Dodaj do ulubionych

Ezo TV o tarocie

01.10.08, 11:40
W nocy oglądałam Ezo. Wróżka przepowiadała wszystko. Nic nie
ukrywała itd. Komuś tam wywróżyła, że jego praca to będzie całkowita
porażka itd. Komuś też powiedziała coś niekorzystnego i podsumowała
to tak:
"Niestety Tarot to nie koncert życzeń" Nie zawsze wychodzi jakbyśmy
chcieli.
Napiszcie co o tym myślicie - jestem ciekawa jakie macie zdanie.
Obserwuj wątek
    • jasmintra Re: Ezo TV o tarocie 01.10.08, 13:19
      Pomine to ze Ezotv nie jest dla mnie wzorem i go nie ogladam;pp

      kurcze tak mysle ze lepiej jest mowic prawde, ale zaznaczac ze
      przyszlosc mozna zmienic, pokazac droge wyjscia. nie obiecywac
      zlotych gor, bo potem klient mowi ze sie nie sprawdza...ale tez nie
      dokopywac klientowi na starcie. Prawda moze byc podana tak zeby
      klientowi chcialo sie dalej zyc, skrajnie to ujme;p.
      "Niestety Tarot to nie koncert życzeń"
      to prawda, ale tzeba byc osoba wywazona i juz. Bo trauma gotowa u
      niektorych.
      • jasmintra Re: Ezo TV o tarocie 01.10.08, 13:20
        trzebawink
        • k040180 Re: Ezo TV o tarocie 01.10.08, 15:32
          Ja uwielbiam to oglądać. Szczególnie jak taki facet wróży. Niestety
          nie pamiętam nazwiska. Mówi jakie karty wyszły mu w układzie i
          pokolei podnosi ją i odpowiada na pytanie. Zaraz w myślach układam
          co ja bym powiedziała i słucham co on na to wink Fajne ćwiczenie jak
          dla mnie.
          • jasmintra Re: Ezo TV o tarocie 01.10.08, 16:52
            Rodin?
            raz ogladalam jakas pania...i szybko przelaczylam...i juz nie moge
            sie przelamac;p
            ]suspicious
    • rasatabula Re: Ezo TV o tarocie 01.10.08, 16:19
      A co to znaczy "wszystko"?



      • samotny-bialy-zagiel Re: Ezo TV o tarocie 01.10.08, 18:28
        Lubie ogladac Ezo,bo miedzy odpowiadaniem na telefony i smsy,czasem
        ciekawe rzeczy prawia smile.Niektore z osob tam "wystepujacych" maja w
        sobie to cos i powoduja,ze siadam przykuta do telewizorasmile
        Rodin jest the best,natomiast niejaka pani Agnieszka Wdowczyk nie
        potrafi nijak i niczym przykuc mojej uwagi.
        A co do pytania autorki watku,czy wszystko trzeba mowic...Trzeba,jak
        wyzej ktos wspomnial,indywidualnie wyczuc na ile mozna sobie
        pozwolic w stosunku do konkretnej osoby.
        Ja dostalam informacje od wrozki,ze moj zwiazek sie rozpadnie.Nie
        przyszlam wogole z problemem zwiazku.Liczylam na to,ze zostane
        zapytana z czym przychodze,w czym problem.
        Karty zostaly rzucone,uslyszalam kilka faktow z mojej przeszlosci
        zupelnie nie majacych zwiazku z niczym.Bylam przy tym bacznie
        obserwowana ,czy aby z krzesla nie spadam na te rewelacje.
        Potem wiadomosc o rozpadzie i ...moje pytania Co?Jak?Dlaczego?Co
        robic aby to uratowc?
        No niestety,nic nie mozna zrobic.Jakby uniklala tematu.Dziwnie...
        Minelo kilka miesiecy a ja o niczym innym nie mysle jak tylko o tym
        jak to sie skonczy,moze jakis wypadek nas rozdzieli skoro brak bylo
        konkretow.Czuje,ze sprowadze sobie to sama na leb,ale to silniejsze
        odemnie.
        Albo jestem przykladem osoby,ktora nie powinna
        uslyszec "wszystkiego",albo osoba stawiajaca mi karty nie ma
        umiejetnosci oceny co komu mozna powiedziec.
        Musze dodac,ze osoba ta utrzymuje sie ze stawiania kart.
        • rasatabula Re: Ezo TV o tarocie 02.10.08, 21:34
          Są przecież niewypały - tak wróżący jak i wróżby.
          Dodam, że moja statystyka i tak jest bardzo dobra: na 4 "zawodowców" 1 okazał
          się niewypałem.
          Wróżba odkleiła się ode mnie, właściwie ja od niej, gdy stwierdziłam, że nie
          tylko nie ten czas, ale i nie ten adres, nie ten człowiek.
          Pozdrawiam i powodzenia.
          • rasatabula Re: Ezo TV o tarocie 02.10.08, 21:43
            nie ten człowiek = nie ten wróżbita
    • okwilk Re: Ezo TV o tarocie 04.10.08, 22:48
      Jak dla mnie Ezo TV w żadnym stopniu nie jest tym na czym chciałbym się opierać
      w trakcie nauki tarota. Oglądałem to zaledwie kilka razy i to tylko z
      ciekawości, chciałem zobaczyć jak do tarota podchodzą ludzie, którzy karty
      stawiają dla pieniędzy i to jeszcze w telewizji...

      Widziałem łamanie zasad moralnych jakimi zawsze kieruję się w trakcie pracy z
      tarotem.

      Wróżenie na pytania dotyczące życia osobistego sąsiadki, bądź kochanki cioci
      brata stryjecznego są dla mnie powalające... no ale - czego nie zrobi się dla
      pieniędzy?

      Moje drogie... Wszystko co potrzebujecie, cała mądrość - jest w was...

      Jeżeli zaś chodzi o stwierdzenie "Niestety tarot to nie koncert życzeń" to
      zastanawiam się czemu nie mogą tego powiedzieć kiedy pytanie niezgodne jest z
      prostymi zasadami moralnymi jakimi każdy tarocista powinien się kierować.

      Kiedy karty pokazują nam przykrą prawdę, powinniśmy ją powiedzieć. Mówienie
      prawdy to nie walenie kijem bejsbolowym w człowieka i mówienie, że tarot to nie
      koncert życzeń. Prawdę zarówno tę dobrą jak i złą powinno przekazywać się z
      pokorą i zrozumieniem tego co czuje drugi człowiek. Wg mnie to że czytamy z kart
      tarota jest darem... Skoro dostaliśmy taki dar/wypracowaliśmy go sobie, to
      upewnijmy się, że robimy wszystko by nikogo nim nie skrzywdzić.

      To tak pokrótce wink

      Pozdrawiam,
      Wilk.
      • rasatabula Re: Ezo TV o tarocie 05.10.08, 01:27
        surowy jesteś dla wróżek z tv
        chyba nie jest tak źle z tymi kochankami stryjków - nie zauważyłam, ale
        widocznie minęliśmy się z oglądanymi programami;
        a spieprzyć można i bez telewizji;

        nie umniejszając własnej mojej mądrości smile
        • okwilk Re: Ezo TV o tarocie 05.10.08, 11:24
          Surowy jestem nie tylko dla wróżek z TV.
          Uważam że zachowanie zasad etycznych jest podstawą tarota...

          Wiele profesjonalnych wróżek zapomina o tym wykrzykując ludziom że za kilka tygodni umrą, gadając z kimś kto jest za kotarą, odpowiadając na pytania, które łamią zasady etyczne tarocisty.

          Cóż... pieniądze bardzo często są dla ludzi warte więcej niż "głupie zasady moralne" które nie przynoszą dochodu.

          Wróżka która podejmuje się wróżenia za pieniądze powinna być bardzo silną osobą. Musi być pewna zasad, którymi będzie się kierowała w swojej pracy - jeżeli tak nie jest, to pojawia nam się ktoś kto "straszy ludzi za pieniądze".

          EzoTV jak każdy kanał Telewizyjny ma jakąś tam oglądalność. Są ludzie którzy z tarotem nie mieli za wiele kontaktu... widząc coś niemoralnego mogą stworzyć sobie stereotyp, że wróżka to baba która straszy albo wali jakimiś przykrymi faktami bez zrozumienia drugiego człowieka i na koniec mówi "tarot to nie koncert życzeń".

          Chyba nie muszę więcej tłumaczyć smile.

          Z drugiej strony zastanawia mnie wróżenie które zajmuje 5-15 minut i w tym czasie pani mówi na temat przyszłości czyjegoś małżeństwa... No ale to już bez komentarza smile

          Pozdrawiam,
          Wilk.
          • rasatabula Re: Ezo TV o tarocie 05.10.08, 13:22
            Nie jestem fanatyczką ezo, ale naprawdę dowiedziałam się stamtąd wielu
            pożytecznych rzeczy, o tej swojej mądrości wewnętrznej też, więc jak ją tylko
            odkryję to pogadamy smile))
            Nie będę się spierać jeżeli chodzi o formułę programu.
            A teraz zmykam, bo mam chorego w domu. Pozdrawiam!
            • ma_ewa01 Re: Ezo TV o tarocie 05.10.08, 13:37
              Ja nie mam w domu Ezo, a i telewizora raczej nie włączam. Jednak w
              tym roku podczas pobytu w Gdańsku u córki trafiłam na to pasmo. I
              tak jak wszędzie: niektóre wróżki opowiadały takie kocopały,że mi
              bylo za nie wstyd. Ale była jedna taka kobitka, że chciałabym do
              niej trafić na naukę. Mówię wam- same konkrety i jak to sie wszystko
              trzymało. Rzeczowośc, fachowość i wartki, poprawny język. Żadne tam
              yyyy no więc i ten tego...Byłam pełna uznania. Czyli nie ma reguły.
              Wszędzie zdarzają sie popaprańcy.W końcu krzywa Gausa działa w
              każdej populacji, więc tutaj też. Ale po to mamy własny rozum,żeby
              wziac sobie to, co nam potrzeba. A resztę można potraktować jak tło,
              folklor albo jak tam kto chce.
              Msmile

              • rasatabula Re: Ezo TV o tarocie 05.10.08, 15:41
                Masz rację Ewo.
                A ja teraz zaczęłam zerkać do Suligi "Tarot, karty, które wróżą" i znalazłam tam
                fragment:

                "Bywa, że Interpretator, odczytując karty, sugeruje się wyrazem twarzy
                Pytającego, nagina interpretację pod wpływem negatywnej reakcji osoby, której
                wróży, wycofuje się z czegoś, co powiedział. Nie należy tego robić. Nie należy w
                ogóle zastanawiać się, czy to, o czym się mówi, jest słuszne, trafne czy nie.
                Nie ma to żadnego znaczenia. Wszelki wysiłek, jaki wkładamy we wróżbę po to, by
                była ona zgodna z rzeczywistością, i zastanawianie się nad tym w czasie wróżby,
                prędzej czy później zawiedzie nas na manowce.
                Mówmy to, co wynika z kart bez względu na skutki i efekty — reszta niech nas nie
                interesuje."

                Przy ostatnim zdaniu tego fragmentu trochę zgłupłam - dziwne, że w ogóle
                jakikolwiek tarocista coś takiego wymyślił - jaja, no. Albo mam jakiś e-book do
                dupy.
                • rasatabula Re: Ezo TV o tarocie 05.10.08, 17:00
                  To może tak jak Biblii, pozwolę "Kartom, które wróżą" na własne zdanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka