Dodaj do ulubionych

Tajsko nadal :) przyprawy

21.11.09, 00:01
Lubie azjatycka kuchnie ogolnie bradzo, ale niestety u mnie poza sosem
sojowym, a czasami nawet i mleczkiem kokosowym, cos innego dostac
trudno... sad Ale smile Przyjaciolka moja wlasnie w Tajlandii jest i
dlatego pytanie moje: co suchego (w sensie dlugo przydatnego do
spozycia i lekkiego) przywiezc mi moze? Jakies zacmienie mam i nic mi
do glowy nie przychodzi sad
Obserwuj wątek
    • emigrantka34 zajrzyj tu n/t 21.11.09, 10:18
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,61480438,65504636,Re_Z_Tajlandii_raju_zarlokow_i_pasjonatow_kuch.html
    • kreola Re: Tajsko nadal :) przyprawy 22.11.09, 13:21
      Kolezanka moze Ci przywiezc kiffir leaves (suszone oczywiscie), trawe cytrynowa
      (tez suszona, choc i swieza zyje dosc dlugo), bulion krewetkowy, sos rybny, sos
      krewetkowy, cukier trzcinowy, make ryzowa, mieszanki do panierowania krewetek,
      kurczakow itp, mieszanki do roznych curry (zielonego, zoltego, czerwonego), bazy
      do zup (np. tom yum). Mozna by wymieniach jeszcze dlugo, ale nie wiem co
      potrafisz ugotowac z kuchni tajskiej. Moze poczytaj przepisy i wybierz cos co
      moze Ci sie przydac.
      Z rzeczy niekuchennych moge polecic masc tygrysia z cynamonem, plastry
      rozgrzewajace na bolace plecy oraz bardzo ladne dodatki do upiekszanoa domu
      (lampki choinkowe, zestawy kuchenne z serwetkami, paleczkami, miseczkami itd.) W
      Tajlandii jest naprawde tanio, szczegolnie wszystkie produkty spozywcze. Jedyny
      klopot to przytarganie tego wszystkiego na wlasnych plecachsmile
    • jo.hanna wetne sie 22.11.09, 17:48
      z tymi przyprawami: popros przyjaciolke o przywiezienie SWIEZYCH listkow
      limetki. Suszone smakuja jak trawa. Lepiej dostac swieze, podzielic na malutkie
      porcje i zamrozic. Trawe cytrynowa tez swieza, pokroic w plasterki i zamrozic.
      Przychodza mi do glowy rowniez suszone krewetki bez ktorych wiele tajskich
      salatek nie smakuje. Jesli przyjaciolka gotowa jest kupowac warzywa w ostatniej
      chwili to prosilabym ja o przywiezienie swiezutkiej zielonej fasoli i tajskiej
      bazylii. Albo jakis swiezy makaron. Jesli nie, to poprosilabym o przywiezienie
      pasty curry, robionej dla miejscowych a nie eksport, liczac sie z tym, ze bedzie
      bardziej ostra niz to co my dostajemy w naszych sklepach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka