Dodaj do ulubionych

Jestem w trzecim miesiacu ciazy

28.05.10, 16:16
i ide na zwolnienie !
Spokojnie, to nie o mnie. To o kims z rodziny.
Pare dni temu dowiedzialam sie, ze w rodzinie bedzie dziecko.
Ale nie dlatego pisze, tylko dlatego, ze babcia przyszlego dziecka,
ktora jest pediatra, zalatwila przyszlej synowej zwolnienie do konca
ciazy (ta osoba jest pierwszym trymestrze).
Myslalam, ze chora albo co, ale okazuje sie, ze dziewcze czuje sie
znakomicie i jest zdrowa jak kon. Excuse: „a bo skoro ma placone 100
procent, to po co ma chodzi to pracy, skoro jest tam troche
stresujaca atmosfera”.
Jak mnie wkur..... tego typu naduzycia. Koniec koncow Polska jest
nadal krajem, w ktorym czesto kobiety sa dyskryminowane przy
zatrudnieniu, gdyz wielu pracodawcow kieruje sie uprzedzeniami.
Wiadomo, kobieta w ciaze zajdzie i pojdzie na zwolnienie.
Jednak uprzedzenia nie wziely sie znikad. Wiele kobiet je powiela
wlasnie takim podejsciem.
I pomyslec, ze ta osoba jest wyksztalacona. A ja myslalam, ze ciaza
to nie choroba.
Obserwuj wątek
    • pani.serwusowa Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 16:21
      Emi, zawalu serca z radosci malo nie dostalam i spieszylam z gratulacjami! No
      wiesz! Taki tytul! tongue_out

      Pewnie bede sie produkowac po raz setny i pewnie zaraz mi ktos napisze, ze takie
      poglady sa typowe dla modziakow (ech, odczytuje jako komplement), ale dla mnie
      caly ten system zabezpieczen i ubezpieczen spolecznych to jedna wielka farsa. I
      mowiac bardzo delikatnie, denerwuja mnie ludzie, ktorzy naduzywaja mozliwosci,
      jakie owy system daje. Bo im sie nalezy. Nienawidze postaw roszczeniowych.

      Ciaza przebiegajaca prawidlowo, to nie choroba. O ile praca nie jest ciezka
      fizycznie, o takich zwolnieniach nie moze byc mowy!
      • emigrantka34 hi hi 28.05.10, 16:27
        z premedytacja taki tytul dalam.
        dziewcze wykonuje prace umyslowa w biurze. 200 metrow od domu. ciaza
        ok.
        i w ogole nie widzi problemu w tym zwolnieniu.
        ZUS podobno coraz czesciej kontroluje takie osoby.
        • pani.serwusowa Re: hi hi 28.05.10, 16:46
          Acha, Emi, to nie jest kwestia wyksztalcenia, a mentalnosci. Przeciez to nie
          idzie w parze.

          Dziwi mnie taka mentalnosc szczegolnie u osob, ktore swoje zycie zawodowe
          rozpoczynaly po 1989 roku. Przedtem (bez urazy dla starszych ode mnie, nie
          wrzucam wszystkich do jednego worka, pisze generalnie o postawie spoleczenstwa)
          panstwo rozpuscilo ludzi swoja polityka socjalna i niektorym sie ciezko dziwic,
          ze nie dopuszczaja do mysli innej mozliwosci, skoro w tym systemie pracowali np.
          20 lat.
          • emigrantka34 Re: hi hi 28.05.10, 16:52
            No tak. Mentalnosci. Nie wiem skad sie u niej ta mentalnosc wziela.
            10 lat mieszkala w USA i tam zrobila mature, powinna byc wiec
            przesiaknieta do krwi i kosci hamerykanskim etosem ciezkiej pracy big_grin
            • pani.serwusowa Re: hi hi 28.05.10, 16:55
              Emi, w Ameryce socjalizm bardzo, ale to bardzo postepuje. sad
              • emigrantka34 Re: hi hi 28.05.10, 16:56
                Nie na Zachodzie. Poza tym mature zdawala tam 10 lat temu.
                • pani.serwusowa Re: hi hi 28.05.10, 16:58
                  No tak. smile
      • pietnacha40 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 16:36
        Mnie nie musisz mówić,jak to wkurza.Po ostatniej dziewczynie,do
        mojej firmy nie mają wstępu kobiety poniżej 35 lat.Przez wiele lat
        zatrudniałam wiele kobiet i wszystkie ,które zaszły w ciążę od razu
        szły na L4.Chyba tylko jedna miała jakieś komplikacje,reszta zdrowa
        jak rydze.Szczytem była panna,która po weekendzie przyszła nam
        opowiedzieć,jak to się na imprezie techno do 4 rano bawiła.
        Ostatnia przjęła się wiedząc,że jest w ciazy.Przeszła nic nie mówiąc
        przez miesiąc próbnej,po podpisaniu umowy wyciągnęła z torebki
        zwolnienie i tyle ją widziałam.To co zrobiła mi,pal licho,ale ona
        przez ten miesiąc dzwigała bardzo ciężkie paczki.
        System jest chory i zabezpiecza tylko jedną stronę.W małych
        firmach,kobieta w ciąży może położyć pracodawcę,co miało miejsce w
        moim przypadku.
        • pani.serwusowa Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 16:49
          Nie dziwie Ci sie Pietnacho. I o dupe rozwal te akcje wszytskie, aby mlodych
          kobiet nie dyskryminowac na rynku pracy. Musialas jej placic 100% i pewnie nie
          bylo Cie stac na dodatkowego pracownika.

          Jak widac nie wszyscy mieli takie przejscia jak Ty, bo jak Mama szuka pracy, to
          ja przez telefon pytaja ile ma lat i jak sie dowiaduja, ze 48 to mowia, ze
          szukaja kogos mlodszego.
          • emigrantka34 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 16:55
            To dziala tez podobnie we Francji. Maz mial przez 10 lat mala firme tzn
            zatrudnial 12 osob. Pewnego dnia jedna pracownica zaszla w ciaze i
            poszla na zwolnienie, a druga osoba przyjeta na jej miejsce zachorowala
            na raka i tez poszla na zwolnienie. Do placenia byly dwie pensje
            ekstra. A ze dzialo sie to w czasach recesji w branzy uslug
            internetowych w 2004 roku, firma meza po roku bujania sie z problemami
            z wyplacalnoscia, zbankrutowala. Za duzo klopotow na raz jak na taka
            mala firme.
            • sabba Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 11:27
              no tak, z tym rakiem to juz faktycznie skandal!
              • emigrantka34 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 11:33
                uprasza sie o czytanie ze zrozumieniem (jak dawno juz nie uzywalam tego
                wyswiechtanego sformulowania) - bo chyba zrozumialas, ze rozmawiamy o
                ciazowych zwolnieniach ?
                • sabba Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 12:55
                  taaak zrozumialam ale ten rak mi sie tutaj dodatkowo rzucil w oczy. czepiam sie,
                  ot co! ale o zgrozo to tylko czepianie sie a nie narzucanie jakiejs ideologii!!!
                  czy wre3cz jej zarzucanie tobie...
    • fettinia Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 16:52
      o rany tez chcialam z gratulacjami pedzic:
      A ciaza to nie choroba-w przeciwnym razie musialabym juz chyba na lozu smierci
      lezec taaa
      • pani.serwusowa Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 16:57
        Ha, ha, ha! Fetti chyba Ci wyznam milosc. smile

