Na pewno jest dla Was wazny. Dla mnie bardzo.

Ostatnia wizyta
siostry z trojka znajomych uswiadomila mi, ze nasz jest za maly,
mamy tylko 4 krzesla i te sprzety sa juz mocno wysluzone. Tylko
Buczka uwielbia wciaz zatapiac sie w zapadnietej tapicerce jednego z
krzesel.
Mialam sie pochwalic jak dostarcza, ale nie wytrzymam.
Pojechalismy w sobote ogladac samochod i przypadkiem kupilismy duzy
drewniany stol i 6 krzesel.

Jak dostarcza w koncu (do 3 tygodni)
to zrobie fotki i Wam pokaze.

Stol o jakim marzylam, tyle nie
wiem, czy nie zawali mi kuchni, bo nie mierzylam nawet, he, he.
Na zywiol poszlismy, a teraz czekamy na dostawe.