04.06.09, 15:25
czy da sie jakos uratowac leczo?
rano wszystko ladnie pokroilam i podsmazylam w odpowiedniej kolejnosci i jak
sie juz wszystko razem zagotowalo zostawilam na goracej kuchence. no i teraz
probuje a to strasznie ostre. dalam malutka ostra papryczke (pierwszy raz taka
kupilam wiec nie znalam jej mocy) na 3 litrowy gar.
z mezem lubimy ostre potrawy ale to jest zdecydowanie za ostre. czy jedynym
wyjsciem jest kupienie wiekszej ilosci i rozcienczenie tej piekielnej potrawy
czy moze macie jakies wyprobowane triki? smile
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: za ostre 04.06.09, 15:29
      sprobuj dorzucic ze dwa obrane ziemniaki i skorke z chleba-jesli nie pomoze to
      po prostu musisz dorobic wiecejsmile
    • pani.serwusowa Re: za ostre 04.06.09, 15:33
      Sol lagodzi ostrosc papryczek w potrawach. Dosalalabym (ostroznie) i
      probowala.
      • aaaguniaaa Re: za ostre 04.06.09, 16:43
        dziekuje pomoglosmile
        co prawda jeszcze nigdy do niczego nie wsypalam tak duzo soli, bo min 3-4
        tyzeczki na 3l leczo, ale sypalam i sypalam a soli wcale nie czulam.
        no i najwazniejsze ze leczo uratowane a ja nie bede musiala patrzyc na nie 2x
        dluzej niz plaowalamsmile
        • pani.serwusowa No i git! ;) nt. 04.06.09, 17:17
        • senin1 Re: za ostre 05.06.09, 22:57
          aaaguniaaa napisała:

          > dziekuje pomoglosmile
          > co prawda jeszcze nigdy do niczego nie wsypalam tak duzo soli, bo
          min 3-4
          > tyzeczki na 3l leczo, ale sypalam i sypalam a soli wcale nie
          czulam.
          > no i najwazniejsze ze leczo uratowane a ja nie bede musiala
          patrzyc na nie 2x
          > dluzej niz plaowalamsmile

          a jak kiedys cos przesolisz, to dodaj chilli, bo zasada dziala
          w "obie strony"
          • aaaguniaaa Re: za ostre 06.06.09, 22:19
            dobrze wiedziecsmile
            szczegolnie przy potrawach ktore juz nie nadaja sie do dalszego gotowania i
            ziemniak im nie pomoze.

            ale na pieprz to chyba sol nie dziala. bo moj tata, jak zdarzalo mu sie kiedys
            cos gotowac, to przewaznie gotowal tak ze bylo to rownoczesnie bardzo slone i
            bardzo ostre - a innych przypraw nie uzywalsmile
    • 363636r Re: za ostre 04.06.09, 15:39
      Zaprosić znajomego Meksykanina? :0)
      • aaaguniaaa Re: za ostre 04.06.09, 16:47
        maksykanina zadnego nie znamsad
        ale moze zjadliwe byloby to dla turkow bo to w ich sklepie kupione. ja nie wiem
        jak oni to jedza ale jak widzilam jak kupowali te papryczki tak po pol kilo... a
        ja kupilam az 3dag (3papryczki) i na posilek wystarczajacy dla 4-5 osob
        wystarczyloby mi pol
    • sarahdonnel za ostre - od drugiej strony 06.06.09, 01:35
      Jadamy 'Panny Żanetki', czyli w domowym żargonie 'Killer peppers' -
      wyglądają jak zminiaturyzowana słodka papryka, czerwone i żółte.
      Kupuję tego zawsze pół kilo, wrzucam do zamrażarki, i używam w razie
      potrzeby.
      Na 'czarci gar' wrzucam jedną posiekaną (mniejszą). Lubię ostro, ale
      ale muszę też czuć inne przyprawy. I nie lubię soli.

      Co do Turków... przy ciągłym jedzeniu ostrego zmysł trochę się
      znieczula, zaczyna się dorzucać więcej i więcej. Ja zaczełam
      dorzucac 'killer peppers' do praktycznie wszystkiego.

      I jeszcze jedno - w towarzystwie ostrych papryczek słodka papryka
      (szczególnie żółta i czerwona) staje się równie ostra. Bakłażan
      podejrzewam, że podobnie.
      Z kolei pieczarki kompletnie nie łapią ostrości z papryki - działa
      na nie tylko pieprz (i sos z grzybami zawsze wychodzi 'za łagodny').
      Podobnie, więcej tego papryczanego diabelstwa musi dostać sos ze
      szpinakiem, i sos zagęszczony masłem orzechowym.
      Przeostrzone curry łagodziłam tłustym, gęstym jogurtem.

      Z dodatków - leciutko za miękkawy brązowy ryż też trochę łagodzi
      ostrość sosów. Makarony niestety nie.
      • aaaguniaaa Re: za ostre - od drugiej strony 06.06.09, 22:28
        to ja chyba (tzn jak nie wykupili calej bo to jakas super promocja byla) tez
        tego troche zamroze (jakos nigdy nie pomyslalam zeby mrozic paprykesmile i bede
        pozniej eksperymentowala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka