Macie jekieś doświadczenia cenowe z " szokiem" jakiego
doświedczyliście( łyście) na widok ceny wiktuału lub po jego
zapłaceniu?
Mój to cena kilogram karkówqki bez kości w Warszawie : 19.99!!!!

za
kg! u mnie w mięsnych góra 14 pln, a w marketach bardzo ładna 11 pln.
Pucharek lodowy składający się z 3 gałek, paru owoców i śmietaną ze "
szpreja"

w Krakowie za 21 pln!!!
Szok mojej znajomej, której za placek po węgiersku w Wiśle kazano
zapłacić 23 pln! plus zestaw (!) surówek 3 szt. 8 zł/