Dodaj do ulubionych

mam problem :(

19.06.10, 15:37
Dziewczyny i Chłopcy wink
mam problem jak zwykle z tej samej branzy "facetowej". otóz zepsuł
mi sie tel - siadł głosnik , moj facet zadzwonil ale mnie nie
slyszał, zadzwonił 2 raz i nie odebrałam bo juz wiedziałam, ze sie
wkurzy i pmysli ze specjalne. Napisałam jemu wiad ze mam zepsuty tel
i mnie nie bedzie słyszał i ze albo naprawie albo musze kupic nowy.
Wkurzył sie max...nagrał mi sie na poczte , ze pewnie go kłamie , ze
na pewno go zdradzam i dlatego nie odebrałam telefonu bo ktos inny
jest przy mnie i nie mogłam. Po kilku dniach kupiłam nowy tel,
zadzwoniam ale tym razem on nie odebrał. Wysłaąłm jejmu dowód ze
kupiłam nowy .. a on sie zawziął ..wiecie co mam tak okrutnie dosyc
tych jego fochów , tym bardziej ze on nie rozumie ze nie azdego stac
aby w 1 chwili isc do sklepu i ot tak kupic nowy tel - bo jesli
kupowac to juz cos co ma mi słuzyc na dłuzej czyli ten lepszy tel.
Moge prosic o jakies "małe karty " na ten jego foch? Odwdziecze sie
tym samym - kartami nie fochem wink
Pozdrawiam
asia
Obserwuj wątek
    • coco_angel Re: mam problem :( 19.06.10, 16:19
      asiu ja Ci postawie tylko powiedz jakie pytania mam zadac karta?
      • asia.33 Re: mam problem :( 19.06.10, 16:32
        w sumie to nie mam pomysłu..bo nic teraz nie wiem co on o tym
        yli..coczuje..czy naprawde mnie podejrzewa o zdrade ??? zawziął sie
        strasznieMoze zwykły partnerski wystarczy
        • coco_angel Re: mam problem :( 19.06.10, 17:13
          partnerski dl asi i baranka:
          pzrelozenie:gwiazda , 2 kije, kaplanka
          - a jakies stracone nadzieje ale wygladanie ejdno na drugie zeby
          ie pogodzic i wytmuaczyc to co zaistnialo miedyz wami
          sytuacja miedzy wami:gwiazda- hmmm jets nadzieja, marzenia
          wiec obydwoje duzo myslicie o tym jak naprawic
          on/ona

          1. co mysli 2 kije/3 kije - on wyotaruje sposobu co i jak,
          ubzdural soebie cos i wiesz mysli czy ty mas zjakis zwiazek a moze
          kogos na horyzoncie albo jak naparwic to co sie stalo.. ty jetses
          krok dalej 3 kije mas zjuz sciezke ktora bys chciala isc a nie
          wracac do punktu wyjscia
          2. co czuje wieza/5 bulaw- no cos mu sie zawalilo, jets
          wzburzony , obawia sie chce uporzadkowac a ty nie chcez wdawac sie
          w utarczki bo wiesz ze tym grozi, takie klotnie o byle co,
          rywalizacja kto ma racje
          3 co zrobi as kileichow/paz bulaw- zastanwiam sie czy ona
          chce udowwodnic swoja milosc czy chce cos zrobic by cie udobruchac a
          moze mysli mysli analizuje ty bys chciala jakos go zaczepic..
          4. co wnosi kaplan/ 6 mieczy- on wnosi swoje dogmaty,
          wladczosc i zachowuej sie jakby wszystko wiedzial ale marzy o
          stabilizacji a ty jakbys chciala uciec???

          przyszlosc as denarow, 9 mieczy, kaplanka ( krol kielichow)-
          jets szansa na samo dobro ale bedzie duzo myslenia martwienia sie i
          cos chyba jets na rzeczy tzn jakies skrywane cos...dobralam do
          kaplanki wlasnie tego krola oby to nie byl jakis inny facet..
          *podpytalam jesczze co asia ma zrobuc by wyprostowac sytaucje:
          krol kielichw, 9 bulaw, 5 kielichow
          - znowu ten krol? mysle ze to
          rada zeby sie nie wdawac w pojedynek klotnie obserwowac zastanawoic
          odwolac do swoich emocji
          • coco_angel Re: mam problem :( 19.06.10, 17:19
            tak mysle ze ta rada tarota to zbey mu sie bacznie przygladac jak
            sobie poradzi z tym co zrobil...bo on bedzie biadolilwink
          • jasmin_25 Re: mam problem :( 19.06.10, 21:52
            Kurde Asiu jak ty to wytrzymujesz, ten facet wogole na ciebie nie zasluguje!

            pzrelozenie:gwiazda , 2 kije, kaplanka
            Tu jest robienie sobie nadziei, nie podoba mi sie ta kaplanka kogo by nie oznaczala.
            sytuacja miedzy wami:gwiazda- i znow nic konkretnego tylko wlasnie nadzieja
            on/ona

            1. co mysli 2 kije/3 kije - on sie odseparowywuje od ciebie, wymysla przeszkody
            a ty juz bys chciala pojsc naprzod. Ty widzisz cel a on wymysla problemy.

            2. co czuje wieza/5 bulaw - u niego cos sie posypalo ty sie wkurzasz, chcialabys
            go porzadnie trzepnac zeby sie facet wreszcie opamietalwink

            3 co zrobi as kileichow/paz bulaw- pewnie nic nie zrobi tylko bedzie czekal na
            ciebie az ty cos zrobisz, a ty zrobisz bo wyszlas w paziu i pierwsza zagadasz

            4. co wnosi kaplan/ 6 mieczy- on sie ma za najmadrzejszego, za takiego co
            wszystkim kieruje i wie wszystko najlepiej a ty moze tej przeprowadzki tak
            bardzo bys chciala..lipa, ze on tu chce byc szefem, kaplan ma podwladnych u
            swych stop..

            przyszlosc as denarow, 9 mieczy, kaplanka ( krol kielichow)-
            No i chyba znow bedziesz sie zamartwiac przez niego, no kurde nie lubie goscia,
            ze tak sie wobec ciebie zachowuje

            *podpytalam jesczze co asia ma zrobuc by wyprostowac sytaucje:
            krol kielichw, 9 bulaw, 5 kielichow- Wydaje mi sie, ze powinnas sie uwaznie mu
            przygladac, on wzbudza w tobie sentyment i duze emocje ale sprobuj mu sie
            przyjrzec uwaznie, czy faktycznie jestes z nim szczesliwa? Czy daje ci to czego
            potrzebujesz?

            Buziak i niech sie wszystko jak najlepiej dla ciebie ulozykiss
            • asia.33 Re: mam problem :( 19.06.10, 22:14
              dziekismile
              eh ja tez mam dosyc...Pan Dyrektor(papiez), ma racje zawsze i
              wszedzie...ma jakies wyobrazenia i jemu sie wydaje ze ja go stale
              oszukuje i kłamie nie zapyta ..bo on wie lepiej
              3kiji i 6 mieczy chce jechac ale od niegozalezy...musi to
              zorganizowac miła szukac domu dla nas wiec ja tu nic nie moge ..krol
              puch to organizator wiec moze zoraganziuje..dziwne ze pokazął sie 2
              raz jako krol puch...moze mam czekac na te jego organizacje
              wszystkiego..bez tego i tak ani rusz...jesli on nie zorganizuje to
              ja nic nie moge...faktycznie chyba njlepie byłoby przez łep i to
              kijjem moze by dotrało bo słow brak (5kiji) hahahah
          • ivana Re: mam problem :( 19.06.10, 22:07

            > pzrelozenie:gwiazda , 2 kije, kaplanka

            Asiu nie podoba mi sie ta kaplanka. Wydaje mi sie ze to facet ktory Cie zdradzil
            lub zdradza dlatego jest tak podejrzliwy . Wolalabym aby moje przypuszczenia
            byly płonne ale tak podpowiada mi moje doswiadczenie i intuicja.. Nie trzymaj
            sie go kurczowo prosze..
            • asia.33 Re: mam problem :( 19.06.10, 22:16
              no tak tylko ze chcodziło o to ze to On mnie o zdrade oskrzył,ze j
              po cichu przed nim cos sobie na boczku szykuje ..dokładnie tak to
              nazwał a ze go sciemniam i kłamie ..takie były zarzuty ..wiec to
              moze ta kapłanka
              • ivana Re: mam problem :( 19.06.10, 22:19
                Asienko ja wiem ze to boli ale prawda jest taka ze ten kto oskarza o zdrade sam
                sie jej dopuszcza i albo to sobie przyswoisz albo odrzucisz. Ja tu wiecej nic
                nie moge. Boli mnie tylko ze przez moje slowa mozesz cierpiec ale tak mysle i
                nie chce Cie oklamywac.
                • asia.33 Re: mam problem :( 19.06.10, 22:30
                  Ivanko pewnie ze tak..ale ja jestem duza dziewczynka i wiem jak to
                  jest jesli mnie zdradział to wczesniej czy pozniej sie
                  dowiem..przelozenie to tło sytuacji...wiec o to chodziło o to ze on
                  mnie posadził o zdrade ze jestem czyjas kochnka .. kart z
                  przełozenia nie mowia o nim ani tylko o mnie ...na ich podstawie
                  mamy ocenic sytaucje. Po za tym zapewnił ze kocha i teskni w tej
                  wiad i ze jest jemu przykro ale poczeka azmi sie znudzi ta zdrada.
                  Ja na pdst karty nie moge go o zdrade podejrewac bo to moze
                  zniszczyc cały zwiazek ..tak mi podpowiada rozsadek...a o zdrade
                  chodziło w całej sytaucji tylko ze moja wiec karty mogły to tak
                  pokazac
              • asia.33 Re: mam problem :( 19.06.10, 22:22
                i o to sedno sprawy sie toczyło- o moja rzkoma zdrade ze ja cos w
                tajemnicy ukrywam- tak to nazwał ze z nimmam kontakat po cos tam a
                sobie zycie układam z kims innym i ze go z pewnoscia okłamuje. Ma
                takie doswiadcenia bo go ktos kiedys z kim bardzo długo porzucił i
                nieufa kobietom uwaza ze kazda zdradzi tak oficjalnie mówi..dodał w
                tej wiadmomosci co mi nagrał....ze poczeka az mi sie znudzi ten
                nowy...bo ma w czeaniu doswiadczenie ..mielismy juz rozstania z
                miesiecznymi ciszami...i wytłumacz tu takiemu ze to bzdura...bo nie
                odebralam tel ..ale on taki jest..od zawsze
                • krolowa.mieczy Re: mam problem :( 19.06.10, 22:37
                  Asiu, jak czytam twoje rozterki i jego słowa, to... wracają do mnie
                  wspomnienia... niedobre wspomnienia. i słowa pana Ryb "wszystkie psy miejskie
                  cie j.ły" albo "po co ci komputer? żeby szukać sobie przyd.sów!" Najlepiej
                  zamknąłby w złotej klatce na wieży i postawił smoka na straży...

                  Boję się takich mężczyzn i uciekam natychmiast.

                  Przykro mi, że musisz udowadniać że nie jestes wielbłądem sad
                  • asia.33 Re: mam problem :( 19.06.10, 22:52
                    oj nie panikuje ..nic takiego sie nie stało wielkiego...oboje mamy
                    cos za soba jakas przeszłosc...mnie ktos zdradził ja pozniej kogos
                    itp..to samo u niego ...i ja tez sie boje i owszem stale mysle czy
                    jest mi wierny ale nie moge tej rzekomej niewiernosci sie na siłe
                    doszukiwac...jesli ona bedzie t si dowiem i wtedy wiadomo ...ale
                    teraz nie mam podstaw..a obawy i leki mam takie same i tez sie tego
                    boje
                  • asia.33 Re: mam problem :( 19.06.10, 23:13
                    krolowo.mieczy on mi nie ublizył absolutnie ...to nie było wulgarne
                    on jest dzentelmenem musze to przyznac w całej swej złosci na
                    niego...zpytł dlaczego ni odbieram, czy układam sobie zycie za
                    plecami z kims...a jgo okłamuje..na koncu doadał ze kocha mnie i
                    teskni ...i ze przeczeka moje fascynacje kims nowym bow czekaniu na
                    mnie ma doswiadczenie i wiele miłych słow to wszystko tak to
                    wygladało,,,,gdyby bly takie slowa nie yslalabym o nim tak..mam na
                    to uczulenie.
                • coco_angel Re: mam problem :( 19.06.10, 22:51
                  hmm nie sadze zeby ta kaplanka mowila o drugiej kobiecie, patrzac na
                  calosc kaplanka jets tylko w przelozeniu i na najblizsza
                  przyszlosc..
                  Nie ma po jego str zadnej kobiety a karty zalamania..
                  Moze tez oznaczac cos ukytego ze nie ma jasnosci co do asi
                  poczynan..ze go to boli i mysli....kaplanka to tez tajemnica a krol
                  puch. ktos kto uzywa zycia i on takie podejrzenia moze miec...
                  Moze uwaza ze asia jets nieszczera wg niego...
    • coill Re: mam problem :( 20.06.10, 12:08
      ja zaraz wyjme karty bo poczulam irytacje nimbig_grin ale powiem Ci cos od siebie -
      nie od kart. Gdyby wierzyl w zrade to na bank reakcja bylaby inna, to jakis
      rodzaj mnipulcji - "chce sie obrazic gdyz czuje ze mam powod, wiem ze wyda ci
      sie on bachy i sie wytlumaczysz dlatego wymysle cos bys wiedziala ze ja MAM
      PODSTAWY, moze wtedy nauczysz sie odbierac telefon ajak nie to pobiegniesz do
      budki tel w ciagu sekundy i bdziesz dzwonic. Nie ma lepszej podstawy niz
      oznajmnienie ze obawiam sie zdrady. Wiem ze nie zdrazisz mnie,ale jak cie tym
      nastrasze i udam ze w to wierze powinnas zaczac za mna skakac".
    • coill Re: mam problem :( 20.06.10, 12:22
      1 - stan emocjonalny partnera Krol monet
      2 3- jego nastwienie do Asi Krolowa kijow 6 Kijow
      4 5 - czego mozne oczekiwac po partnerze(spodziewac sie) Rycerz mieczy Ksiezyc
      6 - przelom,ewentualne zmiany. 4 kielichy
      7 8 - co te zminy przyniosa Asi 6 kielichow Krol bulaw
      9- ostateczny rezutat 9 kijow


      czy on wierzy w zdrade ową - As monet Papiez. Dlaczego tak zrobil - Glupiec
      (niechcacy wylecial as pucharow)

      co A. ma robic - k.Forrtuny, czego nie robic - Kochnkowie


      zrz napisze intepret nizejwink
      • coill Re: mam problem :( 20.06.10, 12:49
        ok po koleji -
        Pan ogonie zrównowazony, i na pierszy rzut nie m jakiejs urazy do Ciebie. Chce
        Cie ndal "posiadac" ale mowimy o emochach, nie czynach.
        Wiesz on sie chyba niebawem zezlosci troche, i moze wywali swoje lęki na wierzch
        by rozwiac mieczem te niejasnosci jakie sie kolo was nagromdzily( Rycerz mieczy
        dziala w ten sposob, albo wychodzi na przeciw siejąc ferment i burząc czyjes
        załozenia, albo uzywa ostrych slow by pomoc sobie - niewazne, cokowiek to bedzie
        wiesz ze mozesz oczekiwac jakiegos czynu. bo rycerz mieczy nie pozosaje nigdy
        bierny, i nawet jak to sie ogranicza do slow, sa one konkrete. Ksiezyc
        'zaciemnia", bawi sie iluzją ale skoro wypadl kolo tego rycrerza to wydaje mi
        sie ze Rycerz chcialby wlasnie rozwiac, rozwiac te iustracje ktore powstaly
        przed dwuznacznosc. Wkoncu ile mozna bawic sie metaforą i dawac sprzeczne sygnaly?
        Nie podoba mi sie karta na 6tym miejscu. Zatrzymuje mi dzialnie rycerza, bo mamy
        tu juz do czynienia z fochem. Pansiedzi naburmuszony i nie widzie ze wyciąga sie
        ręke do niego, ze nad nim wisi puchar tylko rzebabylo by wstac i wziąc - nikt mu
        nic nie poda do zemknietej ręki.Czy on sie tak zachowuje teraz? tzn. wyszlas z
        jakas inicjatywa chyba(dzwonilas) a on nie odebral to mi to przypomina. Wiec
        moze ma nadal taki stan ze mysli ze ty bedziesz dzwonic a on sobie wybierze
        kiedy raczy odebrac.
        Potem juz lepiej, powinniscie sie dogadac i wrócic na "stare" tory, te kiedy
        bylo przyjemnie. Jest tu K bulaw wiec mysle ze inicjtywa powinna wyjsc od niego,
        ze stworzy sytuacje ktora pozwoli Ci skorzystc z nici porozumienia.
        W rezultacie wydaje mi sie ze nawet jak sie dogadacie.. to Ty bedziesz juz
        bardziej czujna. Pozostaewilo to na Tobie nowe slady. Bedziesz czujna - aby moze
        np szybcej odbeirac telefony, ale i na to kiedy znowu pojawi sie problem z ktory
        trzeba walczyc. 9tka kijow to niby jest rodzaj urlopu,odetchniecia od dziaania i
        problemow, ale umyslowo nada jestesmy spięci,zwarci i gotowi by bronic swego.

        Czy on wierzy w zdrade - hmm..Mysle ze dostrzega,bierze pod uwage te mozliwosc
        ale to miesci sie w granicach normy(kto z nas nie ma takich czasami wizji i nie
        beirze pod uwage tego ze ktos moze poderwac nam partnera?). J tu nie widze
        zadnych chorych wizji ani urojen. Tylko przez doswiadczenia zauwazanie
        mozliwosci(np:"ktos mnie zdradzil juz, wiec musze pameitac ze to zawsze jest
        mozliwe, ale to nie jest konieczne). Papiez chyba mysli ze moze pojawila sie
        jakas nowa znajomosc, ale nie koniecznie odrazu zdrada, poprostu ktos costam
        zoferowal,zaproponowal itp.

        Dlaczego tak zrobil - bo jest.."szajbnięty"smile Gupiec nie mysli jak robi, on
        idzie za instynktem. Uczucia podyktowaly mu w ciagu sekundy dane dziaanie wiec
        to zrobil - nie bylo to wiec mocno pzremyslane.

        Czego nie robic - Kochankowie - nie wskakiwac mu odrazu na kolana, nie podawac
        sie jak na tacy (chyba dobrze ze to wyszlo bo chcialam Ci napisac zebys
        wyciagnela reke i mu wyjasnila ze nie ma sie co zdrady obawiac hehsmile

        Co roic X - kurcze..no nie chcialam dociagac na to karty zadnej bo uznalam
        "tarot powie tyle ile chce" i nie bede wyciagac na sile wiecej.
        Dla mnie X to albo - trzecia moziwosc(bierzemy pod uwage A I B, a powinno byc C:
        np a -zadzwonie do niego Ja, b-nie to on zadzwoni i przeprosci. C - ????) no
        wasnie. niespodzianka wink Mozeto byc np ktos trzeci kto sie wtrąci, lub ty
        poczekaj troche i zadzialaj nagle za pomoca niespodzinki, czegos czego on sie
        nie spodziewa i nie jest w stanie przewidziec.




        standardowo - Tarot LLyvelyn wink

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka