czy da sie jakos uratowac leczo?
rano wszystko ladnie pokroilam i podsmazylam w odpowiedniej kolejnosci i jak
sie juz wszystko razem zagotowalo zostawilam na goracej kuchence. no i teraz
probuje a to strasznie ostre. dalam malutka ostra papryczke (pierwszy raz taka
kupilam wiec nie znalam jej mocy) na 3 litrowy gar.
z mezem lubimy ostre potrawy ale to jest zdecydowanie za ostre. czy jedynym
wyjsciem jest kupienie wiekszej ilosci i rozcienczenie tej piekielnej potrawy
czy moze macie jakies wyprobowane triki?