fettinia 16.12.09, 17:31 Do Wigilii niedaleko-pochwalmy sie kto (moze) zagada do nas ludzkim glosem w ta magiczna noc Zaczynam-Mika-wiek nieokreslony-cos 13-14 lat-niesmowicie zywotna-niejednego mlokosa by zakasowalaPostrach "wsi" a tak niewinnie wyglada hehe Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pani.serwusowa Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 17:36 He, he! Jakie ma fajne uszy. Oj, Mimi i Buczka beda tylko ze soba rozmawiac. Wczoraj mi sie smutno zrobilo, jak pomyslalam, ze je zostawiamy na 2 tygodnie. Postaram sie cyknac zdjecia nowym rozrabiakom mojej Madre - Fibi i Bilbo. Moze one sie zdecyduja gadac. Na razie ciagle sycza jak gesi. Odpowiedz Link
fettinia Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 20:42 aa Bukiszon ma strasznie grozne spojrzenie a Buka wyglada jak ucielesnienie spokoju-pewnie pozornego Odpowiedz Link
felinecaline Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 20:50 A oto mamzela Pitunia, prawie 48-letnia ksiezniczka na 40 piernatach. Odpowiedz Link
felinecaline Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 20:51 Wybaczcie, Pitunia ma latek zaledwie 18 oczywiscie ;-D Odpowiedz Link
fettinia Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 20:55 oo do naszej Sophie podobnaale Sophie juz po niebieskich lakach biega.. Odpowiedz Link
felinecaline Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 21:15 Ja mam cicha nadzieje, ze mamzela jeszcze dlugo zadowoli sie wygniataniem piernatow, ale czasami troche sie martwie, bo np uroila sobie zamiast jesc normalnie to popada ze skrajnosci w skrajnosc- albo zre albo oglasza strajk glodowy i wtedy trzeba sobie glowe lamac, czym ja zmodz. Najpewniejszym srodkiem jest ...losos wedzony (sledzik tez moze byc, o wodeczke "pod" jeszcze sie nie upominala, ale kto wie, co powie w wigilijna polnoc) ;-P Odpowiedz Link
czarna9610 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 22:14 Trochę się boję, że Lester nam przedstawi duuużą listę życzeń i zażaleń , bo to typ dosyć apodyktyczny i roszczeniowy.Ale i tak go kochamy Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: nasze zwierzaki:) 17.12.09, 10:17 Buczka zawsze ma pretensje, poblazanie albo zlosc w oczach. Samo zuuuuoooo! Wzielismy z pelna premedytacja najgorszego kota ze schroniska. Kazdy kot mial informacje - czy lubi dzieci, inne koty, byc podnoszony, pieszczony, bawic sie, psy - w skali 1-5. Ona miala wszystko na 1. Mimi ma ADHD. Nie usiedzi spokojnie. Dlatego mam tak malo zdjec. Czasem wolamy na nia psikot, bo przybiega na gwizd. Odpowiedz Link
sylwia1607 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 20:56 Ale cudne koty. Moja tesciowa ma czarnego krotkowlosego i tez tak mu siersc ladnie lsni. Nasz ma dluga siersc ale matowa. Odpowiedz Link
aleksandra999 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 17:58 jaka podobna do mojej Nusi, około 8 latek, tez mała jadowita bestyjka no i mam jeszcze 3 szynszyle Odpowiedz Link
alltid_ung Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 19:43 sympatyczne zwierzaczki macie Dzisiejsze zdjecie zrobione dlatego ze to pierwszy dzien "prawdziwej" zimy Odpowiedz Link
sylwia1607 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 19:44 Nasza Pati nigdy nie gada, ale ja jej czytam z oczu Suka, 4 lata, rasy Rhodesian ridgeback-afrykanski pies gonczy. Oprocz tego mamy kota, czarnego persa, 6 lat, ktory znika na cale noce, czasem wraca po tygodniu, wtedy wyczesuje koltuny z jego pieknej sierci a on mi opowiada gdzie byl...i znow znika Odpowiedz Link
sylwia1607 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 19:45 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1811693,2,104,Pati.html niestety nie umiem inaczej Odpowiedz Link
sylwia1607 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 19:58 Fetti, potrzebna,potrzebna wtedy moze mnie ochrzania w koncu, ze za malo czasu im poswiecam Odpowiedz Link
a74-7 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 20:13 ewentualnie sunia poprosi o manicure/pedicure w prezencie gwiazdkowym , bo pazurki ma dlugie ;-D ?? Odpowiedz Link
sylwia1607 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 20:58 Pazurki to ona musi miec dlugie, taka moda tej zimy Odpowiedz Link
janou Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 22:14 sylwia1607 napisała: > Pazurki to ona musi miec dlugie, taka moda tej zimy ----------- Odpowiedz Link
emigrantka34 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 21:12 fetti, nie uwierzysz, moj pies z dziecinstwa byl identyczny i tez mial brazowy nos. Nazywal sie Piwko - od koloru futra. Poszukam zdjecie i zeskanuje Odpowiedz Link
nikanik Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 22:26 u nas be dzie gadała Zużka około 8miesięczna kota. Taka kotka-wariotka Odpowiedz Link
a74-7 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 22:33 jakze trafnie podpatrzone www.youtube.com/watch?v=s13dLaTIHSg&feature=related www.youtube.com/watch?v=NQCwHluBqFc&feature=channel Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia Odpowiedz Link
a74-7 Re: nasze zwierzaki:) 16.12.09, 22:59 nasza kotusia jest wyjatkowo malutka i niesmiala .Corka przyniosla ja z jakiegos house party, gdzie jak mowi -kotek pojawil sie w pokoju nie wiadomo skad i natychmiast zniknal zeby ratowac sie przed zadeptaniem przez balujacych .Kiedy wykazala zainteresowanie pt: nie wiedzialam ze macie kota -natychmiast padla oferta :tak, ale nie zawsze mamy czas dla niego ... I tak moja corka wrocila nad ranem z kicia pod pacha )Ponoc szukala jej pol nocy po pokojach Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: nasze zwierzaki:) 17.12.09, 03:32 No, coz jesli Kicia zagada to bedzie miala do wysluchania to i owo, do glosu raczej dopuszczona nie bedzie wiecej fot w sygnaturce Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: nasze zwierzaki:) 17.12.09, 10:19 Do wszystkich kociar tutaj (a wlascicielki psow niech nie nie czuja pominiete, ale ja zawsze bylam wieksza kociara i choc psy doceniam, to koty kocham nad zycie - wszystkie!) - macie cudne koty. Wszystkie co do jednego bym wysciskala, jakby sie daly. Podziwiam i podziwiam caly ranek... Odpowiedz Link
ajer2 Re: nasze zwierzaki:) 17.12.09, 11:24 Jaki cudny ten zwierzyniecAparat mi zastrajkował,jak się uda cokolwiek z nim zrobić wrzucę fotki mojej ślicznotki Odpowiedz Link
agulaq Re: nasze zwierzaki:) 17.12.09, 14:58 To ja dla psiej równowagi dorzucam swojego Kaprysa Jak na spaniela przystało jest przesłodki, jego błagalny wzrok topi wszelkie lody i oczywiście ma swoje kaprysy fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2092217,2,1,SS850256.html Odpowiedz Link
agulaq Re: nasze zwierzaki:) 17.12.09, 14:58 fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ff/gi/2xcw/8xeKnGh6o4dwoksKAX.jpg Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: Dzięki:) Jak to robicie? jakaś niekumata jest 17.12.09, 15:58 Jak piszesz nowy post, to nad oknem masz: - B - I - U - IMG - URL Klikasz na IMG i w wyskakujacym oknie wklejasz bezposredni link do zdjecia. Dla pewnosci dajesz podglad przed wyslaniem posta. Odpowiedz Link
fettinia Re: Dzięki:) Jak to robicie? jakaś niekumata jest 17.12.09, 16:02 ale najpierw trzeba na zdjecie kliknac i skopiowac Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Dzięki:) Jak to robicie? jakaś niekumata jest 14.02.10, 19:06 Ja też dziękuję za pomoc, oświeciłaś mnie. Mam nadzieję, że tym razem się uda wkleić zdjęcie mojej Tiny Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Dzięki:) Jak to robicie? jakaś niekumata jest 14.02.10, 19:14 Coś mi nie wyszło, może tym razem się uda. Odpowiedz Link
fettinia Re: Dzięki:) Jak to robicie? jakaś niekumata jest 14.02.10, 19:17 teraz sie udalo Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Dzięki:) Jak to robicie? jakaś niekumata jest 14.02.10, 19:30 No w końcu się udało. Fetti, jestem z tobą, trzymaj się. Pozdrawiam Odpowiedz Link
qubraq Re: nasze zwierzaki:) 17.12.09, 16:53 Mnie juz został tylko pluszowy piesek Misio wiszący sobie na moim ulubionym fotelu (Fetti pewnie go pamieta...) Łaskawie patrzy na mnie swoimi wiernymi oczyma i wiem ze do mnie mówi codziennie, mowi cichutenko tak ze tylko ja to slyszę, przypomina mi o wielu rzeczach Jest bardzo kochany ... Był czas kiedy w chałupie się kręciły trzy suczki i było rozkosznie a teraz jest niestety pusto Odpowiedz Link
azaheca Re: nasze zwierzaki:) 17.12.09, 22:08 Mojej ukochanej staruszki też już nie ma,odeszła 6 grudnia,straszna pustka w domu nastała,a imiona suczek kubraczka w moim nicku się zawierają,pamiętam,pamiętam... Odpowiedz Link
bodzia50 no niestety 17.12.09, 18:28 już go nie ma...kochany był, wszystko wiedział, nie miałam wtedy cyfrówki Odpowiedz Link
pasqoodnikowo jeszcze moje kociuszki 18.12.09, 12:52 Pierwsze to nasze wspólne święta będą. O choinkę boję się już na zapas Melusia - Księżniczka Amir - Amorek Odpowiedz Link
pasqoodnikowo trochę aktualniejsze 18.12.09, 15:41 bo skoro już się pani udaje wrzucać zdjęcia, to trzeba łobuzy w pełnej krasie pokazać Odpowiedz Link
olusinska Re: trochę aktualniejsze 18.12.09, 22:55 super a jaki hipnotyczny wzrok - zwłaszcza u łobuza po prawej Odpowiedz Link
aniaiewa Ekh.... 19.12.09, 11:12 Z pewna niesmialoscia, w tak (doborowym) kocim towarzystwie... Nasz Leon (imie wielkie on sam malenki, za to ogromne serce i odwaga ) A. p.s. byly jeszcze rybki w 200l. akwarium ale zostaly przeprowadzone do znajomych Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: Ekh.... 20.12.09, 22:10 Cudny jest! Taki do zagłaskania Moje łobuziaki na pewno też by go doceniły ps. zapomniałam dodać jeszcze ok. 100 rybeczek i ponad 100 krewetek w 200 l i jeszcze 20 krewetek + 4 raczki w 60 l nasłuchamy się w tym roku Odpowiedz Link
fettinia smutno mi 10.02.10, 18:52 Mika jest chora..jutro wizyta u weta..boje sie najgorszego.. Odpowiedz Link
a74-7 Re: nasze zwierzaki:) 10.02.10, 20:17 Biedna Mikusia , moze jednak bedzie poprawa ,czego zycze goraco . Odpowiedz Link
olusinska Re: nasze zwierzaki:) 10.02.10, 20:31 Trzymam kciuki za Mikusię i przesyłam głaski! Odpowiedz Link
fettinia za pol godziny do weta.. 11.02.10, 15:17 kluche mam w gardle..niby wiem ale nie chce chyba przyjac do wiadomosci.. Odpowiedz Link
fettinia tumor nieoperacyjny 11.02.10, 17:25 Wiedzialam ale sie ludzilam Nie boli-dopoki funkcjonuje normalnie bedzie ok Dzieki za to ze jestescie ze mna.. Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: tumor nieoperacyjny 11.02.10, 17:29 Calym sercem jestesmy z Wami, Fetti. Usciski! Odpowiedz Link
felinecaline Re: tumor nieoperacyjny 11.02.10, 20:42 Fetti, strasznie mi przykro. Oby se trzymala jak najdluzej i Ty z nia, ale wiem, jak Ci ciezko. Odpowiedz Link
fettinia Re: tumor nieoperacyjny 11.02.10, 20:46 No mam nadzieje,ze potrzyma.To twarda sztuka jest.Mimo zmeczenia ogolnego dalej szczeka jak wsciekla i jest psem obronnym swojej pani. Tylko ze schodami coraz trudniej..ta klucha przeszkadza bo jest pod brzuchem.. Odpowiedz Link
jo.hanna trzymam kciuki 11.02.10, 23:30 mam nadzieje ze sie wylize. Dolaczyl do nas kot Karolek Darwin (a odszedl i Pepper i Muscat): Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: trzymam kciuki 12.02.10, 10:20 Jo, przepraszam za smialosc, ale nie wytrzymam, musze spytac. Czy dobrze widze, ze Karolek ma owlosione jajka? Odpowiedz Link
felinecaline Re: tumor nieoperacyjny 12.02.10, 12:47 Ja mialam poodobny zgryz w 2008 roku, zrobila sie Pitusi "gulka" tuz kolo cycuszka i rosla i rosla a mnie sie serce krajalo. Urosla do wielkosci orzecha wloskiego, ale domacalam sie, ze cala zawiera sie w skorze, co midawalo nadzieje. Tyle, ze Pitka, zwawa staruszka jest i przeszkadzalo jej to w biegach z przeszkodami, az w koncu sobie te gule rozkrwawila w samego ...Sylwestra. Niby wprawnymi bo w koncu lekarskimi, ale strrrrasznie drzacymi rekoma zrobilam jej grubasny opatrunek i jak kania ddzu czekalam na 2 stycznia, kiedy zwiozlam ja do wetow (pierwsza jej taka wizyta w 17 letnim wtedy zyciu!) Operacja na drugi dzien i kotka "jak nowa", chociaz wet bardzo sie bal dotknac takiego "muzealnego okazu" (a moze dlatego, ze widzial, jak mnie podrapala przy wyjmowaniu z torby ;P Odpowiedz Link
pamtaa Re: tumor nieoperacyjny 12.02.10, 16:05 Tak mi przykro, że twoja pupilka choruje. Jestem przy tobie. Odpowiedz Link
fettinia Re: zle jest.. 14.02.10, 18:52 ona ma juz w dupie wszystko i wszystkich..trasa ktora przechodzilysmy w 3 minuty zajmuje teraz 35..co krok sie zatrzymuje i lize to swinstwo..nawet ukochany ser jej nie rusza.. nie wiem..jutro..pojutrze.. Odpowiedz Link
a74-7 Re: zle jest.. 14.02.10, 20:37 Czasami trzeba zdobyc sie na ten ostateczny krok, zeby pomoc zwierzeciu jesli cierpienie jest zbyt duze . Pozdrawiam . Odpowiedz Link
felinecaline Re: zle jest.. 15.02.10, 10:12 Fetti, bardzo mi przykro, ze jest az tak zle. Niestety, chyba powinnas pomoc jej w podrozy za teczowy most. To , co napisalam wydaje sie okrutne, ale tak naprawde okrucienstwem jest przedluzanie cierpienia. Z checi "pozostania dluzej". A potem na reszte zycia pozostaja nam wyrzuty sumienia. Mowie to po dwukrotnym takim doswiadczeniu. Calym sercem jestem z Wami i zycze odwagi. Odpowiedz Link
fettinia ona ma niemozliwa wole zycia:) 15.02.10, 11:07 Wczoraj bylo bardzo zle..wlasciwie juz zdecydowalismy. A dzisiaj od rana znowu jak skowronek-chodzi szybko,szczeka-zachowuje sie normalnie. Wiem ze to i tak niedlugo,ale ona chyba jeszcze dzisiaj nie chce Odpowiedz Link
barba50 Ona Wam pokaże, że już czas 15.02.10, 13:57 Obserwuj wnikliwie, nie daj cierpieć. Ona sama powie, że to już. Jeśli cierpi zrób to dla niej. To ona jest ważna, nie Wy. Wiem, że to trudne. Mocno przytulam... Odpowiedz Link
fettinia Re: Ona Wam pokaże, że już czas 15.02.10, 14:16 Oczywiscie,ze nie damy cierpiec.. Teraz mnie wyciagnela na ulubiony spacer po lesie-troche slonca wyszlo i psinie lepiej Odpowiedz Link
nikanik Re: Ona Wam pokaże, że już czas 15.02.10, 22:09 ciesz się Fetti każdą chwila. życzę Wam tych chwil jak najwięcej! Odpowiedz Link
pamtaa Re: ona ma niemozliwa wole zycia:) 15.02.10, 13:59 Ona wie, że jest kochana i chce być z wami jak najdłużej. Przytulam ciebie mocno. Odpowiedz Link
olusinska Re: ona ma niemozliwa wole zycia:) 15.02.10, 22:25 Głaski przytulaski dla psiuli!!! I dla Was też uściski, trzymajcie sie mocno i cieszcie każdą chwilą! Odpowiedz Link
momas Re: jutro o 10 .. 17.02.10, 16:25 ech Fettinio. Trzymaj sie... wiem, ze cęzkie chwile teraz przeżywasz. Ale sama wiesz, jaka to męczarnia dla zwierzaka.... oj, straszne to... TRZYMAJCIE się.... Pogłaszcz Mike ode mnie.... Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: jutro o 10 .. 17.02.10, 17:03 Fetti, Wybierasz najlepsze wyjscie dla psicy. Nie bedzie cierpiec, bedzie miala Was/Ciebie blisko w swych ostatnich minutach na ziemi. Wie, ze ja kochacie. Wy wiecie ile Wam dala milosci i radosci i wlasnie dlatego ulatwiasz jej droge za TM. Placz i nie kryj sie z tym. Odpowiedz Link