości, zwłąszcza skonfrontowane z radiksem i
tranzytami. Na progresje już się nawet nie kusiłam. Mogę prosić o
wasze uwagi?