26.06.07, 21:32
zebranie dla wszystkich klas "0" i "1"-wiec troche luda w sali siedziało. pod
koniec panie dały ankiete do wypełnienia-nt dziecka, czy ma jakies
potrzeby,jakie jest. na końcu dwa pytania : czy masz coś przeciw nauczaniu
dzieci zdrowych z dziecmi o specjalnych potrzebach edukacyjnych i czy
chcialabys by twoje dziecko chodziło do takiej klasy
i 3 baby koło nas dość głośno zaczeły komentowac że one sie nie zgodzą, ze
nigdy do takiej klasy nie poślą dzici, że to najwiekszy bląd jaki rodzic może
zrobic, ze nie absolutnie ich dziecko z takimi chodzic nie bedzie...
ale sie poczulam ;/

o dziwo-gęby nie rozdarłam. czuję że jeszcze sobie z nimi pogadam w roku
szkolnym..
Obserwuj wątek
    • gorgona_1 Re: incydent 26.06.07, 22:40
      W szkole integracyjnej?
      Tzn., że są klasy integracyjne i "normalne"?
      Czemu miała służyć taka ankieta?
      • guderka Re: incydent 26.06.07, 22:45
        sprawdzić ocenę dziecka wg rodzica
        były pytania w stylu : czy dziecko ma oryginalne pomysły?czy dziecko jest
        sprawne manualnie? czy dziecko lubi towarzystwo innych dzieci? czy dziecko ma
        problemy z koncentracją itp. i odpowiedzi w stylu : "zdecydowanie tak, raczej
        tak, nie wiem, raczej nie, zdecydowanie nie" i na końcu dwa pytania które
        przytoczyłam wczesniej
        myslę ze dyrekcja bedzie na takiej podstawie ustalac skład klasy(?)

        w szkole są i klasy zintegrowane i klasy zwykłe
        • gorgona_1 Re: incydent 26.06.07, 22:49
          A rodzice dzieci zdrowych poprzez tę ankietę wyrażają zgodę na chodzenie
          dziecka do klasy integracyjnej? Chyba niemożliwe.
          • guderka Re: incydent 26.06.07, 22:55
            myślę że ankieta jest tylko narzędziem pomocniczym
            • gorgona_1 Re: incydent 26.06.07, 23:03
              Niemniej powinni Wam powiedzieć, w jakim celu ją wypełniacie.
              I jakoś uświadomić rodziców dzieci zdrowych do jakiej szkoły posyłają dzieci.
              Przecież oni takie opinie mogą wygłaszać przy swoich dzieciach i je nastawiać
              do niepełnosprawnych kolegów. A może tylko pewnych rzeczy nie wiedzą, nie
              przemyśleli i powtarzają stereotypowe opinie, i nakręcaja się. A najbardziej
              Wam brakuje konfliktów między rodzicami na temat idei integracjismile
              • guderka Re: incydent 26.06.07, 23:05
                powiedzieli-że to im potrzebne by lepiej przed rozpoczeciem roku znac potrzeby
                dzieci


                szkoła od dawna ma tradycje integracyjne
                a rodzice..brak słów. i co sie dziwic potem że dzieci takie okrutne i
                nietolerancyjne? czym skorupka...
                • igge Re: incydent 26.06.07, 23:58
                  ja też miałam jakieś 2 minuty na wypełnienie podobnej ankiety w zerówce. Przez
                  brak czasu wypełniłam ją mało asertywnie i nie umieściłam swoich zastrzeżeń bo
                  pani popędzała, żeby lecieć do autokaru (jechali na wycieczkę)
                  W mojej szkole też są klasy zwykłe i integracyjne, jedna na każdym poziomie
                  (poziom ma 6klas)
                  Mamy też mają zastrzeżenia do dzieci "integracyjnych", tych, które zachowują
                  się przez naturę swojej niepełnosprawności "niegrzecznie" i chcą je usunąć z
                  klasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka