Dodaj do ulubionych

Chyba zabraklo mi tej adrenaliny...

23.06.09, 14:26
... z czasow, kiedy pracowalam na kuchni. ;> Trafilam przypadkiem na
ogloszenie, przed chwila zadzwonilam i mam rozmowe w sobote rano. big_grin
Szukaja kogos do pomocy szefowi kuchni w weekendy. Poza tym
przydalaby mi sie ekstra kasa przed urlopem.
Obserwuj wątek
    • misia72 Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 23.06.09, 14:44
      jak to braklo, jesli zadzwonilas i idziesz sie prezentowac ? smile
      Zycze powodzenia !! A zdradzisz jaki to typ restauracji ?
      • zlota-puma Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 23.06.09, 14:47
        podpatruj sztuczki sekretne i daj znać ! wink
        Powodzenia smile
        • pani.serwusowa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 23.06.09, 14:53
          Dzieki, Pumo. Jeszcze tam nie pracuje, zreszta nawet nie wiem co do
          konca serwuja, wybadam to w sobote. Zamelduje sie po rozmowie i dam
          znac. smile
      • pani.serwusowa Dziekuje! (nie wierze w przesady;)) 23.06.09, 14:52
        Nie, no... smile W sensie - tesknie za adrenalina podczas pracy w
        kuchni.

        To tzw. country restaurant. Nie mam pojecia, co dokladnie maja w
        menu, bo tam jeszcze nie bylam. To ok. 20 minut samochodem od
        wiochy, w ktorej mieszkam. Tez we wiosze. wink Pracowalam w podobnej 3
        lata temu. Teraz to bardziej jako hobby potraktuje, bo mam pelen
        etat w ksiegowosci, ktory jest moim zrodlem utrzymania.
        • pani.serwusowa Re: Dziekuje! (nie wierze w przesady;)) 23.06.09, 15:09
          Off topic wink

          Strzelilam szesnastotysieczny post na Pogaduszkach. wink
          • smutas13 Re: Dziekuje! (nie wierze w przesady;)) 23.06.09, 15:52
            O...
            Gratuluję! smile
    • fettinia Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 23.06.09, 16:34
      smilefajniesmilemoze tez bym sie skusila,ale akurat w naszej okolicy nie ma nic
      ciekawegosmilea jak jest to oblezonebig_grin
    • aniaiewa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 23.06.09, 19:37
      To ja Ci oprosz kciukow za rozmowe i gratulacji jeszcze przesylam wyrazy podziwu
      - caly etat w ksiegowosci i jako hobby szefowa kuchni...
      A u Was doba jakas dluzsza jest?wink))) Bo ja na pol etatu w ksiegowosci i jako
      szefowa wlasnej domowej kuchni nie zawsze daje radewink
      A.
      • pani.serwusowa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 23.06.09, 22:43
        Nie mam dzieci, wiec to robie kolosalna roznice. smile Jako szefowa wlasnej kuchni
        chyba daje rade, patrzac na zdjecia w GP. smile Ale tez mam wyjatkowo przyjemnego
        typa do karmienia. wink))

        Wiem, ze jesli zaczne te dodatkowa prace, to ucierpi na tym moje zycie
        towarzyskie. sad Ale licze na wyrozumialosc znajomych no i zostaja jeszcze
        niedziele. smile

        Poza tym zauwazylam, ze mniej snu mi ostatnio trzeba, aby w miare dobrze
        funkcjonowac. wink
        • aniaiewa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 23.06.09, 22:59
          No to prawda, ze jak cos robi sie z pasja, to mozna nawet kosztem innych rzeczy
          tudzez swojego wolnego czasu
          Tym bardziej Ci sekunduje!smile
          A.
    • momas Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 24.06.09, 09:10
      A czy przypadkiem niejaki A. Bourdain - nie miał no to
      (przynajmniej jakiegoś częściowego) wpływu????
      wink
      smilesmile
      • pani.serwusowa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 24.06.09, 09:55
        Troszke mial. smile Ale obiecuje - cpac nie bede. wink
        • misia72 Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 24.06.09, 11:00
          hhihihi ! smile
          na mnie tez mial wielki wplyw smile niestety narazie konsekwencje
          widoczne sa tylko w mojej kuchni smile

          Pani Serwusowo, jeszcze raz powodzenia ! bede trzymac kciuki w
          sobote, rowniez w interesie wlasnym _ licze na takie smakowite
          opowiesci jak u Bourdaina wink
    • pani.serwusowa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 27.06.09, 09:55
      Jestem durna. Mam wiecej doswiadczenia niz 3 lata temu, 100 razy lepiej mowie po
      angielsku, a sie denerwuje przed ta rozmowa. sad
      • fettinia Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 27.06.09, 11:13
        bedzie dobrzesmiletrema normalna rzeczsmile
      • pani.serwusowa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 27.06.09, 13:14
        Juz po. smile

        Mialam zdecydowanie za wielkie wyobrazenia co do menu (albo oni mieli
        nieadekwatny opis w ogloszeniu...). Serwuja tradycyjne angielskie zarcie. Nie
        jest zle, ale jesli mnie przyjma, to nic nowego sie raczej nie naucze.

        Szefowa kuchni oschla, ale rzeczowa ma oddzwonic do mnie w przyszlym tygodniu.
        Praca jest od poczatku lipca, kazda sobota i 3 niedziele w miesiacu. Mam
        mieszane uczucia, ale potrzebuje ekstra pieniedzy, tak wiec nadal trzymajcie
        kciuki, tym razem, zeby oddzwonili. smile A jak oddzwonia, to trzymajcie kciuki,
        zebym dala rade, albo slijcie mi pieniadze na amfetamine. wink <--
        • fettinia Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 27.06.09, 13:58
          bede trzymacsmilemoze potraw sie nie nauczysz ale za to knajpki "od kuchni"smile
        • aniaiewa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 27.06.09, 16:21
          To trzymam mocno dalej kciuki i wierze w Ciebie!
          A co do serwowanej kuchni, to ja chetnie poslucham chocby gawed o angielskiej
          kuchni bo jej nie znam a 2 moze to pole do Twojego popisu i jakis delikatnych
          urozmaicen/poprawek?
          Powodzenia zycze dalej!
          A.
    • pani.serwusowa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 16.07.09, 16:19
      Nie trzymaly, oj nie trzymaly! ;P

      Zartuje. smile

      Tzn. sytuacja wyglada tak, ze nie zadzwonili, ale wiem, ze kogos
      przyjeli, kto ma pracowac takze kilka wieczrow w tygodniu. Ja nie
      jestem tak dyspozycyjna.

      Uderzylam wiec wczoraj wieczorem w drugie miejsce i zaczynam w
      przyszla sobote. smile Tyle, ze za barem w nieduzym hotelu z pubem. No
      to jednak bedzie dodatkowa kaska na urlop i wino. wink

      • fettinia Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 16.07.09, 16:52
        Trzymaly!!
        Widac nie bylo ci tamto pisane a i nie trzymalysmy na darmobig_grin
        • bodzia50 ooo:) to drinków się nauczysz 16.07.09, 17:07
          to chyba lepiej dla Ciebiesmile ,bo gotować to potrafisz!
        • pani.serwusowa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 16.07.09, 17:12
          Wiem, ze trzymalyscie. smile

          Bodziu, tu wiekszosc pije lokalne piwa - lokalni, bo je kochaja,
          przyjezdni, bo chca sprobowac cos lokalnego smile, a nie drinki, tak
          wiec sie nie naucze. Stalam juz kiedys pol roku za barem w UK, w
          jednym z lokalnych pubow, wiec wiem co mowie. smile

          Ale i tak sie ciesze. Zawsze jakas mila odmiana, a ze mily moj tez
          ostatnio ma duze zlecen, to i tak pracuje czesto w weekendy, wiec
          bez zalu pojde do tej pracy. smile

          Generalnie - ciesze sie i chcialam Wam o tym napisac. big_grin
          • alinka_li Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 16.07.09, 18:19
            No to miłej nowej pracy życzęsmile
          • egipcjanka15 Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 16.07.09, 23:21
            pani.serwusowa napisała:

            > tu wiekszosc pije lokalne piwa - lokalni, bo je kochaja,
            > przyjezdni, bo chca sprobowac cos lokalnego smile, a nie drinki,....
            > ....Stalam juz kiedys pol roku za barem w UK, w
            > jednym z lokalnych pubow, wiec wiem co mowie. smile

            Hehehe, przypomina mi sie, jak swego czasu, lat temu... (no,
            parenascie) bylam w Anglii po raz pierwszy. Bylam wtedy na etapie
            fascynacji drinkami, przyrzadzalam je namietnie, wymyslalam,
            testowalam klasyki itp (teraz wole proste czerwone wytrawne). I w
            pubach budzilam zdziwienie wsrod barmanow domagajac sie wlania do
            jednego kieliczka sznapsa, malibu i soku ananasowego na przyklad.
            Nieodmiennie sie pytali czy to wszystko w jednym kieliszku big_grin.
            Dziwaczka jakas... zamiast po prostu lager albo ale to jej sie
            jakichs wynalazkow zachciewa
      • aniaiewa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 16.07.09, 17:26
        Ale fajniesmile
        To co? Mozemy liczyc na jakies smakowite przepisy koktajlowe?wink
        A.
        • olusinska Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 16.07.09, 18:21
          Gratuluję i szczerze podziwiam! Uwielbiam takie silne kobiety, które
          wciąż wytyczają sobie nowe cele.
          No i trzymam kciuki za tą nową pracę wink
          • pani.serwusowa Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 16.07.09, 21:18
            Dziekuje, dziewczyny! smile
            • koniczynka777 Re: Chyba zabraklo mi tej adrenaliny... 17.07.09, 09:09
              Gratualcje,ja od wczoraj dorabiam sobie na 2 etat w ksiegarnismile3
              razyw tygodniu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka