Dodaj do ulubionych

wiśnie z nalewki

22.10.09, 16:02
Witam!
U mnie w domu kuchnia to moja domena, ale mąż zaczął robić nalewki,
wychodzą świetne. Z nalewki wiśniowej mam ze 2 kg wiśni, są bardzo
słodkie i bardzo mocno nasączone alkoholem. Chcę upiec z nich
ciasto. Zrobiłam już jedno - kruchy spód, beza na wierzch, ale było
to w sumie za suche. Czy ktoś ma jakieś pomysł lub sam cos już robił
z takimi wiśniami. Z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • czarna9610 Re: wiśnie z nalewki 22.10.09, 16:06
      na przykład drożdżówki
    • fettinia Re: wiśnie z nalewki 22.10.09, 16:09
      do ciast to ja mam lewe recebig_grin tu cos-nie ciasto lecz deser,do czego sie beda
      swietnie nadawalysmile
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,70917304,75819914.html
    • smutas13 Re: wiśnie z nalewki 22.10.09, 17:19
      Trzymam w słoju w lodówce. Widzę, że ubywa ich coraz bardziej big_grin
      Mąż umila sobie oglądanie telewizji zajadając te wisienki big_grin
    • asiak30 Re: wiśnie z nalewki 22.10.09, 18:14
      Wiśniowiec
      I warstwa:ciasto biszkopt jasny
      II warstwa:ser biały z żelatyną
      III warstwa: galaretka wiśniowa z wiśniami z nalewki
      IV warstwa:biszkopt ciemny
      V warstwa:polewa czekoladowa
      Ciasto nie będzie suche jeśli warstwy biszkoptu zostaną nasączone a wiśniówka tez się do tego nadaje.
    • keepersmaid Re: wiśnie z nalewki 22.10.09, 23:01
      Wisniami.
      Z nalewki.
      Nalezy
      Sie urznac.
      *ups*
      *ups*
      Bardzo pieknie sie nimi uzyna...
      Ino potem.
      *ups*
      Kac moze wystapic.
      *ups*
    • szpulkaa Re: wiśnie z nalewki 23.10.09, 09:49
      Uuu... przypomniały mi sie wisienki zalewana łyskaczem... uuu... dobre to było i
      jakoś z utylizacją nie było problemu tongue_out Zwykle używaliśmy ich jako dekoracji
      deserów, bo były takie alkoholowe, że po większej ilości kręciło sie w głowie hehe
      • qubraq Re: wiśnie z nalewki 23.10.09, 17:29
        A ile czasu te wisnie stały w nalewce? - jesli ponad miesiąc to wywal
        natychmiast pestki! Kwas pruski!... ;-/
        • felinecaline Re: wiśnie z nalewki 23.10.09, 17:56
          Strachy na lachy!
          Trzebaby tych wisienek z tone spozyc zeby dawka byla szkodliwa.

          Jako nieletnie dziewcze podkradalam wisienki z babciowych nalewek, nie
          kilkumiesieczne ale kilkuletnie nawet ;-D
          Nieco pozniej zaproponuje Wam inna ciekawostke.
          • felinecaline Re: wiśnie z nalewki 23.10.09, 20:42
            Jak obiecalam pokazuje: mandarynki (klementynki) Kicura, czyli mojego malzona.
            Sparzone i zalane czysta ojczysta w pelni sezonu a dzis mi o nich przypomnialyscie.

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/83en8O8TGvkru9PkDB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/MxKBc7teiajOq8nJeB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/BoSdTgQ2Snnw5McghB.jpg
            • lis-a Re: wiśnie z nalewki 24.10.09, 11:33
              dzięki za pomysły; wiśniom absolutnie nie grozi zmarnowanie, to
              raczej ja chcę je uchronić przed zniknięciem poprzez podjadanie;
              dziś robię tartę z wiśniami i bitą śmietanę z wiśniami; aha - są
              oczywiście bez pestek - były wydrylowane przed zalaniem, stały ok. 2-
              3 m-cy; zrobię też jakąś wariację nt wiśniowca - biszkopt nasączony
              nalewką, wiśnie, krem, galaretka; jakby ktoś jeszcze miał jakiś
              pomysł - z góry dzięki (wczoraj okazałao sie, ze mam jeszcze ze 3kg
              z innej nalewki...)
          • qubraq Re: wiśnie z nalewki 24.10.09, 22:47
            felinecaline napisała:

            > Strachy na lachy!
            > Trzebaby tych wisienek z tone spozyc zeby dawka byla szkodliwa.

            Twoja broszka - nie moja! Poza tym "trzeba by" pisze sie osobno smile

    • czekolada72 Re: wiśnie z nalewki 02.08.10, 09:43
      Wczoraj wykończyłam ostatnie wisienki z nalewki i tak ku
      przypomnieniu, może komuś sie jeszcze przyda:

      Sernik bez pieczenia
      10 dag herbatników rozgnieść, wymieszac z rozpuszczonym 5 dag masła i 2
      łyżkami miodu. Wyłożyć na dno tortownicy. „Sernik na zimno Dr. Oetkera”
      przygotowac wg przepisu, zamiast serka dodajac ubite ½ l kremówki z
      2łyżkami cukru pudru. Wyłożyć na spód. Przybrać plastrami pomarańczy i
      wiśniami, tak by tworzyły kwiaty lub galaretką pomarańczową z 2/3
      ilości wody. Schłodzić.

      Sernik z wisniami
      20 dag margaryny zagnieść z 10 dag cukru i 30 dag mąki ; schłodzić,
      rozwałkować, wyłożyć dno formy, piec 20 min. W 200C.
      3 żółtka utrzeć z 15 dag cukru pudru, wymieszać z 1 kg mielonego
      twarogu, 2 łyżkami rozpuszczonego masła i 2 łyżkami rozpuszczonej
      żelatyny – wyłożyć na ciasto. 1 galaretkę wiśniową rozpuścić w ½ l
      wrzątku, wymieszać z wiśniami, wyłożyć na ser, zastudzić.


      Deser z wiśniami
      6 białek ubić z 18 dag cukru i cukrem waniliowym, dodać 6 żółtek i 18
      dag mąki. Ciasto wyłożyć do dużej i małej tortownicy i upiec dwa placki
      ok. 8 min. w 200C.
      50 dag homo zmiksować z 10 dag cukru pudru i sokiem z cytryny, do 60 ml
      gorącego kompotu z wiśni wsypać galaretkę wiśniową. Połączyć ostudzone
      razem. Dodać ¾ słoika wiśni bez pestek. Dużym płatem ciasta wyłożyć
      miskę, nałożyć masę, przykryć małym płatem, zostawić do zastygnięcia.
      Wyjąć z miski. Ozdobić gwiazdkami wyciętymi z ciasta i bitą smietana.

      Tort śmietanowy z wiśniami
      5 białek ubić ze szczyptą soli. ¾ szkl. cukru utrzeć z 5 żółtkami i
      cukrem waniliowym, wymieszać z białkami, 10 dag mąki pszennej, 8 dag
      ziemniaczanej, 3 łyżkami. Piec w tortownicy 30 min. w 180C. Przekroić
      na 3 częsci. Nasączyć ½ szkl. wytrawnej wiśniówki wymieszanej z 2
      łyżkami cukru. 50 dag wiśni z nalewki lub kompotu osączyć, w 4 łyżkach
      kompotu rozpuścić 2 łyżki żelatyny. ½ l kremówki ubić z cukrem i cukrem
      waniliowym, połączyć z żelatyną. Przełożyć ciasto dżemem wiśniowym,
      śmietaną i wiśniami. Wierzch ozdobić wiśniami, bitą śmietaną i wiórkami
      czekolady. Wstawić do lodówki do stężenia.

      Dodam, że w produkcji takich torcików pijanych bryluje moje bratowa -
      wychodzą jej rewelacyjne!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka