Nie wiecie czasem, co zrobic z niedopitym czerwonym winem, a nie chcecie juz wiecej pic, do tego nawinely sie przy okazji dwie gicze jagniece, kilka marchewek, grzybki, ocet balsamiczny, ziola, cebula, czosnek, ziemiory?
Za nieprofesjonalny wyglad gnatka przepraszam, jeszcze pilki ortopedycznej nie nabylem, zeby panewki elegancko przykracac. Za to sos... przepraszam smolista, slodziutko-kwasniutka glazura.......