        Dzis powiedzialam, ze jak wygram na loterii to strzelamy sobie z lubym czworke
        dzieci, tylko ze ja bym wolala wszytskie 4 za jednym zamachem. wink
        • emigrantka34 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 17:06
          za jedna raza to nie radze. straszne rozstepy zostaja i brzuch do
          kolan, jak to mowi babcia.
          • ewa9717 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 17:12
            Panie bez skrupułów korzystające ze zwolnień to jedno, a lekarze
            wystawiający lipne zwolnienia to drugie. Jak nie patrzeć, nieuczciwe
            to jak cholera.
        • fettinia Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 18:38
          hehe no Emi ma racje-po co ci rozstepy?big_grin trzasnij sobie dwie parki lepiejtongue_out
          • czarna9610 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 18:59
            Teoretycznie się z wami wszystkimi zgadzam. Sama w 91 od grudnia do lutego
            łykałam jakieś leki, ale pracowałam. Tylko że czasy trochę się zmieniły i jak
            jakaś młoda teraz zajdzie, to nawet lepiej jak w końcu na to zwolnienie pójdzie.
            Kserować nie może, książki też ciężkie i taka trochę odpowiedzialność żeby
            przypadkiem nic się nie stało. No i kiedyś z reguły kobieta szła na urlop
            wychowawczy i co najmniej dwa lata siedziała w domu. Był czas żeby wypocząć
            dojść do siebie. Teraz z reguły po krótkim macierzyńskim wraca się do pracy i
            wpada w całym ten kołowrotek. Więc niech sobie choć przez ciążę te młode
            dziewczyny odpoczną. Nie zawsze po ciąży są rozstępy, ale nad 4 się zastanów, bo
            moja koleżanka ma 3 letnie i chyba 18 miesięcy i mówi że nie daje rady sama z
            dwójką wyjść na spacer . To z 4 tym bardziej
            • fettinia Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 19:16
              ee spoko-ja z czworka spokojnie na spacery chodzilamsmileZ czego najstarsza miala 4
              lata,3 letnie blizniaki i bejbik w wozkubig_grin
    • 363636r Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 17:15
      Już miałem gratulować!
      Nie dziw się, całym tym światem kręci zasada, że okazja czyni złodzieja wink.
      • olusinska Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 28.05.10, 19:31
        Niestety tak już jest, że ludzie nadużywają tego. Ale z drugiej
        strony jest też tak że mama jak straciła pracę koło 50 to już nic
        nie znalazła, bo do wszystkiego nagle była za stara. A przecież taki
        człowiek ma doświadczenie, jest dyspozycyjny, bo nie musi się
        spieszyć do dzieci małych itd. No, ale tak już ten świat urządzony.
        • jacek1f a parytecik ma rzadzic? :-( Smutne, ale prawdziwe 28.05.10, 19:57
          i bardzo czeste niestety, wiec nie dziwota, ze tak ida ukierunkowane nabory do pracy.
          • hippo55 Re: a parytecik ma rzadzic? :-( Smutne, ale praw 28.05.10, 20:36
            Ja byłam zielona jak się dowiedziałam, że moja "znajoma" (która obecnie ma 31
            lat pracą i opłacaniem składek kalała się przez około 2 lata) dwukrotnie po
            zajściu w ciążę zatrudniała się w firmie znajomego i opłacała składki przez
            miesiąc, po czym szła na zwolnienie i oczywiście urlop macierzyński. Tu dopiero
            krew może zalać.
            Ja jakoś wielkich skrupułów wobec ZUS-u nie mam (choćby po warunkach w jakich
            przyszło mi rodzić... po porodzie nie mogłam wygramolić się z łóżka -takie było
            zapadnięte- żeby obsługiwać synka, nie wspominając o sanitariatach brrrrrr ),
            ale są pewne granice.
    • cipcipkurka Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 10:47
      Niestety, jest to nagminne. I nawet nie wkurza mnie nieuczciwość kobiet (bo to nie jest prawdą, że kobitki na zwolnieniu odpoczywają, bo żyją pełnią życia, budują domy i malują sufity), chociaż to oczywiście też, ale to bulwersowanie się, że pracodawca nieuczciwy, bo woli zatrudnić faceta albo wymaga od młodej kobiety deklaracji, że nie planuje dzieci. Gdybym miała firmę, pracowaliby w niej sami przystojni młodzi mężczyźni i stare baby wink
      Serwusowa, a to do czwórki dzieci potrzebny jest totolotek?
      • pani.serwusowa Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 11:47
        Majac dzieci chcialabym, aby mialy lepiej, niz ja mialam, zapewnic im jak
        najlepsze warunki, a wiadomo - dzieci kosztuja. Na chwile obecna moze,
        podkreslam moze, stac byloby nas na jedno. Zawsze moglabym udawac samotna matke
        i byc na utrzymaniu panstwa. Niemalo tu pieniedzy rozdaja, oj niemalo. Przez 15
        lat na kazde dziecko mialabym co miesiac pieniadze na koncie. Fiu, fiu! Dlatego
        wlasnie potrzebna je mi wygrana w lotto. tongue_out Mialabym gromade, sprowadzilabym
        Mame ukochana, ktora ma marne prespektywy na znalezienie pracy. Wtedy nie
        musialaby sie martwic o emeryture i dopracowanie do niej. A ja bym prowadzila
        wypasionego bloga. big_grin He, he, he! Po to mi wlasnie ta wygrana, Kurko. big_grin No i
        zeby troche jeszcze na zwierzeta oddac.
    • bene_gesserit Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 14:18
      Strasznie mnie zmartwil ten watek.
      I postępkiem tej pani - zwyklym oszustwem i, tak naprawdę -
      zlodziejstwem i niefrasobliwymi glosami w rodzaju ' I o dupe rozwal
      te akcje wszytskie, aby mlodych kobiet nie dyskryminowac na rynku
      pracy'. Bardzo to wszystko smutne, bardzo.
      • cipcipkurka Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 15:19
        bene_gesserit napisała: i niefrasobliwymi glosami w rodzaju ' I o
        dupe rozwal te akcje wszytskie, aby mlodych kobiet nie dyskryminowac
        na rynku pracy'.
        Po obfitym obiedzie mam spowolnione rozumienie, co się do mnie pisze
        wink
        Co masz na myśli? Wydaje mi się, że nikt nie nawołuje do rozwalania o
        kant jakiejkolwiek części ciała szlachetnych akcji. Same ciężarne
        rozwalają dobrą wolę pracodawców. Przypadków pójścia na zwolnienie
        już na początku drugiego trymestru czy nawet wcześniej, znamy bez
        liku. Ile tych zwolnien bylo uzasadnionych...
        W zacietrzewieniu cos poklikalam i mam metlik w klawiaturze, y w
        miejsce z, znak yapztania, no, zapytania diabli wzieli...
        • bene_gesserit Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 20:48
          cipcipkurka napisała:

          > bene_gesserit napisała: i niefrasobliwymi glosami w rodzaju ' I o
          > dupe rozwal te akcje wszytskie, aby mlodych kobiet nie
          dyskryminowac
          > na rynku pracy'.
          > Po obfitym obiedzie mam spowolnione rozumienie, co się do mnie
          pisze
          > wink
          > Co masz na myśli? Wydaje mi się, że nikt nie nawołuje do
          rozwalania o
          > kant jakiejkolwiek części ciała szlachetnych akcji.

          NO, to byl akurat cytat z gdzies powyzej.

          Same ciężarne
          > rozwalają dobrą wolę pracodawców. Przypadków pójścia na
          zwolnienie
          > już na początku drugiego trymestru czy nawet wcześniej, znamy bez
          > liku. Ile tych zwolnien bylo uzasadnionych...


          Pracuje kilkanascie lat, prowadzilam tez wlasna firme, ktora
          zatrudniala mlode kobiety. NIGDY sie nie spotkalam z takim
          zachowamiem. Inna sprawa, ze mialam szczescie do pracodawcow. Jesli
          atmosfera w pracy jest przyjazna, praca dobra, pieniadze przyzwoite
          to kazdy - zwlaszcza kobiety w wieku rozrodczym - zrobia wszystko
          , zeby moc do niej wrocic i dalej tam pracowac po urodzeniu
          dziecka. Mysle, ze numer ze zwolnieniem na zdrowa ciążę robią
          kiepsko oplacane i przepracowane kobiety i traktuja to jako cos w
          rodzaju odwetu na beznadziejnym pracodawcy, majac zreszta na
          podoredziu mnostwo racjonalizacji w rodzaju 'nalezy mi sie za moja
          harowe, za nieoplacone nadgodziny i chamstwo ze strony szefa' itd.

          Oczywiscie - jak napisalam powyzej - bardzo mnie smuci postawa
          takich kobiet, tak czy inaczej, zwlaszcza ze ich nieuczciwosc jest
          woda na antykobiecy młyn.
          • cipcipkurka Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 21:08
            Bene, nie znam się na przepisach, ale czy to nie jest tak, że ciężarna
            zatrudniona na etacie ma zagwarantowany powrót na to samo stanowisko i
            nie można jej zwolnić?
            Z tym odwetem na szefostwie to pewnie masz rację. Ale wydaje mi się, że
            zwolnienia na zdrową ciążę bierze się nie tylko z tego powodu.
            • bene_gesserit Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 22:18
              Teoretycznie nikogo nie mozna zwolnic bez przyczyny.
              Praktyka jest taka, ze jak sie chce, to sie zwolni kazdego.
          • emigrantka34 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 21:29
            Smutne, smutne. I nawet dzisiaj dzwonila do mnie obgadac ciazowe
            sprawy, ale tak mnie ta postawa zmierzila, ze nie doebralam telefonu,
            bo zapewne wypowiedzialabym sie dosc niedelikatnie, he. W
            szczegolnosci, ze jej mama tez uwaza sytuacje za absolutnie
            naturalna.
            Do tej pory rowniez w praktyce nie spotkalam sie z takim podejsciem,
            a to dlatego, ze w zyciu wiekszosci pracujacych kobiet, ktore znam,
            realizacja zawodowa odgrywa nieposlednia role; kolezanek zaciazonych
            mialam juz dosyc sporo i poza sporadycznymi sytuacjami zwiazanymi z
            komplikacjami ciazowymi, wszystkie normalnie pracowaly.
            "Przedmiotowe" dziewcze zarabia dobrze; praca jest cywilizowana i
            nie wymagajace ekstraordynaryjnych fizycznych wysilkow; jest to duza
            firma z branzy turystyczno katerignowej, ktora oferuje jakies tam
            mozliwosci rozwoju.
            • fettinia Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 21:39
              Tym bardziej nie rozumiem..
              Szczerze?..bedac w podwojnej ciazy szorowalam brzuchem po podlodze
              piekarni..takie byly czasy..fakt,ze "na czarno"-ale nie bylo zmiluj..
              to bylo bardzo dawno temu,ale nikt mi nie powie,ze w ciazy pracowac sie nie da..
              ps-dzieci urodzily sie cale,zdrowe i slicznetongue_out
              • emigrantka34 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 21:53
                No Fetti, nie przelewalo Wam sie i musialas zarabiac. Je sytuacja
                jest inna, wlasciwie dla relaksu do pracy chodzila.
                Ja co prawda brzuchem nie szorowalam, ale i tak mialam wyrzuty
                sumienia z powodu pojscia na zwolnienie pod koniec siodmego miesiaca
                z uwagi na moj kregoslup, ktory odmowil posluszenstwa przy biurku, co
                sie ciagnie do tej pory. Zreszta chcialam pracowac dalej w systemie
                teleworkingu, co zalecal moj lekarz. Problem w tym, ze pracodawca
                zmienil regulamin i teleworking przestal uznawac. Poprzednia prace
                lubilam, choc byla to robota bardzo mocno oderwana od rzeczywistosci.
                • fettinia Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 22:12
                  Jesli dla relaksu to tym bardziej-gdyby pracowala/nie przepracowujac sie/ dluzej
                  mialaby gdzie wracac..
                  Z kregoslupem to rozumiem az za bardzo..
                  Nie rob sobie wyrzutow..
                  taa..
                  przelewalo nie przelewalo..ex..i bez komentarza..
            • bene_gesserit Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 22:24
              > "Przedmiotowe" dziewcze zarabia dobrze; praca jest cywilizowana i
              > nie wymagajace ekstraordynaryjnych fizycznych wysilkow; jest to
              duza
              > firma z branzy turystyczno katerignowej, ktora oferuje jakies tam
              > mozliwosci rozwoju.

              Pomijajac kwestie etyczne, dziewczyna robi duzy bląd.
              Bedzie jej trudno wrocic do tej pracy, bo pracodawca ma wszelkie
              prawo miec do niej pretensje. Podejrzewm, ze ja po powrocie z
              macierzynskiego wywali . To bedzie tym latwiejsze, ze przez prawie
              rok jej nieobecnosci na pewno znajdzie jej zastępczynię. A znalezc
              nowa robote matce z malym dzieckiem jest od 'bardzo trudno'
              do 'strasznie trudno', tym bardziej, ze czesta praktyka jest
              sprawdzanie referencji u poprzedniego pracodawcy - a u tego bedzie
              spalona.

              Moze jej to jakos subtelnie wyjasnij? Da się? Kwestie etyki i
              uczciwosci zostawiajac na boku, bo gdyby je pojmowala, to by tego
              nie robila przeciez.
              • emigrantka34 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 10:26
                Nie da sie. Co moglam, zrobilam. Probowalam i nie zamierzam dalej
                angazowac sie w nie moje sprawy, w koncu ta Pani ma 30 lat.
                • czarna9610 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 10:56
                  Bo pani jest chora "na ciążę" wink Ale na poważnie u mnie w pracy w
                  70% dziewczyny nie ma gdzieś od 3 miesiąca. Jako współpracownikowi
                  mi to niezbyt przeszkadza. Więcej drugich zmian, ale nawet wolę te
                  drugie. Za to pani po trzydziestu kilku dnaich przechodzi
                  na "garnuszek ZUS" jak mawiała jedna z moich dyrekcji. zwykle wtedy
                  zatrudnai się stażystę dzięki temu zakład ma oszczędności i są pod
                  koniec roku większe nagrody. Tylko ja jestem sfera budżetowa, może w
                  innych firmach jest inaczej
                  • pani.serwusowa Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 11:10
                    Tylko ja jestem sfera budżetowa, może w
                    innych firmach jest inaczej


                    Obawiam sie, ze tym stwierdzeniem tylko dolewasz oliwy do ognia.
          • easz Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 01.06.10, 12:17
            bene_gesserit napisała:

            > Pracuje kilkanascie lat, prowadzilam tez wlasna firme, ktora
            > zatrudniala mlode kobiety. NIGDY sie nie spotkalam z takim
            > zachowamiem. Inna sprawa, ze mialam szczescie do pracodawcow. Jesli
            > atmosfera w pracy jest przyjazna, praca dobra, pieniadze przyzwoite
            > to kazdy - zwlaszcza kobiety w wieku rozrodczym - zrobia wszystko
            >
            , zeby moc do niej wrocic i dalej tam pracowac po urodzeniu
            > dziecka. Mysle, ze numer ze zwolnieniem na zdrowa ciążę robią
            > kiepsko oplacane i przepracowane kobiety i traktuja to jako cos w
            > rodzaju odwetu na beznadziejnym pracodawcy, majac zreszta na
            > podoredziu mnostwo racjonalizacji w rodzaju 'nalezy mi sie za moja
            > harowe, za nieoplacone nadgodziny i chamstwo ze strony szefa' itd.
            >
            > Oczywiscie - jak napisalam powyzej - bardzo mnie smuci postawa
            > takich kobiet, tak czy inaczej, zwlaszcza ze ich nieuczciwosc jest
            > woda na antykobiecy młyn.

            Pozwolę sobie podpisać się pod tym, Bene, choć mam doświadczenie kilku lat, ale pracy przede wszystkim z kobietami i w różnym wieku. Było kilka ciąż i zwolnienia, kiedy było uzasadnienie oraz pod sam koniec ciąży. Podobnie koleżanki - kiedy dziecko było b. długo wyczekane, wystarane i przez pewien czas ciąża była zagrożona.

            Owszem, ciąża to nie choroba i nie powinno się oszukiwać, ale znam przypadek, który zawsze mi się w takich momentach przypomina, a o którym już na forum wspominałam zresztą - u znajomego w pracy, niby nieciężkiej i spokojnej, ale w kontakcie z klientem, dziewczyna w ciąży została popchnięta przez jakiegoś szaleńca, na ladę chyba. Nic się nie stało, ale szczerze, to mi skóra cierpnie jak o tym pomyślę.

            To o dobrej atmosferze w pracu itp. - z tym również się zgodzę, potwierdzam i nie trzeba być w ciąży nawetwink żeby lepiej się czuć i pracować wydajniej, kiedy atmosfera sprzyja. Oczywiście kiepska a. nie uzasadnia migania się, ale.

            I również dziwię się, jak ktoś tu obok, że takie dziewczyny nie boją się utraty pracy, czy 'opinii' - tak jakby w momencie zaciążenia przestawały myśleć o swojej przyszłości, tak zawodowej jak i bytowej, ekonomicznej i przyszłości dziecka przecież.

            Drażni to też z takiego powodu, że podejrzane są wszystkie inne. Rónież spotkałam się z pytaniami o rodzinę, o męża, wręcz a dlaczego nie mam itd. B. nieprzyjemne i niesprawiedliwe. Nigdy też nie można być pewnym na 100%, że to nie był powód odrzucenia - paradoksalnie także dlatego, że 'dziwne, bo nie ma, nie planuje - może ściemnia?' Tak źle i tak niedobrze.

            Jeśli chodzi o pracodawców - rozumiem. Ale jest też druga strona i wcale nie ta oszukująca. Również znam panią po 50, która straciła pracę i mimo, że jest dobra w swoim fachu i całe życie ciężko pracowała (także w ciąży do ostatka, na stojąco), to pierwsze co słyszy, kiedy telefonuje w odp. na ogłoszenie, to pytanie o wiek i 'dziękujemy'. Sori, nie słyszy, bo w tej chwili nie dzwoni - dzwoniła, chodziła. Pochorowała się, imo także z 'tego wszystkiego' i myślę, że to raczej już tyle. Może to brzmi melodramatycznie i kiczowato, ale chciałam to napisać, po prostu.

            Jeśli chodzi o pracodawców jeszcze - może nie trzeba by było kasować pewnych udogodnień i pomocy, zwłaszcza że alarmuje się wciąż o tym, że Polki i Polacy (ale zwłaszcza Polki) nie chcą mieć dzieci i czeka nas tragedia demograficzna, ekonomiczna itp. Może wystarczyłoby uszczelnić kontrolę, promować postawy uczciwe, obywatelskie itp. Może to głupio brzmi, naiwnie, ale potrzebowanie pomocy to nie zaraz roszczeniowe podejście do życia a kasy by poszło na usprawnienie systemu a raczej jego zbudowanie tyle samo śmiem twierdzić, co wypływa nieuczciwymi dziurami. Tak naprawdę, to dawno to już powinno być zrobione i za nami...

            Pozdrawiam.
            • bene_gesserit Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 01.06.10, 13:17
              > Jeśli chodzi o pracodawców jeszcze - może nie trzeba by było
              kasować pewnych ud
              > ogodnień i pomocy, zwłaszcza że alarmuje się wciąż o tym, że
              Polki i Polacy (al
              > e zwłaszcza Polki) nie chcą mieć dzieci i czeka nas tragedia
              demograficzna, eko
              > nomiczna itp. Może wystarczyłoby uszczelnić kontrolę, promować
              postawy uczciwe,
              > obywatelskie itp.

              Podobno ZUS wzial sie za kontrolowanie zwolnien bardziej stanowczo,
              w tym zwolnien ciązowych. I masz rację - nalezy spolecznie
              napiętnować takie postawy jak ta opisana w tym watku, nie wrzucajac
              jednak wszystkich zaciazonych i na zwolnieniu, do jednego wora, tym
              bardziej nie produkując/umacniając antykobiecych stereotypow.
    • nikanik Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 17:09
      a ja sie zastanawiam
      jak takie dziunie sie nie boja ze nie beda mialy dokad wrocic po
      macierzynskim/wychowawczym po tak dlugiej nieobecnosci.

      bo o postawie mnie sie nalezy nie bede sie wypowiadac.
      w ogole caly nasz system opiek spolecznych zus i pokrewne to wypieprzylabym w
      czarny kosmos.
    • misia72 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 18:29
      tez chcialam gratulowac smile))
      a co do tematu, to mialam podobny przyklad w dosyc bliskiej rodzinie i
      tlumaczone to bylo tz "dmuchaniem na zimne" , bo gdyby cos sie przytrafilo
      malenstwu, to tamto i owo ... Szczerze mowiac sluchac sie tego nie dalo.
      Sa ciaze ktore wymagaja zwolnienia i zachowania ogromnej ostroznosci, ale
      przeciez to nie regula.
      • shachar Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 29.05.10, 23:54
        gdybym byla w trzecim miesiacu ciazy, to wolalabym trapac sie po brzuchu
        caly dzien i buszowac w kocykach, i szczerze? pewnie pomyslalabym ze juz
        nadplacilam podatki z gorka, wiec moge sobie pozwolic. Matura w Stanach
        nie ma nic do rzeczy, robi sie to, na co system pozwala. Odpisy od
        podatkow na ten przyklad, odpisal sobie ktos z Was kiedys, cokolwiek?
        pewnie nie big_grinD
        • pani.serwusowa Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 01.06.10, 12:51
          Jezeli system wiec pozwala, to ja np. moge udawac nie bedac zamezna, ze jestem
          samotna matka i ciagnac benefity od panstwa (na koszt podatnikow), tylko
          dlatego, ze swoje juz do budzetu panstwa zaplacilam? (niemale podatki co miesiac
          place) Bo system pozwala??
          • bene_gesserit Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 01.06.10, 13:18
            Musi ci jeszcze pozwalac twoj wlasny prywatny system, mysle.
            • pani.serwusowa Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 01.06.10, 13:19
              Otoz to, Bene! uncertain
          • momas Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 01.06.10, 16:09

            Serwusowa, zebys Ty wiedziala, jakie to popularne!!! Zwlaszcza
            jezeli chodzi o przedszkola w Warszawie, na duzych osiedlach
            sypialniach.
            Samotne matki maja preferencje przy przyjmowaniu do przedszkola.
            Tyle tylko, ze wiele "samotnych" to nie sa takie prawdziwe samotne,
            tylko zyjace w tzw konkubinacie.Czesto gesto, takie rodziny maja
            duzo lepsze warunki finansowe niz pelne rodziny, gdzie oboje rodzice
            pracuja w np instytucjach panstwowych, budzetowych..

            I co - zwycięza cwaniactwo.
            Mozna oczywiscie zarzucic mastu, ze nie buduje przedszkoli. To
            bezsprzeczny fakt... W Pl kroluje krotkowzrocznosc...mamy niz
            demograficzny- zamykamy przedszkola, nic to, ze zaraz bedzie wyz...
            Istnieje jednak druga strona medalu....
            Na nowych osiedlach sypialniach niewiele jest osob zameldowanych...
            A tylko na podstawie meldunku dzielnica wie, jakie jest
            zapotrzebowanie na miejsca w zlobkach, przedszkolach, szkolach....

            Wiem, ze spora liczba osob to sa osoby wynajmujące mieszkania. A
            wlasciciele nie chca mldowac - nawet czasowo bo wynajmuja na
            czarno... ot taka kwadraturakola.
            Ale jest jeszcze sprawa podatkow...
            np. ok 80 procent budzetu warszawy pochodzi z podatku dochodowego od
            osob fizycznych.
            Aby placic taki podatek w miejscu zamieszkania - wystarczy zglosic
            aktulaizacje tzw NIP w odpowiednim urzedzie skarbowym. I nie trzeba
            byc zameldowanym w warszawie, wystarczy miejsce zamieszkania. I
            co???? Wiesz ile osob nie placui tego podatku? W Warszawie - jest
            to kilkaset tysiecuy osób sad
            A cz czego maja byc budowane te przedszkola, szkoly???, z czego
            otowana jest komunikacja miejska, z czego robi sie remonty dróg,
            buduje nowe , tetc????
            Warszawa drukuje sobie pieniądze????
            Zreszta to dotyczy kazdego miasta...

            A wlasnie ci, ktorzy nie placa podatkow w miejscu zamieszkania maja
            najwięcej pretensji... o brak miejsc w placowkach skszkolnych, o zle
            drogi, o fatalna komunikację miejska...
            A dlaczego nie placa?? Bo "sa lokalnymi patritami i placa w miejscu
            zameldowania" nie beda tej pieprzonej warszawki wspomagac.
            Przecioiez tu placa za uslugi (Vat) .

            Tyle tylko, ze vat idzie do budzetu panstawa....
            ech.... ta nasza, plska mentalnosc...




            na marginesie - moze juz ktos cos podobnego napisal, ale pisze ten
            post od kjakis 3 godzin (z doskoku) i nie jestem na biezacp w
            temacie. Tzn od jakis 3 godzin big_grin
            • czarna9610 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 03.06.10, 16:30
              W sprawie podatków płaconych nie w tej gminie. Przez 14 lat wynajmowałam
              mieszkanie w mieście L. Byłam zameldowana na drugim końcu Polski. Bardzo
              chciałam być zameldowana i płacić podatki w mieście L. Niestety właściciele
              kolejnych mieszkań nie zgadzali się na zameldowanie i był problem choćby w
              głosowaniu (wybory). Więc to nie zawsze tak z tymi podatkami
              • momas Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 07.06.10, 10:41
                Carna - i tu wlasnie lezy pies pogrzebany!!! wiekszosc utozsamia
                aktualizacje nipu ze zmiana zameldowania!
                a TO NIE O TO CHODZI. MOZESZ BYC ZAMELDOWANA GDZIEKOLWIEK. w
                ODPOWIEDNIM us skladasz aktualizacje nipu. i placisz podatki w
                miejscu zmieszkania. mimo, ze nie jestes tam zameldowana.
                I to jest uczciwe... no w koncu korzystarz z infrastrukrury
                miejscowosci w ktorej mieszkasz big_grin
                • pani.serwusowa Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 07.06.10, 10:49
                  Wiecie co? Zastanawiam sie po co w ogóle ten relikt komunizmu u nas w kraju?
                  Wielka Brytania radzi sobie bez obowiazku meldunkowego swietnie, inne kraje tez.
                  A meldunek to chyba ostal sie w postkomunistycznych krajach tylko. No, ale jakby
                  zlikwidowac obowiazek meldunkowy, to trzeba by zwolnic armie urzednikow z
                  wydzialow meldunkowych, nie? uncertain
                  • pietnacha40 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 07.06.10, 14:55
                    Gdzieś mi dzwoni,że ma być zniesiony obowiązek meldunkowy.I to jakoś
                    w bliskim czasie.
                    • pietnacha40 obowiązek meldunkowy 07.06.10, 14:58
                      dobrze mi dzwoniło :
                      Obowiązek meldunkowy ma zniknąć w przyszłym roku. MSWiA proponuje
                      zgłaszać jedynie miejsce swojego zamieszkania - czytamy w Gazecie
                      Prawnej. Będziemy mogli to zrobić przez internet, osobiście lub
                      drogą pocztową. Poza tym po wysłaniu aktualnego adresu do nowej
                      gminy urzędnicy za nas poinformują właściwy urząd gminy, w którym
                      byliśmy zgłoszeni.
                      Tylko ,że nadal trzeba zgłaszać adres.A jaki zgłosić adres,kiedy
                      wynajmujemy na czarno ?
                      • czarna9610 Re: obowiązek meldunkowy 07.06.10, 17:13
                        Otóż to, wynajęcie mieszkania nie na czarno z reguły jest znacznie droższe. Ja
                        to przerabiałam długich 14 lat. Problemy prawie ze wszystkim, odpisy ze szkół ,
                        szpitale
    • izka_74 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 03.06.10, 15:47
      To ja powiem coś obrazoburczego z punktu widzenia małego
      pracodawcy wink Jeżeli pracodawca zatrudnia jedną czy dwie osoby, to
      dla niego często lepiej jest, jak dziewczyna pójdzie na zwolnienie
      od razu na całą ciążę, niż będzie brała zwolnienia co pewien czas na
      jakiś czas.
      Pracodawca płaci tak czy inaczej za 33 dni choroby. Potem płaci ZUS.
      Jak dziewczyna idzie na zwolnienie to można na miesiąc zatrudnić
      kogoś na jej miejsce na okres póbny za mniejsze pieniądze, a potem
      mieć normalnego, dyspozycyjnego pracownika. Jak takiej osoby nie ma
      po parę dni, to zatrudnić nikogo na stałe się nie da, znaleźć kogoś,
      kto jest tak dyspozycyjny, że przyjdzie na żądanie na 2-3 dni, też
      jest trudno, czyli praca nie jest wykonywana. A zwykle na
      zatrudnienie następnego pracownika nie ma pieniędzy.

      Poza tym każdy ma oczywiście różne doświadczenia, ja nie wyobrażam
      sobie, żeby mi kobieta w dziewiątym miesiącu z wielkim brzuchem
      szorowała podłogi. Prędzej bym to sama za nią zrobiła wink

      No i z moich doświadczeń - w obu ciążach długo leżałam na patologii
      ciąży na podtrzymaniu (na szczęście szczęśliwie zakończonym) -
      bardzo wiele dziewczyn nie może donosić ciąży. Codziennie było co
      najmniej kilka kobiet po poronieniu. Bardzo często kolejnym. Więc
      naprawdę niektórym się nie dziwię, że trzęsą się nad sobą (choć
      zdaje się nie dotyczy to dziewczyny z tytułowego wątku). Nie wiem,
      jakie są powody takich trudności, zapewne wiele różnych przyczyn się
      na to składa. Ale potrafię zrozumieć np. dziewczyny, które mają
      super stresującą pracę i idą na zwolnienie aby tego stresu uniknąć.

      Trochę to może obok głównego problemu, przedstawionego w tym
      temacie, ale w życiu bywa tak bogato, że ja osobiście daleka jestm
      od zbyt szybkiego ferowania wyroków smile


      • alinka_li Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 07.06.10, 17:42
        Izka, to samo chciałam napisać. Często pracodawca nie ma nic przeciwko takiemu
        zwolnieniu w czasie ciąży, byleby było jasno powiedziane, że tak będzie do końca
        ciąży. Zatrudnia na ten czas kogoś innego (i oczywiście informuje, że to na czas
        określony), a za zwolnienie płaci ZUS. Nic gorszego niż pracownik, który dwa
        tygodnie jest w domu, potem trzy dni w pracy, a w czasie nagłego zwolnienia
        biznes jest zamknięty (nie wszyscy pracują w biurze). Nie mówię, że to jest
        etyczne, tylko stwierdzam fakt. Ja akurat pracowałam równo 8 miesięcy wiec nie
        jestem "z tych" co naciągają państwo, pracodawcę, kogo tam chcecie jeszcze.
        Nigdy nie korzystałam z żadnej pomocy, czy to społecznej, czy chociażby z
        zasiłku rodzinnego, chociaż się należał. Ale wiecie co? Teraz, z perspektywy
        czasu, trochę żałuję, że w czasie ciąży nie zrobiłam sobie małego urlopu od życia.
    • emigrantka34 Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 10:23
      Rozmawialam ostatnio z ta osoba, ktora - jak sie okazalo - nie zdawala
      sobie sprawy z tego, ze bedac na zwolnieniu, jest sie ograniczonym w
      swobodzie poruszania sie, ze sie tak wyraze i ze lepiej bedzie, aby do
      P. na soldy nie wybierala (a ma zamiar). Nawet nie wie, na co jest
      "chora" (sic!), bo "nie popatrzyla na zwolnienie". Rece opadaja. W
      takiej sytuacji nie zamierzam niczego juz wiecej tlumaczyc.
      • bene_gesserit Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 04.06.10, 13:43
        Moze po prostu wyslij jej
        tego linka.
    • salsadura Re: Jestem w trzecim miesiacu ciazy 08.06.10, 18:23
      Pozno i w ogole,gratulacje chcialam zlozyc,a tu maszwink.Tak samo
      zrobila moja przyjaciolka.Ciaza i zwolnienie.Pytalam po co,czy
      chora,slaba,jak sie czuje.Nie.Odpowiedziala,ze wszystkie w firmie
      tak robia,po czym (czyli po urodzeniu dziecka)wylatuja z pracy:
      (.Dzieciatko ma 2 lata.przyjaciolka dostala odprawe i szuka nowej
      pracy,hmmm...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka