Zaczelam zbierac i co najwazniejsze zaczelam z nich gotowac

i powiem szczerze, ze jak narazie z rezultatow jestem wiecej niz zadowolona
Mam niemieckiego Schuhbecka ( bardzo polecam), mam kilka wydanych przez firme
BOfrost ( wydawaloby sie ze nic specjalnego, a jednak !!), mam od Gwiazdki
Jamie Oliviera a dzis tak troche po kryjomu przyszla zamowiona w jeszcze
wiekszej tajemnicy Donna Hay i jestem wniebowzieta i musze sie tym z Wami
podzielic.