jacek1f
15.06.12, 22:21
właśnie wróciliśmy z upojnych 2 tygodni z zapadłej dziury na Krecie, gdzie oliwki obrodziły zacnie, jagniątek zatrzęsienie, pomarańczy aż za dużo na drzewach, sery świeże, ośmiornice mają coraz więcej nóg, a góry pełne chorty. Ceny niższe, wino zimniejsze, a raki lodowata jak zwykle.....ech! Lubię to proste wiejskie życie....
Przypomnę coś, co ukradłem z taverny w Kamisiana od Lefterisa - czekadełko, które może być same w sobie meze, szczególnie teraz, gdy pomidory malinowe w Polsce są smaczne:
dwa pomidory obrać, wyfiletować i pokroic drobniutko;
do miseczki z pomidorami dodać sól i pieprz,
zalać oliwą i posypać garstka oregano.
Odstawić do lodówki na godzinę.
Podawać do grzanek z grilla lub piekarnika.