Dodaj do ulubionych

Jak się odciąć

06.08.11, 07:37
Proste pytanie w sytuacji uwiązania kobiety. Nic ich nie łączy ani dzieci ani małżeństwo. On ją wyniszcza psychicznie, w białych rękawiczkach.
8buław
4 kije,9mieczy. Diabeł
Ja tu wyraźnie widzę konieczność odcięcia, i to szybko, podjęcia konkretnych kroków...
Nie dać się zwiesć pozornej fajności 4 kijów, przeżyć żałobę, pogonić Diabła do piekła, tam, gdzie jego miejsce...
Jeśli macie mniej abstrakcyjne skojarzenia, proszę o pomocsmile
Msmile
Obserwuj wątek
    • czu-jka Re: Jak się odciąć 06.08.11, 09:30
      Trzeba zadziałać.
      9 MIeczy+Diabeł-bbbrrrr. Wyniszczająca relacja, musi być w niej naprawdę cieżko.
      • ma_ewa01 Re: Jak się odciąć 06.08.11, 09:52
        Tiaaaa... Tyle to wiadomo. Sposób, sposób jest potrzebny, z której strony to ugryźć.
        Msmile
    • czu-jka Re: Jak się odciąć 06.08.11, 10:01
      O sposób to już gorzej.
      Powoiedziałabym, ze trzeba działac szybko. Ruch szybki, spytny. Naprewno nie łatwy, paraliżujący, ale może poprostu zakombinowac i odejsc.
      • lilka107 Re: Jak się odciąć 06.08.11, 11:43
        8buł.- w romans nowy niech sie wda, nowej znajomosci poszuka wink smile
        • ma_ewa01 Re: Jak się odciąć 06.08.11, 12:23
          Też jej tak poradziłam, ale słuchać nie chce, ani szukać.
          Msmile
    • asia.33 Re: Jak się odciąć 06.08.11, 14:05
      Marzenko karty tu nie pokazły jak sie odciac tylko sytuacje jaka jest i to nie bedzie łatwe
      4kiji to bycie razem w domu , wspolne dzialanie prowadzenie domu....9mi jako problem powiedzilabym depresja i myslenie o tym ..diabel nie tak łatwo odpusci nie wiem czy sie da to wpgole za duzo ich łaczy ..nie da sietak odejsc zupelnie diabel jako wynik !!!
      Zapytaj kart o rade co zrobic by było lepiej tej kobiecie
    • asia.33 Re: Jak się odciąć 06.08.11, 14:07
      9mi i diabel to jest uzaleznienie i paniczny lek tak tez mozna to powiedziec nike wiem czy pan pozwoli odejsc ...ma cos co ja uziemia? w sensie jakies prawne kruczki, umowy w jaki sposob ona jest uzalezniona moze on czyms ja zatrzymuje ??? nie wiem kasa, biznes, wspolny kredyt na dom, umowy jakies????
    • zainteresowany1977 Re: Jak się odciąć 06.08.11, 14:43
      Niech zmyka, potem niech myśli co dalej, no bo skoro on ją wyniszcza to co to ma wspólnego ze szczęściem?
    • nielaik Re: Jak się odciąć 07.08.11, 14:11
      Tylko 8 buław i 4 buław mi coś mówi. Niech kobieta wyjedzie na jakąś wycieczkę, w miejsce gdzie nie będzie leżeć plackiem i się opalać, a gdzie można coś robić. Wyjść z ekipą w góry, zjechać na linie, spotkać się z innymi ludźmi. Tak żeby przeżyła przygodę, coś pozytywnego i zobaczyła jacy są inni ludzie, co ona sama potrafi zrobić, co chce. Może wówczas zobaczy, że bezsensu marnuje czas z tym mężczyzną, sama będzie chciała spędzać dzień, tydzień inaczej.
      • zainteresowany1977 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 15:38
        No właśnie.
        • ma_ewa01 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 15:48
          Dzięki wszystkim, przekażę Wasze sugestie. Wiem, że ona musi się odciąć, ale lekko nie będzie. 9mieczy i Diabeł, to solidny łańcuch.
          Zrobiłam jeszcze decyzję. nie za bardzo pamiętam karty, ale syg była 8 buław , co będie jak odejdze, Q buław, Kr. buław i Q denarów, jak zostanie - jakiaś masakra nie warta pamiętania.
          Jeśli odejdzie- na sprzyjanie sił wyższych miała Asa pucharów.Ale weź wytłumacz babie...
          Msmile
          • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 16:05
            no ale logicznie skoro go nie kocha, nic ich nie łaczy to czemu jest z obcym facetem?
            • ma_ewa01 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 16:26
              Ona go ponoć bardzo kocha, albo jej się tak wydajesad. Tak jak napisałaś wcześniej w grę wchodzi paniczny wręcz strach przed samotnością.
              Msmile
              • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 16:31
                wiec nie bedzie to łatwe bo ona jest od niego wrecz uzalezniona !
              • korka123 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 16:33
                Miłość nie jedno ma imię, pamiętacie historie więzionych dziewczyn np.
                • mrgodot Re: Jak się odciąć 07.08.11, 17:14
                  8buław
                  4 kije,9mieczy. Diabeł

                  Oni mieszkają razem? Bo ja bym tu raczej szukała szybkiej przeprowadzki (wyprowadzki) i nowego miejsca. Potwornie toksyczna relacja - kobieta pewnie nie wierzy, że oprócz tego faceta coś ją jeszcze czeka dobrego. Ale 9 Mieczy przy Diable to psychiczna masakra i okrucieństwo. 4 Buław bardzo często pokazuje nowy dom, nowe miejsce, nawet niech to będzie poza jakąś granicą administracyjną miasta czy okolic, w których oni mieszkają lub ona jest dla niego dostępna.
                  • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 17:33
                    tak tez tak sadze ze 4 kiji bardzo czest pokazuje mieszkanie dom ale tez bycie z kims czy wspolne zamieszkiwanie ..moze to karty mowia wlasnie ze wspolne mieszkanie przebyewanie pod jednym dachem wyniszcza i wpedza w depresje i co raz trudniej sie odciac
                    • ma_ewa01 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 18:05
                      Och Wy czarownice jedne, nic się przed Wami nie ukryje, co słowo, to święta prawda. Tak, oni mieszkaja razem. Facet jest niezłym manipulatorem- wręcz nosi ja na rękach, ale ma swoje ciemne sprawki i ona to odkryła, a raczej ciągle odkrywa na nowo...
                      Dlatego zapytałam o sposób odcięcia, bo już róznych rzeczy próbowała - wyganiała go z domu, po dwóch dniach przyjmowała z powrotem, dając wiarę jego pokrętnym tłumaczeniom. Próbowała zapomnieć o jego sprawkach i z tym żyć. Ale widzę, że traci siły, stała się kłębkiem nerwów...A ten taki syn swoje robi...
                      4 kije dokładnie pokazały jak to jest na zewnątrz. A pod spodem 9 mieczy z Diabłem...
                      Msmile
                      • mrgodot Re: Jak się odciąć 07.08.11, 18:28
                        ma_ewa01 napisała:

                        > Och Wy czarownice jedne, nic się przed Wami nie ukryje, co słowo, to święta pra
                        > wda. Tak, oni mieszkaja razem.
                        No widzisz, to mamy sedno sprawy! Teraz to już tylko przeprowadzka w szybkim tempie.

                        A poważnie, jak się nie wyprowadzi - on lub ona - to niestety nie mam mowy o uwolnieniu. Bo co innego mógłby Tarot poradzić jak nie pokazać gdzie jest pierwszy krok do ucieczki przed Diabłem.
                        • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 18:32
                          tak 8kiji to tel i szybki wyjazd, czy tymi sprawkami on ja rani? bo sprawki moga byc typu : kumple i kasa albo kobiety na boku na ktore ona ma oko przymykac ... jesli kobiety to facet moze byc z Nia tylko z uwagi na mieszkaniewlasnie bo wygodnie ale kobieta na tym traci....nie wiem czemu kobiety boja sie byc same ...przeciez dopoki jest z nim nie ma szansy poznac nikogo innego...ja juz bym wolałaspokoj i byc samej niz miec kogos kto jest pozornie ale mnie wykorzystuje...bo to fikcja ze sa ze soba jesli to opcja z kobietami bo jesli finanse to inna sprawa
                          • korka123 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 19:20
                            Asieńko wcale nie chodzi o lęk bycia samotnym, pytanie czy na pewno spotkamy kogoś lepszego? Czy w ogóle kogoś spotkamy? I po co się uganiać za nieznanym? Skąd też wiadomo, że ten następny będzie ok, a my przy nim szczęśliwe? Przecież nie wszystkim potrzebny do szczęścia buławy.
                            • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 19:36
                              jsne ze tak ale jesli kobieta czuje ze ja wykancza to czy to jest fajny zwiazek i jesli sama mowi ma-ewie ze co rusz to odkrywa jakies jego sprawki, ktore jej sie nie podobja to czy to jest maximum szczescia na jakie zasluzyła? czy adzisz ze bedac z nim nie zamyka sobie szansy na bycie z kims innym..a pokretne tlumacznia tez o czyms swiadcza..on najwidoczniej wie o jje lekach i zwyczajnie to wykorzystuje bo gdyby nie to to facet po 1potknieciu sie poprawia i rozumie swoj blada a nie mimo wszystko robi swoje ...tu problem w tym ze kobiecie zalezy i on o tym wie i to wykorzystuje pewnie z uwagi na mieszkanie (złoze sie ze jest to jeje mieszkanie) ale nie przeszkadza to jemu na boku robic swoje ...ona udaje ze tego nie ma ale to ja dopada i zdaje sobie spr ze to nie jest tak jak byc powinno jak chcialby..a lek czy miec kogos takiego czy byc samemu ..jaki wybor ...stale leki i nieprzespane noce z nim...czy bycie samemu i mozliwosc poznania kogos kto bedzie w porzadku? na tej samej zasadzie co zony alkoholikow ..wiedza ze cos powinny zrobic ale cierpia w samotnosci i ciszy ... tylko nieliczne uciekja i buduja zycie od nowa.. w tym przypadku jesli nie ma dzieci powinna pomyslec o sobie ..nie wiem moze sie myle ale jesli chodzi o sex (diabel) to ja sobie czegos takiego nie wyobrazam abym wiedzila o czyms takim i przymy6kała oko ...moja duma by mi na to nie pozwoliła..bo okazało by sie ze nie jest ze mna z pwoodu mojej kobiecosci ..wiec z jakich powodów?????
                            • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 19:55
                              korka123 napisała:

                              > Asieńko wcale nie chodzi o lęk bycia samotnym, pytanie czy na pewno spotkamy ko
                              > goś lepszego? Czy w ogóle kogoś spotkamy?
                              I po co się uganiać za nieznanym? Ską
                              > d też wiadomo, że ten następny będzie ok, a my przy nim szczęśliwe? Przecież ni
                              > e wszystkim potrzebny do szczęścia buławy.
                              TE SŁOWA PODKRESLONE ZAPRZECZAJA SAME SOBIE !!! gdyz to jest wlasnie lek przed samotnoscia ...jak uganiac za nieznajomym ..kazdy jest potencjalnie nieznajomym dopoki nie damy sie poznac i zblizyc ..co lepsze pozwolic sie wyniszczac jak sama mowila ma-ewie czy zaryzykowac i zaufac komus..problem polega na tym ze jakraz sie na cos gdozimy i przymyykamy oko dajemy tym samym przyzwolenie do takiego traktowania czyli godzimy ise na takie traktowanie...a jesli pan w swoich "diabelskich sprawkach" pozna pania z mieszkaniem i z dnia na dzien odejdzie to bedzie ok? nie wiem czy wyjsciem z toksycznego zwiazku jest przymykanie oka i przyzwolenie na takie traktowanie bo kazdy inny moze byc gorszy ...a moze wlasnie byc lepszy ..czemu od razu gorszy ..nie wolno pozwolic sie tak traktowac od samego poczatku tym bardziej jak nie ma dzieci i nie sa małzenstwem ..po co tkwic w takim zwiazku ????? By nie byc samameu mamy Rodzine, przyjaciól a nie faceta ktory sobie manipuluje zgrabnie .
                              • korka123 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 20:38
                                Wiem o czym mówię, absolutnie sobie nie przeczę - w moim otoczeniu mam wielu singli, no jakieś 80% w pracy np. Absolutnie nikt nie szuka związku z powodu strachu przed samotnością, ale z potrzeby bliskości, mało tego wiem, że wszyscy ważą bardzo mocno szanse na związek zanim się zaangażują, dodam im starsi tym bardziej ostrożni. No chyba, że mówimy o emerytach w sanatorium hiihihi, tam totalny luzik "związek" goni "związek", a kolejny czeka za rogiem. W normalnym życiu to bardziej skomplikowane.
                                • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 20:45
                                  pewnie ze tak ale po prost ludzie sa madrzejsi kiedys kobiety były z mezami bo nie ywpadało sie rozwiesc co powie rdzina, ksiadz itp..dzisiaj kazdy patrzy by nie dac sie wykorzystac ...nie sadzisz ze jesli pisze ze ja wykancza to tu szczescia nie ma? czy jesli jest kłebkiem nerwów to jest ok? to jest miłość czy po prostu nie wazne kto wazne by był... czy saddzisz ze ten pan pozwoliłby sie tak traktowac? nie sadze nie dam sobie wmówic ze jesli kobieta cierpi a on udaje ze nic sie nie dzieje to bedzie lepiej ...wiesz jeszcze zrozumialabym gdy cierpi sie tak dla wyzszych cełow bo dzieci trzeba odchowac ..ale jesli tu nie ma dzieci czemu dac sie tak traktowac z jakiego powodu??? bo to miłe?
                                  • korka123 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 20:53
                                    to się zdarza ćma do ognia, choć wie że spłonie, ale może chodzi o tę adrenalinkę i przeznaczenie.....
                                    • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 20:57
                                      wierzysz w to co piszesz czy to nie autodestrukcja? jesli lubi sie adrenalinke to nie cierpi sie z tego powodu
                                      • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 20:59
                                        same sobie my kobietyjestesmy winne ...usprawiedliwiamy facetów, udajac ze nie widzimy, machamy rekom na ich zachowania i pozwlamy sie tak traktowac a pozniej płaczemy
                            • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 19:56
                              moj pomysł
                              moze rozwiazaniem problemu jest szukanie kogos juz teraz tez pocichutku i jak sie juz kogos pozna wtedy postawic kawe na ławe , ze wypad bo nie pozwole sie tak traktowac!
                              • korka123 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 20:45
                                Co nie znaczy, że tkwienie w związku toksycznym ma sens, absolutnie nie. Dodam tylko na prochach "jadą" i ci w związkach i samotni, problem zupełnie gdzie indziej w relacjach i umiejętności ich budowania. Z jednym stworzymy związek toksyczny z innym platoniczny, a z jeszcze innym nic nie stworzymy. Pytanie co chcemy tworzyć???
                                • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 20:48
                                  pewnie ze tak...ale to od poczatku musimy byc konsekwentni ..jesli raz sie damy złamamc i nie bedzie konsekwencji pokzujemy ze nam zalezy straszliwie mocno i zgodzimy sie na wszystko byle by ta osoba tylko była..a zazwyczaj taka osoba robi krok dalej i dalej gdyz zwyczajnie sprawdza na ile jej mozna ...a z powodow innych (wygody) bedzie słodzic i mowic to co chcemy usłyszec ..czy sadzisz by pan sam dał sie tak potraktowac? watpie
                                  • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 20:52
                                    wszystko lezy w głowie , w naszych wartosciach , na ile same sie wyceniamy...sama widzisz ma-ewa radzi jej ze ma uciekac wiec z pewnoscia widzi tez to obiektywnie z boku i nie sadze by radziła zle ..radzi tak jak chcialaby poradzic wlasnej córce..nalezy sie zapytac czy chcilabym by ktos tak potraktował moje dziecko ????
                                    • korka123 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 21:01
                                      Mało dzieci słucha swoich rodziców, najczęściej wiedzą lepiej. To dorosła kobieta, można jej coś poradzić, ale powinna sama dojrzeć do takich decyzji. Wy tarocistki to wiecie najlepiej.
                                      • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 21:23
                                        tu my tarocistki nie wiemy nic lepiej , kazda jest normalnym człwiekiem i tez ma swoje zwiazki i normalne obawy , choroby i zmartwienia jak kazdy ... powiem jescze tak nie wszystko jest ok skoro ona sie skarzy kolezance i skoro karty tak to pokazały..9mi i diabe l to nie jest adrenalinka ani fajna zabawa ..moze by tak było gdyby przy diable bylo 3puch lub 2 puch ale nie 9mi
                                  • korka123 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 21:07
                                    Ja osobiście znam takie laski, które zwiały od ciepłych, potulnych pantoflarzy w toksyczne związki i mimo wszystko są szczęśliwe, i za żadne skarby nie chcą wrócić do ex, których sobie ustawiały jak chciały.
                                    • asia.33 Re: Jak się odciąć 07.08.11, 21:14
                                      ja nie znam takich ..powem tak...jesli by byal szczesliwa nie widzialaby problemu i nie zwierzała sie ma-ewqie proszac o rade cos nie jest widocznie tak jak powinno byc...za chwilke uslysze ze moze facet niech przyleje bedzie ciekawiej jak w filmie ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka