Dodaj do ulubionych

Samin Nosrat

03.12.17, 10:38
czy ktoś już może czytał jej, podobno przełomową książkę i chciałby się podzielić wrażeniami?
Obserwuj wątek
    • krysia20000 Re: Samin Nosrat 06.12.17, 13:29
      To ta co uczyła Michaela Pollana siekać mirepoix i dusić mięso w netlixowej wersji 'Cooked'? Wyglądała i wypowiadała się bardzo sensownie i normalnie, niekoniecznie przełomowo. Chyba, że przez przełom rozumieć mamy powrót do najpierwszych, zdroworozsądkowych zasad pichcenia, które wdrożyć możemy w domu, a nie tylko podziwiać w odjechanych restauracjach i programach telewizyjnych z cyklu bijemy się o złotą patelnię i staż w dziesięciogwiazdkowym lokalu. Sól, tłuszcz, kwas i cieplna obróbka. Czyli golonka z zaurekrałtem na przykład. Albo konfit z kaczych nóżek w sosie pomarańczowym. Frytki z octem. Do tego mapka kulinarna świata, którą sam kiedyś chciałem sporządzić.

      W ciemno mogę polecić.
    • krysia20000 Re: Samin Nosrat 15.10.18, 11:07
      Na Netflixie jest czteroodcinkowy program z jej udziałem na podstawie książki 'Sól, tłuszcz, kwas i żar'. Bardzo wesoła łakomczuszka, w przystępny sposób tłumacząca swoją koncepcję komponowania pożywienia z zastosowaniem tytułowych czterech głównych składników, umyślnie pomijając przy tym słodycz.

      Podróże po różnych kulinarnie intrygujących zakątkach świata: do Japonii żeby odkryć sekret soli, do Włoch aby dowiedzieć się o smalcu i tłustym podgardlu, do Meksyku, żeby porównać doświadczenie tamtejszych limonek z jej własnym perskim dziedzictwem i po kuchniach kalifornijskich gospodyń domowych, które rozbrajająco nie mają kompletnego pojęcia co do czego służy w tych ich kuchniach jak z żurnalów dekoratorskownętrzarskich.

      Wszystko nakręcone w najwyższej jakości obrazu i dźwięku, choć aż tylu pornfoodowych moneyshotów (marchewki nurkujące w zwolnionym tempie do szklanego garnka, dymek snujący się z podsmażanego steka, chirurgiczne cięcie pietruszki i boskie skupienie na twarzy mistrza, te sprawy), nie ma tam tak wiele, jak w przejadłym już Chef's Table. Samych przepisów w programie nie ma, ale w książce zapewne się znajdą.
      • roseanne Re: Samin Nosrat 31.10.18, 15:14
        obejrzalam serial, poza pierwszych odcinkiem, czescia wloska, zwlaszcza focaccia - taki sobie, ladny owszem, gawedziarski , ale za dusze nie chwytal smile
        • krysia20000 Re: Samin Nosrat 31.10.18, 16:37
          No zdecydowanie programy kulinarne zrobiły się formulaiczne i coraz trudniej realizatorom zaproponować coś odmiennego i odkrywczego. Z jednej strony albo głupawe zmagania się w kuchni na śmierć i życie, a z drugiej przesadnie liryczno-epickie opowieści o legendarnych przygotowywaczach jedzenia, którzy swoje powołanie odkryli dorastając w miejscu X / przechodząc w życiu zdarzenie Y / czy odwiedzając krainę Z.

          Samir Nosrat trochę za ciosem Pollana poszła, swoją koncepcję kulinarną rozbudowując wokół zasady i według tej zasady komponując nie tyle potrawy, co wręcz system żywienia. Tak jak on w technikach przygotowywania dopatrzył się czterech pierwiastków (ogień, woda, powietrze i ziemia), tak ona w potrawach dopatrzyła się czterech definiujących składników. Dodać do tego podróże z kamerą HD po fotogenicznych zakątkach świata, podłożyć inspirującą muzyczkę do przepięknych panoram lub zwolnionych w tempie makrozbliżeń na talerz i kolejny program gotowy, w zasadzie prawiący o tym samym, co dowolny odcinek (z kilkoma chlubnymi wyjątkami) Chef's Table.

          'Ugly Delicious' Davida Changa pod tym względem się wyróżnia na plus. Przewrotny, zabawny i poniekąd przeciwstawiający się obecnie obowiązującym kanonom smakoszowskim doby post-medialnej.
          • roseanne Re: Samin Nosrat 31.10.18, 17:13
            tez netflix? nie mam w podpowiedziach, ale poszukam
    • bene_gesserit Re: Samin Nosrat 16.11.18, 18:31
      Czytałam reklamową zajawkę jej programu, chyba w Guardianie, i się najeżyłam - ale bez sensu; program okazał się sympatyczny, może nieco zbyt śliczny.

      Nie wiem, jak w książce - w filmie przełomowość polega na tym, że receptury przedstawiają zwykli ludzie, będący najczęściej kobietami, często kolorowymi albo/i kucharkami domowymi itd. Sama teoria czterech elementów to dorabianie sensu ponad przyzwoitość, ale ta pani jest tak sympatyczna i biodrzasta, że można jej to wybaczyć, w końcu jakoś trzeba się sprzedać w dzisiejszym zepsutym świecie. Trochę to, co robi, kojarzy mi się z opozycją do Nigelli - kuchnia Nosrat jest ultrasensualna (w gotowaniu ma pomagać słuchanie odgłosów jedzenia, wszystkiego trzeba dotknąć, powąchać, spróbować, te cztery elementy itd itd), ale bez uporczywego i nachalnego emanowania seksem i udawania, że o dwudziestej czwartej, w szlafroku, pełnym makijażu i fryzurze wyżera się z lodówki. Sama naturalność i wdzięk, w najlepszym wydaniu, co jest istotnie uwodzące, ale w fajny sposób.
      • krysia20000 Re: Samin Nosrat 23.11.18, 15:47
        Porównanie z Najdżelą interesujące, choć nie wiem, czy przystawienie obu pań do siebie ma sens przy tak dużej różnicy pokoleniowej (i społeczno-klasowej także). Lawson uosabiała czasy ekonomicznego boomu UK pierwszych lat XXI wieku, z całym tym nieskrywanym neo-snobizmem i wystawnością, z prostymi propozycjami, ale 'na bogato'. Ostatni program telewizyjny zrealizowała chyba w 2015 roku, czyli w dzisiejszym rozpędzonym świecie rozrywki audiowizualnej, za króla Ćwieczka. Te hece z wyjadaniem zimnych bufetów z lodówki w stroju niedbałem są jeszcz bardziej archaiczne, jak format obrazu 4:3, w którym były nagrywane. Subtelna titilacja (po polsku się chyba mówi 'szczucie cycem') dziś, w dobie 'metoo' nie przeszłaby na żadnym kanale państwowej telewizji w UK. Standardowa linia programowa (na Netflixie także) jest postępowa właśnie, czyli 'zwykli ludzie, najczęściej będący kobietami/mniejszościami etnicznymi/seksualnymi'. W sumie dobrze, że zapatrzoną w siebie zbyt długo białą większość uświadamia się, że inni także istnieją, byleby nie popaść w wyrafinowany tokenizm, ani też istoty tematu nie zgubić.

        Można obejrzeć i propozycja z pewnością wartościowsza od netflixowej próby kulinarnego teleturnieju, czyli wypuszczonego właśnie 'The Final Table'.
    • buka007 Re: Samin Nosrat 28.11.18, 12:38
      dziękuję za udział w dyskusji wink obejrzałam w końcu serial na Netflixie, bardzo mi się spodobało jej trochę niekonwencjonalne podejście do kuchni, a w szczególności do przepisów kulinarnych i myślę, że będę sobie życzyła jej książkę pod choinkę wink
      Szczególnie ujął mnie odcinek poświęcony soli, który tylko utwierdził mnie w przekonaniu, iż prawdą jest, że sól soli nierówna.
      • krysia20000 Re: Samin Nosrat 28.11.18, 15:50
        I tam, jeden taki specjalista od motoryzacji i odręcznych notatek twierdzi, że sól jest jedna, każda z morza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka